Jump to content
Bogdan

Najprostszy wzmacniacz high end :-)

Recommended Posts

4 minuty temu, raven1985 napisał:

Ciekawa teoria.

Czyli jak słuchasz muzyki bez nagłośnienia na żywo czyli zniekształcenia są równe zeru (nie ma mikrofonów, głośników , przetworników itp. rzeczy po drodze) to znaczy, że jest nienaturalnie  i sterylnie ? 🙂

Jest gorzej niż z płyty. Zresztą takie idealne warunki nie istnieją. Zawsze są odbicia, przesłuchy, nigdy też nie masz ucha przyłożonego jednocześnie do wszystkich instrumentów itd.... W dużej mierze to realizator jest głównym wirtuozem.

"A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki" — Friedrich Nietzsche 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, raven1985 napisał:

Czyli jak słuchasz muzyki bez nagłośnienia na żywo czyli zniekształcenia są równe zeru (nie ma mikrofonów, głośników , przetworników itp. rzeczy po drodze) to znaczy, że jest nienaturalnie  i sterylnie ? 🙂

W przypadku wzmacniaczy THD (harmoniczne) są uznawane za zniekształcenia w przypadku instrumentów muzycznych już nie.

Chyba żaden instrument nie wydaje tylko tonu podstawowego ale cale spektrum harmonicznych. 

Słuchając na żywo muzyki, słuchamy całej gamy, naturalnych dźwięków harmonicznych, wydawanych przez instrumenty. 

Pomijam już odbicia fali, interferencje które też są zniekształceniami naturalnymi.    

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

W naturze występują tylko parzyste, a więc jedynie se jest naturalnym brzmieniem, chociaż to pp ma mniej zniekształceń.

"A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki" — Friedrich Nietzsche 

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian

Zdarzało mi się, być kilka razy w filharmonii, ale odbiór muzyki, też zależy od miejsca gdzie się siedzi.  

Edited by Roman_66094

Share this post


Link to post
Share on other sites

No może tylko w komorze bezechowej są takie 0.0000... warunki, ale ponoć trudno w nich wytrzymać. 

"A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki" — Friedrich Nietzsche 

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, Roman_66094 napisał:

W przypadku wzmacniaczy THD (harmoniczne) są uznawane za zniekształcenia w przypadku instrumentów muzycznych już nie.

Chyba żaden instrument nie wydaje tylko tonu podstawowego ale cale spektrum harmonicznych. 

Słuchając na żywo muzyki, słuchamy całej gamy, naturalnych dźwięków harmonicznych, wydawanych przez instrumenty. 

No właśnie.

Dlatego trzeba dążyć do jak najwierniejszego odtwarzania.

Dodawanie zniekształceń w swoim sprzęcie zniekształca przekaz. 

Lampa lepiej brzmi bo daje emocje, Nosz kuźwa żart jakiś...

Myślałem, że muzyka ma dawać emocje a nie ten cały złom służący do odtwarzania w domu.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jeszcze wyklucz wpływ działania pomieszczenia odsłuchowego, głośników, ich obudów i własnego jakże doskonałego narzędzia słuchu. Będziesz bliżej oryginału.

A ma dodatek słuchaj jednej płyty, albo nawet wielu ale z jednego studia, bo w drugim już inaczej realizują.

"A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki" — Friedrich Nietzsche 

Share this post


Link to post
Share on other sites
46 minut temu, Roman_66094 napisał:

W przypadku wzmacniaczy THD (harmoniczne) są uznawane za zniekształcenia w przypadku instrumentów muzycznych już nie.

Chyba żaden instrument nie wydaje tylko tonu podstawowego ale cale spektrum harmonicznych. 

Słuchając na żywo muzyki, słuchamy całej gamy, naturalnych dźwięków harmonicznych, wydawanych przez instrumenty. 

Pomijam już odbicia fali, interferencje które też są zniekształceniami naturalnymi. 

Chyba czegoś nie rozumiesz .

