Jump to content
Marcin99

Dobry wzmacniacz lampowy

Recommended Posts

1 minutę temu, piano napisał:

do lampy ;-))

ale jaki model, poczytam sobie na dobranoc parametry 😄

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian
8 minut temu, piano napisał:

Jak wiesz ATC 150 do lampy, to tak se ;-))

Już mam pospane hehe 🙂

 

Takie głośniki muszą mieć dynamikę kosmiczną no i nadają się do 300B, zazdraszczam 🙂

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, tomek7776 napisał:

moze to z tych co graja muzyke.

Jak wiesz, każdy inaczej ją odbiera i na swój sposób pozycjonuje. Wiemy też, że kolumny same nie grają i nie zagrają. 

Przestałem uganiać się za hajendem, słuchaniem kurzu na drutach. Ma być przyjemnie, mam odpocząć. A czy to granie na miarę systemu Rzeczpospolitej Północnej? Pewnie, ze nie, co najwyżej mojej ulicy ;-))) ale nie dbam o to. Nie jest też to system moich marzeń, ale z pustego i Salomon i jak każdy z nas i ja mam wydatki i rzeczy ważne, ważniejsze i najważniejsze. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, piano napisał:

Jak wiesz, każdy inaczej ją odbiera i na swój sposób pozycjonuje. Wiemy też, że kolumny same nie grają i nie zagrają. 

Przestałem uganiać się za hajendem, słuchaniem kurzu na drutach. Ma być przyjemnie, mam odpocząć. A czy to granie na miarę systemu Rzeczpospolitej Północnej? Pewnie, ze nie, co najwyżej mojej ulicy ;-))) ale nie dbam o to. Nie jest też to system moich marzeń, ale z pustego i Salomon i jak każdy z nas i ja mam wydatki i rzeczy ważne, ważniejsze i najważniejsze. 

Co ty gadasz, to zacne paczki!  Miałem przez jakieś pół roku (combo gitarowe) głośnik 100dB skuteczności i 5W lampkę SET, dynamika taka, że aż strach dać głośniej 🙂 Te Twoje to 15" potworki i skuteczność sporo większa. Mi się podobają!

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, S0nic napisał:

Już mam pospane hehe 🙂

 

Takie głośniki muszą mieć dynamikę kosmiczną no i nadają się do 300B, zazdraszczam 🙂

 

'15 cali. troszkę można z tego wyciągnąć ;-))

3 minuty temu, S0nic napisał:

Co ty gadasz, to zacne paczki!

wiem, stopniuje napięcie ;-))

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moje kolumny glosnikowe Goodmans(TWIN AXIETTE 8)napedzane wzm( Cary 300B)spisuja sie fantastycznie,lampa 300B i wysokoskuteczne kolumny to jest ten kierunek sluchania muzyki przez melomanow...polecam wszystkim z calego serca...

image_27638.png

image_29912 (1).jpg

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, tomek7776 napisał:

przeczytaj pierwszy wpis autora tego tematu.

 

8 W owszem do kolumn o efektywnosci 99dB

a i to bedzie plumkanie.

odpowiadałem adamnl

przykład 40m2 ,sophia electric 300B(takatsuki)+ALR Factor 7 (4 Ohm, 92dB,  max 200W/300W) = daje koncert a nie plumkanie!

poza tym 300B nie kupuje się do muzyki o stylistyce Judas Priest, nie to że nie można ale to jest bez sensu... tak samo jak słuchanie przez długi czas z spl nawet 90 dB to recepta na szybką zmianę tego hobby i pogorszenie komfortu życia. powie ci to każdy lekarz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może nie warto tak się napinać ...

2 godziny temu, tomek7776 napisał:

dalej nie kumasz,autor tematu szuka lampy do kolumn focal

To Ty nie kumasz ... owszem autor tematu szuka lampy do Focali ale w tzw "między czasie" pytanie zadał "adamnl" który szuka lampy do Xavianów. Odpowiedź Airmike odnosiła się do Xavianów ...

 

W dniu 17.09.2020 o 22:24, adamnl napisał:

Dobry wzmacniacz lampowy do 4500 euro nowy. Do monitorów Xavian Ambra. Warunki brzegowe to: dociążone wokale/słucham Patricia Barber, Jill Barber, Leonard Cohen, Melody Gardot, Raz Dwa,Trzy. Zróżnicowany, rozciągnięty/nie rozlazły bas, nie punktowy. Brian Bromberg, Nenad Wasilic, zatem kontrabas, ale i wiolonczela-Rachel Podger. Mam 47 lat, słyszę mniej, więc wysokie tony mają być i mają nie przeszkadzać.

Lubię, gdy zamykam oczy i gdy „wchodzę” na scenę, to instrumenty są od siebie wyraźnie oddalone. Nie lubię bałaganu na scenie, żadnych elektrycznych gitar, wydzierania się, pisków itp
Holografia, powietrze, scena głęboka i szeroka, lekko tylko wychodząca przed linię.

