Jump to content
Miroslav1

....Jadis i88 vs Krell FBI....lampa czy tranzystor?

Recommended Posts

1 minutę temu, ciszyn11 napisał:

Też nie byłem fanem jazzu, ale takie płyty jak ta zmieniły moje podejście:

Świetna płyta 👍 Słyszałem Możdżera na żywo. Obłęd co gość wyprawia z fortepianem. 

3 minuty temu, Meloman napisał:

Powiedziałem sobie, że nie będę już odpowiadał na tego typu zaczepki. Przykre że niemal zawsze od ludzi zafascynowanych jazzem. Amen.

Nie ważne czego się słucha ważne żeby muzyka sprawiała przyjemność 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, piorasz napisał:



[quote post="4886563" timestamp="1590863810" name="Meloman" userid="321" Ja za jazzem też nie przepadam


Przeprasza za pytanie.. Ile masz lat? Pytam z ciekawości, gdyż na poważnie jazzem zainteresowałem się jakieś 4 lata temu - czyli w wieku około 48 lat.
Dzis dla mnie świat muzyczny bez Davisa, Coltraine i wielu, wielu innych jest jakiś taki... pusty?

Jeśli chodzi o wiek to trzy dychy. Głownie słucham muzyki klasycznej, tak 50%. Pozostałe 50% to folk, rock stary i trochę jazzu też, ale jakoś mnie nie ciągnie do niego. Za to większość moich znajomych którzy do mnie wpadają to własnie Jazzu słuchają, więc jakąś indoktrynację przechodzę dzięki Nim. 

 


"Zwei Din­ge sind unen­dlich, das Uni­ver­sum und die men­schliche Dum­mheit, aber beim Uni­ver­sum bin ich mir nicht ganz sicher."

Share this post


Link to post
Share on other sites
Też nie byłem fanem jazzu, ale takie płyty jak ta zmieniły moje podejście:
387283030_ModerDanielssonFresco-TheTime.jpg.824b8efd05b1f34269ee4336cad34033.jpg
Możdżer i Danielsson. Płyta kapitalna jest - nie powiem nawet kupiłem. Tylko, że... Uwielbiałem od zawsze źródło co by to nie było. A źródłem w Jazzie jest Davis, Coltrain, Art Blakey, Charlie Parker, Duke Ellington i dużo, dużo by wymieniać. Ja wiem. Wielu "młodych" audiofili szuka dobrego dźwięku. Co w/w mogą grać równie świetnie na naszych sprzętach. Tylko trzeba to zgrać lub polubić to jak grają te płyty w/w artystów na tym co mamy. Nieskromnie powiem, że mnie się to udało. Nie jestem jednak do końca pewien czy znalazłem system, który gra to dobrze czy zaakceptowałem słabsze nagrania a doceniłem samą muzykę. Myślę jednak, że i jedno i drugie.
Nie chcę nikogo obrazić ale... Dziś kupuje się trochę wzrokiem. Coś fajnie wygląda, cieszy oko no i Pacuła poleci.. Za to wszystko trzeba jednak wydać sporo kasy. A ja, uparty jestem jak osioł. Nie lubię wydawać kasy na coś co nie spełnia moich oczekiwań. Upłynęło sporo lat a ja znalazłem swoje granie. Kolumny brzydkie, wzmacniacze bez wyrazu DAC w obudowie z modushop itd. W sumie to nie mam się czym chwalić... Ale... Muzyka u mnie była nr jeden od ponad 40 lat. Liczyła się tylko muzyka. Dziś jestem dumny, że poskładałem system, który zagra lepiej (oczywiście dla mnie) niż większość systemów mi znanych z AVS lub u kolegów. Wiem, wiem to bardzo nie skromne. Ale... Ile razy podczas słuchania lecą Wam łzy z oczu? Mnie conajmniej raz podczas jednej "sesji".

