Jump to content
xtream

Gramofon - od czego zacząć?

Recommended Posts

No właśnie mam jeden na oku i mam możliwość sprawdzenia.

Wysłane z mojego XT1635-02 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, xtream napisał:

No właśnie mam jeden na oku i mam możliwość sprawdzenia.

Wysłane z mojego XT1635-02 przy użyciu Tapatalka
 

Daj link z ciekawości zerknę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian

Znalazłem gramofon za psie pieniądze. Philips GA427. Niestety nie ma w nim wkładki i igły. Czytałem że to dobry model. Ale nie mogę znaleźć właśnie wkładki D 60 (bo taka jest). Jakieś podpowiedzi?

Wysłane z mojego XT1635-02 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

ale wkładka to GP 400 i wygląda na klasyczną 1/2 " więc jakby co, możesz coś innego wykombinować ...


... i zamiast IV RP jest PRL II

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prawda jest taka, że od czegoś trzeba zacząć. Jeśli musisz zacząć od niskiego poziomu, zarówno finansowego jak i jakościowego, to musisz mieć dużo samozaparcia. Wiem po sobie gdy zaczynałem przygodę z winylem. Pierwszym gramofonem była stara kopia Technics Rev coś tam z lat '70. Wymiana paska, igły i doopa - pływanie dźwięku, bo silnik miał opory. Rozebranie i konserwacja silnika i łożysk (bo nowy nieosiągalny), regulacja obrotów, wymiana IC, bo zielone już były. Lepiej.... Nauka ustawienia wkładki, zabawa matami, bo ramię za nisko, przebasowiony, płaski dźwięk, pozbawiony góry. Lepiej, ale w porównaniu z CD - beznadziejnie.

Pograło to z pół roku, sprzedałem i kupiłem Pro-Ject Esprit Carbon DC z ortofonem 2m Red. Lepiej, znacznie lepiej (tylko obroty czasami nie takie, i ta dynamika...). No to zakup pre, aby nie katować się tym wbudowanym pre we wzmacniaczu. Przerobiłem 5 czy 6 taniutkich i w końcu kupiłem MF V90 i zasiliłem go z akumulatora. No bajka. Po powrocie od znajomego winylowca wyczyściłem Pro-Jecta, spakowałem i sprzedałem. Nerwa taka. Kupiłem Regę P3, no ładna, będzie super mówili. No było, ale znów te obroty... bo zapomnieli powiedzieć, że super to będzie, jak dokupię specjalistyczny zasilacz, i płytki do zmiany VTA, bo trzeba wymienić wkładkę na jakąś lepszą...

Spakowałem i sprzedałem. Kupiłem okazyjnie wypasionego Denona z epoki, ramię proste i S w zestawie, piękny lakier, napęd DD, ciężki, ogromny, marzenie... Skopana elektronika z kwarcem, totalnie rozjechana prędkość talerza i kilka innych perełek. Koszt profesjonalnej rekonstrukcji - szkoda gadać. Oddałem na szczęście (po dość wymownej perswazji)

Mówili - kup  Ad Fontesa. Nie kupiłem, bo bałem się kolejnej walki z wiatrakami.

Kupiłem Reloop Turn 5. Wymieniłem igłę z Reda na Blue, później wkładkę na Bronze. Kupiłem przez ostatnie 2 lata duuuużo płyt, sporo dobrych trunków, spędziłem wiele cudownych godzin z muzyką i swoją ukochaną u boku. Bez nerwów, dociekań, zbędnej gimnastyki, pomiarów, ustawień,  wydawania kolejnych worków monet. Czy tak powinien grać winyl? Jak najbardziej. Już nie jest lepiej, jest tak jak powinno być i o wiele więcej. Kosztowało finalnie trochę, ale było warto.

Czy żałuję, że od razu nie kupiłem tego co mam? Nie. Nigdy bym się nie dowiedział co tak naprawdę teraz mam, jaki uzyskałem dźwięk i przy okazji nauczyłem się prawie wszystkiego o gramofonach. Pewnie dalej kopałbym się z koniem.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

I taka osoba jak ty jest dla mnie wyznacznikiem tego co mogę osiągnąć samozaparciem. Jestem z zawodu elektronikiem. Ale tak naprawdę to również programistą, robotykiem, konstruktorem i .... Sam nie wiem czego życie mnie nauczyło. Wymienione umiejętności oczywiście nie są opanowane Perfect - ale, przynajmniej mam satysfakcję że do większości doszedłem sam.
Nie odrzucają mnie drobne wady, bardziej boję się o to czego nie widać. Coś co sprzedawca ukrywa - a najczęściej ukrywa. Więc po za opiniami że UNITRA be to pewnie bym się skusił...

