Jump to content
pmcomp

Hi-End za 60 EUR ??? - powinienem napisać, że jestem w szoku ...

Recommended Posts

9 godzin temu, pmcomp napisał:

Znalazłem. Najprawdopodobniej 12" na basie. Najprawdopodobniej dwa średniaki gdzie jeden odciąża bas na jakiś 250-300 Hz. Taki sam gówniany tweeter. Poatrząc z tyłu podobnie gówniana zwrotnica.

I zapewne ... gra.

Rany julek ... gdybym to kupił to moja szanowna małżonka by mnie za***ała na śmierć.

Łał.

Jak żyć ???

 

 

EDIT. to moze jest nawet 15"?

Mają brzydko łataną membraną duzego średniaka. Jakiś rok, może pięc polowania na zamienńik na eBayu i na portalach w Stanach i w Kanadzie.

Obstawiam 15" na oko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest jedna para w znakomitym stanie w Chicago ale gość nie chce wysłać. A ja nie mam żadnego ziomala na Jackowie.

Macie jakiś pomysł?


Muszę przewietrzyć mój system, sprzedam: przetwornik Audio Note DAC4 i Weiss Engineering DAC2/Minerva pod marką WLM Gamma Reference DAC; legendarne, lampowe phono stage EAR 834p (MM/MC, kondensatory Mundorf, step-up Partridge), duzo kabli Transparent i MIT.

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian

Dla chcących wiedziec więcej cała seria Jensen Model.

Model 6, 15" papier bas, 8" papier mid, 5" papier high mid, kopułka wysokie Sonodome ultra-twitter.

 

opllazbwfqu6gpge62up.jpg

 

Model 5, 12" papier bas, 2x5" papier high mid, kopułka wysokie Sonodome ultra-twitter.

2124678-1975-vintage-jensen-model-5-3way

 

Model 4: 10" papier bas, 5" papier high mid, kopułka wysokie Sonodome ultra-twitter.

219821-jensen_model_4___3_way_vintage_sp

 

Model 3, 10" papier bas, papier mid/high:

270325-rare_vintage_jensen_model_3_speak

 

Model 2, 8" papier bas, papier mid/high

image;s=644x461

 

Pozdro

Edited by pmcomp

Muszę przewietrzyć mój system, sprzedam: przetwornik Audio Note DAC4 i Weiss Engineering DAC2/Minerva pod marką WLM Gamma Reference DAC; legendarne, lampowe phono stage EAR 834p (MM/MC, kondensatory Mundorf, step-up Partridge), duzo kabli Transparent i MIT.

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 godzin temu, pmcomp napisał:

Pamietaj, ze fajne Tannoye z epoki to jakieś 10 tysiów

Niekoniecznie tyle... No  chyba, ze jakies wieksze szafy.  Np. Eatony na 10 cali HPD - sa nie tylko fajne, ale powiedzialbym: bardzo fajne.  Gdybys mial ochote ich posluchac, to nie ma problemu, a mysle, ze i szatan - mieszkajacy blisko mnie - nie odmowi posluchania Goldow 10 cali w obudowach Turnberry ( te drozsze ), jak i innych kolumn, ktorych u niego naogol zawsze dostatek :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak eatony są bardzo dobre, srm12x również ale to bardizej studyjne wyczynowe granie.

Chevioty lub berkeley do takiego obszernego pokoju.

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, szatan napisał:

Tak eatony są bardzo dobre,

No i nie sposob pominac Goldow. O jeszcze starszych modelach glosnikow juz nawet nie wspominam, bo im starsze, tym wyzsze ceny  😞

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie posłucham w życiu wszystkiego, nie ma szans. Poza tym słuchanie u kogoś nie ma dla mnie większego sensu ponieważ akustyka robi swoje, a docelowo i tak ma grać u mnie. Dlatego na Ałdjo Szoł chodze oglądać, a nie słuchać. A u kogoś jeśli słucham i jest dobre wrażenie to i tak, jesli mam jakies pomysły, musze posłuchac u siebie.

Jeśli zakupiłbym Jensen Model 6 mógłbym sprzedać system JBL 4343. Piszę system bo to nie są same kolumny.

Na razie robię trzeci wieczór sesji z Model 4 ale za chwilę przestawię je na standy w miejsce Rogersów. Staną wtedy ciut bliżej siebie.

