Jump to content
IGNORED

Wzmacniacz PP KT88


konrad_1977
 Share

Recommended Posts

Panowie, spoko!

Konrad jest nowym forumowiczem i prosimy o nie robienie scen!
Odeszliście od meritum tematu i pogadajcie sobie na priv.

Mistrz Yoda powiedział: Jest Moc! Ale, przede wszystkim Skywalker, jest Moc Mocy i Moc Mocy Mocy, jako pierwsza i druga pochodna i te trzeba posiąść! Wyskakuj z tego kokpitu i bierz się za tabliczkę mnożenia, długa droga przed nami!

Link to comment
Share on other sites

Cytat

I do takiego właśnie układu transformator LO PP80-1 jest właściwym wyborem. A jakim napięciem będziesz zasilał układ jest bez znaczenia dla niego. Czy to będzie 250 V czy 600 V.

"dla niego" znaczy że dla LO PP80-1, znaczy że nic mu nie zrobi, znaczy że... nie wiem jak Ci to inaczej wytłumaczyć.

Ponadto zasilając układ PP KT88 z UL napięciem 500 V TG powinien mieć 6 kΩ .

A w sumie to...

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, JanF napisał:

Odeszliście od meritum tematu

Zasilanie to jeden z najważniejszych elementów wzmacniacza (a w dobie wszechobecnego EMI i wszelakich przetwornic każdego urządzenia audio) . Miałem już u siebie na serwisie wzmacniacze (pochodzące z krajowych manufaktur a więc można by od nich oczekiwać czegoś więcej jak od konstrukcji amatorskich) gdzie komuś z "diabełków" udało się wycisnąć 4 waty czy z dwóch triod 300B w PSE 6 watów.  

Staram się być melomanem ale zamiłowanie do DIY czyni czasem ze mnie audiofila.

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, Seyv napisał:

Zasilanie to jeden z najważniejszych elementów wzmacniacza (a w dobie wszechobecnego EMI i wszelakich przetwornic każdego urządzenia audio) ...

A jednak widzę, że możemy być zgodni.

Założę się o sześciopak, że Konrad z tej naszej "dyskusji" za wiele się nie dowiedział. Więc myślę, że warto zacząć ją od nowa bazując na zamieszczonym poniżej schemacie na którym wszystkie najważniejsze parametry są naniesione. Chętnie wysłucham twoich uwag i obiecuję się już nie "mundrzyć".

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )  

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Miałem ten wzmacniacz Haiku tylko na zasilaniu krzemowym w dual mono. Bardzo dobre brzmienie i spokojnie wysterowywał Dynaudio Focus 380. Tyle, że był na trafach Haiku oddzielnie raczej niedostępnych. 

 

Staram się być melomanem ale zamiłowanie do DIY czyni czasem ze mnie audiofila.

Link to comment
Share on other sites

A powiedz mi proszę dlaczego w stopniu sterującym występuje dzielnik czyli rezystory R10 i R11 w takim połączeniu jak widać na wyżej załączonym schemacie. W zdecydowanej większości konstrukcji jest stosowany tylko jeden rezystor Rk stopnia sterującego który jest drugim końcem zwarty bezpośrednio do masy.

Link to comment
Share on other sites

No dobra panowie. Spokój mi tam :) Na forum już nie taki nowy bo 16 lat jednak temat budowy wzmacniacza dawno temu zarzuciłem i jest okazja by do niego wrócić. Urlop prawdopodobnie nie dojdzie do skutku i środki przeznaczam na powyższy temat.

Ale przejdźmy do konkretów. Mamy już schemat wzmacniacza, ale bez zasilania do którego teraz zmierzamy. I jak już wiemy jest ono jednym z ważnych, jak nie najważniejszym elementem układanki. Co do transformatorów głośnikowych nie mamy wątpliwości i będą to wspominane powyżej LO-PP80-1

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) . Zatem teraz pora na sieciowy. Myślałem o prostym schemacie w którym można by było wykorzystać transformator TS180-5

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) .