Czy ktoś z was koledzy przy takim repertuarze, ogarniętej akustyce, 4500 euro mógłby polecić/sam doświadczył (jak w tytule) dobry wzmacniacz lampowy?
Tranzystor mam/zostaje na razie.

Dlaczego lampa?
Dlatego, że miałem możliwość /nie u mnie, odsłuchu pewnego modelu. Podobało mi się.
Natomiast mieszkam w NL i lampy/wzmacniacze mają „złą” renomę, przez co popyt i tym samym podaż/możliwość odsłuchu jest ograniczona. Wszystkie znane marki są dostępne. Wydaje mi się jednak/czytając forum AS, że „lampy” w PL są lubiane, znane, częściej używane. Chciałbym we własnym języku/choć dobrze z posługuję się niderlandzkim, otrzymać jak najwięcej „podpowiedzi” i wskazówek.
Serdecznie dziękuję. I dobrej nocy dziś oraz dobrego odpoczynku na zbliżający się weekend.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

 

Edited by szpakowski
  • Like 1

6W + Chario = muzyka

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 godziny temu, piano napisał:

a wracając do tematu wątku.

Gościnnie miałem trochę wzmacniaczy. Wszystkich nie opiszę, bo tu trzeba ostrożnie co by na ogon nikomu nie nadepnąć, ale.., jednym z nich był ciekawy i wciągający amp na el 84, których średni koszt s/h to jakieś 3 - 3,5 euro.

Shindo Laboratory Montille;

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Nie jest najlepszy, bo najlepsze ma każdy w chałupie, ale bardzo mile go wspominam i była chemia z Alteciem 😉

Nie słuchałem nigdy nic od Shindo, ale Montille mi chodzi po głowie. Z lamp nie triód El84 to chyba najfajniejsze lampy które słyszałem. Niestety, w zestawieniu z dobrą triodą nawet Kondo Overture wypada mizernie...

Idą lampy...

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, julius-6 napisał:

Nie słuchałem nigdy nic od Shindo, ale Montille mi chodzi po głowie. Z lamp nie triód El84 to chyba najfajniejsze lampy które słyszałem. Niestety, w zestawieniu z dobrą triodą nawet Kondo Overture wypada mizernie...

mnie b. urzekł głównie za to, że słuchanie sprawiało mi przyjemność i zarazem nie czułem potrzeby grzebalstwa w rodzaju, a to inny kabel, a to inna lampa. Po prostu, włączałem i słuchałem, co jak obserwujemy, nie często się zdarza, bo gdy kurz opadnie, zaczynamy kombinować co tu jeszcze zmienić. Tutaj nie czułem takiej potrzeby. 

Zatem, czy to wzmocnienie idealne? Oczywiście, że nie, choćby z racji, ze nie wszystkim słuchającym się podobał. Chyba na 6 osób, jedna była nim trochę hmm.., znudzona, ale jak znam osobnika, to wiem dlaczego. On słucha kurzu na strunach i ciągle mu mało detali, wglądu i białych myszek. ugania się nie wiadomo za czym. Jest też zwolennikiem nieco bardziej agresywnego grania  z umownego sonicznie obszaru wzmocnienia na KT 120/ 150, których z kolei ja niespecjalnie sobie cenię, żeby nie być b. dosadnym.   

Obecnie gram na mono amp Shindo Richerbourg 6L6 G. 

W uproszczeniu. Sonicznie nie są to najcudowniejsze wzmacniacze, cokolwiek miałoby to oznaczać. Ale jeden i drugi mają tę cechę, że przyjemnie się ich słucha. Tu nic nie zwala z nóg. Nie ma umownego szału. Zwyczajnie, albo właśnie niezwyczajnie, umilają czas  z różnym repertuarem od kameralistyki, poprzez różne odcienie jazzu, symfoniki czy Rocka.  Oczywiście, one same nie grają i nie zagrają. Gra system, ale to wszystkie wiedzą ;-))

Pomocnym może być, że oba "grają" na b. cichych poziomach.

I jeszcze jedna uwaga.

Wielu z nas sporo przerzuciło już różnych różności. Wbrew pozorom, nie tylko z potrzeby, bo ja czasem dostaje jakiś klocek do posłuchania z obszaru logo/ diy. Robię to trochę z uprzejmości, ale mam już coraz mniejszą ochotę na przerzucanie. Nie szukam już czegoś "nowego", nie szukam kurzu na strunach czy kolejnego wcielenia hajenda. Stawiam na przyjemność, sedno muzyki, a wsłuchiwanie się w blask blasku talerza coraz mniej mnie interesuje. Ten etap mam już szczęśliwie za sobą.  

Myślę, że na tyle już scharakteryzowałem, że wsio jasne ;-))

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
26 minut temu, piano napisał:

mnie b. urzekł głównie za to, że słuchanie sprawiało mi przyjemność i zarazem nie czułem potrzeby grzebalstwa w rodzaju, a to inny kabel, a to inna lampa. Po prostu, włączałem i słuchałem, co jak obserwujemy, nie często się zdarza, bo gdy kurz opadnie, zaczynamy kombinować co tu jeszcze zmienić. Tutaj nie czułem takiej potrzeby. 

