Jump to content
robiz

Pre wbudowane vs zewnętrzne

Recommended Posts

W dniu 12.10.2020 o 05:12, bolo_senor napisał:

Takie same jak w przypadku nada3020. 

Doczytaj na temat phono w 3020 bo kolokwialnie mówiąc, za przeproszeniem - zwyczajnie  bredzisz.

Flat Earth Audio

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Lech36 napisał:

Jakaś teoria na ten temat, czyli "gubienia szczegółów" przez przedwzmacniacz, np. gramofonowy? 😉 

W teorii to pewnie użyte elementy jak kondensatory , opamy , lampy mają na to wpływ. 

 

2 minuty temu, rochu napisał:

Doczytaj na temat phono w 3020 bo kolokwialnie mówiąc, za przeproszeniem - zwyczajnie  bredzisz.

Właśnie temu , że miał dobre recenzje to go kupiłem , rozebrałem go na części pierwsze , to wiem jak sekcja pre riaa wygląda.

nie bredzę jest prosta , jak w najtańszym pre za 90zł. To samo jest w pre quada 44 , meridiana 101 tanizna na płytkach o wymiarach 10 na 10cm.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mówisz o Nad 3020?

Nie o 3020A, 3020B, 3020i czy 3020E?

Pytam bo miały różne sekcje phono.

Flat Earth Audio

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian

pewnym usprawiedliwieniem dla quada i meridiana jest to , że są to płytki dedykowane konkretnym wkładkom . Nie piszę , że źle grają tylko są tanio wykonane i mało elementów mają. Na tamte czasy może i dobre były , teraz tanio wyglądają.

3 minuty temu, rochu napisał:

Pytam bo miały różne sekcje phono.

dokładnie o nadzie 7020 a .

Edited by bolo_senor

Share this post


Link to post
Share on other sites

taki SET na 300B też ma mało elementów a jednak z reguły gra gdy poskłada się go z głową.

Flat Earth Audio

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, bolo_senor napisał:

W teorii to pewnie użyte elementy jak kondensatory , opamy , lampy mają na to wpływ. 

W gubieniu szczegółów? Jesteś tego pewny? Chętnie poznam szczegóły techniczne w jaki sposób w/w elementy elektroniczne gubią szczegóły z sygnału wejściowego 😉. Jestem ciekawy tych mechanizmów o których tyle się pisze na forum. Podejrzewam że nie tylko ja jestem ciekawy.

  • Like 2

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, bolo_senor napisał:

dokładnie o nadzie 7020 a .

I ty wydajesz opinie o 3020 na podstawie 7020?

Mało kompetentny ty jednak jesteś.

Inaczej byś wiedział że pre w oryginalnym 3020 a phono w następnych generacjach to dwa różne światy.

Cały Internet przed tobą - doczytaj. 

 

Flat Earth Audio

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, rochu napisał:

taki SET na 300B też ma mało elementów a jednak z reguły gra gdy poskłada się go z głową.

Tylko że ten układ dodaje dużo od siebie więc łatwo jest coś "zepsuć" tak żeby nie dodawał i jest różnica.

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, Lech36 napisał:

Chętnie poznam szczegóły techniczne w jaki sposób w/w elementy elektroniczne gubią szczegóły z sygnału wejściowego

też bym chciał to wiedzieć .

1 minutę temu, rochu napisał:

I ty wydajesz opinie o 3020 na podstawie 7020?

to ten sam wzmacniacz , tylko z radiem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, bolo_senor napisał:

też bym chciał to wiedzieć .

Zrób test różnicowy dla tych elementów to się dowiesz 😉.

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, rochu napisał:

Cały Internet przed tobą - doczytaj. 

tak , wiem co piszą. A czy któryś z nich założył do tego nada coś lepszego od shura ?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nad w chwili wprowadzenia na rynek kosztował 89 ówczesnych funtów, jego targetem nie byli ludzie używający Sumiko czy Supexa.