Wysłane z mojego XT1635-02 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Unitropodobny gramofon zawsze będzie "rozjechany", nigdy nie dojdziesz z nim do ładu i składu. Największe samozaparcie w tym nie pomoże. Podobnie z innymi tanimi "epokowymi" i nowymi marketowcami w promocji. W promocji dostaniesz przede wszystkim glejt in blanco na bykowe. Z pewnością nie dobry dźwięk czy akceptowalny dźwięk. Jeśli ktoś już przeszedł tę ścieżkę zdrowia, to zaufaj mu i ochłoń, obserwuj docelowy sprzęt, kup po drodze dobry preamp, zbieraj pieniądze, szukaj okazji. Tutaj wykształcenie i poboczne hobby nie pomaga, wręcz przeciwnie. Też myślałem, że skoro jestem dyplomowanym specem ITC to zagadnienia techniczne w sprzęcie rozwiążę zanim się do tego zabiorę. No niestety, życie jest przewrotne, a sprzęt audio kapryśny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlatego napisałem że wszyscy od lewa do prawa piszą że to szmelc. Gdyby nie to pewnie bym się skusił - ostatnie stanie fonetycznie mogło być nieczytelne.
Dlatego szukam starszych Technicsów, Philipsów czy duali - ale i tu zdążają się miny.

Najgorsze że aktualnie nie ma nic w okolicy a po najbliższy sensowny muszę jechać aż 100 km.
Nie chcę kupować w ciemno.

Wysłane z mojego XT1635-02 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba kończę zabawę w pierwszy gramofon. Patrzę na popularny portal aukcyjny i widzę same fekalia. Rodzynki z kolei mają odpowiednio zaporowe ceny. Doszedłem do wniosku że albo kupię nowy model lub lekko używany z pełną historią. Na tapecie zostały 3 marki: reloop, Technics i stanton - dokładnie w tej kolejności.

Teoretycznie Technics powinien być pierwszy, ale cena przytłacza. Doszedłem do wniosku że muszę uzbierać kasę i wtedy się pochwalę.

Wybaczcie tyle postów ale to dzięki nim i wam dorosłem do tej decyzji.

 

Z pewnością będę jeszcze szukać świetnego odsłuchu (choć aktualny jest nienajgorszy). Jednak zamiast kin domowych, wolę do gramofonu klasyczne stereo - ewentualnie 2.1. ale to osobny temat, który rozwiniemy w innym miejscu i innym czasie. Teraz musicie uzbroić się w cierpliwość. Ja w sumie też ;)

 

Wysłane z mojego XT1635-02 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Madra decyzja!Bierz Reloopa i nie musisz sie martwić,ze leciwy i trzeba grzebać 😁 Na spokojnie sobie dozbieraj siana i jazda z tematem.

Pozdro

Edited by YaroAbrahamsen

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 6.08.2020 o 18:30, dementor napisał:

Prawda jest taka, że od czegoś trzeba zacząć. Jeśli musisz zacząć od niskiego poziomu, zarówno finansowego jak i jakościowego, to musisz mieć dużo samozaparcia. Wiem po sobie gdy zaczynałem przygodę z winylem. Pierwszym gramofonem była stara kopia Technics Rev coś tam z lat '70. Wymiana paska, igły i doopa - pływanie dźwięku, bo silnik miał opory. Rozebranie i konserwacja silnika i łożysk (bo nowy nieosiągalny), regulacja obrotów, wymiana IC, bo zielone już były. Lepiej.... Nauka ustawienia wkładki, zabawa matami, bo ramię za nisko, przebasowiony, płaski dźwięk, pozbawiony góry. Lepiej, ale w porównaniu z CD - beznadziejnie.