Jak słuchasz bez wzmacniacza to nie ma żadnych zniekształceń sprzętu którego normalnie używał byś do utwarzania muzyki.

Czyli tak jak byś miał wzmacniacz ze zniekształceniami równymi 0%.

Słuchasz własnymi uszami , grających instrumentów czy głosu ludzkiego.

 

  • Like 3

"We designed our valve (tube) amplifier, manufactured it, and put it on the market, and never actually listened to it. In fact, the same applies to the 303 and the 405" - Peter Walker - Quad

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo o zniekształceniach mikrofonów rejestrujących sięgających 10% thd to już wszyscy zapomnieli. Ale 1% ma wzmacniaczu to już pro3lem

"A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki" — Friedrich Nietzsche 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Roman_66094 napisał:

Obsesyjna walka ze zniekształceniami w sprzęcie audio  i próba osiągniecia jak najniższych wartości, jest bezcelowa.

Jeżeli chodzi o elektronikę, to nie ma żadnej obsesji. Zniekształcenia mniejsze niż 0.1% to standard i nie ma potrzeby, żeby to poprawiać. Co nie znaczy, że nie można.

19 minut temu, Kris_54701 napisał:

o zniekształceniach mikrofonów rejestrujących sięgających 10% thd to już wszyscy zapomnieli.

Przesadziłeś z tym 10%. I z zapomnieniem. Ale generalnie tak jest, najgorszym elementem toru są przetworniki elektroakustyczne, zwłaszcza głośniki. 1% zniekształceń głośników nie jest niczym nadzwyczajnym.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 hours ago, McGyver said:

No właśnie. Pokutuje sobie w zbiorowej świadomości taki stereotyp, a tymczasem w praktyce okazuje się że mało który wzmacniacz lampowy gra tak jak ów stereotyp opisuje.

Za to w twojej świadomości pokutuje układ WK-WA namiętnie stosowany w tzw. tuningu gdzie popadnie. Z każdego odtwarzacza robi hi-end. A że jest to robione na chińskich płytkach, takich, które akurat masz pod ręką, to inna sprawa. Rekompensujesz to "wiedzą" wstawiając cudaczne kondensatory na wyjściu.

Co gorsza to samo dotyczy  robionych przez ciebie urządzeń, opartych o gotowce z Chin. Od czasu do czasu znajdzie się tam jakiś zasilacz na płytce uniwersalnej, złożony wg niewiadomo skąd wziętego schematu. Urządzenia nazywają się tak samo, ale środek jest różny w zależności od aktualnego stanu magazynowego.

Skutki tych wszystkich operacji są takie jak opisano w wątkach (forum a u d i o m a n i a c y) o przedwzmacniaczu Kondo, a właściwie jego klonie - szum i przydźwięk, z którym sam konstruktor nie mógł sobie poradzić.

Ale lampy są fajne i świecą, i ktoś, kiedyś napisał, że to hi-end, wielu w to uwierzyło i karawana jedzie dalej.

Regulacja barwy dźwięku, korekcja, sprzężenie zwrotne jest be, bo to nieaudiofilskie, ale druga harmoniczna z lampy jest cacy - ot taki audiofilski paradoks.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
25 minut temu, popej napisał:

Przesadziłeś z tym 10%

Mikrofony o zniekształceniach 10% i więcej to owszem, do harmonijki 😉 Takich debilizmów jak w tym wątku to dawno nie czytałem, uwzględniając nawet to, że powyżej zacytowanego i paru innych ignoruję, bo oczy szczypią. Nawet, gdyby chcieć się odnieść, to nie ma do czego... 

nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, raven1985 napisał:

Chyba czegoś nie rozumiesz .

Jak słuchasz bez wzmacniacza to nie ma żadnych zniekształceń sprzętu którego normalnie używał byś do utwarzania muzyki.

Czyli tak jak byś miał wzmacniacz ze zniekształceniami równymi 0%.

Słuchasz własnymi uszami , grających instrumentów czy głosu ludzkiego.