Kurcze. Chyba znów przesadziłem. Pozdrawiam :)
Powiedziałem sobie, że nie będę już odpowiadał na tego typu zaczepki. Przykre że niemal zawsze od ludzi zafascynowanych jazzem. Amen.
Zupełnie nie zrozumiałem tego postu Mógłbyś to jakoś wyjaśnić?



Jeśli chodzi o wiek to trzy dychy. Głownie słucham muzyki klasycznej, tak 50%. Pozostałe 50% to folk, rock stary i trochę jazzu też, ale jakoś mnie nie ciągnie do niego. Za to większość moich znajomych którzy do mnie wpadają to własnie Jazzu słuchają, więc jakąś indoktrynację przechodzę dzięki Nim. 
 


Plastik. Pomyliły ci się konta? O kurcze. Meloman = Plastik? Poważnie?
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian
Godzinę temu, piorasz napisał:

Dziś kupuje się trochę wzrokiem. Coś fajnie wygląda, cieszy oko no i Pacuła poleci..

Fajnie że poruszyłeś ten temat. W sumie wzmacniaczy też się tyczy 😉 

Moim zdaniem każdy kupuje z innych pobudek. Ja tam nie ukrywam że jestem estetą i wygląd ma dla mnie znaczenie. Także w sprzęcie 😉 Jestem fanem elektroniki od dzieciaka. Oczywiście zaraził mnie tym Miroslav1 🙂 Lubie sprzęt i lubię jak coś się dzieje w tym temacie. Dlatego tak często zmieniam elektronikę. I nie chodzi o to że kupiłem jakiś kiepski sprzęt. Wszystko co miałem było świetne. Czasami miałem złe konfigurację i byłem niezadowolony. Ale to nie była wina sprzętu tylko złego zestawienia. Czy kupuje oczami? Pewnie tak ale na początku. No sprzęt musi mi się podobać żeby zwrócił moją uwagę. Później musi dobrze brzmieć żebym go kupił. Czy kupiłbym sprzęt który mi się nie podoba z wyglądu ale podobał by mi się z brzmienia? Odpowiedź jest prosta. Nie! A to dlatego że jest dużo sprzętów które łącza w sobie i piękno wyglądu i brzmienia. Ale zaznaczam że akurat twój sprzęt mi się podoba. Także żeby nie było 🙂 Czy coś jest ładne czy nie to już jest kwestia gustu, a o tym się nie dyskutuje 😉 

1 godzinę temu, piorasz napisał:

Ale... Ile razy podczas słuchania lecą Wam łzy z oczu? Mnie conajmniej raz podczas jednej "sesji".

Parę razy się zdarzyło. Nawet mi się zdarzyło kiedyś po skończonym utworze  "Momento Magico" Youn Sun Nah plyta Lento wstać klaskać i drzeć się brawo. Było późno i byłem na bani. Chyba domyślacie jak była reakcja mojej żonki 😀

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, ciszyn11 napisał:

Też nie byłem fanem jazzu, ale takie płyty jak ta zmieniły moje podejście:

To dobrze, chociaż ta płyta to taki wstęp do dobrego jazzu...

Leszek w młodości grał dużo ciekawiej...

Share this post


Link to post
Share on other sites

7 godzin temu, piorasz napisał:



[quote post="4886563" timestamp="1590863810" name="Meloman" userid="321" Ja za jazzem też nie przepadam


Przeprasza za pytanie.. Ile masz lat? Pytam z ciekawości, gdyż na poważnie jazzem zainteresowałem się jakieś 4 lata temu - czyli w wieku około 48 lat.
Dzis dla mnie świat muzyczny bez Davisa, Coltraine i wielu, wielu innych jest jakiś taki... pusty?

Piorasz, puściłem Ci pytanko na priv. Odpowiesz?