To wymaga dojrzałego słuchacza, ale też takiego, który wie co sprawia mu w muzyce najwięcej frajdy. 

27 minut temu, piano napisał:

On słucha kurzu na strunach i ciągle mu mało detali, wglądu i białych myszek. ugania się nie wiadomo za czym. Jest też zwolennikiem nieco bardziej agresywnego grania  z umownego sonicznie obszaru wzmocnienia na KT 120/ 150, których z kolei ja niespecjalnie sobie cenię, żeby nie być b. dosadnym.   

Nie słuchałem wielu konstrukcji na KT120/150, raczej takich projektowanych pod KT88, ale na 120/150, ale też nie jestem fanem tej lampy. Generalnie gdybym cenił wykop, kontrolę basu, dynamikę i precyzję to szedłbym w tranzystor. WIększość konstrukcji KT  nieco po macoszemu traktuje średnicę, barwy, brakuje im wyrafinowania, gładkosci... ale z drugiej strony mogą być niezłą opcją do ciepłych, przymulonych, ale grających średnicą kolumn. Altec z całą pewnością do takich nie należy 😉

Generalnie wolę wzmacniacz grający muzykę nieco maskując przy tym detale, które możnaby wyjąć niż taki ktory pokazuje wszystko, super układa scenę, a nie ma muzyki, przyjemnosci, duszy, barwy. 

Sun Audio na 2a3 potrafi z 3.5W dać ogrom przyjemnosci i paradoksalnie nei potrzebuje do tego kolumn 95db tak długo jak nie potrzebujemy referncynego basu i nagłośnienia dyskoteki. Z tego co udało mi się dotychczas posłuchać dobrze zestawione 300b, 211/845 nie musi wcale kosztować kilkadziesiąt tys żeby grało fajnie , ale jeszcze takiego jednoznaczego typu co by to mogłobyć nie mam. Niemniej juz Sensei 300b od Haiku pokazazał 'moc' triody dla mnie jako osoby ceniącej sobie średnicę, barwy, budowanie planów, odwzorowanie wokali i że to raczej mój kierunek 😉

 

  • Like 2
  • Thanks 1

Idą lampy...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

A ja polecę Audio research VSi75. Słuchałem go razem z Infinity Renaissance 90 i było wspaniale i to w ciężkim metalowym graniu. Sam chcę nabyć ten wzmacniacz.

Edited by Dancan

Share this post


Link to post
Share on other sites

>> julius-6,

zbieżnie widzimy ten audio świat ;-))

b. ciekawie opisałeś co w trawie piszczu 😉

Edited by piano

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 18.09.2020 o 22:55, piano napisał:

Przestałem uganiać się za hajendem, słuchaniem kurzu na drutach. Ma być przyjemnie, mam odpocząć. A czy to granie na miarę systemu Rzeczpospolitej Północnej? Pewnie, ze nie, co najwyżej mojej ulicy ;-))) ale nie dbam o to. Nie jest też to system moich marzeń, ale z pustego i Salomon i jak każdy z nas i ja mam wydatki i rzeczy ważne, ważniejsze i najważniejsze.

 

12 godzin temu, piano napisał:

Robię to trochę z uprzejmości, ale mam już coraz mniejszą ochotę na przerzucanie. Nie szukam już czegoś "nowego", nie szukam kurzu na strunach czy kolejnego wcielenia hajenda. Stawiam na przyjemność, sedno muzyki, a wsłuchiwanie się w blask blasku talerza coraz mniej mnie interesuje. Ten etap mam już szczęśliwie za sobą.  

Look who's talking! 😉 Ulalala.....

Sorry Piano, ale nie mogłem uwierzyć, żeTy piszesz takie slowa..... 😐 😮 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, will66 napisał:

Sorry Piano, ale nie mogłem uwierzyć, żeTy piszesz takie slowa..... 😐 😮 

a dlaczego? 😉

Nigdy nie byłem zwolennikiem audio trendu w którym to szczegół jest ważniejszy od sedna/ instrumentu/ artysty. 

Niby wszystkim chodzi o to samo, ale gdy słucham niektórych systemów, to właśnie takie odnoszę wrażenie. System za zylion, słychać wszystko, każdy szelest w tle, oddech tłumu, włos rozdarty na cztery, ale.., jakoś nóżka nie dryga. 

Jasne, wolnoć Tomku w swoim domku i nic mi do tego jak, kto i co słucha, ale ja zawsze dystansowałem się od takiej reprodukcji. 

A co do przerzucania, to na pewnym poziomie nie ma już cudów. Jeśli już, to jest inaczej. 

Jest obszar, którego nie przerobiłem. To ZG na poziomie takim lub zbliżonym do projektu Sly. Ale to z racji właściwości pokoju i środków na badania, sobie daruję. Zostaje o szczebel czy dwa niżej, jak zwał 😉 

ale tu nie o mnie, a o lampowym wzmocnieniu 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.