Bez mikrofonów, wzmacniaczy, to chyba tylko organy w kościele można słuchać.  

Inaczej brzmi głos ludzki z odległości 15 cm (mikrofon) inaczej kilkunastu metrów wielokrotnie odbity. 

Dojdziemy jeszcze do tego, że należy pozbyć się mikrofonów i jakiegokolwiek sprzętu nagłaśniającego, wtedy będzie bez zniekształceń.

Kiedyś były takie czasy, nie było mikrofonów wzmacniaczy, brzmienie było naturalne, ale czy takie doskonałe?   

     

Share this post


Link to post
Share on other sites
Just now, Roman_66094 said:

 

Kiedyś były takie czasy, nie było mikrofonów wzmacniaczy, brzmienie było naturalne, ale czy takie doskonałe?   

     

Nie były. Audofilia to uwielbienie dla zniekształceń. Muzyka nieważna, ważne, żeby sprzęt wnosił coś od siebie i "interpretował".

Wtedy nawet wiertarka udarowa brzmi cudownie.

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Współczesne samplery mają również i takie efekty

"A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki" — Friedrich Nietzsche 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, dudek1 napisał:

Nie były. Audofilia to uwielbienie dla zniekształceń. Muzyka nieważna, ważne, żeby sprzęt wnosił coś od siebie i "interpretował".

Wtedy nawet wiertarka udarowa brzmi cudownie.

ale czemu Ci to Jureczku przeszkadza?

muza ma sprawiac przyjemność, skoro ktos chce sobie zrobić dxwiek podbarwiony bo tak ma wieksza radochę ze słuchania to czemu Ciebie to wkurza

nie zawsze musi być dkoladnie , ważne ,że subektywnie jest przyjemnie system jest dla mnie i ma mi sprawiac przyjemność, nie zamierzam się katować w imię dokładności odtworzenia nagrania , ktorych jakość ma wiekszą rozpiętość niż wszystkie kolumny wzmacniacze i żródła 🙂

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Człowiek ze swej natury lubi wszystko upiększać. Nie ma w tym nic złego ani nieodpowiedniego. Kobiety robią makijaże, koloryzacje włosów, zakładają wielobarwne ciuchy. Jakoś nikt nie ma do nich pretensji że zniekształcają swój naturalny wygląd. Także nie ma się co wkurzać na tych, którzy chcą mieć brzmienie piękniejsze, barwniejsze, niż można osiągnąć ze wzmacniaczy tranzystorowych. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, Grzegorz7 napisał:

To dlaczego wśród ałdiofili jest taki wstręt do korektorów wszelkiej maści?

 

Bo degradują dźwięk, samo przepuszczenie sygnału bez korekcji juz wpływa negatywnie 
i nie chodzi tylko o charakterystyke
ale jak zadajesz pytanie to znaczy ze nie wiem o czym ja pisze

 

PS
To nie jest tak ze Audiofil zazdrości komuś korekcji,
tez posiadam ale używam opcji pominięcia nie dla hecy  
 

Edited by .:Gerard:.
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, .:Gerard:. napisał:

ale jak zadajesz pytanie to znaczy ze nie wiem o czym ja pisze

No niestety w tego typu dyskusjach (tak jak w wątku o odgrodach) problem polega na tym, że część dyskutantów ma niewielkie doświadczenie w osłuchaniu (zapewne rzadko lub wcale nie słuchają nic innego jak tylko swoich systemów a i tych często nie mieli za wiele lub tylko z mocno budżetowej klasy) i tych z większym doświadczeniem nie rozumieją. 

Staram się być melomanem ale zamiłowanie do DIY czyni czasem ze mnie audiofila.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, slawek.xm said:

ale czemu Ci to Jureczku przeszkadza?

muza ma sprawiac przyjemność, skoro ktos chce sobie zrobić dxwiek podbarwiony bo tak ma wieksza radochę ze słuchania to czemu Ciebie to wkurza

nie zawsze musi być dkoladnie , ważne ,że subektywnie jest przyjemnie system jest dla mnie i ma mi sprawiac przyjemność, nie zamierzam się katować w imię dokładności odtworzenia nagrania , ktorych jakość ma wiekszą rozpiętość niż wszystkie kolumny wzmacniacze i żródła 🙂

Mnie to nie przeszkadza. 