 

Źródło:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Historia wejść gramofonowych w sprzęcie NAD

Lata 70. – era masywnych wzmacniaczy ze wskaźnikami wychyłowymi, a także pierwsza wersja kultowego modelu 3020 Series 20 (1978 rok). To właśnie wtedy powstał genialny, całkiem nietypowy, autorski projekt Erika Edvardsena, głównego konstruktora w biurze projektowym firmy NAD. W tamtym okresie były nagminnie stosowane bardzo proste układy, zbudowane na bazie 2–3 tranzystorów na kanał z korekcją RIAA umieszczoną w pętli ujemnego sprzężenia zwrotnego. Układy te miały wiele wrodzonych wad. Co prawda, realizowały założoną funkcję, ale możliwość w zakresie wzmocnienia, odporności na przesterowanie wejścia z racji stosunkowo niedużego napięcia zasilania, a także wydajności prądowej, były mocno ograniczone. Ponadto układy takie były powolne i miały problem ze zniekształceniami fazowymi. Bardzo często wprowadzały całkiem słyszalne zniekształcenia dynamiczne. Drugi kierunek wyznaczały ówczesne projekty japońskie, sprowadzające się do bardzo dużej liczby zastosowanych tranzystorów (stopni wzmacniających) oraz do wykorzystania bardzo nietypowych, a tym samym kosztownych elementów. Warto wspomnieć, że wzmacniacze operacyjne wtedy jeszcze „raczkowały” i były stosunkowo drogimi elementami. Co więc pozostawało? Oczywiście stworzyć coś zupełnie nowego i nietypowego. Edvardsen wpadł na pomysł dość sprytnego połączenia pięciu tranzystorów, tworzących tylko dwa stopnie wzmocnienia, ale o bardzo dużym wzmocnieniu, szerokim i stabilnym pasmie przenoszenia. W pierwszym stopniu pracowała kaskoda dwóch tranzystorów o dużej liniowości. Nie dość tego, jako pierwszy na drodze sygnału z wkładki gramofonowej został zastosowany tranzystor o typie przewodnictwa p-n-p, charakteryzujący się jeszcze mniejszymi szumami niż jego odpowiednik n-p-n. Drugim stopniem wzmacniającym w układzie całego przedwzmacniacza był wzmacniacz różnicowy (o bardzo dużym wzmocnieniu i małych zniekształceniach), obciążony źródłem prądowym. Całość objęto sprzężeniem zwrotnym z korekcją RIAA i zasilono z bardzo wysokich, jak na tamte czasy, napięć +30 V i –26 V. Co więcej, pasmo powyżej 16 kHz było korygowane zgodnie z RIAA przez dodatkowe ogniwo RC na wyjściu układu. W efekcie uzyskano bardzo korzystne parametry, w szczególności dużą odporność na przesterowanie wejścia. Układ cechuje charakterystyczne, bardzo miłe dla uszu brzmienie i z tego powodu do dziś jest chętnie kopiowany przez entuzjastów DIY.

Lata 80. i 90. ubiegłego stulecia. Począwszy od drugiej wersji NAD 3020, oznaczonej literką A, poprzez liczne przedwzmacniacze kompletne, receivery stereo, a skończywszy na dość popularnym w Polsce modelu NAD 312, firma wykorzystywała inne, bardzo dobre rozwiązanie, autorstwa Tomsolina Holmana, pierwotnie zastosowane w jego przedwzmacniaczu APT. Pomysł bazował na podobnych przesłankach – wysokich napięciach zasilających i dużym wzmocnieniu w otwartej pętli – ale inaczej zaimplementowanych. Również tu były dwa stopnie wzmacniające. Tym razem pierwsza jest para różnicowa, a za nią kolejny stopień pracujący w klasie A, obciążony źródłem prądowym. Korekcja RIAA również jest aktywna, ale pracująca na niższych poziomach rezystancji niż te w opracowaniu Edvardsena. Z dużym prawdopodobieństwem można uznać, że właśnie ta topologia przyczyniła się do zbudowania bardzo korzystnej opinii o brzmieniu wejść gramofonowych w urządzeniach firmy NAD.

