Jump to content
adamgdansk

Beatles na winylu - dlaczego nie ma half-speed 45rpm 2xLP ?

Recommended Posts

W donie szalenstw winylowych i reedycji "audiofilskich'' zastanowila mnie wstrzemiezliwosc w obszarze The Beatles. Czy ktos moze cos czytal albo wie dlaczego np nie pojawiaja sie ich reedycje 2xLP 45rpm half-speed? Zakladam, ze to celowa polityka - by the way kto teraz posiada prawa do nagran Beatlesow? ;)

W końcu ten cały audiofilizm to i tak hobby jak każde inne - chociażby kolekcjonowanie lalek Barbi. Co kto lubi ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może nie wszyscy są tacy sami i nie chcą wyciągać pieniędzy dwa razy za to samo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, bielszczak napisał:

Może nie wszyscy są tacy sami i nie chcą wyciągać pieniędzy dwa razy za to samo.

Dlaczego dwa razy za to samo, przecież chodzi o inne, lepsze wydanie na 45 rpm. Ja mam takie wydania Metallica 2LP/45 i są fantastyczne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian

O wszystkie płyty w takiej formie chodzi?

4-5 pierwszych też?

Doprawdy chciałbyś biegać by zmieniać stronę co 6-8 minut?!

To już lepiej zakupić box z wszystkimi 7" SP , jest taki, nowo wydany ostatnio gdzieś widziałem.

masz wtedy swoje 45 rpm. 😉

P.S.

Remastery Gilesa Martina z 2018, płyt późniejszych (od sierżanta) moim zdaniem aż takich "fanaberii" nie wymagają a brzmią bossko, podobnie jak wydania mono z boxu (2009r.)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Remastery CD The Beatles brzmią beznadziejnie. Koleś przynosił usilnie na odsłuchy grupowe zaparcie, brzmiały jasno, ostro itp.  Na winylach jest lepiej, ale szału nie ma, przydałoby się 45rpm to przecież standard audiofilski. Każdy "wyznawca" The Beatles kupuje ich płyty po 500-1000zł za sztukę więc zakup wersji audiofilskich na 45 rpm za grosze nie byłby chyba problemem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, andaudion napisał:

45rpm to przecież standard audiofilski

Można coś więcej o tym ?

~Język swędzącego przyrodzenia zmienia świat nauki~

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, andaudion napisał:

Remastery CD The Beatles brzmią beznadziejnie

Remastery/remixy G. Martina z 2018 roku??? 🤔

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 12.07.2020 o 06:41, xetras napisał:

Można coś więcej o tym ?

Kiedyś były takie magnetowidy, gdzie na taśmę nagrywało się filmy analogowo. Była zwyczajna prędkość zapisy, gdzie mieliśmy pełna jakość możliwą do uzyskania i tzw. Long Play, gdzie na taśmie mieściło się 2x więcej kosztem jakośći.

Mieliśmy kiedyś podobną sprawę w takich ogromnych magnetofonach szpulowych, mozna zobaczyć na zdjęciach w internecie. tam również były rózne predkości i różna jakość nagrywania.

To samo mamy od kilkudziesięciu lat w gramofonach. jest zwykła, standardowa prędkość 33 rpm i jest większa prędkość 45rpm pozwalająca na uzyskanie lepszej jakości i tyle.

mam nadzieję że wytłumaczyłem najproście jak było można.

Pozdrawiam

W dniu 12.07.2020 o 08:41, iro III napisał:

Remastery/remixy G. Martina z 2018 roku??? 🤔

Słuchałem tych wersji na bardzo drogich sprzętach i jakość z wersji winylowych jest znacznie lepsza. Nie wiem czy to zasługa nośnika, czy staranności zapisu, czy te remastery na LP i CD czymś się różnią, ale moim zdaniem wersje winylowe są znacznie lepsze. W kolekcji mam wszystko w obu wersjach, słucham tego jak to się mówi codziennie i takie jest moje zdanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, andaudion napisał:

wytłumaczyłem

Dobra, dobra- czy to o LP chodzi czy jednak o EP , wynalezione na potrzeby Kraftwerk ?

W standardzie EP masz 12 cali i 45 rpm i chyba do 11 minut na stronie z inną korekcją basu.

Tzn. korektor charakterystyki w preampie powoduje czytelność basu i na tym polega przewaga tego standardu.

Szpulaka miałem jeszcze 2 dekady temu, ale zostawiłem sobie tylko decka kasetowego- pewne rozeznanie mam.

Aha - LP to dla mnie - ~20 minut, 33 rpm, 12". (Chyba za bardzo szczegółowo podchodzę).

~Język swędzącego przyrodzenia zmienia świat nauki~

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
55 minut temu, xetras napisał:

Dobra, dobra- czy to o LP chodzi czy jednak o EP

Wyjaśniam, bo (znowu) widzę, żeś "nietutejszy".