Pozdro

Edited by pmcomp

Muszę przewietrzyć mój system, sprzedam: przetwornik Audio Note DAC4 i Weiss Engineering DAC2/Minerva pod marką WLM Gamma Reference DAC; legendarne, lampowe phono stage EAR 834p (MM/MC, kondensatory Mundorf, step-up Partridge), duzo kabli Transparent i MIT.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście, że nie damy rady wszystkiego sprawdzić ale na tym poziomie choroby jakiegoś tannoya zwyczajnie musisz postawić 🙂

Mogę ułatwić sprawe podeślę Ci tannoy a pożyczysz Tandberga, kurna co za pomysł 😎

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Dzieje się ... nowe ustawienie ... docelowe ... słucham.

Potem coś skrobnę.


Muszę przewietrzyć mój system, sprzedam: przetwornik Audio Note DAC4 i Weiss Engineering DAC2/Minerva pod marką WLM Gamma Reference DAC; legendarne, lampowe phono stage EAR 834p (MM/MC, kondensatory Mundorf, step-up Partridge), duzo kabli Transparent i MIT.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to się podziało ... znowu kilka godzin słuchania. Będzie długo i w jednym poście, nie ma obowiązku czytania.

Ale zanim zacznę pokażę Wam moją adaptację akustyczną. Z przodu, co było widać już poprzednio, rozpraszacz skrzynkowy i 22 butelki łyskaczy 🙂 . Alez one rozpraszają !!! Już dwa lata zbieram się, żeby ten rozpraszacz podnieść ok. 50 cm do góry. Wreszcie kiedys to zrobię. I dostep do butelek sie utrudni. I dobrze, bo to kolekcja 😉 .

Pomieszczenie ma 43 mkw, jest otwarte na resztę domu, gram po długiej stronie. Po krótkiej stronie z przodu i z tyłu ustawiony jest system kina domowego 11.2 czyli Dolby Atmos i DTS X. Projektor, ekran. Dlatego nie mogę z kolumnami od stereo za bardzo wyjechac od ściany do fotela bo zasłonię prawą frontową kolumnę do kina. Ot taki kompromis.

Adaptacja wygląda tak, prosto z Białegostoku jeszcze przed wycinką:

VIAA0A.jpg

vrcvrF.jpg

 

I to wszystko. I gra muzyka 🙂 .

 

Wróćmy do hajendu za 60 EUR. Dzisiaj trafił na docelowe miejsce:

KH6NFk.jpg

 

Wyleciały Rogers, a na ich miejsce na porządne standy zasypane piaskiem kwarcowym, postawione na betonowych bloczkach i na pumeksach stanęły Jenseny Model 4.

Ok. 10 min. zabawy z płyta Amused to Death i znalazłem optymalną pozycję. Niestety skręt był inny i musiałem JBL-e ruszyć i rozsunąć o ok. 5 cm w prawo i w lewo aby zmieścić Jenseny. Teraz będę musiał sprawdzić znowu ich ustawienie. Tu nie będzie 10 min. bo one razem z tymi betonowymi bloczkami ważą krocie i się namęczę. Może w przyszły weekend?

Dzisiaj włączyłem Wam prawie całą choinkę włącznie z dwoma kaseciakami i jednym szpulowcem 🙂 . A na stole widać, że wywaliłem z toru jeden przedwzmacniacz, dioda się nie świeci. Za to pomiędzy Passem i Philipsem stanęła moja tajna, amerykańska broń czyli lampowa końcówka 2x17W PP od Dynaco. Musze jej spróbować bo stoi i się marnuje.

 

OK, słuchamy.

Na początek większość audiofilskich kawałków z wczoraj. Kunzel i symfonika. Dalej jestem w szoku. Jak takie małe kolumny 60 x 30 x 30 cm są w stanie to oddać? A ciut wcześniej podczas kalibracji mały szok ... scena Rogera Watersa jest taka sama niezaleznie od odsunięcia fotela od linii kolumn. Podobnie jak na sali koncertowej. Zmienia się widzenie albo raczej słyszenie sceny ale efekty przestrzenne pozostają takie same. Do tej pory tego nie miałem.