Edited by rochu

Flat Earth Audio

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko to co pisano o sekcji phono  3020 to oczywiście prawda. Ta część wzmacniacza udała się najbardziej konstruktorom. Reszta to porażka. Miałem ten wzmacniacz dawno temu. Wywróciłem go do góry nogami, żeby brzmiał lepiej ale nie udało się. W końcu sprzedałem go za śmieszne pieniądze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdy ma się takie rozterki należy wypróbować polski pre Audiokultura Iskra1. Wg mojej i wielu opinii przy cenie 1500 zł jest lepsza od wszytkiego w budżecie ok 3-4 tyś. Pozatym świetnie gra z niskoprądowymi MC wiec jest perspektywiczna

Sprzedam VITUS RI100

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, rochu napisał:

Drugi kierunek wyznaczały ówczesne projekty japońskie, sprowadzające się do bardzo dużej liczby zastosowanych tranzystorów (stopni wzmacniających) oraz do wykorzystania bardzo nietypowych, a tym samym kosztownych elementów. Warto wspomnieć, że wzmacniacze operacyjne wtedy jeszcze „raczkowały” i były stosunkowo drogimi elementami. Co więc pozostawało? Oczywiście stworzyć coś zupełnie nowego i nietypowego. Edvardsen wpadł na pomysł dość sprytnego połączenia pięciu tranzystorów, tworzących tylko dwa stopnie wzmocnienia,

a więc jednak proste. A czy genialne - nie wiem , na starcie były już gorsze od japońskich , a co dopiero na dzień dzisiejszy.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, rochu napisał:

Gorsze, dlaczego?

Bo tak napisali. Jeden kierunek proste , drugi - drogie i skomplikowane. Tak z tego elaboratu  można wywnioskować.

Czy uważasz , że pre riaa nada jest lepsze od np accu co wygląda tak ? Genialne i dobre te pre było , bo tanie i nowatorskie , ale dzisiaj jest kilka setek lepszych.

image.thumb.png.ea0ae09c7c0875723d43e5685a59e85b.png

image.thumb.png.2572523fc2748f3beec5aac991c6b50f.png

Edited by bolo_senor

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Po co prosto skoro można zawile?", jak mawiała nieodżałowanej pamięci siostra Laurentyna.

Ja jestem wyznawcą prostoty, a japońskie audio nigdy mnie nie rajcowało.

Flat Earth Audio

Share this post


Link to post
Share on other sites
37 minut temu, rochu napisał:

Ja jestem wyznawcą prostoty, a japońskie audio nigdy mnie nie rajcowało.

niby też za japońszczyzną nie przepadam , ale ja wolę widzieć i czuć w rękach za co płacę 😄

wypadało by w zakładce hi-end popytać jakie pre riaa jest najlepsze .

Edited by bolo_senor

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym tam nie pytał.

Ma grać i dawać frajdę. Jeżeli tak jest to po kiego grzyba jakiś tam hajend?

Mnie wystarcza to:

s-l1600.thumb.jpg.891112aa06b284e1152b5e4696025b2a.jpg

Może kiedyś kupię sobie Lejonklou.

Flat Earth Audio

Share this post


Link to post
Share on other sites

To wszystko, być może cos jest na płycie głównej ale jakoś to mnie nie ciekawiło. W zależności od tego jak włożysz płytkę  masz wejście  liniowe albo preamp MM lub MC.

Flat Earth Audio

Share this post


Link to post
Share on other sites

Równowaga tonalna = korekcja wg krzywej RIAA, a "gubienie szczegółów"? Może np nie lubi talerzy, albo oboju, to złośliwie nie będzie ich odtwarzał...

😉

20 godzin temu, Lech36 napisał:

Jakaś teoria na ten temat, czyli "gubienia szczegółów" przez przedwzmacniacz, np. gramofonowy? 😉 

 

18 godzin temu, bolo_senor napisał:

Nie piszę , że źle grają tylko są tanio wykonane i mało elementów mają. Na tamte czasy może i dobre były , teraz tanio wyglądają.

Czy mała ilość części jest parametrem jakościowym?

Można przecież zrobić prosto i dobrze- byle nie przesadzić z prostotą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, porlick napisał:

Równowaga tonalna = korekcja wg krzywej RIAA

oczywiście , ale tylko w teorii - załóż mikro linie , i sam sprawdź ile pre dasz rady słuchać. Podejrzewam , że cześć pre ma podniesione wysokie tony , by na zwykłych eliptykach lub sferykach grały lepiej.

30 minut temu, porlick napisał:

Czy mała ilość części jest parametrem jakościowym?

nie jestem elektronikiem , ale skoro rozwiązania hi-endowe są rozbudowane to pewnie tak jest.

