Skocz do zawartości
IGNORED

AE Evo One... pytanie?


przemas_astro

Rekomendowane odpowiedzi

Panowie,

 

od wczoraj jestem posiadaczem monitorków AE Evo One. Po przyjściu do domu podłączyłem je zacząłem słuchać czego popadnie, czyli krótko je wygrzewać. Grają wspaniale z zestawem Azura 640A i 640C choć to dopiero ich dziewicze odsłuchy. Teraz jestem w pracy, głośniczki w domu grają Mozarta, i tak będzie przez kolejne kilka dni jak sadzę. Mam jednak jedno pytanie, a w sumie problem. Otóż w przypadku jednej płyty - Utworów fortepianowych J.S. Bacha, usłyszałem z obu kolumn z głośników wysokotonowych pojedyncze trzaski przy bardzo wysokich dzwiękach klawiatury. Oczywiście nie za każdym razem jak pianista wchodził w górne rejestry, ale jeden utwór wyjątkowo "charczał". I tu mam pytanie(a):

 

1. Czy to wina niewygrzania kolumn?

2. Czy to wina płyty (cdr przygrywanej z oryginału)?

3. Czy to wina tymczasowego braku standów do tych monitorków?

4. A może to wada konstrukcyjna kolumn (oby nie...)?

 

Hę?

 

Przemas

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A może to pianista jęczy? :)

 

1.Możliwe

2. A próbowałeś tej samej płyty granej w tym samym odtwarzaczu na innych głośnikach/słuchawkach ?

3. Raczej nie, porządne standy z reguły odrobinkę poprawiają bas i stereofonię...ich brak nie powinien wywoływaż żadnego charczenia - dobra metoda na zrobienie sobie tymczasowej imitacji standów (żeby sprawdzić jak toto zagra) to dościśnięcie postawionych na np. taboretach kolumn encyklopedią :)

4. Nie wydaje mi się ;)

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czesc mialem te kolumny i musze powiedziec ze tez zaobserwowalem taka przypadlosc w pierwszych zestawach bo pozniej zamienilem na inny kolor z klonu na czeresnie i wtych nastepnych juz tego nie bylo. Pozatym to przyjemne uczucie wyciagnac z pudla nowe glosniki pachnie nowka w domu jeszcze dlugo ale ma to jedna wade graja tak naprawde po ok 2 miesiacach niestety bedziesz musial sie uzbroic w cierpliwosc bo na poczatku jest troche plytszy bas i zapiaszczone wysokie tony ktore sie z czasem zlagodza. No i nie za ostro z nimi na poczatku bo dosyc szybko wpadaja w przestera i slychac to w glosnikach cos jak w slabej lampie z niedobranymi zestawami odkreconej na maxa bardzo nieprzyjemna sprawa. Po tym okresie odwdziecza sie za wydany na nie grosz. Zycze udanej zabawy ze szklaneczka wysky do poznych godzin nocnych tak jak to bylo w moim przypadku.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie napisalem nic o plytach na nagrywankach wlasnie pojawiaja sie przestery na srednicy i slychac to na fortepianie i bas nie jest kontrolowany na 100% sprawdzalem to na oryginalnej plycie i odpowiedniku nagrywanym roznica spora i do wychwycenia natychmiast. Pozatym sybilanty na nagrywanej plycie sycza okropnie wiec staram sie unikac takich plyt oczywiscie poza muza z lat 80 tych ktorej nie ma juz prawie nigdzie mowa o unikatach a mam tego sporo.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No to mnie uspokoiliście Panowie. kolumienki są naprawdę genialne w tej cenie, Rubycon Tangerine Dream pięknie mnie pobił pulsującym basem, a kameralne składy klasyczne to już całkiem poezja i balsam dla uszu :) :) :)

 

W takim razie nie pozostaje nic innego jak cierpliwie je grzać i czekać aż osiągną optimum swoich możliwości...

