Jump to content
lapsio

Max dopuszczalna głośność w bloku mieszkalnym - ile i jak mierzyć?

Recommended Posts

Witam. Widziałem że temat się już przewijał po forum ale dość dawno temu a prawo jest mocno płynne.

Znalazlem jakis w miare aktualny artykul z 2017:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Wymianiający 55 dB max 45 dB "ekwiwalentny" (czyli po polsku sredni?) halas. I pewnie jestem troche przytępy ale nigdzie nie widze wzmianki o tym czy te 55 dB to ma być u mnie w mieszkaniu czy "za ścianą". Bo 42 dB u mnie w domu to generuje szafa rackowa 19U ktora stoi przy moim lozku w sypialni wiec z punktu widzenia pomiaru u mnie to te wartosci brzmia niedorzecznie. Przewaznie przy pracy slucham muzyki okolo 52-54 dB (mierzone metr od glosnika - w miejscu odsluchu) ale przy ostrzejszym sporadycznym, chwilowym odsluchu no to 82-84 cos tego rzedu przez kilka utworow. Peak do 92 zarejestrowalem jak teraz testowalem ale to juz jest poziom ktorego nie wytrzymam dluzej niz 1 utwor 3 min. Wiecej raczej nie.

No ale to są wartości metr od glosnika. Niepodejrzewam zeby sciany byly strasznie slabe - to w miarę nowy blok.

Czasami sąsiad z dołu praktykuje na suficie kijem od mopa alfabet morsa usiłując skomunikować się ze mną w celu negocjacji akceptowalnego poziomu glosnosci. Zazwyczaj "czuję" ten alfabet morsa bo mi wibracje propaguja na nozki od krzesla (no bo uslyszec to ciezko jak sie slucha muzyki) no i odrobine sciszam, ale trochę mam obawy ze pewnego razu moglbym tego kija nie poczuc i nie sciszyc i np. sąsiad moglby wpasc na pomysl wezwania sanepidu i dokonania pomiaru.

No i tak sie wlasnie zastanawiam co z tym zrobic. Kary na szczescie nie sa wysokie bo do 300 euro to mnie za bardzo nie boli, ale wolalbym jednak uniknac takiej sytuacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

300 Euro? Czyli nie mowimy o Polsce 😉

 

Cytat

W pomieszczeniach mieszkalnych średni poziom dźwięku (z powtarzalnych hałasów zewnętrznych) nie może przekraczać 35 dB w dzień i 25 dB w nocy, a maksymalne wartości to teoretycznie 40 dB w dzień i 30 dB w nocy

Z tego wynika, że mierzonych W pomieszczaniu. Brzmi to absurdalnie. 

Posilowalbym sie jeszcze tym wpisem:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Tabelą numer 1, która określa dopuszczalny poziom hałasu przenikający DO pomieszczenia .

 

Natomiast w sytuacji rzeczywistej, a nie patrzac ze strony paragrafów - sąsiad jeśli zostanie wyprowadzony z równowagi to zadzwoni po policję, a nie żadne służby, które zmierzą poziom hałasu. Skończy się pewnie poleceniem sciszenia oraz ostrzeżeniem - a gdy sytuacja się powtórzy to albo mandat albo sąsiadowi zostaje pozew (niech bardziej oblatani się wypowiedzą). Dlatego radze po prostu ( po ludzku) - przejść się i zapytać sąsiada. Byłem na miejscu obu stron i wiadomo jak to wygląda - nie lubię słuchać cicho, ale też w momencie jak mam pracę /naukę i sufit mi się trzęsie od techo puszczonego piętro wyżej to tracę cierpliwlość. 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Kiedyś w reichu wynająłem kawalerkę.Nade mną mieszkała para niemieckich pijaczków. On mały , niepozorny w kreszowym dresiku. Ona, piękna zgrabna kobieta w średnim wieku. Co noc budziłem się a ona wyła jak opętana. Nikomu się nie skarżyłem a jak mijałem się z Kurtem to podnosiłem kciuk do góry.