Wszystkie kawałki Jenseny zdały celująco. Z małym wyjatkiem. Chinka na basie gra lepiej i dzwonki i spółka są lepsze (bo wywaliłem gorące krzesła) ale ... dalej elektroniczny bas nie gra tak jak na JBLach i się "rozłazi", a dzwonki sa tępe. Dźwięcza lepiej i ciut dłużej ale to nie referencja. Cóż, nie można mieć wszystkiego. Za to naturalny kontrabas i naturalne blachy i brasy brzmią wysmienicie, o czym zaraz.

Dzis postanowiełem, że zrobię długą sesję słuchania big bandów. Jak napisałem wczoraj big bandy rzadko brzmią dobrze na czymkolwiek. I u ludzi i na wystawach. A w tym temacie mam duże doświadczenie bo biegam co rok na koncerty Orkiestry Glenna Millera pod Wilem Saldenem. I WIEM jak to brzmi na żywo i jak powinno brzmieć z wydanych przez nich płyt CD.

Napisze tak. Wydawało mi się, że brzmi tak na JBL-ach. Nie brzmi. Jak popracowałem pół roku nad zwrotnicą Tandberg Studio Monitor to wydawałko mi się, że tam brzmi tak. Nie brzmi, brzmi ... PRAWIE. Jak puściłem dzisiaj na Jensenach to stwierdzam, ŻE TU BIG BANDY BRZMIĄ JAK NA ZYWO. Dla mnie nie ma większego komplementu. Tu nie ma elektronicznego basu jak na Chince. Jest prawdziwy, zywy kontrabas. Tu nie ma jak na Chince dzwoneczków i innych wynalazków. Jest zywy i prawdziwy bras o perkusja. I jest zajebiście.

A stwierdzam to autorytatywnie po odsłuchaniu nastepujących płyt:

diw koncertowe:

stara

R-3051003-1314638627.jpeg.jpg

 

i nowa

R-13550981-1556360051-1770.jpeg.jpg

 

I tu napisze o moim stosunku do płyt z koncertów. Żadna realizacja oprócz dźwieku dookólnego tego nie odda. Co to za płyta CD gdzie oklaski brzmią z przodu gdzie stoją muzycy ???

Wil Salden, rozmawiałem z Nim o tym, jest dźwiękowym perfekcjonistą i nagrywa i tłoczy w najlepszych niemieckich i austriackich wytwórniach. Ta "stara" płyta jest zrobiona metoda studyjną. Tzn. to co słuchasz nie ma żadnego odzwierciedlenia jak było słychac na zywo na koncercie. Czyli nie ma tak jak klasyczny big band czyli po prawej pięć saxów, wyżej z tyłu cztery puzony i najwyżej z tyłu cztery trąbki. Po lewej "wielki" fortepian a z tyłu perkusja i wyżej z tyłu kontrabas. A co najważniejsze z przodu tak ze dwa metry przed orkiestrą, idealnie po srodku mikrofon do solówek oraz do wokalu. Z CD ni choler tak nie brzmi. Z małym, częściowym wyjątkiem. Ta "nowa" tez jest tak zrobiona czyli misz masz w instrumentach (jedynie fortepian jest dobrze ustawiony) ale ... mikrofon solowy i wokal jest w punkt po środku i do tego realizacja oddaje wiernie jego wysunięcie do przodu. Przy słuchaniu na Jensenach miałem wrażenie, że prawie na ławie stała wokalistka, wokalista (Wil Salden) czy solowe instrumenty. COŚ NIESAMOWITEGO. Przy nagraniach studyjnych można zrobić wszystko, patrz Roger Waters czy nawet wczorajszy Queen. Ale odwzorowac coś takiego z płyty koncertowj to majstersztyk. Sorki, że odbiegłem od tematu ale to był słychać. A rzadko kiedy jest.

 

Potem poleciały inne studyjne:

R-9545358-1556359288-1582.jpeg.jpg

R-3050992-1314638917.jpeg.jpg

CD_05.png

 

i wreszcie jeszcze wydana przed otrzymaniem przez Wila Saldena licencji na uzywanie nazwy Glenn Miller Orchestra

R-14016992-1566147699-5233.jpeg.jpg

 

chyba najciekawsza bo zawierająca własne aranżacje Wila.