Edited by ciszyn11

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Miroslav1
Jak wiesz mamy dyfuzory od tego samego producenta. Chciałem spytać czy wszystkie naraz zamówiłeś? Pytam dlatego, gdyż zastanawiam się nad sensem umieszczenia ich jak u ciebie - czyli od samej podłogi. Czy ma to sens? Czy też zrobiłeś to na "pałę" ?  

Cezary był u mnie i robił pomiary ….,, od samej podłogi,, nie ma sensu, zrobiłem  bo mi się tak podobało - poważnie 😉 ….podobnie mam zrobioną całą ścianę tylną 😉 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
@Miroslav1
Jak wiesz mamy dyfuzory od tego samego producenta. Chciałem spytać czy wszystkie naraz zamówiłeś? Pytam dlatego, gdyż zastanawiam się nad sensem umieszczenia ich jak u ciebie - czyli od samej podłogi. Czy ma to sens? Czy też zrobiłeś to na "pałę" ?  
Cezary był u mnie i robił pomiary ….,, od samej podłogi,, nie ma sensu, zrobiłem  bo mi się tak podobało - poważnie ….podobnie mam zrobioną całą ścianę tylną  
A mógłbyś jeszcze zdradzić jaką masz odległość głowy od tylnej ściany (dyfuzorów)?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, piorasz napisał:
50 minut temu, Miroslav1 napisał:
@Miroslav1
Jak wiesz mamy dyfuzory od tego samego producenta. Chciałem spytać czy wszystkie naraz zamówiłeś? Pytam dlatego, gdyż zastanawiam się nad sensem umieszczenia ich jak u ciebie - czyli od samej podłogi. Czy ma to sens? Czy też zrobiłeś to na "pałę" ?  
Cezary był u mnie i robił pomiary ….,, od samej podłogi,, nie ma sensu, zrobiłem  bo mi się tak podobało - poważnie emoji6.png ….podobnie mam zrobioną całą ścianę tylną emoji6.png 

A mógłbyś jeszcze zdradzić jaką masz odległość głowy od tylnej ściany (dyfuzorów)?

...z tyłu nie mam dyfuzorów tylko coś takiego...post-33201-0-52041300-1476708803_thumb.jpg

...to  jest tylko fragment ściany ale mam na całości....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Blues to przede wszystkim emocje..i właśnie do tego są mi potrzebne te kolubryny m40.2 i lampa
Całe lata siedziałem w bluesie i nie widzałem poza nim świata (oprócz rocka progresywnego). Odkąd jednak zainteresował mnie Jazz - bluesa prawie całkowicie przekreśliłem. Stał się dla mnie poprostu nudny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

….dlatego proszę nie dziwcie się że dla mnie i88 jest lepszy  od FBI..myślę że dla każdego kto lubi bluesa lampa zawsze będzie przed tranzystorem....i teraz  tłumacz to Szymonowi bez końca dlaczego lubię i cenię m40.2 

2 minuty temu, piorasz napisał:
4 minuty temu, Miroslav1 napisał:
Blues to przede wszystkim emocje..i właśnie do tego są mi potrzebne te kolubryny m40.2 i lampa emoji6.png

Całe lata siedziałem w bluesie i nie widzałem poza nim świata (oprócz rocka progresywnego). Odkąd jednak zainteresował mnie Jazz - bluesa prawie całkowicie przekreśliłem. Stał się dla mnie poprostu nudny.

….muzyka która opiera się tylko i wyłącznie na emocjach a takim jest blues nigdy nie będzie nudna - przynajmniej dla mnie...

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, Miroslav1 napisał:

….jeżeli blues - to proszę bardzo 😉  

 

No pięknie to brzmi 👍

Share this post


Link to post
Share on other sites

Damazy, pamiętasz ten utwór który prawie za każdym razem słuchamy gdy mnie odwiedzasz....przecież ten gość ma tak zmęczony wręcz styrany głos - natomiast ta dziewczyna ma głos jakby wcześniej wróciła z plantacji i została obita przez nadzorcę -  głos jest dosłownie płaczliwy, tam jest ból i smutek....

