Jump to content
IGNORED

Transformator glosnikowy


CharlesQ
 Share

Recommended Posts

4 minuty temu, MariuszZ. napisał:

Małe ale to nie stanowi żadnego problemu

A zrobiłbyś porównanie kwadrat np dla 100 Hz? 

 

5 minut temu, MariuszZ. napisał:

Koszt dwóch traf z przesyłką, z Estonii ok. 1,4k pln. Porównując do kosztów LO wychodzi ok. 400pln drożej ale dostaje się więcej pasma

To chyba nie ma się co nawet zastanawiać.

Staram się być melomanem ale zamiłowanie do DIY czyni czasem ze mnie audiofila.

Link to comment
Share on other sites

17 minut temu, Seyv napisał:

A zrobiłbyś porównanie kwadrat np dla 100 Hz? 

Mogę zrobić screen dla Lundahli dla 100Hz. Niestety generator ze skopometru jakim dysponuję ma już na tej f zwis widoczny na przebiegach prostokątnych. Dla wzmaka z LO nie mam zdjęć dla 100Hz ale znalazłem dla 1kHz. Co prawda dla mniejszej amplitudy ale dla porównania z Lundkami wrzucam. Widać różnicę mimo, że dla sinusa pasmo - 3dB jest prawie identyczne dla niskich częstotliwości 😉 

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

W dniu 8.07.2021 o 15:13, Lisor napisał:

Zmiana materiału magnetycznego jest wyraźnie zauważalna. Mam wersję żelazną i amorficzną.

Mógłby Kolega opisać słowami jak sonicznie amorfik wypada ponad poprzednie konfiguracje? Amorficzne to ciekawa opcja ale wielu na forach opisało jako zbyt jasne, detaliczne? Jak to odbierasz po jakimś czasie słuchania, już przyzwyczajony nieco do brzmienia? 😉 

Link to comment
Share on other sites

... przede wszystkim kultura przekazu, brak / subiektywnie oceniając / słyszalnych wad- wysokie tony nabrały jeszcze większej gładkości, poznikały sybilanty, więcej powietrza i mikrodynamiki. Jest miło, ciepło, angażująco. W tgz. basie nie słyszę pogorszenia w porównaniu do wersji na żelazie. Są też znani mi miłośnicy wersji pierwszej- jeden.

Osobiście nie widzę własnego  powrotu do klasycznej wersji, chyba że trafię na coś na rdzeniu nanokrystalicznym- mówią, że może być jeszcze lepiej.

A, że progres jakościowy ma swoja cenę to każdy oczywiście wie. Jest drożej niż w klasycznej, ale to nie są przysłowiowe miliony. Swoją drogą klasyczna gra bardzo dobrze... i trochę inaczej. Czy gorzej ? Dla mnie tak. Oczywiście jej poziom jakościowy też jest odpowiedni- czytaj ,,właściwy,, , ale lepsze jest wrogiem dobrego. I dlatego doskonałe zastąpiłem doskonalszym.

Zakup wymaga przemyślenia.

W dniu 17.07.2021 o 00:23, MariuszZ. napisał:

Mógłby Kolega opisać słowami jak sonicznie amorfik wypada ponad poprzednie konfiguracje? Amorficzne to ciekawa opcja ale wielu na forach opisało jako zbyt jasne, detaliczne? Jak to odbierasz po jakimś czasie słuchania, już przyzwyczajony nieco do brzmienia? 😉 

... ja tam nie słyszę rozjaśnień i nadmiernej detaliczności- zapewne za sprawą odpowiednio wykonanego samego transformatora. Jedyną stwierdzoną wadą jest brak chęci do wyłączania muzyki, a czas leci😊.

 

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

Różnic brzmieniowych nie przypisywał bym bezpośrednio samemu materiałowi rdzenia (lub określiłbym to mianem dominującego). Różny rdzeń wymusza inne nawinięcie transformatora a sposób jego nawinięcia (grubość drutu, ilość zwoi, sekcjonowanie, sposób ułożenia zwoi) ma nie mniejszy wpływ na brzmienie. A może właśnie to on jest dominujący...

Edited by Seyv

Staram się być melomanem ale zamiłowanie do DIY czyni czasem ze mnie audiofila.

