Jump to content
PiotrJ

Ktoś poleci fachowca do naprawy Yaquina z okolic Poznania ?

Recommended Posts

Coś drobnego pewnie nawaliło. Jedna lampa błyszczy jak żarówka. Czy jest tu jakiś fachura lub ktoś godny polecenia z okolic Poznania ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian

Jak lampa blyszczy jak zarowka to moze byc awaria lampy po prostu. U mnie lampy kilka razy konczyly żywot w ten sposob. 

BMN+UNISON RESEARCH+LECTOR+BLUESOUND+NOSTROMO+BLACK CAT CABLE+VDH+WIREWORLD+FURUTECH+ROGOZ AUDIO+CARDAS

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, PiotrJ napisał:

Dzięki. Tylko trochę daleko, a kurierom nie ufam 😉

Jeszcze masz tego Janka Mc-10l? no to gratulacje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 20.08.2020 o 08:43, PiotrJ napisał:

Coś drobnego pewnie nawaliło.

najprawdopodobniej rezystor pomiarowy 10 ohm ceramiczny , to ten między puntami pomiarowymi lej lampy co świeci. Miałem dokładnie to samo w yanku mc10l

 

W dniu 20.08.2020 o 22:16, zbyniu 360 napisał:

Jeszcze masz tego Janka Mc-10l? no to gratulacje.

a co to 10l są już na wymarciu ? 🙂

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ba. Pewnie że mam. I to w dodatku go sprzedałem i odkupiłem po paru miesiącach. Dzięki Bolo za sugestię. Czyli opornik ceramiczny 1O Ohm między punktami pomiarowymi. Jest tylko jeden czy można się pierdyknąć i wymienić inny 10 Ohm ? A co do serwiselektronik.pl to już mój wzmacniacz tam był i miał wrócić ale właściciel nie podnosi telefonu, albo wystraszył się korony i zrobił serwisowi dłuższą przerwę. Od 2 miesięcy próbuję go telefonicznie złapać i ni chu...a 

Edited by PiotrJ
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, PiotrJ napisał:

Jest tylko jeden czy można się pierdyknąć i wymienić inny 10 Ohm ?

nie pierdykniesz się. Dobrze by było je wszystkie (czyli 4 sztuki) dobrać opornością i większą moc dać , bo od nich dokładność biasu zależy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, PiotrJ napisał:

Tak zrobimy. Tzn Ty będziesz robił a ja patrzał 😉

aż takich długich rączek z białegostoku do poznania to nie mam 😕

bias na tej lampie da się zmierzyć ?

Edited by bolo_senor

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 22.08.2020 o 09:06, bolo_senor napisał:

najprawdopodobniej rezystor pomiarowy 10 ohm ceramiczny , to ten między puntami pomiarowymi lej lampy co świeci. Miałem dokładnie to samo w yanku mc10l

Zwarcie tego rezystora nie powoduje takich skutków, lampa nie świeci jak żarówka a wzmacniacz nadal gra normalnie. 
Przerwa na tym rezystorze nie powoduje takich skutków, lampa nie świeci jak żarówka a wzmacniacz gra sporo ciszej na jednym kanale, może też mocno zniekształcać. 
Ergo, przyczyna jest inna. Obstawiam że padło podawanie biasu na siatkę tej lampy. Rezystor lub potencjometr. 

W dniu 22.08.2020 o 20:34, bolo_senor napisał:

od nich dokładność biasu zależy. 

Nie zależy. Na nich się tylko dokonuje pomiaru. Ich wartość może być nawet mocno rozjechana, byle by była znana. Wtedy bias się wyliczy dokładnie. 
Oczywiście wygodniej jest gdy one mają dokładnie 10 ohm, bo wtedy nie trzeba liczyć. 
Ergo, od ich wartości nie zależy dokładność regulacji biasu, a jedynie wygoda.

23 minuty temu, PiotrJ napisał:

Jest podejrzenie że rezystor regulowany od ustawiania napięcia na owej lampie ma jakieś zwiechy.

I to jest prawdopodobnie trafna diagnoza. A jak nie regulator to któryś opornik w tym obwodzie.

Nie działają mi PM. Kontakt na maila (w moim profilu).