Tzw. audiofilskie wydania LP (12") występują czasem właśnie w takiej formie np. 40 -50 minutowa pojedyncza płyta w wydaniu zwykłym, jest rozdzielona na dwa LP, za to z mniej gęsto upakowanym zapisem (stąd większe możliwości dla basów, bynajmniej nie z pre-ampu) i prędkością 45 rpm bo przy 10-12 minutach na stronę tak się jeszcze uda (podobnie jak w tzw. EP winylowych - tu miałeś trafne skojarzenie).

Edited by iro III

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aha. Trafnie oceniłeś, dzięki za objaśnienie.

 

~Język swędzącego przyrodzenia zmienia świat nauki~

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polecam zapoznanie się z ofertą audiofilskich wydań na 45rpm. Ja mam w kolekcji takich wydań sporo.

IMG_20200714_1204422M.thumb.jpg.fde25ca017ec3a2c0a5db0383aa6523a.jpgIMG_20200714_1204212M.thumb.jpg.5b5b90009aac5b787b1bf45e0286738f.jpgIMG_20200714_1203392M.thumb.jpg.ccb7e38f2fc162f44daeec1ee135aa6b.jpgIMG_20200714_1214172M.thumb.jpg.9916ebee480437763fed05a2a819d984.jpgIMG_20200714_1213372M.thumb.jpg.d505ad36f0f6daaa1b7fbd9756184402.jpgIMG_20200714_1211422M.thumb.jpg.34d24af5e6e9a26219842fe056acbcc1.jpgIMG_20200714_1205012M.thumb.jpg.4516d7414204f6ee526923b9196e1b89.jpg

Kupując takie wydania trzeba uważąć, bo często nie ma żadnych wyraźnych oznaczeń jak widać na fotkach.

Do tego tańsze gramofony nie mają wyższej prędkości obrotowej, albo trzeba ręcznie przekładać pasek- ale do takich płyt raczej ludzie swiadomie kupują droższe gramofony i problem znika.

Generalnie zpłytami 45rpm jest dokładnie jak z taśmami video czy magnetofonami studyjnymi, wyższa prędkość zapewnia mniejsze szumy, większa dynamikę i praktycznie zero trzasków.

PS- płyt z fotek nie opisuję, to najsłynniejsze tytuły i każdy zna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To nie do konca tak z tymi 45rpm i 'audiofilskim' standardem. Np. ciekawa reedycja MFSL kultowego Kind of Blue Milesa Davisa na 2x45rpm zostala tak wydana gdyz (najprawdopodobniej) tylko na takie wydanie (45rpm) MFSL uzyskalo zgodę z Sony czy też kto tam obecnie ma prawa do Kind of Blue. Co nie zmienia faktu, że np. jednoplytowe wydanie Classic Records 200g 33rpm brzmi lepiej niz to 45rpm dwuplytowe z MFSL. Jest zawsze kwestia mastering, nacięcia, tłoczenia. To samo np z winylami Petera Gabriela - co z tego ze na 2-3 płytach 45rpm są wydawane reedycje jak 1-2 płytowe wydania Classic Records 180-200g 33rpm brzmią po prostu lepiej bo sa lepiej wytłoczone i masterowane.

Inny przykład - mialem przez kilka lat tloczenie MFSL płyty Pink Floyd 'Meddle'. 33rpm i na dodatek jakies takie cienki i lekkie, nawet z 180g raczej nie mialo, chyba ok 140g. I co z tego skoro brzmialo najlepiej ze wszystkich kilku tłoczeń i wydań "Meddle" jakie słyszalem.

 

W końcu ten cały audiofilizm to i tak hobby jak każde inne - chociażby kolekcjonowanie lalek Barbi. Co kto lubi ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pamiętajcie tylko, że prawdziwe half speed to dość mocno obcięte od dołu pasmo. W przypadku zespołu z wątku to nie przeszkadza za bardzo, ale jednak 😉

nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, adamgdansk napisał:

To nie do konca tak z tymi 45rpm i 'audiofilskim' standardem. Np. ciekawa reedycja MFSL kultowego Kind of Blue Milesa Davisa na 2x45rpm zostala tak wydana gdyz (najprawdopodobniej) tylko na takie wydanie (45rpm) MFSL uzyskalo zgodę z Sony czy też kto tam obecnie ma prawa do Kind of Blue. Co nie zmienia faktu, że np. jednoplytowe wydanie Classic Records 200g 33rpm brzmi lepiej niz to 45rpm dwuplytowe z MFSL. Jest zawsze kwestia mastering, nacięcia, tłoczenia. To samo np z winylami Petera Gabriela - co z tego ze na 2-3 płytach 45rpm są wydawane reedycje jak 1-2 płytowe wydania Classic Records 180-200g 33rpm brzmią po prostu lepiej bo sa lepiej wytłoczone i masterowane.

Inny przykład - mialem przez kilka lat tloczenie MFSL płyty Pink Floyd 'Meddle'. 33rpm i na dodatek jakies takie cienki i lekkie, nawet z 180g raczej nie mialo, chyba ok 140g. I co z tego skoro brzmialo najlepiej ze wszystkich kilku tłoczeń i wydań "Meddle" jakie słyszalem.

