Jump to content
Kwiryniusz

Co wpływa na jakość brzmienia?

Recommended Posts

8 minut temu, xetras napisał:

Ja słyszę że nie ma różnicy dopiero po tygodniu lub dwóch.

To znany przypadek, w pierwszej chwili pod wpływem emocji lub/i sugestii słyszy się różnicę a po tygodniu przy ponownym porównaniu już bez udziału w/w czynników różnicy już nie ma.

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Franz-007 napisał:

Ja też jestem kablosceptykiem, ale słyszę różnicę między kablami dobrej jakości (nie mylić z drogimi), a "bylejakimi".

Jak żyć?

W sumie raz też usłyszałem faktyczną różnice między kablami... Jak zapiąłem jakieś miedziowane ameliniowe guwno z supermarketu to faktycznie dźwięk zamuliło na maxa 😁

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, szpakowski napisał:

Możliwe, że nikt tego nie potrafi ... ponieważ nikt o odpowiedniej wiedzy nie zajmuje się takimi błachostkami z punktu widzenia nauki jak audio.

Troche przesadziles, bo w takim razie kto projektuje tę całą audioelektronikę i ZG?

3 godziny temu, Lech36 napisał:

Często zastanawiałem się na wartością takiej klasyfikacji.

Nie wierzę, że zbyt długo 😉

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian
18 godzin temu, MariuszZ. napisał:

Może ja czegoś nie rozumię. Jeszcze raz wytłumacz na przykładzie który wklejam. Dla ciebie podałem na wzmacniacz "muzykę" o częstotliwości 1000Hz. Wrzuciłem na wejście wzmacniacza  dodatkowo zakłócenia o częstotliwościach 50 Hz, 3000Hz i 2000Hz. Co daje wzmacniacz na wyjściu widać na przebiegu elektrycznym. Czy to zabrzmi jak 1000Hz i osobne dźwięki o pozostałych częstotliwościach? Czy jak zniekształcone 1000Hz? Poważnie już powątpiewam jak to zabrzmi 😉 

Na zdjęciu przebiegi na wyjściu i FFT tego sygnału.

To co zasymulowałeś zabrzmi inaczej niż czysty sygnał 1000Hz. 

Będzie to zmiana brzmienia. Jak najbardziej. 

Taka uwaga: podaj amplitudy tych sygnałów "zakłócających". 

A teraz; niby w jakim elemencie toru sygnałowego mają się wygenerować takie zakłócenia?

I to jest właśnie problem modelowania. 

Co prawda we wzmacniaczu lampowym można sobie wyobrazić całkiem spore zakłócenia 50Hz i harmonicznych. 

Pamiętajmy o zjawisku maskowania. 

W jaki sposób okablowanie, np. głośnikowe może zmieniać brzmienie?! Gdzie wnikają te wymagane bardzo duże sygnały zakłócające?! Nie ma takiej możliwości.

I taka dygresja. Przydźwięk (50Hz i harmoniczne) jest tak indywidualny i niezależny (istnieje niezależnie od sygnału użytecznego), że z łatwością można go wydzielić, zrozumieć i przeciwdziałać. 

Użyłem wcześniej terminu "obrzydliwe" czy "okropne" co do zakłóceń. Zakłócenia nas otaczające, będące również w sieci zasilającej, indukujące się w kablach IC, głośnikowych, montażowych to niestety całe spektrum od częstotliwości energetycznych poprzez radiowe do mikrofalowych... 

To jest poważniejszy problem. I mówiąc o braku wpływu na brzmienie mam na myśli ten zakłócający sygnał "szumów" wszelakich. Ponieważ jest wszędobylski, powstają na elementach nieliniowych wzmacniaczy intermodulacje tworząc całe spektrum nowych sygnałów zakłócających. One tworzą coś co określam brudem w scenie muzycznej. Czasami źle się po prostu słucha. Bywa i tak, że o ile przydźwięk sieciowy trwa podczas pauz w muzyce o tyle te obrzydliwe intermodulacyjne "pełzające syczenia" potrafią zanikać wraz z zanikiem sygnału. Bywają trudne do wydzielenia (niektóre funkcjonują tylko jak jest sygnał), zrozumienia i przeciwdziałania. 

Ale to nie ma znamion zmiany brzmienia. Chyba, że za brzmienie  rozumiemy całość bodźców docierających podczas słuchania muzyki, również te zza okna...

