Jump to content

Recommended Posts

11 godzin temu, McGyver napisał:

Bo to nie Fiat jeno Mazda za Fiata przebrana.

Silnik włoski ma. A ta kooperacja z Mazdą to nic złego, bo przynajmniej jeden model Fiata się nie psuje

40 minut temu, ASURA napisał:

Dziś kawowy dzień, ludzie koszmarnie jeżdżą, pewnie za mało kawy mają w żyłach🤔

Za mną już jeden Slumber Jack. Im dłużej go piję, tym bardziej mi smakuje. Zaraz wygrzebię się z wyra, wypiję kolejnego i jadę do galerii handlowej PO RAZ PIERWSZY OD SIERPNIA! 🙂

Jeśli DAC - to NOS-DAC z buforem lampowym, jeśli wzmacniacz - to Pure Class A.

Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, stench napisał:

Którą kawę z Lidla kupić ?

Szukam mielonej, do kawiarki, mocnej(kofeina) , aromatycznej ale nie gorzkiej.

Żadna,  najlepsze są z rodzimych palarni, przy zamówieniu możesz wybrać opcję zmielenia pod daną metodę. 

Racja jest jak dupa, każdy ma swoją.

Link to post
Share on other sites
W dniu 31.05.2021 o 10:56, stench napisał:

Którą kawę z Lidla kupić ?

Ja gotową mieloną do French Press kupuję w Lidlu Robert Roberts Colombian. Jest jeszcze Java z tej firmy w Lidlu ale wolę Colombian.

RobertRoberts-Coffee-Range.jpg

  • Like 1

Jeśli DAC - to NOS-DAC z buforem lampowym, jeśli wzmacniacz - to Pure Class A.

Link to post
Share on other sites

Trochę czasu minęło, a ja sobie ciągle parzę. Był moment, że miałem sobie odpuścić - kawa dobra, ale nuda no i w sumie nic ze smakiem nadzwyczajnego. Potem kupiłem kawę z Hondurasu, potem z Brazylii i stwierdziłem, że jednak jest inny smak, jest go więcej niż w Dallmayr, więc będę sobie kupował oczko lepszą kawę i załatwione. Następnie zauważyłem, że ten Dallmayr jest jednak dobrą pauzą po tych lepszych kawach, można D zmieszać z innymi kawami no i w sumie nie jest źle.

Parzenie kawy mam opanowane, ale jeszcze nie mam pewności co do gram kawy i temperatury. Temperatura na pewno wyższa lepsza niż niższa. Większa ilość kawy natomiast powoduje, że napar traci tę lekkość, więc są plusy i minusy...parzenie 2 minuty, potem jest coraz ciężej ze smakiem.

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, J.Jerry napisał:

Parzenie kawy mam opanowane, ale jeszcze nie mam pewności co do gram kawy i temperatury. Temperatura na pewno wyższa lepsza niż niższa. Większa ilość kawy natomiast powoduje, że napar traci tę lekkość, więc są plusy i minusy...parzenie 2 minuty, potem jest coraz ciężej ze smakiem.

Zawsze 6g/100ml wody, lekkość uzyskasz jak zaczniesz w końcu używać drippa, a jak byś do tego użył deszczownicy w postaci Gabi B, to zobaczyłbyś co to lekkość i czystość smaku w kawie.

Temperatura dobierasz do grubości przemiału, ja ostatnio większość parzę na 94"C, ale zmielona jest na grubą frakcję coś jak cukier trzcinowy. 

Dobrze, że coś kombinujesz, ale cały czas trzymasz się jednej metody i kręcisz się w kółko, nie zapominaj też, że jakość wody ma mega znaczenie dla smaku.

Kranówka to słaby wybór, chyba najgorszy, a przepuszczanie jej przez filtry typu Britta, to takie leczenie syna pudrem.

Spróbuj  takich kaw z Brazylii

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

 

 

Edited by sir.jax

Racja jest jak dupa, każdy ma swoją.

Link to post
Share on other sites

Lucaffe zamówione! 🙂 2x 700g Mr Exclusive, 2x500g Colombian, i 1x250g Blucafe (bo cena z kosmosu).