Link to comment
Share on other sites

Nie da rady Panie Kolego. Braknie prądu choćby na samo zasilanie żarzenia.

Jaki prostownik chcesz ? Na lampie czy na "krzemie".

 

2 godziny temu, Seyv napisał:

Taki dzielnik pozwala dużo precyzyjniej ustawić punkt pracy lampy niż przy pojedynczym rezystorze. 

Dziękuję za rzeczową odpowiedź.

Link to comment
Share on other sites

Proponuję rozważyć TS toroidalny?

Mistrz Yoda powiedział: Jest Moc! Ale, przede wszystkim Skywalker, jest Moc Mocy i Moc Mocy Mocy, jako pierwsza i druga pochodna i te trzeba posiąść! Wyskakuj z tego kokpitu i bierz się za tabliczkę mnożenia, długa droga przed nami!

Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, konrad_1977 napisał:

Zatem teraz pora na sieciowy

Z tego co napisałeś w pierwszym poście masz określony budżet. Wybrałbym więc schemat Williamsona na prostowniku krzemowym. Unikniesz kosztów dławika i lampy.

Możesz rozważyć takie trafo TSTA 0250/001 od toroid.

Bo było taniej możesz wykorzystać odczep na niższe napięcia i dać pojedyncze kondensatory na 450V. Choć łączenie szeregowe możesz zrobić na kondensatorach o niższym napięciu które są trochę tańsze (kwestia do przeliczenia) ale ich pojemność musi być dwa razy większa. Ważne by nie były to najtańsze kondensatory.

Tak czy inaczej jest wybór napięcia zasilania. Będziesz musiał jedynie skorygować punkty pracy lamp (zwłaszcza sterujących) ale rezystory to najtańsze elementy tej zabawy.

Masz też odczep na 50 V więc będziesz mógł zrobić fixedbias jak zechcesz i zyskasz trochę mocy.

Możesz też poszukać czegoś do zasilania dual mono ale to większy budżet.

Staram się być melomanem ale zamiłowanie do DIY czyni czasem ze mnie audiofila.

Link to comment
Share on other sites

Właśnie preferowałbym prostownik krzemowy oraz dla wygody autobias :) Zatem wystarczy aby trafo sieciowe posiadało odczepy 6,3V do żarzenia lamp oraz odczep dla KT88.

Co do indywidualnego zamówienia trafa jeszcze nie wiem jakie powinno posiadać parametry. Jak już bym zamawiał to u jednego dostawcy. Może wpadł by jakiś rabat :) Z tego co zauważyłem to budżet i tak będzie przekroczony. Same transformatory oraz lampy go osiągną. Na początku można wstawić tańsze KT88 EH, lecz z opinii Genalex gold lion brzmieniowo wypadają lepiej.

Link to comment
Share on other sites

Jak dodatkowy odczep wisi to nie przeszkadza ale gdy go brakuje...

Jak złapiesz bakcyla by się pobawić brzmieniem to może się przydać.

13 minut temu, konrad_1977 napisał:

Co do indywidualnego zamówienia trafa jeszcze nie wiem jakie powinno posiadać parametry. Jak już bym zamawiał to u jednego dostawcy

Ważne by samemu odpowiednio przewymiarować trafo sieciowe. Wielu nawija bardzo na styk i spadki napięć są duże.

20 minut temu, konrad_1977 napisał:

Może wpadł by jakiś rabat ?

Jak weźmiesz z 10 kompletów to na pewno ?

Rozważ też kwestie obudowy. Osłon transformatorów. 

 

Staram się być melomanem ale zamiłowanie do DIY czyni czasem ze mnie audiofila.