I ponownie; jaka rola w tym kabli? Jak najbardziej, kable są tu jak anteny. Dlatego tak ważna jest właściwa konstrukcja i zasady połączeń. Jak np. sieciówka ma ekran to ten ekran trzeba gdzieś podłączyć. Pozostawiony wolnym wprowadzi więcej szkód niż pożytku. 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
53 minuty temu, Lech36 napisał:

To znany przypadek, w pierwszej chwili pod wpływem emocji lub/i sugestii słyszy się różnicę a po tygodniu przy ponownym porównaniu już bez udziału w/w czynników różnicy już nie ma.

Może tak być.

Może też nastąpić przyzwyczajenie.

Kiedy się przyzwyczaję, wtedy mam zbliżony odbiór.

~Język swędzącego przyrodzenia zmienia świat nauki~

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
42 minuty temu, Grzegorz7 napisał:

W jaki sposób okablowanie, np. głośnikowe może zmieniać brzmienie?! Gdzie wnikają te wymagane bardzo duże sygnały zakłócające?! Nie ma takiej możliwości.

To było na potrzeby zobrazowania problemu dla Szymka. Zrobiłem również dla mniejszych sygnałów. Zaprezentuję poniżej FFT. Czysty sygnał 1kHz na wejściu wzmacniacza V=500mV oraz z dodatkami tzn. 50 mV - 50Hz i 30mV - 100Hz. Czyli typowy brum zasilacza. Wzmacniacz to SET, który planowałem poskładać i pewnie za jakiś czas złożę jak trafię jakieś lepsze trafa głośnikowe.

Wyraźnie widać, że FFT się zmienia. Ciekawostką jest, że z dodawaniem zakłóceń maleje amplituda harmonicznych tonu podstawowego 2-ga z -50dB do - 70dB i 3-cia z -60dB do ponad -90dB. To zmienia charakter brzmienia nieznacznie ale jednak 😉 

W załączniku plik .asc. Można zainstalować ltspice i kombinować. 

 

 

1000 (Medium).jpg

100 i 1000.jpg

100 i 50 z 1000.jpg

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Edited by MariuszZ.
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Grzegorz7 napisał:

Przydźwięk (50Hz i harmoniczne) jest tak indywidualny i niezależny (istnieje niezależnie od sygnału użytecznego), że z łatwością można go wydzielić, zrozumieć i przeciwdziałać. 

Mówisz o buczeniu, które słychać z głośników kiedy nie gra muzyka? U mnie słychać dopiero jak dam Volume na maksa i wsadzę ucho w głośnik, czyli w zasadzie nie słychać. Czy mohę uznać, że choć Mariusz w teorii miał rację, to w praktyce u mnie zjawisko nie występuje?

Godzinę temu, Grzegorz7 napisał:

Ale to nie ma znamion zmiany brzmienia.

Czyli miałem rację pisząc, że to słychać jako coś obok muzyki, a nie jako modyfikację muzyki?

-----

27 minut temu, MariuszZ. napisał:

To było na potrzeby zobrazowania problemu dla Szymka.

Dzięki, ale za trudne. Muszę poczytać mądrzejszych.

Edited by szymon1977

"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, szpakowski napisał:

Nie znamy charakteru występowania różnic w dźwięku przy zastosowaniu różnych kabli. W związku z tym nie wiemy jak się zająć tym zagadnieniem.

Testem różnicowym. Nie jest w tym wypadku istotne, co wpływa na ewentualne różnice brzmienia- test różnicowy pokazuje globalne różnice, niezależnie od ich pochodzenia, czy charakteru. SĄ RÓŻNICE- to na wyjściu je usłyszysz, NIE MA RÓŻNIC- na wyjściu sygnału nie będzie.

Proste jak drut.

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, porlick napisał:

SĄ RÓŻNICE- to na wyjściu je usłyszysz, NIE MA RÓŻNIC- na wyjściu sygnału nie będzie.

Ja bym powiedział odwrotnie. Słychać różnicę, test różnicowy ją wykaże, ale nie każdą różnicę testu różnicowego można usłyszeć. Tyle w kwestii ucho vs aparatura pomiarowa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No jasne, że aparatura pomiarowa jest w stanie zmierzyć lepiej- przecież jest o całe rzędy wielkości czulsza od ludzkich zmysłów. Nawet tych najaudiofilszych. A może ZWŁASZCZA? 

Trzeba tylko wiedzieć, co warto i należy mierzyć.

Niemniej, test różnicowy jest prosty do wykonania i może szybko i wiele pokazać.

