Jump to content
CharlesQ

Transformator glosnikowy

Recommended Posts

16 godzin temu, happy83 napisał:

Polecam Toroidy.

Mam u siebie w handmade EL34PP - gra to świetnie (o 2 klasy lepiej niż Cayin MT35, którego wcześniej słuchałem).

Miałeś porównanie z innymi transformatorami ?

  • Like 1

Zero krzemu w torze, to grać nie może 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na wielu forach , wielu uzytkownikow ale nikt jeszcze nie polecil Toroidow. 

Edited by CharlesQ

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, CharlesQ napisał:

Na wielu forach , wielu uzytkownikow ale nikt jeszcze nie polecil Toroidow. 

Był ostatnio jeden toroid do gm70 na allegro. Chciałem kupić do testów ale z drugiej strony pomyślałem po co 🙂

  • Like 1

Zero krzemu w torze, to grać nie może 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian
W dniu 8.09.2020 o 11:02, CharlesQ napisał:

Na wielu forach , wielu uzytkownikow ale nikt jeszcze nie polecil Toroidow.

No to ja tez się przyłącze, jako polecający. Testowałem Toroida PP do EL84, pasmo bez problemu 100kHz a nawet wyżej. Bardzo ładne przebiegi, żadnych wzbudzeń czy oscylacji. 

W porównaniu do EI uznanego wykonawcy, technicznie lepsze, pasmo szersze.

Jedyna wada jaką widzę w toroidach, to że trzeba mieć dobrze dobrane lampy, a zbliżonych prądach anodowych, lub bias regulowany. Różnica biasu, kilka mA miedzy lampami powoduje wzrost zniekształceń zwłaszcza, przy niższych częstotliwościach. EI są bardziej tolerancyjne pod tym względem.         

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

... 100 kHz na górze pasma to świetny wynik- co prawda prawdopodobnie przy 1 W mocy ? Bardzo ciekawi mnie jak zachowuje się transformator w okolicy mocy maksymalnej. Zgaduję, że rezultaty nie będą tak doskonałe. Swoją drogą ciekawi mnie dlaczego w zasadzie prawie wszyscy producenci nie podają wyników w rzeczywistym obciążeniu ?

Dociekliwym polecam wyniki badania transformatorów na Forum Trioda. Po dokopaniu się do właściwego wątku można sporo wywnioskować😊.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Lisor napisał:

Swoją drogą ciekawi mnie dlaczego w zasadzie prawie wszyscy producenci nie podają wyników w rzeczywistym obciążeniu ?

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) podaje: "Frequency response 30 Hz. to 30 kHz at full rated power (+/- 1 db max. - ref. 1 kHz) minimum". Jeszcze jakiś producent się znajdzie? Może nie ma się czym chwalić? 😉 

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 godzin temu, daris666 napisał:

 Słabe porównanie 🙂

No przecież pisałem, że Cayin w porównaniu ze wzmakiem na toroidach wypadł słabo 😄

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Lisor napisał:

Swoją drogą ciekawi mnie dlaczego w zasadzie prawie wszyscy producenci nie podają wyników w rzeczywistym obciążeniu

Bo w zależności od obciążenia będzie ona różna i zawsze mniejsza od tego co podają bez niego.

Staram się być melomanem ale zamiłowanie do DIY czyni czasem ze mnie audiofila.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie pamiętam niestety dokładnie, przy jakiej mocy mierzyłem ale na pewno nie przy maksymalnej. Dla toroida dobrze zrobionego 100kHz w PP to żaden problem.         

Mnie jednak bardziej interesuje, jak biedą wyglądać zniekształcana przy słabych sygnałach, rzędu mW. Wiele dźwięków w muzyce, jest bardzo cichych, ledwie słyszalnych, ale bardzo istotnych, wpływających na budowanie prawidłowego obrazu stereo. Wiadomo że we wzmacniaczach PP lampowych sygnał przechodzi przez zero. Jak wygląda sprawa zniekształceń przy słabych sygnałach w momencie przejścia przez zero, zależnie od rodzaju rdzenia i materiału z którego jest zrobiony. We wzmacniaczach SE przejście przez zero nie występuje, może dlatego uważane są za bardziej selektywne dokładniejsze w przekazie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Roman_66094 napisał:

 Jak wygląda sprawa zniekształceń przy słabych sygnałach w momencie przejścia przez zero, zależnie od rodzaju rdzenia i materiału z którego jest zrobiony. We wzmacniaczach SE przejście przez zero nie występuje, może dlatego uważane są za bardziej selektywne dokładniejsze w przekazie.

