Jump to content
Malcolms75

"Daj mi więcej mocy" - czyli prawda ze StarTreka w audio.

Recommended Posts

Witam. 

Od dłuższego już czasu próbowałem rozgryźć temat różnic brzmienia na wszelkich wręcz płaszczyznach i zauważyłem bardzo istotna, acz wydawałoby się, że trywialną rzecz. A mianowicie MOC.

Zastanawiałem się, jak to jest, że rzeczywiście wzmacniacze brzmią różnie z tymi samymi kolumnami, mimo iż jakby tak spojrzeć w papiery to każdy ma niby równa charakterystykę, praktycznie to samo pasmo przenoszenia, zniekształcenia etc. I doszedłem do wniosku, że za każdym razem gdy w salonie audio podpina się mi pod kolumny jakiś wzmacniacz z tak zwanej wyższej półki to ma on zawsze jedną zasadniczą cechę - jest zawsze mocniejszy od tańszego. Przeleciałem po specyfikacjach wielu wzmacniaczy i zasada jest rzeczywiście stała. Wzmacniacze tanie są zawsze słabsze. Ktoś powie - też mi odkrycie. Jakie to niby ma znaczenie ? Ano kolosalne, jak mi potem uświadomił kolega, który ma więcej do czynienia z branżą pro-audio. Stał on cały czas na stanowisku, że to nie tyle wzmacniacze same z siebie brzmią różnie, co kolumny inaczej odzywają się pod różnymi wzmacniaczami i decydującą rolę odgrywa tu właśnie moc. I mało tego, odgroził się jeszcze, że mi udowodni. 

Jak powszechnie wiadomo, największy wpływ na dźwięk mają naturalnie kolumny. Różnią się od siebie praktycznie wszystkim poza oczywistą zasada działania. I wszyscy wiemy, że są takie co to je łatwo napędzić, a są i takie co są wiecznie nienażarte. Na warsztat kolega wziął Dynaudio Evoke 50 mojego kuzyna, i pod groźbą wybicia zębów w razie zniszczenia, podłączył do nich wzmacniacz estradowy, modelu nie pamiętam, wiem tylko, że Monacor. Mocne bydlę tak, że spokojnie wystrzeliłoby te Dynki w kosmos. Wzmacniacz w kwocie rzędu 1600 zł raptem. Efekt ?

Zatkało mnie. 

Uświadomiłem sobie, że łażąc po salonach audio i podpinając sobie do dużych Dynek jakieś popierdółki typu Nady po 45W na kanał, albo Marantzy 60W to mogę sobie tak podpinać. I wtedy zastanowiła mnie jedna rzecz. Dlaczego to np. takie monobloki Levinsona albo inne cuda mają po 250 W przy 8 ohm ? Czy to że są kosmicznie drogie jest uzasadnione tym, że są kosmicznie mocne ? Ano nie, bo zrobienie wzmaka dużej mocy to dziś żadna sztuka. 

Owszem, nie będę tu pajacował porównując Levinsona z jakimś Monacorem za 1600 zł. Wiem za to 2 rzeczy. Monacor jest brzydki i tyle, ale ma moc, moc wystarczająca by dać się najeść nawet największym głodomorom głośnikowym. 

Przyjąłem zatem prostą zasadę. Jak mam kupić wzmacniacz to trza kupić jak najmocniejszy. Oczywiście to nie oznacza od razu brzydala estradowego do salonu 2x600w bo nie o to chodzi. Ale jeśli idzie o sprzęt konsumencki, to poniżej 2x100 chyba w ogóle nie ma co schodzić, z tą różnicą, że wzmaki konsumenckie o takiej mocy to się dopiero od 6 koła zaczynają. A na Levinsona to mnie nie stać.

Za to na takiego Monacora ... 😁

Co sądzicie o sprzęcie estradowym jako półśrodek w domowym audio ?