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, McGyver napisał:

Zwarcie tego rezystora nie powoduje takich skutków, lampa nie świeci jak żarówka a wzmacniacz nadal gra normalnie. 

przepalenie tego rezystora nie powoduje zwarcia tylko przerwę. Nie wiem jak tam w teorii , ale w praktyce lampa świeci , są zniekształcenia (i w cale nie mocno słyszalne) , głośność była jakby normalna. Miałem to u siebie , ale może mój Yanek był głupi i nie wiedział jak miał się zachować 🙂 .

W każdym bądź razie po wymianie samodzielnej opornika jak ręką odjął. Jak dobrze pamiętam to bias wędrował ponad skalę multimetru i nie dało go się ustawić w normalny sposób.

26 minut temu, McGyver napisał:

Nie zależy. Na nich się tylko dokonuje pomiaru. Ich wartość może być nawet mocno rozjechana, byle by była znana. Wtedy bias się wyliczy dokładnie. 
Oczywiście wygodniej jest gdy one mają dokładnie 10 ohm, bo wtedy nie trzeba liczyć. 
Ergo, od ich wartości nie zależy dokładność regulacji biasu, a jedynie wygoda.

🙂 na jedno wychodzi przecież.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rezystor wymieniliśmy na nowy, przelutowałem też wszystkie luty na płytce w obwodzie tej lampy. Do końcówek potencjometru biasu tej lampy dochodzą prawidłowe napięcia, z jednej strony około - 45v, z drugiej około 2,5 V.  Kondensator sprzęgający wygląda na sprawny. Po ponownym złożeniu wzmacniacz uruchomił się prawidłowo i można było ustawiać bias w prawidłowym zakresie. Po kilku minutach gry było słychać pyknięcie w kolumnie i napięcie na rezystorze katodowym zaczęło rosnąć ponad 1 V, anoda zrobiła się czerwona. Wyłączyłem wzmacniacz. W trakcie anomalii napięcie mierzone na ślizgaczu potencjometru biasu wynosi w przybliżeniu -18V i nie daje się regulować. Typuję potencjometr i zasugerowałem wymianę wszystkich. Zastanawiam się jeszcze nad przebiciem kondensatora elektrolitycznego 100 uF do masy, ale to chyba mało prawdopodobne. Bardzo nie podobają mi się luty w tym wzmacniaczu, wyglądają paskudnie, jak skorodowane.

PS. Gdzie można dostać pasujące mechanicznie potencjometry dobrej jakości? Czy poza potencjometrami i rezystorami katodowymi warto coś jeszcze wymienić na płytce lamp mocy?

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, bolo_senor napisał:

przepalenie tego rezystora

Nie było mowy o przepaleniu, tylko o tym że "nawalił". Opornikowi może się zdarzyć "nawalić" na dwa sposoby, może albo dostać zwarcia, albo dostać przerwy.

 

1 godzinę temu, bolo_senor napisał:

w praktyce lampa świeci , są zniekształcenia (i w cale nie mocno słyszalne) , głośność była jakby normalna. Miałem to u siebie , ale może mój Yanek był głupi i nie wiedział jak miał się zachować 🙂 

Sądzę że poza awarią opornika wystąpiłł również inny czynnik.

 

1 godzinę temu, bolo_senor napisał:

 na jedno wychodzi przecież.

Właśnie nie wychodzi na jedno. Wartość opornika pomiarowego można wybrać dowolną z zakresu powiedzmy 1 do 20 ohm, tylko musi być znana. Dokładność ustawiania biasu na tym nie cierpi, cierpi co najwyżej wygoda jego obliczania. Wartość dokładnie 10 ohm wybiera się wyłącznie dla wygody. Wskazań technicznych dla wyboru takiej akurat wartości nie ma.

Godzinę temu, Ricambi napisał:

wzmacniacz uruchomił się prawidłowo i można było ustawiać bias w prawidłowym zakresie. Po kilku minutach gry było słychać pyknięcie w kolumnie i napięcie na rezystorze katodowym zaczęło rosnąć ponad 1 V, anoda zrobiła się czerwona. Wyłączyłem wzmacniacz. W trakcie anomalii napięcie mierzone na ślizgaczu potencjometru biasu wynosi w przybliżeniu -18V i nie daje się regulować. Typuję potencjometr

Sądzę że to nie potencjometr, a lampa. Po nagrzaniu się lampy dochodzi w niej do zwarcia pomiędzy elektrodami.