Link to comment
Share on other sites

40 minut temu, yacool1975 napisał:

A masz jakis pomysł na obudowe? To znaczna czesc budzetu

Obudowę chciałbym "wystrugać" z drewna dębowego na wzór Adagio od Auris Audio. Widzieliście gdzieś podobne gałki? Także obudowy transformatorów pasowały by okrągłe. Ale obudowa będzie hand made. Z tym że troche czasu może potrwać. Na szczęście nigdzie się nie śpieszy. Priorytetem ma być jakość wykonania

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Okrągłe osłony daje się na toroidalne trafa, przy kształtkach EI kwadratowe zajmą dużo mniej miejsca niż okrągłe. Pamiętaj też o wentylacji. Rezystory anodowe czy katodowe lubią się dobrze grzać z kolei kondensatory nie lubią ciepła. Otwory wentylacyjne od spodu i dobrze też dać od góry.  Możesz też zastosować rezystory w obudowie do przykręcenia a obudowę wzmacniacza wykorzystać jako radiator metalowe części oczywiście ?

Nim zrobisz obudowę dobrze mieć części i rozmieścić je na kartce, mniej więcej będziesz wiedział jaka wielkość obudowy, czasem 3 cm w tą czy tamtą robi różnicę.

 

Edited by Seyv

Staram się być melomanem ale zamiłowanie do DIY czyni czasem ze mnie audiofila.

Link to comment
Share on other sites

Proponuję od razu zrobienie klasycznego lampowego zasilacza, ZERO półśrodków, zasilacz lampowy daje gwarancję najlepszego brzmienia (pod warunkiem poprawnego projektu i poprawnego montażu oraz właściwie wybranego i zmontowanego okablowania wewnętrznego) ... i tyle. Wiele, potencjalnie czekających na aktywację, problemów unikniesz na starcie bazując na TS toroidalnym.

Co jeszcze Konrad, jest jeszcze jedna nauka, nie wiem, czy Ci ją wyłożyć explicite, bo jest za mądra dla Ciebie, i tak ją spuścisz do sedesu, masz niebezpieczne przerosty złego ego (całe ego składa się z dobrego (my sami i wszytko wokoło rozwija się w dobry sposób) i złego (bombardujemy napalmem wszystko wokoło, co się rusza)) - metaforycznie mówiąc, jesteś tak dobrym pilotem we własnej ocenie, że po kursie latania na szybowcach, od razu pchasz się do kokpitu odrzutowców bojowych US Army najnowszej generacji, przecież TY sobie dasz radę, inni muszą trenować na złomie, a i tak nie osiągną TWOJEGO startowego poziomu . 

Zrób PP na ECC83  EL84, potem, już z poziomu tego doświadczenia,  startuj do PP KT88!!! 
Wybór mocniejszej lampy w projekcie nie gwarantuje z automatu lepszego wyniku końcowego, każdy początkujący amator uważa że jest dokładne na odwrót. Amen.

Wybacz pewną pryncypialność mojej wypowiedzi ...             

Mistrz Yoda powiedział: Jest Moc! Ale, przede wszystkim Skywalker, jest Moc Mocy i Moc Mocy Mocy, jako pierwsza i druga pochodna i te trzeba posiąść! Wyskakuj z tego kokpitu i bierz się za tabliczkę mnożenia, długa droga przed nami!

Link to comment
Share on other sites

Osobiscie rowniez przychylam sie do opcji wzmaka ecc83/el84. Zbudowalem dwa: single ended i pp, to naprawde fajne granie. Patrzac po wklejonym schemacie rowniez są prostsze w konstrukcji - no ale Ty decydujesz.
Natomiast nadal nie wiem dlaczego sugerujecie toroidy? Jakie są przewagi - w zasilaniu i glosnikach?
No - poza kształtem (latwiej zapakowac do cylindrycznej puszki) bo dla mnie to nie argument

Link to comment
Share on other sites

Pasożytnicze oddziaływania elektryczno-magnetyczne pomiędzy wszystkim, co może oddziałowywać.
Widać szczególnie przy gęstej zabudowie i lampach z dużym wzmocnieniem, krytyczny potrafi być też zasilacz, z za długimi ścieżkami i źle umiejscowiony. Wszystkie radiatory obowiązkowo z podkładką mikową i umasione.  