Dziwi mnie jedynie, że korektory są niedobre, a inne metody, nieważne już czy rzeczywiste, czy optyczne, są dobre. 

Z przewagą tych optycznych, bo wtedy jest hi-end 😄

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
31 minut temu, Grzegorz7 napisał:

To dlaczego wśród ałdiofili jest taki wstręt do korektorów wszelkiej maści?

Przy dobrym sprzęcie, korektory pogarszają brzmienie. Filtry korektora wprowadzają przesunięcia fazowe, pogarszają odpowiedz impulsową.     

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, Seyv napisał:

No niestety w tego typu dyskusjach (tak jak w wątku o odgrodach) problem polega na tym, że część dyskutantów ma niewielkie doświadczenie w osłuchaniu (zapewne rzadko lub wcale nie słuchają nic innego jak tylko swoich systemów a i tych często nie mieli za wiele lub tylko z mocno budżetowej klasy) i tych z większym doświadczeniem nie rozumieją

O! Mistrzu się odezwał...

Ten co przewalił dziesiątki klamotów i ma doświadczenie.

Może byś muzyki posłuchał.

5 minut temu, Roman_66094 napisał:

Przy dobrym sprzęcie, korektory pogarszają brzmienie. Filtry korektora wprowadzają przesunięcia fazowe, pogarszają odpowiedz impulsową.

To wiedz, że cokolwiek słyszysz w systemie; pogarsza brzmienie!

 

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, Roman_66094 napisał:

Filtry korektora wprowadzają przesunięcia fazowe,

Wszystko wprowadza przesunięcia fazowe. Jeżeli wzmacniacz zmienia charakterystykę częstotliwościową to i fazową, bo jest wtedy korektorem. 

12 minut temu, Roman_66094 napisał:

pogarszają odpowiedz impulsową.

Jak już wątek jest konkretny i w miarę techniczny, to zauważ, że odpowiedź impulsowa to nie jest to, o czym piszesz. 

  • Like 1

nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Grzegorz7 napisał:

O! Mistrzu się odezwał

Mój post nie był obraźliwy ani personalnie kierowany do Ciebie. Nie ma się co tak unosić. 

  • Like 1

Staram się być melomanem ale zamiłowanie do DIY czyni czasem ze mnie audiofila.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Audiofila który przerzucił w swoim życiu masę sprzętu tranzystorowego i odkrył brzmienie wzmacniaczy lampowych i zachwycił się nim. Nikt ni nic, go nie przekona, że sprzęt półprzewodnikowy jest lepszy. To jego subiektywna ocena i ma do niej prawo. A wykresy, pomiary nie maja dla niego żadnego znaczenia. Liczy się brzemiennie które się podoba i które sprawia przyjemność.         

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Grzegorz7 napisał:

Nie jestem, artystą.

Oj tam, oj tam, jak to nie jesteś artystą? Przecież wszyscy hobbyści to artyści a część to nawet "artyści" 😉

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Roman_66094 napisał:

wykresy, pomiary nie maja dla niego żadnego znaczenia

 

23 minuty temu, Roman_66094 napisał:

Filtry korektora wprowadzają przesunięcia fazowe

nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, dudek1 napisał:

Wtedy nawet wiertarka udarowa brzmi cudownie.

Na żywo czy z rejestracji?

Godzinę temu, Grzegorz7 napisał:

To dlaczego wśród ałdiofili jest taki wstręt do korektorów wszelkiej maści?

To jest podstawowe prawo nurtu. Być może wynika z dostępnych zakresów regulacji i wyobrażeniu niektórych ludzi że trzeba z tego zakresu korzystać na maksa a nie tylko w celu wykonania retuszu na granicy percepcji słuchu. 

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.