….i rozpatruj w takich chwilach wysoki tony, bas czy średnicę - to byłaby ignorancja....

….system złożyłem pod muzykę którą najbardziej lubię i nie jest to jakiś przypadek - że przy okazji poprawnie oddaje inne gatunki muzyczne to tylko się cieszyć 😉 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę mi narobiłeś smaka na Cottona. Dawno tej płyty nie słuchałem a jest naprawdę wyborna. Dziś nadrabiam zaległości.

 

 

 

 

Powiem, że u mnie też brzmi wybornie :)

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam
Szanownych kolegów. Chciałbym dołączyć do dyskusji lampa vs tranzystor. Na stoliku: Unison Research S6, El34 tungsol, Ecc82 Mullardy cv4003. 
Vs Accuphase E380————
Sacd Accu dp78. Harbeth SHL5
IC tellurium q ultra black, głośnikowe tellurium q black II.

 

63538C05-A2CF-4B12-A912-9918B643EFF9.jpeg

028C8AC6-5998-44B6-9726-49A66816F67F.jpeg

E29C6FCD-2711-46C5-88B8-E1A69C4C494F.jpeg

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam

Szanownych kolegów. Chciałbym dołączyć do dyskusji lampa vs tranzystor. Na stoliku: Unison Research S6, El34 tungsol, Ecc82 Mullardy cv4003. 

Vs Accuphase E380————

Sacd Accu dp78. Harbeth SHL5

IC tellurium q ultra black, głośnikowe tellurium q black II.

 

63538C05-A2CF-4B12-A912-9918B643EFF9.thumb.jpeg.575116f4b37fa109b0ba65ed88f5b570.jpeg

028C8AC6-5998-44B6-9726-49A66816F67F.thumb.jpeg.b6205c9d0efc7391b9a32067368d85e0.jpeg

E29C6FCD-2711-46C5-88B8-E1A69C4C494F.thumb.jpeg.5c36aefcc65d12ba6f350d6c647404d4.jpeg

Pięknie :)

A więc lampa czy tranzystor?

Może jakaś próbka na YouTube?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety Accu E380 wrócił już do właściciela ,po dwóch dniach odsłuchów. Zdecydowanie i z pełnym przekonaniem lampa!!! Słucham Unisona od 5lat, chyba się już uzależniłem od dźwieku baniek i póki co wyleczyłem od tranzystora, bo szczerze mówiąc chodziła mi po głowie zmiana na coś, co zastąpi ten dźwięk i nie będzie wymagało zachodu z lampami, ich wymianą czy też wygrzewaniem. 

Z przyjemnością wróciłem do swojego Unisona, a właściciel Accu, a kupił go w ciemno,  był co nieco zdziwiony. 
Szczerze mogę przyznać,że Accu był lepszy jeżeli chodzi o filharmonie. Dużo lepiej kontroluje głośniki i gra szczegółowiej. 
 Unison przy dużych składach się rozjeżdża,  brakuje separacji poszczególnych instrumentów.  To wzmak  idealny do jazzu , bluesa,  vocalu, małych składów, do tzw plumkania. Do słuchania godzinami bez zmęczenia, do odstresowania po ciężkim dniu pracy.

 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, piorasz napisał:

Całe lata siedziałem w bluesie i nie widzałem poza nim świata (oprócz rocka progresywnego). Odkąd jednak zainteresował mnie Jazz - bluesa prawie całkowicie przekreśliłem. Stał się dla mnie poprostu nudny.

Tak, tym bardziej, że jazz to w dużej części blues, czyli najprostsza forma muzyczna - 12 lub 32-taktowa oparta o trzy, cztery akordy - ale dlatego właśnie piękna, ponieważ daje duże możliwości improwizacji i zaakcentowania własnego głosu. W zależności od tonacji może być smutny lub wesoły. O, proszę jaki piękny blues:

 


Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.