Edited by JanF

Mistrz Yoda powiedział: Jest Moc! Ale, przede wszystkim Skywalker, jest Moc Mocy i Moc Mocy Mocy, jako pierwsza i druga pochodna i te trzeba posiąść! Wyskakuj z tego kokpitu i bierz się za tabliczkę mnożenia, długa droga przed nami!

Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, yacool1975 napisał:


Fajnie, ale drugi koniec tego kija to brzmienie (trafa glosnikowe) - co tu mamy?

Widać, że nie miałeś do czynienia z TG na rdzeniach amorficznych ?

Mistrz Yoda powiedział: Jest Moc! Ale, przede wszystkim Skywalker, jest Moc Mocy i Moc Mocy Mocy, jako pierwsza i druga pochodna i te trzeba posiąść! Wyskakuj z tego kokpitu i bierz się za tabliczkę mnożenia, długa droga przed nami!

Link to comment
Share on other sites

 

Teraz, JanF napisał:

Widać, że nie miałeś do czynienia z TG na rdzeniach amorficznych ?

Pisałem, że obydwa wzm. które zbudowałem były na tradycyjnym El, o amorficznych też słyszałem że są na tyle sterylne, że niekoniecznie się podobają - są bardzo specyficzne brzmieniowo. O Toroidalnych czytałem, że dodatkowo mogą sprawiać problemy techniczne, nie wiem jak brzmienie - opinie które czytałem nie są najlepsze, stąd pytam, dlaczego tak zachęcacie - jakie są Wasze doswiadczenia i przemyślenia. Ja lubię testować nowe pomysły, ale nie wiem, czy chciałbym ryzykować parę stówek, zeby przekonać się, że mogłem zrobić lepiej. Dlatego próbuję opierać się na opiniach innych i - być może - w końcu spróbuję, póki co opinie nie są zachęcające. Większość - znaczna - produkcji wzmaków lampowych na świecie jest oparta na rdzeniu EL - dlaczego?

I pierwszy z brzegu komentarz: "I met with Peter Qvortrup the head of Audio Note - the biggest High End SET amplifier manufacturer on the planet about torroids and basically called them cheap rubbish". Dlatego proszę o Wasze osobiste doświadczenia i opinie. 

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, JanF napisał:

 

Zrób PP na ECC83  EL84, potem, już z poziomu tego doświadczenia,  startuj do PP KT88!!! 
Wybór mocniejszej lampy w projekcie nie gwarantuje z automatu lepszego wyniku końcowego, każdy początkujący amator uważa że jest dokładne na odwrót. Amen.

            

... mały wzmacniacz  na małych pentodach / EL84 /z niskonapięciowym zasilaniem 250-300 V to małe problemy w przypadku błędu.

500 V na wyjściu obciążonego zasilacza od lamp KT...  to już inny poziom strachu. Radziłbym mocno uważać.

... przypomniało mi się, że niektórzy z Kolegów przesiedli się z circa 60V zasilania tranzystora do brutto 1200 V zasilania w GM-ki siedemdziesiątej... i żyją?.

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, konrad_1977 napisał:

...Na początku można wstawić tańsze KT88 EH, lecz z opinii Genalex gold lion brzmieniowo wypadają lepiej...

Dokładnie tak - weź najtańsze w ofercie. Potem będziesz się bawił. A jak się już pobawisz i wydasz znaczne kwoty na lampy, które wg. opinii brzmią lepiej (tego samego typu) to uznasz, iż wydane środki lepiej było przeznaczyć na co innego. Co innego jeżeli chodzi o trwałość. Aktualnie próbuję zamęczyć kwadrę EL84 JJ z marnym efektem. Mają ponad 500 godzin pracy. Kilka dni temu przyjechały świeże Electro-Harmonix. Po zainstalowaniu ich we wzmacniaczu pomimo, iż bardzo chciałem nie słyszę żadnej różnicy w brzmieniu ani w niczym innym związanym z odsłuchem. Poszły do półki i zostaną na zapas. 