 

Godzinę temu, Ricambi napisał:

Zastanawiam się jeszcze nad przebiciem kondensatora elektrolitycznego 100 uF do masy

Którego?

 

Godzinę temu, Ricambi napisał:

Znalazłem takie Bournsy.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Co prawda 25k, ale nie powinno to mieć znaczenia

Ano nie ma, ale zanim rozbierzesz i wykonasz kupę dobrej, nikomu niepotrzebnej roboty sprawdź czy to nie lampa jest winna. Na przykład zamień ją miejscami z drugą z tego samego kanału.

Nie działają mi PM. Kontakt na maila (w moim profilu).

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, McGyver napisał:

Właśnie nie wychodzi na jedno. Wartość opornika pomiarowego można wybrać dowolną z zakresu powiedzmy 1 do 20 ohm, tylko musi być znana. Dokładność ustawiania biasu na tym nie cierpi, cierpi co najwyżej wygoda jego obliczania. Wartość dokładnie 10 ohm wybiera się wyłącznie dla wygody. Wskazań technicznych dla wyboru takiej akurat wartości nie ma.

na uwadze miałem , by ustawiać bias jak w oryginale a było dokładniej. 

12 minut temu, McGyver napisał:

Nie było mowy o przepaleniu

Bo nikt o to ,  poza tobą nie pytał jak nawalił  . Zresztą i tak w obu przypadkach opornik idzie do wymiany.

38 minut temu, McGyver napisał:

Sądzę że poza awarią opornika wystąpiłł również inny czynnik.

zapewne dodatkowo potencjometr do biasu mechanicznie uszkodzony , możliwe , że w czasie próby regulacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, PiotrJ napisał:

Jest podejrzenie że rezystor regulowany od ustawiania napięcia na owej lampie ma jakieś zwiechy.

Jeżeli zwiechy to opóźnienie, to wszystko się zgadza, ten układ ma dość dużą stałą czasową. Trzeba powoli kręcić.

Ja w takich wypadkach po wykluczeniu oczywistości jak lampy zawsze polecam kontrolę kondensatorów sprzęgających lamp mocy - jakakolwiek niewielka upływność powoduje przedostawanie się plusa na siatki i zwiększanie prądu spoczynkowego.

nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, przemak napisał:

Ja w takich wypadkach po wykluczeniu oczywistości jak lampy zawsze polecam kontrolę kondensatorów sprzęgających lamp mocy - jakakolwiek niewielka upływność powoduje przedostawanie się plusa na siatki i zwiększanie prądu spoczynkowego.

Prawda, acz skokowość pojawiania się zjawiska nasuwa na myśl zwarcie międzyelektronowe w lampie pojawiające się po jej nagrzaniu.

Nie działają mi PM. Kontakt na maila (w moim profilu).

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, McGyver napisał:

Sądzę że to nie potencjometr, a lampa. Po nagrzaniu się lampy dochodzi w niej do zwarcia pomiędzy elektrodami.

Tyż tak może być , mi ten rezystor poszedł po tym jak lampa dokonała żywota , albo lampa padła w wyniku awarii rezystora. Trudno to teraz określić , co padło najpierw . Druga lampa ta co grała na niewiadomych prądach , też potem nie dała się ustawić , bo bias na niej skakał.

Krótko sobie pograła po naprawie , bo nowa wytrzymała tylko trzy tygodnie.

Wsadź tą lampę w inne gniazdo , może się okazać , że wszystko jest ok. 

Edited by bolo_senor

Share this post


Link to post
Share on other sites

... Ricambi pisał, że na siatce było + 2,5 V - czyli kondensator sprzęgający miał upływność i anoda musiała mieć kolor czerwony😂.

Zacząłbym od wymiany.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Lisor napisał:

... Ricambi pisał, że na siatce było + 2,5 V - czyli kondensator sprzęgający miał upływność i anoda musiała mieć kolor czerwony😂.