... ja to nazywam lepszą mikro dynamiką.

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, Roman_66094 napisał:

Wiadomo że we wzmacniaczach PP lampowych sygnał przechodzi przez zero.

Może też pracować w czystej klasie A i nie przechodzić przez zero. Ale we wzmacniaczach PP w pewnym miejscu (odwracaczu fazy ) sygnał rozchodzi się na dwa by później w transformatorze po stronie wtórnej zejść się z powrotem. Jeśli jego droga będzie różna (np przez inne parametry lamp czy też sposób nawinięcia transformatora) to wprowadzi to dodatkowe zniekształcenia, które najbardziej odbija się na sygnałach słabych i odebrane zostanie jako spadek mikrodynamiki. 

Staram się być melomanem ale zamiłowanie do DIY czyni czasem ze mnie audiofila.

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, Seyv napisał:

Może też pracować w czystej klasie A i nie przechodzić przez zero.

Niestety we wzmacniaczach lampowych PP przejście przez zero jest zawsze, bez względu na klasę pracy wzmacniacza. We wzmacniaczach tranzystorowych PP pracujących w klasie A nie występuje przejście przez zero. W lampowcach chodzi o  rdzeń transformatora, który magnesowany jest naprzemiennie. Rdzeń w PP w stanie spoczynku, nie jest magnesowany, zmiany strumienia magnetycznego, są wywołane tylko składową zmienną sygnału. Kierunek strumienia magnetycznego zmienia się na przeciwny zgodnie z sinusoidą sygnału i przechodzi przez zero. Transformatory PP gorzej przenoszą słabe sygnały w porównaniu do SE ponieważ stan namagnesowania rdzenia musi osiągnąć zero. Odwracacz fazy też niestety swoje wnosi rozdzielając sygnał na dwie polówki sinusoidy, które muszą być ponownie złożone w  stopniu wyjściowym i transformatorze.          

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę że rodzaj rdzenia, materiału z jakiego jest zrobiony, może mieć duże znaczenie w przypadku wzmacniaczy PP, większe niż w SE. W SE rdzeń jest stale namagnesowany ok 75% wartości prądu pozostałe 25% to składowa zmienna. Brak jest zniekształceń związanych z histerezą rdzenia i przejściem przez zero.     

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podobny problem, przy przenoszeniu słabych sygnałów, podobnie jak w transformatorach PP występuje przy zapisie i odczycie na taśmach magnetycznych. Tam rozwiązano problem, dodając pewną wartość prądu podkładu (bias) bez tego zabiegu, nie było by możliwe prawidłowe nagranie czy odtworzenie cichych sygnałów.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )  

W transformatorach głośnikowych PP nie da się wyeliminować zniekształceń, wynikających z histerezy rdzenia i przejścia przez zero. Pozostaje jedynie taki dobór materiałów rdzenia. gdzie to zjawisko będzie zminimalizowane. Także trafa na zwykłych, prądnicowych rdzeniach, na pewno odpadają, jeśli chcemy mieć wysokiej klasy wzmacniacz.              

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

... materiały magnetyczne to jedno a sposób / technika / nawinięcia to drugie. W zasadzie króluje nawijanie ,,chaotyczne,, , bo ma być tanio. Poza nielicznymi wyjątkami nie nawija się wg starych mistrzów, np Cykina i innych😅. A efekty takiej produkcji są wiadome.

Ale od czego mamy marketing... przekują to coś na cud-wyrób.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co powiecie o tych lmpach , macie jakies doswiadczenia?

GoldLion Genalex 300B

Treasure Globe 6SN7-SE

Share this post


Link to post
Share on other sites

... miało być w tym wątku o transformatorach głośnikowych.

A o bańkach ? Jak poszukasz w tej zakładce to znajdziesz ich wiele.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 13.09.2020 o 10:38, Lisor napisał:

zasadzie króluje nawijanie ,,chaotyczne,, , bo ma by

Chyba żadne trafo nie jest nawijane jak sznurek budowlany na patyk. Każde uzwojenie nawet traf sieciowych jest dokładnie układane, drut przy drucie. To że akurat Trafonica pokazuje te równo ułożone zwoje na wierzchu, to akurat nic nowego czy nadzwyczajnego. Każde trafo pod papierkiem tak wygląda.