 

Adam podrzuć linkę do tych wolniejszych tłoczeń Gabriela.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W zasadzie wiekszosc jego plyt studyjnych byly takie 2-3 plytowe reedycje w ciagu ostatnich kilku lat na 45rpm

przyklad https://www.empik.com/passion-gabriel-peter,p1148159872,muzyka-p

one generalnie sa drozsze - poszukaj na allegro czy na stronie Gabriela info

dlaczego 45rpm ma obcinac pasmo od dolu? mam reedycje Dire Straits 'Brothers in Arms" na 45rpm (MFSL, 2xLP) i bas tam powala po prostu - tego trzeba posluchac!

W końcu ten cały audiofilizm to i tak hobby jak każde inne - chociażby kolekcjonowanie lalek Barbi. Co kto lubi ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, adamgdansk napisał:

dlaczego 45rpm ma obcinac pasmo od dolu?

Nie 45 tylko half speed.

nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam wszystko Gabriela co widziałem na 56rpm i brzmią wspaniale, chociaż Biedronkowa So na 33 gra także rewelacyjnie. Dlatego nie twierdzę że wszystko na 45 to kosmos. chodziło mi o mozliwości standardu, natomiast każdy z nas zostawia sobie do słuchania to co mu gra najlepiej.

Ja miałem kiedyś The Wall włoskie wydanie na czerwonych winylach. Dźwięk był bardzo soczysty, muzykalny, ale kosztem zniekształceń i trzasków. Dlatego zaletą 45-tki często jest właśnie brak trzasków.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

dlaczego half-speed master czyli de facto sposob/predkosc nacinania matrycy-matki (?) ma wplywac na jakosc czy obciecie dolnego pasma? to ciekawe bo jednak wiekszosc tloczen MFSL (w tym wspomniane przeze mnie obecne wypasione reedycje Dire Straits na 2x45rpm) sa half-speed master niezaleznie od tego czy sa to krazki 33rpm czy 45rpm - nie spotkalem sie dotad z informacja, ze half-speed mastering mialby wiazac sie jakos z obcinaniem dolnego pasma albo jego zubozeniem?

tu ciekawy artykul rowniez:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

W końcu ten cały audiofilizm to i tak hobby jak każde inne - chociażby kolekcjonowanie lalek Barbi. Co kto lubi ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, adamgdansk napisał:

dlaczego half-speed master czyli de facto sposob/predkosc nacinania matrycy-matki (?) ma wplywac na jakosc czy obciecie dolnego pasma?

Bo jest nacinane z fizycznego magnetofonu, który wprawdzie przy niższych prędkościach ma lepsze pasmo od dołu, ale nie o wymaganą oktawę lepsze. Chyba, że z cyfry, to OK.

nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites

Można zrobić sobie samemu  Rutlesa, i to w autentycznym równie słynnym stylu.

 

Wysoko notowana legendarna kapela.

~Język swędzącego przyrodzenia zmienia świat nauki~

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 14.07.2020 o 17:05, adamgdansk napisał:

Co nie zmienia faktu, że np. jednoplytowe wydanie Classic Records 200g 33rpm brzmi lepiej niz to 45rpm dwuplytowe z MFSL. Jest zawsze kwestia mastering, nacięcia, tłoczenia.

MFSL wyprzedza cały świat jeśli idzie o kwestie sprzętowo masteringu (a raczej jego minimalny wpływ) i sprzęt.Czym tak się różnią ?

W przeciwieństwie do wszystkich (chyba) nie mają urządzeń typowo fabrycznych począwszy od torów analogowych, kończąc na przetwornikach A-D-C. Po prostu maja urządzenia na zamówienie, które też modyfikują pod swój słuch, system odsłuchowy. A fabryczne szpulowce w torze przedwzmacniaczy też są modyfikowane.

A skąd to wiem ? Bo mam znajomego w USA, którego najbliższy sąsiad w tej firmie pracuje.   A ich masternig opiera się często na praktycznie braku masteringu. W sensie że nie dokłada się korekcji i nie puszcza przez "tony" filtrów, sumatorów i innej elektroniki np w mikserach, stołach audio. Stąd często ich edycje cyfrowe brzmią tek rozdzielczo, a jednocześnie bez pokolorowań, jak nigdzie indziej. O ile dobrze nagrana jest taśma matka.

Dlatego się określają w nazwie Orginal Master Recording.

 

Gorzej, dużo jest z Winylami u nich...

W dniu 14.07.2020 o 17:05, adamgdansk napisał:

Inny przykład - mialem przez kilka lat tloczenie MFSL płyty Pink Floyd 'Meddle'. 33rpm i na dodatek jakies takie cienki i lekkie, nawet z 180g raczej nie mialo, chyba ok 140g.

No i to mnie właśnie dobija i nie wiem od czego to zależy, słuchałem kilku Winylów i zawsze miałem niedosyt w porównaniu do tego samego wydania na innej wersji. Ale tego nie przeskoczą, z tego co gadał sam koleś od nich.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.