Edited by porlick
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 12.10.2020 o 11:02, MariuszZ. napisał:

Ty jedenaście lat na forum walczysz z wiatrakami i zapisany jesteś do "Klubu odsłuchów u Lutka"

To sa jakies zapisy, bo nic o nich mi nie wiadomo. Moze podaj gdzie sie mozna zapisywac, a zobacze czy iro III faktycznie jest zapisany, bo mnie nie informowal, ze do mnie wpadnie i kiedy :-) W kazdym razie jesli nie jest zapisany, to zapraszam. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Lutek napisał:

To sa jakies zapisy, bo nic o nich mi nie wiadomo. Moze podaj gdzie sie mozna zapisywac, a zobacze czy iro III faktycznie jest zapisany, bo mnie nie informowal, ze do mnie wpadnie i kiedy 🙂 W kazdym razie jesli nie jest zapisany, to zapraszam. 

Dziękuję.

Tymczasem "przynależność" do jakiegokolwiek klubu na tym forum, zobrazowana przez ikonki pod nickiem jest o tyle przypadkowa, że wystarczy cokolwiek w jakimkolwiek napisać i już "się jest".

Nieprzypadkowym jest już świadome wykasowanie (jest przycisķ w każdym klubie) swojej "przynależności".

Osobiście, zanim to rozkminiłem miałem dyskomfort gdy przykleiło mi się "Miłośnictwo Wile" 🤣

Klubu "Lutka" jakoś się nie wstydzę 😉

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, januss73 napisał:

Nie wierzę, że zbyt długo

Dłużej tylko w przypadku wysoko sklasyfikowanego (dużo punktów) sprzętu w rozsądnej cenie. To zawsze jest interesujące.

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Grzegorz7 napisał:

I taka dygresja. Przydźwięk (50Hz i harmoniczne) jest tak indywidualny i niezależny (istnieje niezależnie od sygnału użytecznego), że z łatwością można go wydzielić, zrozumieć i przeciwdziałać. 

Jeszcze łatwiej opanować np. 100 kHz bo jest poza zakresem słyszenia człowieka 😉.  

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, januss73 napisał:

kto projektuje tę całą audioelektronikę i ZG?

Idioci przecież. Na forum większość z działu diy potrafi wymianą kondensatora czy kabla podnieść klasę urządzenia ostrożnie licząc o dwie. 

  • Like 2

nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zwykle po takich zabiegach gra o 1 klase lepiej

czasami , ale rzadko o 2 klasy lepiej

nie spotkałem jeszcze opisu , w którym gra o 3 klasy lepiej

  • Like 1

Ilu ludzi tyle opini

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, morawka napisał:

Zwykle po takich zabiegach gra o 1 klase lepiej

czasami , ale rzadko o 2 klasy lepiej

nie spotkałem jeszcze opisu , w którym gra o 3 klasy lepiej

Ok, o klasę lepiej. Dla mnie bomba, a konstruktorzy to debile cbdo. 

Edited by przemak

nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, iro III napisał:

"przynależność" do jakiegokolwiek klubu na tym forum, zobrazowana przez ikonki pod nickiem jest o tyle przypadkowa, że wystarczy cokolwiek w jakimkolwiek napisać i już "się jest".

Moj wpis jako odpowiedz na wpis MariuszaZ. jakobys byl  zapisany do "Klubu odsłuchów u Lutka" mial charakter zartobliwy - wstawilem     😞  

A ten moj klub zalozony jeszcze w lipcu 2017r. przetrwal zaledwie do pazdziernika. Wielu sluchaczy tam sie deklarowalo, ze przyjada - niektorzy nawet, ze na pewno, zdadza relacje itp., ale byl tylko audiofan01 i zrelacjonowal. Od tego czasu troche sie zmienilo, gdyz nie mam juz tamtych kolumn, lecz w tej chwili niewielkie monitory Tannoya Eaton na 10-cio calowych glosnikach HPD 295, do ktorych aktualnie buduje inne ksztaltowo, nowe  obudowy, a poniewaz zostalo sporo materialu po wycinanych do nich elementach na CNC, wiec chce go wykorzystac jednoczesnie do budowy odgrod, ktore mnie od lat mecza. Jesli doprowadze to do finalu i dozyje, to pewnie sie ponownie odezwe w tym klubie, co oczywiscie nie znaczy, ze nie mozesz obecnie wpasc - lub ktos chetny - aby posluchac tych Eatonikow, bo - wg mnie - naprawde przyjemnie graja. Zreszta, jesli sie zdecydowalem na sprzedaz poprzednich - jak to okreslala moja zona - "trumien..."

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, morawka napisał:

nie spotkałem jeszcze opisu , w którym gra o 3 klasy lepiej

Nie? Aha, no to spoko 😱

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Lutek napisał:

Moj wpis jako odpowiedz na wpis MariuszaZ. jakobys byl  zapisany do "Klubu odsłuchów u Lutka" mial charakter zartobliwy - wstawilem   

Doskonale to wiem i rozumiem. 