 

Ta sesję podsumuję ... dźwięk barwowo jak na koncertach Orkiestry na żywo. Nie ma lepszego komplementu.

 

A potem pojechałem big bandowe kawałki w wykonaniu Orkiestry Billy Maya, który w dawnych czasach grał w TEJ orkiestrze Glenna Millera. A w latach 70-ych, po założeniu własnej postanowił nagrać i wydać, co zajęło ładnych kilka lat, płyty z oryginalnymi nagraniami największych tuzów ery swingu z lat 30/40 ubiegłego stulecia. To własnie to co kocham 🙂 .

I powstało nastepujące wydawnictwo: 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Cztery wydania na vinylu, dwa na kasetach magnetofonowych i jedna kolekcja na CD wydana pod koniec lat osiemdziesiatych (mam całość na vinylu, całość na CD i większośc na kasetach 🙂 ). Ponad 500 swingowych hitów wydanych na chyba 14-y trzy płytowych winylach. Master !!!

I dziś zapuściłam dwa CD czyli debeściaki Swingtime i Swingtime II.

 

I co napiszę? Zupełnie inna realizacja niż Wil Saldeny z ostatnich 20-u lat. Co oczywiste bo to mastery z taśm nagranych w latach siedemdziesiątych ... w analogu. Dźwiek bardziej podzielony na prawo i lewo, szersza scena ale ... w środku tez się dzieje. BTW na wszystkich nagraniach, nie tylko big bandów słychac wyraźnie kiedy zostały nagrane i zrealizowane. Mam na mysli realizacje analogowe czyli do końca lat 80-ych. Dziś nie słuchałem z analogu ale możecie mi uwierzyć jak brzmi to z analogu, o czym później.

Nagranie Stardust mnie rozwaliło. Trąbka po prawej, potem klarnet po lewej i puzon po prawej. Brak maniery solowego miktofonu jak byc powinno, cóż ... studyjne nagranie i wizja realizatora. Barwa, barwa, barwa. To brzmiało jak prawdziwe instrumenty na scenie. Z cyfry !!! Szok 🙂 .

I to już prawie koniec. Wyłączyłem cyfrę i musiałem zapuścić coś z analogu. Jak może zauważyliście w jednej kieszeni kaseciaka byłą taśma. Nacisnąłem z pilota klawisz PLAY (tak, tak, do takich stareńkich czterdziestoletnich kaseciaków można podłączyc pilota IR).

Zagrała kopia tasmy na 38 cm/sek (15 ips) nagranej prze STS Analog czyli All Times Big Band: 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )  . Kopia wykonana przeze mnie z tej tasmy na metalową kasetę bez żadnego Dolby.

I TO ZAGRAŁO JAK PRAWDZIWE "NA ŻYWO" !!! Cos niesamowitego jak stareńki Nakamichi skopał doopę duetowi dCS NB + dCS Debussy. To zagrała prawdziwa muzyka. Powietrze, barwa, scena, prawdziwość realizacji, spójność. To nagranie nie powstało i nie zostało wydane na cyfrze. Jedynie na taśmie i na vinylu. Tak trzymać. Jendesy oddały to w sposób perfekcyjny !!!

 

I tyle na dziś, czas na podsumowanie.

1. oczywistym jest, że jestem fanem analogu, co nie znaczy, że nie słucham cyfry 😉 

2. oczywistym jest, że sprzet powstały w erze analogu nadaje się lepiej do odtworzenia analogu niż powstały współczesnie czyli przez powiedzmy ostatnie 20 lat.

 

Sorry, nie mogłem się powstrzymać 🙂 🙂 🙂 .

 

Podsumowanie o Jensen Model 4 (dlaczego u mnie zostaną):

WADY:

1. stare korniki, obudowa nie wyszła z maszyny CNC, stary, odnawiany fornir, nie każda żona zaakceptuje (moja wciąż mnie kocha)

2. "fatalna" nieałdjofilska zwrotnica

3. sprężynkowe zaciski dla przwodów

4. poległy na elektronicznym basie w jednym nagraniu na może 100 słuchanych

5. mało szczegółowa i detaliczna kopułka wysokotonowa, poległy na jedym nagraniu na sto.

6. trudno dostępne, made in USA.