Wszystko w ziarnach, jutro powinno przyjść kurierem.

Najlepszy numer: układ z importerem już mam taki, że kawę wysłał ale nie chciało mu się dzisiaj mnie kasować i powiedział, że jutro się odezwie w kwestii płatności. 🙂 To jest firma! 🙂

Jeśli DAC - to NOS-DAC z buforem lampowym, jeśli wzmacniacz - to Pure Class A.

Link to post
Share on other sites

Kurde sądząc po opisie na opakowaniu kawa zbierana na obszarze prawie tak wielkim jak Unia Europejska, tam wiadomo co sypią? ;)))

 

Alternatywa czy kolba? Mnie kawy z Ameryki smakują u moich dzieci z Chemexu u mnie kierunek z za wielkiej wody w kolbie jest upierdliwy w nastawianiu żeby się choć trochę zbliżyć do dobrych kaw z Afryki, chociaż z Santo Domingo podobno zalecana do Chemexu u mnie na kolbie wychodzi super i warto wysupłać te 56zeta za 1/2kilograma

Link to post
Share on other sites

Do Chemexu to raczej, a właściwie na pewno jasnopalone, ewentualnie omniroast. Ale na pewno nie ciemnopalone, które są przeznaczone do ekspresu. 

Z Ameryki fajnie wypadają Kolumbijskie kawy, Afryka zależy jaki rejon. Mnie ostatnio podchodzi Yirgacheffe, ale Guji jak ktoś lubi lekką owocową kwasowość też są orzeźwiające i fajne, tutaj też warto o Kenijskich kawach  wspomnieć. Teraz jak tak ciepło,  to fajnie wychodzi taka Kenya z drippa na lodzie, trzeba wtedy inaczej przeliczyć ilość wody uwzględniając wagę lodu w serwerze.

Racja jest jak dupa, każdy ma swoją.

Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, ASURA napisał:

Kurde sądząc po opisie na opakowaniu kawa zbierana na obszarze prawie tak wielkim jak Unia Europejska, tam wiadomo co sypią? ;)))

 

Nie mam pojecia co sypia ale jak mialbym wybierac to pewnie wolabym ta kawe pic niz promowana tu Lucaffé Mr Exclusive 🙂

Mialem okazje wypic pare dobrych kaw z Ameryki Poludniowej. Zawsze jakas perelke mozna znalezc, nie moza sie ograniczac.

Ja kawe parze w mokka pot. Choc zaczynam sie powoli rozgladac z czyms innym. Tylko sie zastanawiam czy kawa z ekspresu mi podejdzie. Jakos mi sie wydaje ze americano nie smakuje tak samo dobrze jak wlasnie kawusia z mokka pot. 

Ktos ma jakies sugestie na ekspres do 1-2 k pln? 

Jak do tej pory znalazlem sobie cos takiego. Sage Bambino Plus

 

sage_bambino_plus_review-lead_image_1.jpg

Edited by luckyguliver
Link to post
Share on other sites
  • Moderatorzy
W dniu 1.06.2021 o 18:45, il Dottore napisał:

Ja gotową mieloną do French Press kupuję w Lidlu Robert Roberts Colombian. Jest jeszcze Java z tej firmy w Lidlu ale wolę Colombian.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

W PL kawy te są dostępne jako Belleroom Barista. Kupiłem Colombianę jest ok. Kosztuje koło 13 pln.

" Mądry głupiemu ustępuje więc głupota triumfuje"

Link to post
Share on other sites
  • Moderatorzy

@sir.jax to kupuj tą wygrzebywaną z małpich bobków.

A tak na poważnie co ceny nie ma się co czepiać skoro teraz na promo w Lidlu kupiłem Lavazzę Expresso za 16 pln, a sam jednorazowy ekspozytor kosztuje koło 100.

" Mądry głupiemu ustępuje więc głupota triumfuje"

Link to post
Share on other sites

Ta z małpich bobków nie jest smaczna, możesz  i wierzyć jest bardzo przereklamowane.