"A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki" — Friedrich Nietzsche 

Share this post


Link to post
Share on other sites
36 minut temu, Kris_54701 napisał:

Chyba żadne trafo nie jest nawijane jak sznurek budowlany na patyk. Każde uzwojenie nawet traf sieciowych jest dokładnie układane, drut przy drucie. To że akurat Trafonica pokazuje te równo ułożone zwoje na wierzchu, to akurat nic nowego czy nadzwyczajnego. Każde trafo pod papierkiem tak wygląda.

... nie spierając się o jakieś nawijanie powiem, że tgz. nawój chaotyczny ma się tak do nawijania wg starych wzorców jak koń do koniaku.

I dlatego pierwsze robi się w np.3 godziny, a drugie w kilkanaście. Tyle mogę powiedzieć. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zachwyty nad chińskimi trafami za siedem stówek z dostawą.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

"A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki" — Friedrich Nietzsche 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, MariuszZ. napisał:

Dodaj tysiaka i masz cały wzmacniacz. Z lampami 😉

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Ten jest na zwykłych trafach EI

"A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki" — Friedrich Nietzsche 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Kris_54701 napisał:

Ten jest na zwykłych trafach EI

Kto wie, czy to nie najlepsze wyjście w epoce samych mistrzów nawoju, którzy wyceniają swoje dzieła w wadze złota lub nawet drożej.

Edited by Ricambi
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, MariuszZ. napisał:

Dodaj tysiaka i masz cały wzmacniacz. Z lampami 😉

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

... bardzo przyzwoity wzmacniacz na początek dla słuchacza szukającego normalniegrajacych urządzeń, a nie wybitnych.

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

A Hashimoto na przykładzie omija rdzenie amorficzne, bo jak twierdzi słabo przenoszą niskie częstotliwości. 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

"A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki" — Friedrich Nietzsche 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Kris_54701 napisał:

A Hashimoto na przykładzie omija rdzenie amorficzne, bo jak twierdzi słabo przenoszą niskie częstotliwości. 

 

... niektórzy rozwiązali ten problem informując zgodnie z prawdą , że transformator przenosi np 15 W, a nie 25 W- przy identycznym gabarycie rdzenia. Niestety nie wszyscy- takie malutkie niedomówienie😂.

 

 

Edited by Lisor

Share this post


Link to post
Share on other sites

Amorficzne rdzeniowe SE OPT nie mają prawie żadnego z tego problemu. Mają zakłócenia w planarnych polach magnetycznych powstających w oknie, które wspierają wzrost o 1K do 100k w transformacji sygnału antenowego z pierwotnego do wtórnego. Jest to słyszalne na przedniej krawędzi sygnałów i często mylone ze szczegółami. W większości przypadków jest to drobna usterka.

Po prostu wprowadza rdzeń E / I do zgrubnej parytetu z rdzeniem amorficznym. Rezygnujesz z absolutnej przejrzystości i czystości na rzecz ogromnej ilości mikro-szczegółów i lekkiego zmiękczenia tej absolutnej przejrzystości i czystości.
 

Mam amorficzny OPT na stopniu wyjściowym PSE, do którego trochę się przyzwyczaiłem. Więcej szczegółowości i przejrzystości, ale kosztem tego, co odebrałem jako dość kruchą górę. W końcu przyzwyczaiłem się do tego, ale kiedy zamieniłem na chwilę niektóre OPTics O'Netics, ponownie stwierdziłem, że dźwięk jest raczej kruchy, wracając do amorficznego. Może to być włamanie, ale może też być zjawiskiem psychoakustycznym. A może trochę z obu

Ogólnie cały wątek polecam.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

"A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki" — Friedrich Nietzsche 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tu nie chodzi tylko o słabe przenoszenie dołu, ale i o zawirowania na czole sygnału. 

Bardzo mało, a właściwie brak jakichkolwiek informacji na temat traf Trafoniki. No może z wyjątkiem pochwalnych wpisów kolegi @Lisor

Chętnie bym posłuchał zanim za nie zapłacę.

"A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki" — Friedrich Nietzsche 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.