7. dyskoteki na nich nie zrobimy bo popalimy głośniki

 

ZALETY:

1. Scena, scena, scena

2. Muzykalność, umiejętnośc oddania grania live

3. Barwa

4. PRAT

5. Jak rzadko które potrafią zagrać muzyke live i ... big bandy 😉 

6. bardzo łatwo ustawialne i znikają kompletnie w pomieszczeniu

7. łatwa impedancja, 10 W wystarcza do wysterowania w pomieszczeniu 43 mkw o dużej kubaturze

8. Baaaardzo przystępna cena na rynku wtórnym.

 

Jak o czymś zapomniałem to dopiszę jutro.

 

Ale ... Jensen Model 4 rules.

Jest jeszcze jedna zaleta. Jak mi się zmieni punkt widzenia albo mi sie znudzą to ... je wystawię na smietnik.

A wyobraźcie sobie, że kupiłem te przykładowe Magico M6, nie za ok. 780 tys zł tylko z WIELKIM rabatem, powiedzmy za 500 tys zł, a sprzedawca wciąż w ch zarobiony, właśnie z prowizji fajne nowe auto sobie kupił 🙂 .

Iiiii ??? I ciagle mnie wierci i swędzi bo nie grają tak jak powinnny. Nie grają live. Graja dźwięki, a nie muzykę. Ciagle coś zmieniam. Kableki, podstawki, ustroje, Woodo, wzmacniacze, źródła, koledzy przychodza i udają że im się podoba (orpóćz sąsiada bo ten zazdrości ... prawie 800 tysiów !!!)

Itp. itd.

I co? Przesrane. Sprzedam pewnie za 250 tys i sią upije na umora z radości tą moją kolekcją.

PO CO ?

Nie lepiej poszukać ???

🙂 

 

Pozdro

 

 

 

 

 

 

Edited by pmcomp

Muszę przewietrzyć mój system, sprzedam: przetwornik Audio Note DAC4 i Weiss Engineering DAC2/Minerva pod marką WLM Gamma Reference DAC; legendarne, lampowe phono stage EAR 834p (MM/MC, kondensatory Mundorf, step-up Partridge), duzo kabli Transparent i MIT.

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, pmcomp napisał:

Jest jedna para w znakomitym stanie w Chicago ale gość nie chce wysłać. A ja nie mam żadnego ziomala na Jackowie.

Macie jakiś pomysł?

Tu na audiostereo jest user @Chicago na emigracji w Chicago.

Możesz zagadać tego Marka, czy jak mu tam po imieniu, czy mógłby odbierać kupowane kolumny w Chicago i nadawać do PL.

Za odbiór, dojazdy, zapakowanie, nadanie - pobierałby z nadwyżką (żeby wyjść na plusie) i przy okazji by sobie posłuchał kolumn na Chicagowskich przetwornikach Jensen i ew. skonfrontował ze swoimi Dynaudio Confidence C1.

Dla lepszej zachęty i za ew. pomoc mógłbyś mu dorzucić ''22 butelki łyskaczy 🙂'' 😉


msg-28079-0-93816600-1532880966_thumb.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze coś nt. komponentów siedzących w Jensenach.

12" woofer to model Jensen C12PF

5" papierowy sredniak to model Jensen C5TFM

Kopułka wysokotonowa to E-200 Sonodome ultra-tweeter

Zwrotnica Jensen M1954 z modelu 4

Zwrotnica Jensen M1955 z modelu 5.

 

Mogę jeszcze sprawdzić oznaczenie 10" woofera z 4-ek ale przy okazji bo są na strychu.


Muszę przewietrzyć mój system, sprzedam: przetwornik Audio Note DAC4 i Weiss Engineering DAC2/Minerva pod marką WLM Gamma Reference DAC; legendarne, lampowe phono stage EAR 834p (MM/MC, kondensatory Mundorf, step-up Partridge), duzo kabli Transparent i MIT.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I co stoi na przeszkodzie żeby teraz robili takie kolumny powiedzmy za 600 Euro a nie za 6000 Euro ? 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem jak to jest akurat w kolumnach (zapewne podobnie) ale koszt wytworzenia elektroniki użytkowej to ok. 5% ceny detalicznej na półce. Nie uwzgędnia kosztów na badania i rozwój oraz kosztów stałych.

Marże dystrybucyjne na sprzęt hiendowy na świecie sięgają 50-70%.