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian

Lapsio musisz sprawdzić jakie są normy akustyczne dla budownictwa w kraju w którym mieszkasz. W Polsce (z pamięci podaję więc mogę się mylić) dopuszczlane jest 40 db w dzień i 30 db w nocy. Mierzy się dźwięk przez godzinę i uśrednia. Podejrzewam że w większości Europy normy są podobne. 

Teoretycznie ściana i strop powinna wyciszać o 50 db, w praktyce jest to zwykle około 30 db. Czyli grając głośniej wieczorami przekraczasz normy. Ponieważ niskie dźwięki przenikają ściany i stropy we współczesnym budownictwie dość łatwo, to sąsiadowi prawdopodobnie dudni. W końcu podejmie działania które Tobie zaszkodzą. 

Co możesz zrobić - najprościej to wieczorami przejść na słuchawki. Lub wieczorem grać ciszej, bez suba i lżejszy repertuar. Warto dogadać się też jakoś z sąsiadem tak byś Ty miał okazję posłuchać a sąsiad miał szansę się wyspać. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lepiej żyć z sąsiadem w zgodzie . Zdenerwowany sąsiad może nieźle namieszać... Dobrze posłuchać rady Arti44 , wieczorami nie grać z subem i jakiś współżyć z sąsiadem.  

Ewentualnie można poczynić droższe kroki i zrobić lepsza izolacje akustyczną podłogi. Moim zdaniem płyty z korka powinny się dobrze sprawdzić.  Jeśli się mylę proszę mnie poprawić ☺

Pozdrawiam serdecznie, 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę, że tu żadne normy nie są potrzebne. Mieszkając w bloku, trzeba zrezygnować z pewnych zdobyczy cywilizacji. Ja - mieszkając na wsi, 40m od najbliższego sąsiada - gdy chcę posłuchać głośniej, zamykam okna i drzwi, bo nie wiem czy aby komuś nie będzie to przeszkadzało. Na przyszłość planuję wygłuszenie jednego pomieszczenia, które będzie służyło do słuchania muzyki. Póki co, częściej używam słuchawek.

Edited by axenty
Dopisanie dalszej części wypowiedzi.
  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedyś zrobiłem imieniny z baletami i zarobilem dwie stówy. Ale szedł ogień z godzinę. Nowe nie walczyłem bo czekali na pauzę między kawałkami by się do mnie dobić. Z 80-90 było bankowo. Przepisy gdzieś czytałem że głośność ma być nieuciążliwa i tyle. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie to dwie różne rzeczy... hałasowanie u siebie i przekraczanie norm "społecznych" głośną muzyką, a normy akustyczne i dopuszczalny poziom hałasu. To drugie definiuje norma PN-B 2151-1 i wynosi dla sypialni 25 dB w nocy i 35 dB za dnia, przy czym przy wykonywaniu pomiarów mają być wyłączone wszelkie urządzenia domowe mające ten poziom zwiększać, czyli lodówka, klimatyzator, a już na pewno szafa rackowa 19U 😉 w ten sposób można np. zdiagnozować, czy winda nie hałasuje tj. jak przejeżdża czy poziom nie jest przekroczony. Problem polega na tym, że na sąsiada tego się nie zastosuje, bo wykonywany pomiar wymaga poinformowania o nim obu stron. Co niesie oczywiste następstwa. Zostaje więc wzywanie policji do zakłócania hałasu. Metoda "akustyczna" i normatywna ma zastosowanie tylko wtedy, jak zostały wprowadzone w ściany/podłogę jakieś nieprawidłowe modyfikację przez co budynek na skutek ingerencji sąsiada przestał spełniać normy budowlane dotyczące izolacyjności akustycznej, np. jak sąsiad rozwalił oryginalną wylewkę i położył płytki bezpośrednio na stropie (miałem taki przypadek). Wtedy wali od niego aż miło. No i wtedy się można sądzić, a najpierw inwestować w pomiary kilka tyś zł.


www.mega-acoustic.pl / www.facebook.com/SoundwayAcoustics

[email protected] / [email protected]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.