Moje dalsze "tłumaczenia" były raczej skierowane do tych, którzy nie wiedzą skąd się biorą ich kluby pod nickiem.

Jeszcze raz dzìękuję za zaproszenie.

Niestety ciut za daleko, czasu mało...może kiedyś ...na emeryturze? 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, morawka napisał:

Zwykle po takich zabiegach gra o 1 klase lepiej

czasami , ale rzadko o 2 klasy lepiej

Zeby jeszcze tak ktorys z tak okreslajacych przyrost jakosci dzwieku wiedzial i konkretnie okreslil co to znaczy, ze gra o 1-dna, czy 2-wie klasy lepiej - ja nie wiem jak to wowczas gra. Moze ktos precyzyjnie wyjasni co sie zmienia po pojedynczym wzroscie klasy, a co po podwojnym ? :-)

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Lutek przepraszam za zamieszanie. Nic nie mam do Ciebie i odsłuchów cokolwiek to znaczy. Zwróciłem tylko uwagę na pewien aspekt rozmów tu prowadzonych między "stażystami" forum i starymi wygami 😉 

Jeżeli chodzi o klasę sprzętu i jego poprawianie to na pewno nie przewodami. To tak jakby zdjąć maskownice z ZG i twierdzić, że o klasę lepiej zagrają bez nich. 

Zresztą trudno mówić o klasowości sprzętu zaliczanego do hi-fi, czyli zbioru określającego wymagane parametry techniczne. Reszta, czyli subiektywne oceny brzmienia systemów audio będą tworzyć tyle klas ilu użytkowników i pomysłów ich poprawiania. 

Co z tego, że ktoś powymieniał we wzmacniaczu kondensatory na miedziane w oleju po 500 za sztukę jak nie pomyślał o zmniejszeniu słyszalnego brumu z głośników. Dla mnie nic nie poprawił poza samopoczuciem. Nawet jak zmienił ciutkę "sznyt" barwy dźwięku to pod swoje upodobania. Nie tędy droga chyba. 

Walcząc z pętlami mas, brumem, hisem i realnie obniżając poziom szumów, zwiększając dynamikę systemu można myśleć o poprawianiu klasy ale to nie jest proste 😉

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Lutek napisał:

Zeby jeszcze tak ktorys z tak okreslajacych przyrost jakosci dzwieku wiedzial i konkretnie okreslil co to znaczy, ze gra o 1-dna, czy 2-wie klasy lepiej - ja nie wiem jak to wowczas gra. Moze ktos precyzyjnie wyjasni co sie zmienia po pojedynczym wzroscie klasy, a co po podwojnym ? 🙂

Gra w prawie tak samo, ale właściciel ma radochę.

  • Haha 1

"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, morawka napisał:

nie spotkałem jeszcze opisu , w którym gra o 3 klasy lepiej

oszołomy produckujące elektronike odetchnęli z ulgą

nie pójdą z torbami

😆

Edited by billy idol
Całkiem spora grupa, przez 20 lat odsłuchała i poznała "sygnaturę brzmienia" kabli zasilających
I nazywa to  ... wiedzą 

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, szymon1977 napisał:

Gra w prawie tak samo, ale właściciel ma radochę.

Ująłbym to tak - właściciel ma radochę o 1/2/3 klasy większą. 😁

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, JacekPlacek napisał:

np. wzrost radochy o jedną klasę od wzrostu radochy o dwie klasy.

Po odsłuchaniu tego samego repertuaru masz dreszcz emocji, klasa zwykła. Dodatkowo uroniłeś łezkę. Klasa wyżej. Dwie klasy to już spazm i łzy wzruszenia ciekną ciurkiem. Trzy klasy to już orgazmistyczne doznanie ocierające się o Nirvane. Jest tylko muzyka i nic poza nią 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, MariuszZ. napisał:

Zresztą trudno mówić o klasowości sprzętu zaliczanego do hi-fi, czyli zbioru określającego wymagane parametry techniczne. Reszta, czyli subiektywne oceny brzmienia systemów audio będą tworzyć tyle klas ilu użytkowników i pomysłów ich poprawiania. 

Co z tego, że ktoś powymieniał we wzmacniaczu kondensatory na miedziane w oleju po 500 za sztukę jak nie pomyślał o zmniejszeniu słyszalnego brumu z głośników. Dla mnie nic nie poprawił poza samopoczuciem. Nawet jak zmienił ciutkę "sznyt" barwy dźwięku to pod swoje upodobania. Nie tędy droga chyba. 

👍 

podobnie jak niektórzy próbują przy pomocy biżuterii i DIY wyciągnąć z nagrania czegoś czego tam po prostu nie ma - tworząc świadomie lub nie, swoją wersję tego nagrania 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.