Dla przypomnienia: 50% wtedy gdy dystrybutor kupuje za 50 zł to sprzedaje za 100 zł. 70% wtedy gdy dystrybutor kupuje za 30 zł to sprzedaje za 100 zł. Dystrybutor kupuje od producenta powiedzmy za 15 zł.

A producent też chce zarobić więc zapewne w tych przykładowych 15 zł tak 8 zł zostaje dla niego. Dochodzą Jego koszty transportu, magazynowania, gwarancji i wyjdziemy na 5 zł 🙂 .

To uproszczony łąńcuch cenowy.

Teraz już wiesz?

Nie martw się, we wszystkich dobrach konsumpcyjnych klasy premium tak jest, szczególnie niszowych. 

🙂 

 

PS. widzę, że masz trochę sprzętu Dubiela. Ten sprzęt (nowy, z gwarancją) kupiłeś wg. mojego przykładu za kwotę ok. 20-25 zł w stosunku do jego rzeczywistej wartości sonicznej (ceny rynkowej 100 zł podobnej klasy produktów). Dlatego, że Pan Bogusław sprzedaje bez pośredników. Ma małą manufakturę i nie potrzebuje reklamy i wielkiej dystrybucji ani oszałamiających obrotów. Marketing szeptany. Można tak?

Edited by pmcomp

Muszę przewietrzyć mój system, sprzedam: przetwornik Audio Note DAC4 i Weiss Engineering DAC2/Minerva pod marką WLM Gamma Reference DAC; legendarne, lampowe phono stage EAR 834p (MM/MC, kondensatory Mundorf, step-up Partridge), duzo kabli Transparent i MIT.

Share this post


Link to post
Share on other sites
43 minuty temu, tadeo napisał:

I co stoi na przeszkodzie żeby teraz robili takie kolumny powiedzmy za 600 Euro a nie za 6000 Euro ? 🙂

Raczej kto. Bogaci Azjaci i obrzydliwie bogaci Szejkowie. Sam byś golił takich baranków,gdybyś prowadził taki biznes,skoro sami z kasą pchają się do łap.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

pmcomp słucham sobie jbl 4343 i mając na uwadze wszystko inne co miałem do tej pory - nie powiesz mi, że symfonika to nie jest inny wymiar w stosunku do jensenów czy innych mniejszych paczek.

4343 grają z oddechem swobodą i odpowiednim wolumenem , dociążeniem duże składy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, szatan napisał:

pmcomp słucham sobie jbl 4343 i mając na uwadze wszystko inne co miałem do tej pory - nie powiesz mi, że symfonika to nie jest inny wymiar w stosunku do jensenów czy innych mniejszych paczek.

4343 grają z oddechem swobodą i odpowiednim wolumenem , dociążeniem duże składy.

Mniejsze czy większe to akurat nie jest kryterium dla symfoniki. U mnie graja i jedne i drugie. Może wkrótce zrobię porównanie łeb w łeb. U mnie to mozliwe.


Muszę przewietrzyć mój system, sprzedam: przetwornik Audio Note DAC4 i Weiss Engineering DAC2/Minerva pod marką WLM Gamma Reference DAC; legendarne, lampowe phono stage EAR 834p (MM/MC, kondensatory Mundorf, step-up Partridge), duzo kabli Transparent i MIT.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 9.03.2020 o 17:34, szatan napisał:

Tak eatony są bardzo dobre

Fajne to one są zdecydowanie...

734510996_EatonTannoy.thumb.jpg.3588c9e33443e4b72f452a6bde9a483e.jpg

...problem tylko w tym, że dziś do 10 000 zł można kupić przynajmniej 3 x lepiej grające.

Współczesne.

Świetne paczki, ale nie w kategorii grania live. Z przykrością to należy stwierdzić. Celując w większe - już bliżej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Eatony to małe kolumkenki i mają ograniczenia ale w niewielkim pokoju, do jazzu, bluesa lekkiego rocka rewelacja, chociaż u Lucjana w 30m jest bardzo dobre granie choć mało słuchałem.

3x lepsze hmm myślę,  że trochę przesadzona teoria - proszę o przykład tych 3x lepszych chętnie sprawdzę bo weryfikuje co ciekawsze konstrukcje u siebie.