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Seyv napisał:

Różnic brzmieniowych nie przypisywał bym bezpośrednio samemu materiałowi rdzenia (lub określiłbym to mianem dominującego). Różny rdzeń wymusza inne nawinięcie transformatora a sposób jego nawinięcia (grubość drutu, ilość zwoi, sekcjonowanie, sposób ułożenia zwoi) ma nie mniejszy wpływ na brzmienie. A może właśnie to on jest dominujący...

...jest jeszcze teoria o innych stratach w różnych materiałach magnetycznych. W tym przypadku cewki transformatorów są wiernymi kopiami, ino rdzenie są inne. 

 

Link to comment
Share on other sites

Rodzaj materiału rdzenia, może mieć jak najbardziej duże znaczenie. Zwłaszcza we wzmacniaczach PP gdzie zawsze następuje przejście sygnału przez zero. Właśnie w tym obszarze o najniższym poziomie sygnału, powstają największe zniekształcenia. We wzmacniaczach SE, brak jest przejścia sygnału przez zero, stratność rdzenia, może mieć większe znaczenie, niż jego histereza.  

Link to comment
Share on other sites

... nieśmiało podsumowując; identyczne cewki, różne materiały magnetyczne - inny dźwięk. 

Na rynku jest sporo różnych producentów oferujących transformatory wykonane na bazie różnych materiałów magnetycznych, w tym i amorficznych. Z naszego podwórka jest mi znany inny niż mój producent- z Olsztyna. Może ktoś się skusi na małe porównanko ?

Link to comment
Share on other sites

38 minut temu, Lisor napisał:

nieśmiało podsumowując; identyczne cewki, różne materiały magnetyczne - inny dźwięk. 

Tylko, że w przypadku transformatorów głośnikowych różny rdzeń wymusza inne nawinięcie "cewek". 

 

7 godzin temu, Roman_66094 napisał:

Zwłaszcza we wzmacniaczach PP gdzie zawsze następuje przejście sygnału przez zero. Właśnie w tym obszarze o najniższym poziomie sygnału, powstają największe zniekształcenia.

I tu bym właśnie widział zastosowanie rdzeni amorficznych.

Staram się być melomanem ale zamiłowanie do DIY czyni czasem ze mnie audiofila.

Link to comment
Share on other sites

56 minut temu, Seyv napisał:

Tylko, że w przypadku transformatorów głośnikowych różny rdzeń wymusza inne nawinięcie "cewek". 

 

 

... nie sposób nie przyznać Ci racji. Ale wiesz też, że po wtrynieniu do tej samej cewki innego rdzenia, trafo też zadziała. Dla mnie akurat słyszalnie lepiej, czego wszystkim życzę. Próbujmy i nie dzielmy włosa na czworo.

A koń jaki jest każdy może się przekonać osobiście, mnie tam Gniady odpowiada, ma niezły wykop z kopyta😊.

I tyle.

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, Lisor napisał:

Próbujmy i nie dzielmy włosa na czworo.

Nie kwestionuje tego co napisałeś o brzmieniu traf amorficznych. Ponieważ Twoja wypowiedź nie potwierdzała "stereotypu" o brzmieniu traf amorficznych chciałem wskazać, że nie sam rdzeń decyduje o brzmieniu a równie ważny jest sposób jego nawinięcia. 

Staram się być melomanem ale zamiłowanie do DIY czyni czasem ze mnie audiofila.

Link to comment
Share on other sites

58 minut temu, Lisor napisał:

... Seyv, w sumie chodzi o dobrą zabawę i ja tak to traktuję. 

można tak podchodzić ale aspekty , o ktorych pisal Seyv  są abolutnie kluczowe dla jakości odtwarzanego przez trafo dźwięku i są równie ważne jesli nie wazniejsze niż materiał rdzenia

Link to comment
Share on other sites

Miałem trafa o tych samych parametrach 3000ohm 100mA Tamury. Amorficzne, permalloy oraz zwykłe żelazo - każde gra inaczej. Ja najbardziej lubiłem permalloy, potem żelazo a na końcu amorfik.