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem wzmacniacz o mocy 950w/8ohm

teraz mam 30w/8ohm i gra zdecydowanie lepiej 

  • Like 1

Ilu ludzi tyle opini

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co sądzicie o sprzęcie estradowym jako półśrodek w domowym audio ?
 
 

Dla mnie to nie polsrodek
Obrazy mowia wiecej niz slowa IMG_4908.png
  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian
14 godzin temu, Malcolms75 napisał:

 

Co sądzicie o sprzęcie estradowym jako półśrodek w domowym audio ?

 

 

A co mają D'' klasowe domowe wzmacniacze ? te same końcówki mocy co estradowe jakby poszukać , tylko słabsze a może nawet gorsze bo mocniejsze lepsze idą do tych z wyższej półki i ceny, np NAD  przyjrzeć się końcówkom to wielkich modyfikacji nie ma w porównaniu do seryjnego hypexa , tylko dodany przedwzmacniacz robi różnicę , czemu używane końcówki Rotela Dklasowe spadają cenowo na łebna szyję bo ludzie wyczaili że są tam niedrogie B&O  i za co tam płacić 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powyzej pokazane „estradowki“ sa oparte o moduly Hypexa 2x400W i kosztuja 360€

Powyzej pokazany Technics to tylko „opakowanie“ zawierajace moduly Hypexa 2x400W, ktore kosztowaly 380€

Ponizej pokazane highendowskie monobloki Mola Mola Kakaluga sa oparte o moduly Hypexa 2x400W i kosztuja 12.000€
Na pewno maja ladniejsza obudowe, dopracowane zasilanie i lepsza sekcje wejsciowa.
Ale czy uzasadnia to i jest warte ponad trzydziestokrotnej ( 30x ️ ) ceny?

IMG_4941.thumb.jpg.c97002277b446bf3649807185746f7f7.jpgIMG_4942.thumb.jpg.52f25cbac6c77736f2195046897a765b.jpg

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, Malcolms75 napisał:

Witam. 

Od dłuższego już czasu próbowałem rozgryźć temat różnic brzmienia na wszelkich wręcz płaszczyznach i zauważyłem bardzo istotna, acz wydawałoby się, że trywialną rzecz. A mianowicie MOC.

Zastanawiałem się, jak to jest, że rzeczywiście wzmacniacze brzmią różnie z tymi samymi kolumnami, mimo iż jakby tak spojrzeć w papiery to każdy ma niby równa charakterystykę, praktycznie to samo pasmo przenoszenia, zniekształcenia etc. I doszedłem do wniosku, że za każdym razem gdy w salonie audio podpina się mi pod kolumny jakiś wzmacniacz z tak zwanej wyższej półki to ma on zawsze jedną zasadniczą cechę - jest zawsze mocniejszy od tańszego. Przeleciałem po specyfikacjach wielu wzmacniaczy i zasada jest rzeczywiście stała. Wzmacniacze tanie są zawsze słabsze. Ktoś powie - też mi odkrycie. Jakie to niby ma znaczenie ? Ano kolosalne, jak mi potem uświadomił kolega, który ma więcej do czynienia z branżą pro-audio. Stał on cały czas na stanowisku, że to nie tyle wzmacniacze same z siebie brzmią różnie, co kolumny inaczej odzywają się pod różnymi wzmacniaczami i decydującą rolę odgrywa tu właśnie moc. I mało tego, odgroził się jeszcze, że mi udowodni. 

Jak powszechnie wiadomo, największy wpływ na dźwięk mają naturalnie kolumny. Różnią się od siebie praktycznie wszystkim poza oczywistą zasada działania. I wszyscy wiemy, że są takie co to je łatwo napędzić, a są i takie co są wiecznie nienażarte. Na warsztat kolega wziął Dynaudio Evoke 50 mojego kuzyna, i pod groźbą wybicia zębów w razie zniszczenia, podłączył do nich wzmacniacz estradowy, modelu nie pamiętam, wiem tylko, że Monacor. Mocne bydlę tak, że spokojnie wystrzeliłoby te Dynki w kosmos. Wzmacniacz w kwocie rzędu 1600 zł raptem. Efekt ?