43 minuty temu, porlick napisał:

Można przecież zrobić prosto i dobrze- byle nie przesadzić z prostotą.

im mniej elementów to więcej kompromisów. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, porlick napisał:

Czy mała ilość części jest parametrem jakościowym?

Zamieszczałem jakiś czas temu schematy dwóch końcówek mocy, ekstremalnie skomplikowanej (ogromna ilość elementów) firmy Krell i ekstremalnie prostej, ale o bardzo dobrych parametrach końcówki Acoustat. Obie z półki hi-end. Duża/mała ilość elementów nie jest wyznacznikiem jakości.

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Lech36 napisał:

Duża/mała ilość elementów nie jest wyznacznikiem jakości.

sorki lechu , ale jakość dla każdego co innego znaczy. Oprócz pomiarów , do których ( tak ja myślę ) w przypadku hi-endu powinniśmy używać technologii nasa , liczy się też , (nazwę to po swojemu) współczynnik akceptacji własnej , czyli co kto lubi. Każdy ma swoją wizję jakości. Ja nienawidzę minimalizmu i plastiku , ktoś inny lubi zgrabne i ładne stylistycznie zabawki i sposób wykonania bebechów nie gra roli (aby grało).

A schodząc na pole czysto techniczne (same parametry) , to na dzisiaj jest to jak najbardziej możliwe . Na poziomie techniki z lat 80-tych,  bym skłaniał się do stwierdzenia , że nieczęsto (dużo rzeczy nie mierzono). Ale tu też referencji nie ma , np lampy - zawsze jest pierwiastek własnych preferencji.

 

Edited by bolo_senor

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, bolo_senor napisał:

współczynnik akceptacji własnej

To zupełnie inna, nietechniczna część hobby. Na mnie ten czynnik też działa, ale już w ograniczony po latach obcowania z techniką audio sposób.

21 minut temu, bolo_senor napisał:

Na poziomie techniki z lat 80-tych,  bym skłaniał się do stwierdzenia , że nieczęsto (dużo rzeczy nie mierzono).

Wielu rzeczy nie trzeba mierzyć bo z góry wiadomo co wyjdzie, oczywiście z pewną tolerancją.

23 minuty temu, bolo_senor napisał:

Ale tu też referencji nie ma , np lampy - zawsze jest pierwiastek własnych preferencji.

O.K. preferencji nikt nie neguje, ale można dyskutować bo czasem nie wiadomo co przy czyichś preferencjach znaczy słowo jakość. Np. rozumiem że ktoś preferuje 2 harmoniczną często mocno podkreślaną przez lampy, ale czy na pewno to jest jakość?
A tak przy okazji to konstrukcje lampowe stopni wejściowych. np. taki tytułowy stopień MM mają chyba zawsze najprostszą formę dwóch stopni, czyli taki odpowiednik pre. MM w wersji klasycznej na dwóch tranzystorach.

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Share this post


Link to post
Share on other sites
25 minut temu, Lech36 napisał:

O.K. preferencji nikt nie neguje, ale można dyskutować bo czasem nie wiadomo co przy czyichś preferencjach znaczy słowo jakość. Np. rozumiem że ktoś preferuje 2 harmoniczną często mocno podkreślaną przez lampy, ale czy na pewno to jest jakość?
 

to mniej-więcej miałem na myśli.

26 minut temu, Lech36 napisał:

A tak przy okazji to konstrukcje lampowe stopni wejściowych. np. taki tytułowy stopień MM mają chyba zawsze najprostszą formę dwóch stopni, czyli taki odpowiednik pre. MM w wersji klasycznej na dwóch tranzystorach.

nie zawsze . Tu też istnieją rozpasane wersje .

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, bolo_senor napisał:

nie zawsze . Tu też istnieją rozpasane wersje .

Możliwe, wypowiedź oparłem na starych studyjnych układach firmy Studer.

Edited by Lech36

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Share this post


Link to post
Share on other sites
39 minut temu, Lech36 napisał:

To zupełnie inna, nietechniczna część hobby.

a tu mam inne zdanie , bo sposób montażu i użytych elementów , to też jest jakość.

Rozmieszczenie i ogólny porządek świadczy o poważnym podejściu do kupującego.

dobry przykład to fezz , krytykowany za właśnie jakość przez niechlujne zagospodarowanie "bebechów"

Edited by bolo_senor

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.