Jeżeli ktoś lubi brzmienie traf amorficznych to polecam Pana Głowińskiego IDHOS z Łodzi. Jego nanoamorfiki brzmią lepiej niż amorficzna TAmura, a są cztery razy tańsze.

Link to comment
Share on other sites

W dniu 18.07.2021 o 11:30, Lisor napisał:

... ja tam nie słyszę rozjaśnień i nadmiernej detaliczności- zapewne za sprawą odpowiednio wykonanego samego transformatora. Jedyną stwierdzoną wadą jest brak chęci do wyłączania muzyki, a czas leci😊.

Znajomy wymienił trafa na amorficzne o identycznych opornościach i różnica była.

Pomiary wykazały, że kiedy normalne już przestawały przenosić sygnał to amorfiki jeszcze gadały 😉

 

pre lampowe Adagio Sound, końcówka Sugden Au51 P MKII, AVI Laboratory Series, strojenie kolumn Adagio Sound - wszystko spięte kabelkami ;-)) żeby grało

Link to comment
Share on other sites

17 godzin temu, slawek.xm napisał:

można tak podchodzić ale aspekty , o ktorych pisal Seyv  są abolutnie kluczowe dla jakości odtwarzanego przez trafo dźwięku i są równie ważne jesli nie wazniejsze niż materiał rdzenia

... z tezą Kolegi nie sposób się nie zgodzić.

Jako przykład z własnego podwórka mogę podać krótkotrwałe 😥 posiadanie transformatora zaprojektowanego do jednej wartości obciążenia - 8 omów. Czyli jak to określił producent, transformator był zaprojektowany i wykonany optymalnie. Na jedne głośniki, bez odczepów ultraliniowych, etc. No i zagrał inaczej niż wersja na dwa obciążenia- zmiany słyszalne od razu. Niestety szybko pojechał do klienta. Dla mnie było lepiej i domyślam się, że nabywca nie będzie płakał za jego  uniwersalnością.

Uniwersalność poza tym, że daje możliwość podłączenia czegokolwiek co się ma 😂 daje realną możliwość zbliżania się do przeciętności.  Te trafka z nalepkami zacnych producentów, z omami na 4,6,8,16, namotane podobnie jak te od halogenów  gwarantują właśnie przeciętność, ot gra. Oczywiście jest to fajna alternatywa na początek, ale nie stanowią konkurencji dla dobrze obliczonego i wykonanego transformatora, nie mówiąc o tgz. optymalnie zaprojektowanym.

Te uniwersalne często mają rezonans w paśmie słyszalnym, zniekształcenia w dole pasma do 25-30 %. Było tanio, ale do ...

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
1 godzinę temu, Lisor napisał:

... z tezą Kolegi nie sposób się nie zgodzić.

Jako przykład z własnego podwórka mogę podać krótkotrwałe 😥 posiadanie transformatora zaprojektowanego do jednej wartości obciążenia - 8 omów. Czyli jak to określił producent, transformator był zaprojektowany i wykonany optymalnie. Na jedne głośniki, bez odczepów ultraliniowych, etc. No i zagrał inaczej niż wersja na dwa obciążenia- zmiany słyszalne od razu. Niestety szybko pojechał do klienta. Dla mnie było lepiej i domyślam się, że nabywca nie będzie płakał za jego  uniwersalnością.

Uniwersalność poza tym, że daje możliwość podłączenia czegokolwiek co się ma 😂 daje realną możliwość zbliżania się do przeciętności.  Te trafka z nalepkami zacnych producentów, z omami na 4,6,8,16, namotane podobnie jak te od halogenów  gwarantują właśnie przeciętność, ot gra. Oczywiście jest to fajna alternatywa na początek, ale nie stanowią konkurencji dla dobrze obliczonego i wykonanego transformatora, nie mówiąc o tgz. optymalnie zaprojektowanym.

Te uniwersalne często mają rezonans w paśmie słyszalnym, zniekształcenia w dole pasma do 25-30 %. Było tanio, ale do ...

 

 

Też mam takie doświadczenia. Najlepiej mi grały transformatory z jednym, dedykowanym odczepem, przewymiarowane i z dużą indukcyjnością która działa jak rezerwuar energii, przydatne gdy z małej lampy chcemy mieć względnie dobrą kontrolę basu.

Edited by 2A3_fan
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.