Zacząłbym od wymiany.

Nie pisałem nic takiego, na siatce pojawia się -18V, na pozostałych lampach jest w granicach -42V, na rezystorze pomiarowym napięcie rośnie od ostawionej wartości 0,39V do 1V i pewnie rosłoby dalej, ale wyłączyłem wzmacniacz. Dla pewności odepnę dzisiaj kabelek łączący ten kanał końcówki mocy od płytki przedwzmacniacza, wykluczy to całkowicie kondensator sprzęgający, który też podejrzewałem.

Lampy zamieniałem, objaw bez zmian.

Podczas pomiaru rezystancji potencjometru biasu w felernym kanale, w trakcie kręcenia potencjometrem następowały nagłe skoki w pomiarze w położeniu suwaka, w miejscu, w którym najczęściej się znajdował w trakcie prawidłowej pracy. Kolokwialnie mówiąc, w tym miejscu, w którym był najbardziej eksploatowany.

8 godzin temu, McGyver napisał:

Którego?

Między suwakiem potencjometru biasu i masą.

Edited by Ricambi

Share this post


Link to post
Share on other sites

... dobrze, skoro na siatce jest tylko - 18 V to należy zbadać dlaczego nie - 42 V. Bo to chyba cała tajemnica świecenia anody. Po mojemu to jednak sprawdziłbym kondensator sprzęgający - wylutować, podłączyć pod + 450 -500 V, obciążyć rezystorem i poczekać na wynik.

Jeśli dobry to pozostaje sprawdzić zasilacz ujemnego napięcia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzień dobry wszystkim. Widzę że się dzieje. Może wyjść na to że to jednak nie potencjometr jest winowajcą, a jeden z kondensatorów w torze sygnałowym który pochodził sobie po tuningu jakieś 5 lat (Mundorf Supreme Silver Oil) i chyba jest do wymiany. Ktoś poleci jakiś fajny kondensator zamiast tego Mundorfa ? Wartość 0,1 uF. Dźwięk czysty, bez nadymanego basu 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites
27 minut temu, PiotrJ napisał:

Dzień dobry wszystkim. Widzę że się dzieje. Może wyjść na to że to jednak nie potencjometr jest winowajcą, a jeden z kondensatorów w torze sygnałowym który pochodził sobie po tuningu jakieś 5 lat (Mundorf Supreme Silver Oil) i chyba jest do wymiany. Ktoś poleci jakiś fajny kondensator zamiast tego Mundorfa ? Wartość 0,1 uF. Dźwięk czysty, bez nadymanego basu 😉

... sprawdziłeś ten kondensator, ma upływność ?

Jeśli nie to zastąp domniemanego winowajcę kondensatorem o napięciu pracy min. 400 v i zmierz napięcie na siatce sterującej lampy mocy / S1 / jeśli zbliży się do - 42 V / podreguluj ewentualnie potencjometrem / to znaczy, że kondensator sprzęgający  ma upływność i jest złomem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie bardzo wiem co oznaczają Twoje znaki /. To jest lub czy przecinek, czy jedna z opcji ? Ja osobiście tego nie robię tylko mądry dobroczyńca, który pochylił się nad moim wzmacniaczem 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, Lisor napisał:

... sprawdziłeś ten kondensator, ma upływność ?

Jeśli nie to zastąp domniemanego winowajcę kondensatorem o napięciu pracy min. 400 v i zmierz napięcie na siatce sterującej lampy mocy / S1 / jeśli zbliży się do - 42 V / podreguluj ewentualnie potencjometrem / to znaczy, że kondensator sprzęgający  ma upływność i jest złomem.

Ewidentnie kondensator, zamieniłem kabelki łączące płytkę przedwzmacniacza z płytką lamp mocy, problem powędrował do drugiego kanału. Dla pewności przelutowałem kondensatory miejscami w jednym kanale, problem powędrował do drugiej lampy. Ostatecznie wlutowałem jakiś tani MKP i wzmacniacz działa prawidłowo od dłuższego czasu.

Problem był o tyle zdradliwy, że ten kondensator na początku tylko chwilami popuszczał, dopiero po jakimś czasie padł na dobre i sprawa stała się jasna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.