3 godziny temu, Seyv napisał:

...Jak dodatkowy odczep wisi to nie przeszkadza ale gdy go brakuje...

...Ważne by samemu odpowiednio przewymiarować trafo sieciowe. Wielu nawija bardzo na styk i spadki napięć są duże...

 

 

 Oj, święte słowa !!!

Nie opieraj się przed zamówieniem transformatora o parametrach wg. potrzeb, ponieważ wcale to nie kosztuje dużo więcej.

Przykład:

Transformator TS220 VA PRI:230V Wykonanie Audio SEC:

Sec I: 270V (0,5A)
Sec II: 9V (6A)
Sec III: 13V (2A) - 362 zł
 
Dodatkowe mocowanie - 9 zł
Opracowanie konstrukcji... - 40 zł
Dostawa - 18 zł
Razem - 429 zł

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

I następny: 

 

Transformator TS 550VA HV PRI:230V SEC:

Sec I: 360V (0,5A)
Sec II: 360V (0,5A)
Sec III: 14V (2A)
Sec IV: 11V (10A)
Sec V: 230V (0,1A)

wykonanie AUDIO – 563,00 zł brutto z VAT (dodatkowo mocowanie – 17,00zł brutto z VAT)
wykonanie AUDIO SUPREME –868,00  zł brutto z VAT (dodatkowo mocowanie – 49,00zł brutto z VAT)
koszt opracowania konstrukcji nietypowego transformatora - 40,00zł brutto.
Przy kolejnych zamówieniach transformatora o tej samej specyfikacji, powyższy koszt nie zostanie ponownie doliczony.
Koszt przesyłki 22,00 zł

Zdjęcia brak, ponieważ transformator jeszcze nie dojechał. 

1 godzinę temu, yacool1975 napisał:

Jakie macie doswiadczenia, porownania z trafami toroidalnymi vs El? Opinie ktore widzialem sa niezbyt pochlebne dla toroidow, sam nigdy nie użyłem we wzmaku lampowym.

Mniemam, iż chodzi Ci o transformator głośnikowy ? Jeżeli tak to weź pod uwagę, iż aby przeprowadzić rzetelne porównanie "na ucho" należałoby np. podmienić w twoim wzmacniaczu aktualne EI na toroidalne i posłuchać. A przy okazji przeprowadzić z ciekawości choćby podstawowe pomiary. 99,9 % opinii na interesujący cię temat zamieszczonych na tym forum wywodzi się z opinii zamieszczonych na innym forum, lub nawet na tym samym forum i wg. mnie jest to po prostu bicie piany z której nie da się nic obiektywnie wywnioskować. Mojego zdania niestety nie mogę przedstawić, bo jeszcze nie używałem transformatorów głośnikowych toroidalnych. 

Natomiast jeżeli chodzi o transformator zasilający to ze względu na jego parametry i wielkość jak do tej pory wybieram transformatory toroidalne. Choć muszę przyznać, iż we wzmacniaczu lampowym bardziej podoba mi się gdy wszystkie transformatory są EI. Lecz jest to tylko rzecz gustu.

1 godzinę temu, JanF napisał:

Co jeszcze Konrad, jest jeszcze jedna nauka, nie wiem, czy Ci ją wyłożyć explicite, bo jest za mądra dla Ciebie, i tak ją spuścisz do sedesu, masz niebezpieczne przerosty złego ego (całe ego składa się z dobrego (my sami i wszytko wokoło rozwija się w dobry sposób) i złego (bombardujemy napalmem wszystko wokoło, co się rusza)) - metaforycznie mówiąc, jesteś tak dobrym pilotem we własnej ocenie, że po kursie latania na szybowcach, od razu pchasz się do kokpitu odrzutowców bojowych US Army najnowszej generacji, przecież TY sobie dasz radę, inni muszą trenować na złomie, a i tak nie osiągną TWOJEGO startowego poziomu . 