 

Przemas

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie zlekcewaz tematu stendow bo roznica jaka jes po ich zastosowaniu moze cie powalic ja gralem na granitowych przyklejone blutkiem to poprawa wszystkich aspektow brzmienia od basu po sereofonie. Jak nie stac cie na stand arta to moje sa na sprzedaz bardzo ladne i ciezkie nie spieszy mi sie wiec jak cos daj znac wkrotce uzupelnie w o mnie to beda namiary. Pozdrawiam.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja u siebie niezaobserwowałem, żadnych trzasków poza jedną przegrywaną płytą, gdzie były słyszalne przestery w lewym kanale (ale to wina płyty). Co do wygrzewania, to rzeczywiście trwało to dośc długo.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Sprawdzę jeszcze czy przypadkiem oryginalna płyta nie miała jakichś zabezpieczeń, które kaszanią górę... Tak czy siak kolumienki zagrały wspaniale prócz tego jednego zgrzytu.

 

Przemas

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ta przypadlosc to z mojego doswiadczenia wina sygnalu a nie kolumn. Kiedys mialem podobny problem z dosc dobrymi sluchawkami. dokladnie ten sam objaw. Okazalo sie na 100%, ze wina lezala po stronie sygnalu. ale co ciekawe, inne sluchawki tego samego problemu nie pokazywaly (!) choc sygnal byl ten sam

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czyli myślisz, że to wina cdeka, wzmacniacza albo płyty? Hmmm muszę sprawdzić na słuchawkach czy ten efekt wystepuje. Troszkę też niejasno napisałeś bo stwierdziłeś, że na 100% to była wina sygnału, a jednocześnie że inne słuchawki nie charczały...

 

Przemas

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ok, jasniej:

 

Plyta CD, oryginal, sluchany z komputera. sluchawki Bayerdynamic DT 231.

 

Plyta sluchana z laptopa (kiepska karta dzwiekowa) dawala dokladnie taki objaw jak pisales a wiec (na tej jednej plycie) pojawialy sie znieksztalcenia przy wysokich czestotliwosciach, rodzaj przesterowania najglosniejszych momentow objawiajacy sie dodawaniem czegos w rodzaju pykniec.

Ta sama plyta CD i te same sluchawki przelozone do stacjonarnego komputera i problem jak reka odjal. Wszysko OK nawet jezeli poziom glosnosci duzo wyzszy niz na laptopie. Wniosek: kiepski sygnal, znieksztalcony, z laptopa dawal przesterowania. Dobre dekodowanie D/A z drugiego komputera i wszystko w porzadku a ta sama plyta.

 

moze ten opis pomoze Ci porobic jakies doswiadczenia.

 

pzdrw

 

soso

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie później...

Chyba znalazłem powód tych trzasków czy przesterowań. Otóż dwie płyty (cdry z przegraną klasyką), które dają mi taki efekt na moich monitorkach sa nagrane bardzo głośno, a może inaczej są jakby głośniejsze od oryginału z którego były kopiowane. Być może jest to jakieś zbezpieczenie. Efekt jest taki, że o ile większości płyt słucham na godzinie 11 i jest już dosyć głośno, to po włożeniu tych dwóch płyt gałkę muszę skręcać do godziny 9 albo nawet niżej bo tak głośno są nagrane...

 

... więc faktycznie może wzmacniacz nie radzi sobie z takim dużym nienaturalnym sygnałem przez co kulumny moga pierdzieć? Co Wy na to?

 

Przemas

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście, że ja też kupuje raczej oryginały. Ale mialem dostęp do rzadkich nagrań, które chciałem na początek przesłuchać coby wyrobić sobie o nich opinię więc skopiowałem dwie płytki. Prawdą jest też, że płyty oryginalne są różnie czasem nagrane, z różną głośnością ale nigdy z aż takimi różnicami, które jak wspomniałem 'być może' powodują przesterowania w kolumnach...

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No więc, ponawiam pytanie, czy bardzo głośno nagrane płyty mogą powodować sytuację, że wzmacniacz nie daje sobie rady z tak wysokim sygnałem i podaje na kolumny przesterowany sygnał, a one z kolei popierdują?

 

Przemas

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.



  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

                  wykrzyknik.png

Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
 

Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe. 

 

Nie przeszkadzają podczas czytania oraz nie wymagają dodatkowych akcji aby je zamykać.

 

Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock lub oprogramowanie blokujące, podczas przeglądania strony.

Zarejestrowani użytkownicy + mogą wyłączyć ten komunikat oraz na ukrycie połowy reklam wyświetlanych na forum.