Zatkało mnie. 

Uświadomiłem sobie, że łażąc po salonach audio i podpinając sobie do dużych Dynek jakieś popierdółki typu Nady po 45W na kanał, albo Marantzy 60W to mogę sobie tak podpinać. I wtedy zastanowiła mnie jedna rzecz. Dlaczego to np. takie monobloki Levinsona albo inne cuda mają po 250 W przy 8 ohm ? Czy to że są kosmicznie drogie jest uzasadnione tym, że są kosmicznie mocne ? Ano nie, bo zrobienie wzmaka dużej mocy to dziś żadna sztuka. 

Owszem, nie będę tu pajacował porównując Levinsona z jakimś Monacorem za 1600 zł. Wiem za to 2 rzeczy. Monacor jest brzydki i tyle, ale ma moc, moc wystarczająca by dać się najeść nawet największym głodomorom głośnikowym. 

Przyjąłem zatem prostą zasadę. Jak mam kupić wzmacniacz to trza kupić jak najmocniejszy. Oczywiście to nie oznacza od razu brzydala estradowego do salonu 2x600w bo nie o to chodzi. Ale jeśli idzie o sprzęt konsumencki, to poniżej 2x100 chyba w ogóle nie ma co schodzić, z tą różnicą, że wzmaki konsumenckie o takiej mocy to się dopiero od 6 koła zaczynają. A na Levinsona to mnie nie stać.

Za to na takiego Monacora ... 😁

Co sądzicie o sprzęcie estradowym jako półśrodek w domowym audio ?

 

 

Nie zawsze drozszy ma wiecej mocy. Prosty przyklad z oferty Roksana gdzie Caspian M2 jest 2 razy drozszy od K3 a ma prawie o polowe mniej mocy.

Zaciekawil mnie temat bo wlasnie przeskoczylem z Monitor Audio na Martin Logan a jak wiadomo to bardzo pradozerne glosniki.

Pozdrawiam.

7 godzin temu, xajas napisał:


Dla mnie to nie polsrodek
Obrazy mowia wiecej niz slowa

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) IMG_4908.png

Mozesz podac dokladna nazwe tych koncowek?

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, Malcolms75 napisał:

Dynaudio Evoke 50

Te zestawy mają według testu skuteczność 84dB. W dużym przybliżeniu (że w pomieszczeniu a nie komorze, że dwa a nie jeden, za to z dwóch metrów a nie z metra) można przyjąć, że do głośności 84dB SPL w miejscu odsłuchu trzeba dostarczyć do każdego moc rms 1W, czyli wzmacniacz musi mieć moc conajmniej 10W. IMO 84dB to jednak niezbyt głośno jest, jeżeli chcemy trochę głośniej, powiedzmy w sobotę te 94 choć na chwilkę to wzmacniacz musi mieć moc conajmniej 100W. Te zestawy są wyjątkowo ciche, aczkolwiek sporo podobnych na rynku... 

nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mozesz podac dokladna nazwe tych koncowek?

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rzeczywiście Evoke 50 nie mają zbyt dużej efektywności, ale jak już przy Dynaudio jesteśmy, to obczytalem też specyfikację np. aktywnych Dynek z serii Focus Xd i w sumie jak widać, lądują tam oni no 3x150W na kolumnę jeśli idzie o wbudowane wzmacniacze i tak sobie pomyślałem, że 3x150W kontra no 60W z jakiegoś wzmaka to chyba robi różnicę i to konkretną. Nie bez powodu raczej pakują tam takie wzmaki. Dla wielbicieli jednak konwencjonalnych rozwiązań jest minus - nie widać wzmaka, nie ma czego dotknąć, przełączyć, cieszyć oczy obudowa etc. No ale teraz.wyobrazmy sobie, że przez analogię, wzmacniacz musiałby mieć 6x150W czyli 3x150W na kanał. Ile by musiał kosztować ? I to jeszcze taki godny Dynek ? Że 20 koła minimum pewnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Malcolms75 napisał:

Rzeczywiście Evoke 50 nie mają zbyt dużej efektywności, ale jak już przy Dynaudio jesteśmy, to obczytalem też specyfikację np. aktywnych Dynek z serii Focus Xd i w sumie jak widać, lądują tam oni no 3x150W na kolumnę jeśli idzie o wbudowane wzmacniacze i tak sobie pomyślałem, że 3x150W kontra no 60W z jakiegoś wzmaka to chyba robi różnicę i to konkretną. Nie bez powodu raczej pakują tam takie wzmaki. Dla wielbicieli jednak konwencjonalnych rozwiązań jest minus - nie widać wzmaka, nie ma czego dotknąć, przełączyć, cieszyć oczy obudowa etc. No ale teraz.wyobrazmy sobie, że przez analogię, wzmacniacz musiałby mieć 6x150W czyli 3x150W na kanał. Ile by musiał kosztować ? I to jeszcze taki godny Dynek ? Że 20 koła minimum pewnie.

Aktywne zestawy to inna sprawa, zwykle stosuje się tam korekcję pasma i moc jest potrzebna. Po drugie w aktywnych zestawach końcówki nie pracują równolegle, więc moc się nie sumuje i o głośności decyduje wzmacniacz toru niskotonowego. Różnica między 60W a 150W to 3-4dB 😉

nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
50 minut temu, xajas napisał:


Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Ok, dziekuje. A powiedz mi jeszcze jak mozesz, jak jest z szumami z takiego sprzetu? Czy podczas glosniejszego sluchania kiedy w utworze pojawia sie cichy fragment to czy slychac jakiesz szumy lub cos takiego? I jeszcze jedna sprawa, jak sobie radzisz z regulacja glosnosci?

Moze napiszesz tez dlaczego zdecydowales sie na wzmocnienie z rynku pro.

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, Uchatek napisał:
Ok, dziekuje. A powiedz mi jeszcze jak mozesz, jak jest z szumami z takiego sprzetu? Czy podczas glosniejszego sluchania kiedy w utworze pojawia sie cichy fragment to czy slychac jakiesz szumy lub cos takiego? I jeszcze jedna sprawa, jak sobie radzisz z regulacja glosnosci?
Moze napiszesz tez dlaczego zdecydowales sie na wzmocnienie z rynku pro.


Mimo ze mam glosniki o extremalnie wysokiej sprawnosci (przezworniki tez sa z rynku pro), nie slychyc zadnych szumow.
Jedyne szumy, ktore ewentualnie slychac przy bardzo cichej muzyce, to wentylatory, ktore wlanczaja sie co pewien czas. W tych wiekszych 800 troche czesciej, w tych mniejszych 400 zadko i ciszej. Siedze zaraz obok nich (zobacz zalacznik) i mi nie przeszkadzaja.
Glosnosc reguluje tym gornym Audio Interfacem (to cos takiego jak DAC z regulacja glosnosci, ale wielokanalowy)

Dlaczego wzmocnienie z rynku Pro?

Bo jest rownie dobre, a o wiele tansze. I oferuje funkcje, ktorych mi brakuje w domowym sprzecie (np. regulacja glosnosci L/R w kocowce mocy). A grube aluminiowe obudowy i zlote guziki przestaly wywierac na mnie wrazenie.
Ile musial bym zaplacic za 5 stereofonicznych „audiofilskich“ koncowek mocy?

 

IMG_4968.thumb.jpg.225b71d729497d210638892b1a410b6c.jpg

Edited by xajas

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, xajas napisał:


Mimo ze mam glosniki o extremalnie wysokiej sprawnosci (przezworniki tez sa z rynku pro), nie slychyc zadnych szumow.
Jedyne szumy, ktore ewentualnie slychac przy bardzo cichej muzyce, to wentylatory, ktore wlanczaja sie co pewien czas. W tych wiekszych 800 troche czesciej, w tych mniejszych 400 zadko i ciszej. Siedze zaraz obok nich (zobacz zalacznik) i mi nie przeszkadzaja.
Glosnosc reguluje tym gornym Audio Interfacem (to cos takiego jak DAC z regulacja glosnosci, ale wielokanalowy)

Dlaczego wzmocnienie z rynku Pro?