Zrób PP na ECC83  EL84, potem, już z poziomu tego doświadczenia,  startuj do PP KT88!!! 
Wybór mocniejszej lampy w projekcie nie gwarantuje z automatu lepszego wyniku końcowego, każdy początkujący amator uważa że jest dokładne na odwrót. Amen.

Wybacz pewną pryncypialność mojej wypowiedzi ...             

Hmm... Jakiś czas temu dokładnie tak samo dostało mi się po uszach. Dziś powiem tylko tyle, że na moje szczęście po rzetelnym przeprowadzeniu rachunku sumienia... ? 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, Jurek_OL napisał:

Mniemam, iż chodzi Ci o transformator głośnikowy ? Jeżeli tak to weź pod uwagę, iż aby przeprowadzić rzetelne porównanie "na ucho" należałoby np. podmienić w twoim wzmacniaczu aktualne EI na toroidalne i posłuchać. A przy okazji przeprowadzić z ciekawości choćby podstawowe pomiary. 99,9 % opinii na interesujący cię temat zamieszczonych na tym forum wywodzi się z opinii zamieszczonych na innym forum, lub nawet na tym samym forum i wg. mnie jest to po prostu bicie piany z której nie da się nic obiektywnie wywnioskować. Mojego zdania niestety nie mogę przedstawić, bo jeszcze nie używałem transformatorów głośnikowych toroidalnych. 

Tak, chodzi mi o głośnikowe - gdybym miał zastosować toroidy musiałbym usłyszeć konkretne argumenty - a tak, to jest torchę eksperyment: zachęcacie kolegę do użycia czegoś, czego sami nie sprawdziliście - dobrze rozumiem?  

Oczywiście jest jeszcze kilka innych rodzajów (c-core, amorficzne rdzenie...) - tu wchodzimy  w kolejne obszary - cenowe i brzmieniowe.  

Na drugim biegunie są trafa które stosuje większość świata i od lat są stosowane. 

Nie żebym zachęcał uparcie do traf El - zakładam, że zaczynając nowy projekt można brać pod uwagę różne możliwości, ale - prawdę mówiąc - nie usłyszałem jeszcze żadnego argumentu - dlaczego toroidy  do traf głośnikowych, dlaczego nie trafo tradycyjne?

Cena, brzmienie, łatwość aplikacji, parametry, jakieś testy, recenzje - cokolwiek?

Link to comment
Share on other sites

18 minut temu, przemak napisał:

Za młodu jeb... mnie 500V anodowego z nierozładowanego kondensatora. Bąbel na palcu czarny od razu spalony i dziura w w tym bąblu, ale najgorsze, że prawa dłoń bezwładna chyba minutę... najdłuższa minuta w życiu ?

Nie żartujcie sobie z prądu !!! I naprawdę uważajcie oraz pracujcie z tzw. jedną ręką w kieszeni !!!

Na co dzień zawodowo zajmuję się sieciami elektro-energetycznymi i widziałem nie jeden wypadek. Z których kilka skończyło się śmiercią. Najbardziej utkwił mi w pamięci jeden z przed około 20 lat gdzie chłopak na żywca się palił a najgorsze było to, że nie byliśmy w nijaki sposób mu pomóc.

Edited by Jurek_OL
Link to comment
Share on other sites

Teraz, Jurek_OL napisał:

Nie żartujcie sobie z prądu !!! I naprawdę uważajcie oraz pracujcie z tzw. jedną ręką w kieszeni !!!

Na co dzień zawodowo zajmuję się sieciami elektro-energetycznymi i widziałem nie jeden wypadek. Z których kilka skończyło się śmiercią. Najbardziej utkwił mi w pamięci jeden z przed około 20 lat gdzie chłopak na żywca się palił a najgorsze było to, że nie byliśmy w nijaki sposób pomóc.

Tutaj zgadzam się w 200%. Kilka razy przyjąłem - szczęśliwie niegroźne - bardzo nieprzyjemne kopy od mojego wzmacniacza. 

Trzeba podchodzić z bardzo dużym respektem. 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.