Nie kupuję kawy w marketach, pisałem niejednokrotnie o tym. To przemysłówki,  tam nikt się nie spuszcza nad jakością ziaren i wypałem. 

Korzystaj z linków, które podaję, zobaczysz, że niektóre kawy są naprawdę niedrogie i o niebo lepsze od marketowych.

Racja jest jak dupa, każdy ma swoją.

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, stench napisał:

W PL kawy te są dostępne jako Belleroom Barista. Kupiłem Colombianę jest ok. Kosztuje koło 13 pln.

Bellaroom to jest absolutnie najniższy poziom kawy z której się jeszcze da coś dobrego wycisnąć na kolbie ale tylko z Bellaroom Crema mz.

42 minuty temu, sir.jax napisał:

Ta z małpich bobków nie jest smaczna, możesz  i wierzyć jest bardzo przereklamowane.

Nie kupuję kawy w marketach, pisałem niejednokrotnie o tym. To przemysłówki,  tam nikt się nie spuszcza nad jakością ziaren i wypałem. 

Korzystaj z linków, które podaję, zobaczysz, że niektóre kawy są naprawdę niedrogie i o niebo lepsze od marketowych.

Dokładnie tak jest w małych palarniach palą kawę z ciekawych rejonów i z sercem

 

Przemysłówki to do biura można kupować, tam 99% osób nie zna się na kawie za tym wysiłek bez sensu

Tak że od razu czystą robustę bo ta daje kofeinowego kopa a w robocie trzeba zap…ć

15 godzin temu, luckyguliver napisał:

Ktos ma jakies sugestie na ekspres do 1-2 k pln?

Oj to jeszcze nie działa tak jak ekspres, tak od 4Kzł dopiero coś sensownego się zaczyna się produkować

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Dla 6 kaw w tygodniu raczej nie. Mowie 6 bo mam limit na kawe juz od wielu lat do 2 filizanek dziennie. Powod jest taki, ze jakos ta 3 kawa mi juz nie smakuje. Zwlaszcza ta popoludniowa. Daleko jej do tej pierszej. Do tego czuje ze moca kawa ryje mi jelita. Widze to zwlaszcza teraz po zmianie diety. Warto jeszcze wspomniec, ze spedzam srednio 4 dni w tygodniu w pracy wiec summa summarum nie za bardzo mam jak zakup takiego ekspresu usprawiedliwic. Proza zycia 🙂

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, luckyguliver napisał:

Dla 6 kaw w tygodniu raczej nie. Mowie 6 bo mam limit na kawe juz od wielu lat do 2 filizanek dziennie. Powod jest taki, ze jakos ta 3 kawa mi juz nie smakuje. Zwlaszcza ta popoludniowa. Daleko jej do tej pierszej. Do tego czuje ze moca kawa ryje mi jelita. Widze to zwlaszcza teraz po zmianie diety. Warto jeszcze wspomniec, ze spedzam srednio 4 dni w tygodniu w pracy wiec summa summarum nie za bardzo mam jak zakup takiego ekspresu usprawiedliwic. Proza zycia 🙂

Bo kawy marketowe ryją jelita, powiedziałbym, że jak ktoś mówi, że kawa szkodzi, to właśnie taką marketówa.

Naprawdę warto czasem dołożyć kilkanaście złotych i wziąć kawy speciality z różnych palarni, te zazwyczaj mają swoje sklepy internetowe. 

A na początek warto zajrzeć na chyba najlepiej zaopatrzony w kawy i nie tylko coffedesk pl.

Szukać kaw pod przelewy, jasno lub średniopalone.

Ja czasem w dzień wypijam tyle co Ty w tydzień, jakoś zawsze każda kolejna kawa jest tak samo dobra, a czasem lepsza niż poprzednią, zależy czy czaruje z tą kawa, czy nie 🙂

Mój rekord to 9 kaw w ciągu dnia, ale to było dawno jak zakupiłem Aeropressa i poświęciłem jeden dzień na kombinowalnie i różne  metody z tej strzykawy 😁

 

  • Thanks 1

Racja jest jak dupa, każdy ma swoją.

Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, ASURA napisał:

Oj to jeszcze nie działa tak jak ekspres, tak od 4Kzł dopiero coś sensownego się zaczyna się produkować

Czemu? Mój co prawda tylko jednobojlerowy, ale ma kontrolę temperatury wody i pary, manometr, programowaną preinfuzję i stoper. Ładnie wykonany, cały z polerowanej nierdzewki, już 3 lata pracuje bez problemu. Robi swoje, wygląda jak milion dolarów. 🙂  A kosztował tylko nieco ponad 500€. No i przede wszystkim elektryczne grzanie grupy, więc uruchamia się w moment, co ma wielkie znaczenie rano. 🙂

index.php?action=dlattach;topic=7135.0;a

Edited by il Dottore

Jeśli DAC - to NOS-DAC z buforem lampowym, jeśli wzmacniacz - to Pure Class A.

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, ASURA napisał:

To jest raptem ok 270 kaw od lepszych baristów na mieście

Liczysz 14 zeta za kawę? Ja kiedyś w polskim centrum handlowym wszedłem do takiego przybytku, zapłaciłem 19 zeta(!!!) za Americano i dostałem jakieś rozwodnione gówno, które koło kawy nawet nie stało. Syf absolutny.

Przysięgam, że kawa na stacji benzynowej w Irlandii (2xtańsza) bije toto na głowę. Żeby być sprawiedliwym: sieciówki Costa i Insomnia w Irlandii też mają złą sławę i ludzie powszechnie psy na nich wieszają. Starbunio jest generalnie OK i trzyma jakiś tam średni poziom.

Absolutnie najlepszą kawę w Irlandii piłem we włoskiej knajpie Campo di Fiori przy plaży w Bray. Ależ tam był klimacior! Szef Marco wrzeszczał na obsługę po włosku, ci mu się odgryzali w tym samym języku. 🙂 Niewiele znam włoski, ale mięcho w powietrzu latało konkretne! 🙂 Spaghetti z homarem - POEZJA! Facet znał swój fach. I obowiązkowo przysiadał się do każdego stolika i pytał czy smakuje. Łasy skubaniec na pochwały!  🙂  Niestety - od paru lat zamknięte. W 2019 właściciele powrócili na Sardynię. 😞 A była to jedyna kawa w Irlandii o klasie porównywalnej z tym, co piję w domu. 😞

Jeśli DAC - to NOS-DAC z buforem lampowym, jeśli wzmacniacz - to Pure Class A.

Link to post
Share on other sites
Bo kawy marketowe ryją jelita, powiedziałbym, że jak ktoś mówi, że kawa szkodzi, to właśnie taką marketówa.


Bzdura. To anty-marketowe zaslepienie nie zna granic

To co ryje jelita (i zoladek), to kwasnosc kawy. A ta nie zalezy od tego, czy to „marketowka“!
To kwestia gatunku kawy i sposobu parzenia.

Dlatego smiem twierdzic, ze jest dokladnie na opak. Kwasne kawy to raczej te „floralne“ i „owocowe“ kawy. A te sa domena specialty caffe, a nie kaw marketowch.
Oczekiwal bym, ze ktos, kto sie tym zajmuje, rozumie te zaleznosci


PS
pije ponad 6 MARKETOWYCH kaw na dzien, i nie mam problemow.
Wczesniej pilem superduper specialty kawy i mialem problemy. I to po mniejszych ilosciach...
  • Like 2
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, xajas napisał:

To anty-marketowe zaslepienie nie zna granic

Też tego nie pojmuję.

Kupuję kawę w Tesco, Lidlu czy SuperValu i przyznaję się do tego bez bicia. Tzn. kupuję do parzenia we French Press jak zabieram kubal kawy do pracy. A zabieram 5 dni w tygodniu. I piję tę kawę bez obrzydzenia - obecnie moim faworytem jest Robert Roberts Colombian z Lidla.

Owszem - kawę ziarnistą kupuję w marketach tylko w trybie alarmowym, gdy Mr Exclusive nie jest akurat dostępny, ale nie mam z tym żadnego problemu. Np. w Tesco jest Starbucks Espresso Roast, ciemno palona bardzo dobra mieszanka. Jedyna jej wada - ziarna są potwornie tłuste i zatyka mi młynek. 🙂 Ale pić ją można z przyjemnością. 