Pograło to z pół roku, sprzedałem i kupiłem Pro-Ject Esprit Carbon DC z ortofonem 2m Red. Lepiej, znacznie lepiej (tylko obroty czasami nie takie, i ta dynamika...). No to zakup pre, aby nie katować się tym wbudowanym pre we wzmacniaczu. Przerobiłem 5 czy 6 taniutkich i w końcu kupiłem MF V90 i zasiliłem go z akumulatora. No bajka. Po powrocie od znajomego winylowca wyczyściłem Pro-Jecta, spakowałem i sprzedałem. Nerwa taka. Kupiłem Regę P3, no ładna, będzie super mówili. No było, ale znów te obroty... bo zapomnieli powiedzieć, że super to będzie, jak dokupię specjalistyczny zasilacz, i płytki do zmiany VTA, bo trzeba wymienić wkładkę na jakąś lepszą...

Spakowałem i sprzedałem. Kupiłem okazyjnie wypasionego Denona z epoki, ramię proste i S w zestawie, piękny lakier, napęd DD, ciężki, ogromny, marzenie... Skopana elektronika z kwarcem, totalnie rozjechana prędkość talerza i kilka innych perełek. Koszt profesjonalnej rekonstrukcji - szkoda gadać. Oddałem na szczęście (po dość wymownej perswazji)

Mówili - kup  Ad Fontesa. Nie kupiłem, bo bałem się kolejnej walki z wiatrakami.

Kupiłem Reloop Turn 5. Wymieniłem igłę z Reda na Blue, później wkładkę na Bronze. Kupiłem przez ostatnie 2 lata duuuużo płyt, sporo dobrych trunków, spędziłem wiele cudownych godzin z muzyką i swoją ukochaną u boku. Bez nerwów, dociekań, zbędnej gimnastyki, pomiarów, ustawień,  wydawania kolejnych worków monet. Czy tak powinien grać winyl? Jak najbardziej. Już nie jest lepiej, jest tak jak powinno być i o wiele więcej. Kosztowało finalnie trochę, ale było warto.

Czy żałuję, że od razu nie kupiłem tego co mam? Nie. Nigdy bym się nie dowiedział co tak naprawdę teraz mam, jaki uzyskałem dźwięk i przy okazji nauczyłem się prawie wszystkiego o gramofonach. Pewnie dalej kopałbym się z koniem.

Przez trzy lata, przeczytałem na AS wiele wypowiedzi..., mniej lub bardziej sensownych, ale pierwszy raz jestem pod wielkim wrażeniem. Szczególne wrażenie zrobiły na mnie zdania: 

Czy żałuję, że od razu nie kupiłem tego co mam? Nie. Nigdy bym się nie dowiedział co tak naprawdę teraz mam, jaki uzyskałem dźwięk i przy okazji nauczyłem się prawie wszystkiego o gramofonach. Pewnie dalej kopałbym się z koniem.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, porlick napisał:

Bolo, żartujesz?

To nie jest towar na początek. W dodatku wymaga sporo pracy do pełnej rewitalizacji.

cena dobra , a rewitalizacja jak przy każdym używanym . Brak pokrywy nie wpływa na granie , a czy thorens czy reloop kalibracja i obsługa taka sama

zawieszenie może sprawić kłopot , ale internet służy pomocą

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Wybacz, ale mam już jakieś widmo wyboru. Podałem trzy marki i raczej będę się tego trzymać. Dzięki za sugestie, ale niestety jestem na etapie zbierania kasy - stay tuned...

 

Przez trzy lata, przeczytałem na AS wiele wypowiedzi..., mniej lub bardziej sensownych, ale pierwszy raz jestem pod wielkim wrażeniem. Szczególne wrażenie zrobiły na mnie zdania: 

 

 

Na mnie też to zrobiło wrażenie. Rzadko kiedy ktoś się otwiera i traci tyle cennego czasu by pisać takie monologi. Czytało się to niesłychanie miło. Dlatego i ja staram się swoje wypowiedzi pisać pełnymi zdaniami i nie odpowiadać pojedynczymi słowami.

 

Wysłane z mojego XT1635-02 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spoko, jedynie podałem lekka sugestię. Reloop można kupić jako nowy w cenie od 700 zł, nie oczekuje że wtedy kupię najwyższej jakości sprzęt. Jednak będzie już przyzwoitej jakości - a przynajmniej podstawą do zrobienia czegoś lepszego.

Wysłane z mojego XT1635-02 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.