Share this post


Link to post
Share on other sites




3x lepsze hmm myślę,  że trochę przesadzona teoria - proszę o przykład tych 3x lepszych chętnie sprawdzę bo weryfikuje co ciekawsze konstrukcje u siebie.


Chętnie i ja sprawdzę u siebie. Ale pewnie się nie dowiemy lub będzie szeptanie na ucho :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 godziny temu, szatan napisał:

chociaż u Lucjana w 30m jest bardzo dobre granie choć mało słuchałem.

To w koncu sie wybierz na dluzsze posluchanie tych Etonow w 30-tu metrach. 

I jeszcze mala prosba Wojtku... Jakbys mogl pisac Lutek, a nie Lucjan, bo tu mnie wszyscy znaja z takiego nicka i moze niektorzy nie beda zorientowani o kogo z forumowiczow chodzi :-))) Zreszta i tego imienia wszyscy uzywaja, choc mam na imie Ludwik.

Oczywiscie nic nie stoi na przeszkodzie jak w prywatnych naszych kontaktach bedziesz mowil Lucjan jesli tak Ci wygodniej, bo to zupelnie mi w niczym nie przeszkadza. a zapewne juz do tej formy jestes przyzwyczajony.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem model lyra, calkiem fajne ale amplifikacja aktywna z subem to nie moja bajka, same Lyry grały bardzo dobrze ale jakość wysokich tonów i lekka suchota na średnicy nie pozwoliły im gościć w kolekcji... 

Energia i granie live faktycznie super.

Edited by szatan

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, szatan napisał:

Miałem model lyra, calkiem fajne ale amplifikacja aktywna z subem to nie moja bajka, same Lyry grały bardzo dobrze ale jakość wysokich tonów i lekka suchota na średnicy nie pozwoliły im gościć w kolekcji... 

Energia i granie live faktycznie super.

co Ci się nie podoba w aktywnej zwrotnicy + sub?

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, piorasz napisał:

Ale pewnie się nie dowiemy lub będzie szeptanie na ucho 🙂

 

6 godzin temu, Margol napisał:

Nie no wiadomo przecież,tylko WLM

To jest właśnie ta schiza u niektórych (@Margol, @piorasz). Aby coś wybekać z siebie. A napisałem...

W dniu 10.03.2020 o 20:44, Wuelem napisał:

Współczesne.

Czyli takie, po które możesz pójść do sklepu i kupić. WLM tak nie kupisz.

Żadne szeptane, przyjedź jeden z drugim z dowolnymi i posłuchasz porównawczo. Zwykłe pasywne - monitory. Przecież jako odpowiednik Eatonów. I nie doszacowałem - będzie 5 x lepiej.

Proponuję ogólnie skupiać się na faktach, a nie swoich urojeniach i zakotwiczonych uprzedzeniach. Te ze zdjęcia Eatony miałem z 10 lat temu, od tego czasu pewnie z 10 innych monitorów i z 5 z nich było zdecydowanie lepszych. Kwotę 10 000 zł podałem za nowe (bo cena za "współczesne"), używane to wystarczy model Devon z ok. 3000 zł i już będzie trochę lepiej.

Ale dostępność dla każdego, oznacza monitory nowe, półkowe, dostępne. Takich sobie poszukajcie :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sam sub juz mi sie nie podoba,  niewiem mam sceptyczne nastawianie nie podparte praktyką.

Dla jednego lepiej nie znaczy lepiej dla drugiego - dla mnie eaton jest 3x lepszy od lyry...

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Wuelem napisał:

 

To jest właśnie ta schiza u niektórych (@Margol, @piorasz). Aby coś wybekać z siebie. A napisałem...

Czyli takie, po które możesz pójść do sklepu i kupić. WLM tak nie kupisz.

Żadne szeptane, przyjedź jeden z drugim z dowolnymi i posłuchasz porównawczo. Zwykłe pasywne - monitory. Przecież jako odpowiednik Eatonów. I nie doszacowałem - będzie 5 x lepiej.

Proponuję ogólnie skupiać się na faktach, a nie swoich urojeniach i zakotwiczonych uprzedzeniach. Te ze zdjęcia Eatony miałem z 10 lat temu, od tego czasu pewnie z 10 innych monitorów i z 5 z nich było zdecydowanie lepszych. Kwotę 10 000 zł podałem za nowe (bo cena za "współczesne"), używane to wystarczy model Devon z ok. 3000 zł i już będzie trochę lepiej.