Także kawy z marketu bym nie dyskredytował. Ale obecnie nie mam tych dylematów. DOTARŁ MURZYNEK! 🙂 Kurier dostarczył Mr Exclusive, także kilogram ziarnistej Lucaffe Colombia (najlepsza czysta kolumbijska jaką piłem w życiu!!!) i elegancką puszkę 250gr Blucaffe. Kosztuje niestety oczy z głowy ale to mieszanka z jamajską Blue Mountain - tylko dla mnie i specjalnych gości. 🙂 Blue Mountain jest tak droga, że nawet w Białym Domu piją ją mieszaną pół na pół z kolumbijską. 🙂 Kiedyś piłem ją czystą i powiem, że d*** nie urywa. Ale perfekcyjnie sprawdza się w mieszankach. A komu zaufać, gdy chodzi o blendy, jeśli nie Gian Luce Venturelliemu? 🙂

Z irlandzkim importerem Lucaffe mam już układ taki, że muszę go molestować, żeby zapłacić za kawę. Wysłał mi ziarna i zapomniał skasować, ale zmolestowany obiecał, że zadzwoni z płatnością w poniedziałek. 🙂

Jeśli DAC - to NOS-DAC z buforem lampowym, jeśli wzmacniacz - to Pure Class A.

Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, luckyguliver napisał:

Dla 6 kaw w tygodniu raczej nie. Mowie 6 bo mam limit na kawe juz od wielu lat do 2 filizanek dziennie. Powod jest taki, ze jakos ta 3 kawa mi juz nie smakuje. Zwlaszcza ta popoludniowa. Daleko jej do tej pierszej. Do tego czuje ze moca kawa ryje mi jelita. Widze to zwlaszcza teraz po zmianie diety. Warto jeszcze wspomniec, ze spedzam srednio 4 dni w tygodniu w pracy wiec summa summarum nie za bardzo mam jak zakup takiego ekspresu usprawiedliwic. Proza zycia 🙂

Proponuję Ilex gayusa, kofeiny jest w sumie najwięcej z wszystkich roślinek ale nie powoduje palpitacji serca czy też problemów z żołądkiem ale smaku kawy nie uświadczysz po paru razach o dziwo zaczyna smakować, ot taka ”herbatka”

Zalewasz to 95stopniami celsjusza po trzech minutach mieszania łyżeczką odcedzasz przez sitko a po wypiciu raźniej się pracuje i dłuższy efekt niż po kawie

 

Ja niestety kawy, herbaty, alkohole lubię głównie dla smaku, stąd np miłość do Arabicy z małą ilością kofeiny

5 godzin temu, xajas napisał:

To kwestia gatunku kawy i sposobu parzenia.

To pierwsze tak z tym drugim to tak połowicznie tego kwachola powodującego także refluksy ciężko się pozbyć

5 godzin temu, xajas napisał:

pije ponad 6 MARKETOWYCH kaw na dzien,

Współczuję, tyle przyjemności z życia nam umyka

Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, il Dottore napisał:

Przysięgam, że kawa na stacji benzynowej w Irlandii (2xtańsza) bije toto na głowę

Wierzę, swego czasu u MacD była całkiem fajna ale ktoś przyoszczędził i zeszła na psy 

6 godzin temu, il Dottore napisał:

Niestety - od paru lat zamknięte

To by się zgadzało od paru lat masz ekspres do kawy 😉

4 godziny temu, il Dottore napisał:

Blue Mountain jest tak droga, że nawet w Białym Domu piją ją mieszaną pół na pół z kolumbijską.

Ta sama odmiana jest uprawiana w Kongo bez tej otoczki reklamowej. Cena normalna i zapijałem się nią w końcówce roku. Teraz źródełko się urwało-pewnie się znów w najbogatszym w zasoby mineralne kraju maczetami napierdzielają...

Link to post
Share on other sites
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
 

Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe. 

Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock podczas używania strony.

Zarejestrowani użytkownicy mogą wyłączyć ten komunikat.