Bo jest rownie dobre, a o wiele tansze. I oferuje funkcje, ktorych mi brakuje w domowym sprzecie (np. regulacja glosnosci L/R w kocowce mocy). A grube aluminiowe obudowy i zlote guziki przestaly wywierac na mnie wrazenie.
Ile musial bym zaplacic za 5 stereofonicznych „audiofilskich“ koncowek mocy?

 

IMG_4968.thumb.jpg.225b71d729497d210638892b1a410b6c.jpg

Dobra, namowiles mnie 🙂, nie wiem tylko czy 400d czy odrazu isc w 800d. Jak mozesz to podaj jeszcze nazwe tego pre. 

Moze to i lepiej ze nie kupilem ostatnio Caspiana M2, bo bede mial za niego dwie takie koncowki i pre z DACiem.

Chodzilo mi raczej o to czy nie szumi/syczy z glosnikow, o wiatraczki sie nie martwie bo beda staly jakies 3m odemnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@xajas Sory ze tyle tych pytan, ale mam jeszcze jedno. Lepiej kupic jeden 800d i za jakis czas dokupic drugi, czy odrazu kupic dwa 400d i wystarczy?

Edited by Uchatek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nazwa pre to Motu 828ES, ale to bardzo specjalne rozwiazanie do napedu aktywnych 4-droznych glosnikow.

Do „konwencjonalnego“ setupu wybral bym dwukanalowy DAC z zabudowanym procesorem DSP i regulacja glosnosci, taki jak RME ADI-2-DAC Pro FS albo podobne

[mention=1239]xajas[/mention] Sory ze tyle tych pytan, ale mam jeszcze jedno. Lepiej kupic jeden 800d i za jakis czas dokupic drugi, czy odrazu kupic dwa 400d i wystarczy?

To przeciez zalezy od tego, co chcesz napedzac, w jakiej konfiguracji i jakie sa plany na przyszlosc

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, xajas napisał:

 


To przeciez zalezy od tego, co chcesz napedzac, w jakiej konfiguracji i jakie sa plany na przyszlosc

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Witam. 

Chodzilo mi o to czy lepiej 2x400d i zrobic bi-amping czy 800d i polaczenie klasyczne. Klamka zapadla, juz kupilem 800d i poslucham jak to sie sprawdza w warunkach domowych, jak nie bedzie roznic w porownaniu do HiFi to dokupie drugi. Najgorsze jest to ze cena tego pre mnie troche zaskoczyla, bede musial przekroczyc budzet jezeli zdecyduje sie na niego i jeszcze jednego 800d. Tak naprawde DACa nie potrzebuje, jekies normalne pre by wystarczylo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zrodlem jest CD. Myslalem o jakims pre z pilotem. Mam nadzieje ze nie bede zawiedziony jakoscia dzwieku, jak wszystko bedzie ok to bede dalej rozwijal system w tym kierunku 

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Uchatek napisał:

A czy taki pre to obowiazkowa sprawa? Przeciez te piece maja potencjometry wzmocnienia.

pilot wygoda , nawet nie probowałem kręcić dwoma gałkami ani nie podłączałem bezpośrednio cd , w 400d potencjometry są podłączone kabelkami   i miejsce jest sporo spokojnie wejdzie podwójny potencjometr , teraz jestem na wyjeździe jak wrócę podłączę cd bezpośrednio jak zagra lepiej będę przerabiał 

tak samo pomyślę nad wentylatorami jakiś czujnik np na 50-60 stopni żeby wtedy załączał wiatraczki 

Edited by jarekb

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.