Ale dostępność dla każdego, oznacza monitory nowe, półkowe, dostępne. Takich sobie poszukajcie :-)

Chyba Cię koronawirus ugryzł,skoro nie dostrzegasz emotikonów. Bez odbioru ponuraku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Margol, napisz coś śmiesznego, to nie będziesz potrzebował dostawiać emotikonów.

30 minut temu, szatan napisał:

dla mnie eaton jest 3x lepszy od lyry...

Widzisz, bo Lyra to pasywka modelu Viola. Nie to wybrałeś. No, chyba że Lyra w wersji rozwojowa z przełącznikiem aktive. Jak zawsze, trzeba trochę rozeznania. Ale tu wchodzimy już w inne ceny, dalekie od 60 EUR.

Tannoy Eaton może się podobać. Temu nie przeczę. To jednak stara szkołą muzykalności a nie wyśrubowanej neutralności. Na nich większość muzyki prezentowana jest podobnie. Nie różnicują nagrań, nie wie się do końca, jak to nagraniowo zrealizowano. No i właśnie bas jest taki, jakby w nich subwoofer - ten w złym guście - zaszyli. Dół na jedną nutę. Na szczęście nie słychać bas refleksu (może dlatego, bo nie mają wsadzonej rury), ale obowiązuje dla nich jedna wersja basu. No i w regulacjach trzeba "pododawać" żeby trzymały liniowość. Odpowiednią wyrazistość. Krótko: nie mogą uchodzić za wzorzec. Chociaż do słuchania się nadają. Dla początkujących...

 

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Wuelem napisał:

To jest właśnie ta schiza u niektórych (@Margol, @piorasz). Aby coś wybekać z siebie. A napisałem...

Jaka znów schiza? Przebąkiwałeś coś, że będzie 3x lepiej a na konkretne pytanie o podanie przykładów nie odpowiedziałeś.

Zatem ja odpowiem za Ciebie. Nie będzie "3x lepiej" . Będzie inaczej, gdyż każdy ma inne oczekiwania. Od dawna próbujesz narzucić swoje. Mam swoje kolumny od ponad roku i w swojej cenie są dla mnie wyśmienite. Ale czy ja kiedykolwiek i gdziekolwiek napisałem, że moje kolumny są najlepsze? 3x lepsze od innych kolumn? Wręcz przeciwnie. Podobają mi się różne inne kolumny zarówno takie, które mają podobną manierę grania jaki i te, które grają zupełnie odmiennie. Istoną kwestią jest fakt, żeby mieć świadomość, że niektóre kolumny nie zagrają w naszym pomieszczeniu choćby nie wiem co robić. Sztuką jest dobrać kolumny do pomieszczenia. Tylko w ten sposób mamy szansę osiągnąć sukces. 

41 minut temu, Wuelem napisał:

Proponuję ogólnie skupiać się na faktach, a nie swoich urojeniach i zakotwiczonych uprzedzeniach.

Fakty są takie, że to Ty masz jakieś urojenia. 

43 minuty temu, Wuelem napisał:

Te ze zdjęcia Eatony miałem z 10 lat temu, od tego czasu pewnie z 10 innych monitorów i z 5 z nich było zdecydowanie lepszych.

Nie chce wcale bronić tych Eatonów ale te 5 innych monitorów było lepszych dla Ciebie, w twoim pomieszczeniu i w twoim systemie. Ja nawet nie spytam jakie to modele tych 5 monitorów. Odkąd pamiętam nigdy nie byłeś obiektywny a każde zwrócenie Ci uwagi kończyło się jak np to:

50 minut temu, Wuelem napisał:

To jest właśnie ta schiza u niektórych (@Margol, @piorasz). Aby coś wybekać z siebie.

Szanuję Cię jako kolegę z forum, gdyż mamy wspólne hobby. Będę szanował jeszcze bardziej jeśli przestaniesz narzucać swoje wizje. Fajnie, gdy dzielimy się swoimi doświadczeniami. Twoje jednak sprowadzają się wciąż do jednego. Wybacz ale zaczyna być to nudne.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.