Jump to content
IGNORED

Czy przetworniki C/A mają znaczący wpływ na jakość dźwięku i charakter brzmienia?


Recommended Posts

  • Moderatorzy
1 minutę temu, Lech36 napisał:

Wykaże jak na skutek tego zjawiska znikną lub przesuną się jakieś próbki. Porównywane pliki będą się różnić.

To nie jest wykazanie/brak wykazania istnienia jittera. Znowu się sianem wykręcasz.

  • Like 1

Kontakt na maila w moim profilu.

 

Link to post
Share on other sites
Teraz, McGyver napisał:

Masz. Pisałeś że bezsensem jest "wsłuchiwanie się", więc Twoje uszy to ta aparatura. Nie zmieniaj więc tematu kiedy Ci wygodnie. Nie ze mną takie numery.

Przeceniasz możliwości ludzkiego słuchu, który jest bardzo ułomny i łatwo podlega złudzeniom akustycznym.

  • Haha 1
  • Confused 1

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Link to post
Share on other sites
nie myle
w wątku o transportach piszesz że zapis cyfrowy muzyki jest inny nie tez w którym zapisano aplikacje
poszukać ?

Poszukaj. Inna jest organizacja danych cyfrowych i inny odczyt w obydwu tych przypadkach, na poziomie nosnika to (w uproszczeniu) zera i jedynki - nie sadze zebym napisał cos innego.
Link to post
Share on other sites
xavian
  • Moderatorzy
1 minutę temu, yacool1975 napisał:

Tylko ostrzegam: jestem gluchy jak pień

To się zgramy. Ja ponoć jestem świrem, mam omamy słuchowe, więc się zgramy 😜
A tak BTW, jestem też piëŕđølnięțÿ bo mnie prąd piëŕđølnął 
 1289056013_prrrrdddd.thumb.jpg.cf2355a193065d5798c8a333f53d523c.jpg

  • Like 1

Kontakt na maila w moim profilu.

 

Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, McGyver napisał:

To nie jest wykazanie/brak wykazania istnienia jittera. Znowu się sianem wykręcasz.

Oczywiście bo jitter w dzisiejszy czasach nie stanowi problemu dla współczesnych przetworników i nie wiem jak słaby/uszkodzony musiałby być przetwornik żeby coś usłyszeć. Zresztą można to sprawdzić we własnym zakresie bo na forum jakiś czas temu był link do testu w którym były próbki z różną zawartością jittera, trzeba poszukać w archiwum. 

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Link to post
Share on other sites
  • Moderatorzy
4 minuty temu, Lech36 napisał:

Przeceniasz możliwości ludzkiego słuchu, który jest bardzo ułomny i łatwo podlega złudzeniom akustycznym.

Tego nie wiesz, bo nigdy nie sprawdziłeś. Jak Ci w pomiarach nie wychodzi, to nawet nie próbujesz sprawdzić organoleptycznie. tym samym wypowiadając się na tematy słyszenia bądź niesłyszenia jedynie teoretyzujesz. 

  • Like 1
  • Thanks 1

Kontakt na maila w moim profilu.

 

Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, McGyver napisał:

Ja ponoć jestem świrem, mam omamy słuchowe, więc się zgramy

Dlaczego zaraz "omamy"? To mogą być rzeczywiste zjawiska, ale leżące poza sprzętem. Jest trochę takich zjawisk.

1 minutę temu, McGyver napisał:

ak Ci w pomiarach nie wychodzi, to nawet nie próbujesz sprawdzić organoleptycznie. tym samym wypowiadając się na tematy słyszenia bądź niesłyszenia jedynie teoretyzujesz. 

Test różnicowy może odbywać się w domenie słuchu na sygnale muzycznym. Zalecam też sprawdzenie co słychać na niskich poziomach np. od głośnego w domu 100-105 dB SPL po obniżeniu sygnału o np. 60, 80 czy 100 dB. To będzie właściwy wskaźnik indywidualny czułości Twojego słuchu.

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Link to post
Share on other sites
8 minut temu, McGyver napisał:

A tak BTW, jestem też piëŕđølnięțÿ bo mnie prąd piëŕđølnął 

Każdego dłubiącego w "prądzie" prąd popieścił i to pewnie nie raz, mnie też. 

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Link to post
Share on other sites
12 minut temu, McGyver napisał:

I vice versa. Podciąganie wszystkiego co kablosceptykom przyjdzie do głowy pod zjawiska psychoakustyczne jest nadużyciem.

Żadne viceversa, bo traktowanie jako psychoakustykę czegoś, co jest teoretycznie nieuzasadnione praktycznie niepotwierdzone, a spełnia wszelkie znamiona psychoakustyki to zwykła uczciwość dyskusji.

18 minut temu, McGyver napisał:

Idei testu różnicowego nie podważam, podważam natomiast możliwość prawidłowego przeprowadzenia takiego testu w warunkach amatorskich, oraz zastanawiam się nad tym na ile dokładny może być taki test. Tu mam wątpliwości. 

Tak. Tylko wątpliwości rozwiewa zgodność z teorią i brak wiarygodnych obserwacji zaprzeczających.

24 minuty temu, McGyver napisał:

Testy wykazały że różnice pomiędzy tymi elementami jak najbardziej mogą być słyszalne.

Czyli mogą być też niesłyszalne.

26 minut temu, McGyver napisał:

Relacje z tych testów za każdym razem były odrzucane przez frakcję niesłyszących tylko dlatego że przyniosły odmienne od oczekiwanych wyniki. 

Samo w sobie stwierdzenie "słyszę" nie jest dowodem, a czy zabawa spełniła warunki bycia testem nie ocenię. Taki Twój pech, że istnienie wymaga dowodu, a nieistnienie nie.

Godzinę temu, McGyver napisał:

...zapraszałem sceptyków na ślepe testy sieciówek. Nikt się nie odważył. 

Nie chcę zabrzmieć jakbym się narzucał, ale sam chętnie wziąłbym udział w takim teście.

"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

Link to post
Share on other sites
14 minut temu, McGyver napisał:

mam omamy słuchowe,

fatamorgana nie jest omamem

a jednak ten obraz nie znajduje sie w meijscu w którym go "widać"

 

aaa , zapomniałem

słuch to najdoskonalszy narząd jaki człowiek posiada

wykrywa zmiany, niemożliwe do zmierzeania , przez najczulsze urządzenia

wy naprawde sie czytacie ?

nie wierze w to za bardzo

Całkiem spora grupa, przez 20 lat odsłuchała i poznała "sygnaturę brzmienia" kabli zasilających
I nazywa to  ... wiedzą 
Link to post
Share on other sites
  • Moderatorzy
4 minuty temu, szymon1977 napisał:

Taki Twój pech, że istnienie wymaga dowodu, a nieistnienie nie.

To nie jest mój pech tylko Twój: 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.

Kontakt na maila w moim profilu.

 

Link to post
Share on other sites
33 minuty temu, yacool1975 napisał:

. Mylisz też zapis cyfrowy z przesyłem sygnału cyfrowego - te dane cyfrowe są przetwarzane na napięcia w tę i z powrotem (upraszczam celowo, żebyś miał łatwiej). 

Tak i zakładając, że te napięcia zostaną przekłamane z jakiegoś powodu - to uważasz, że staje się to w jakiś taki magiczny sposób, który zadziała tylko i wyłącznie na "te" napięcia odpowiedzialne wyłącznie za np. poluzowany bas (na takie opisy "grania" np. przewodów cyfrowych można natrafić) - jak z tego oceanu bitów (dla Ciebie ekskluzywnie - napięć) wyławiane są tylko te, odpowiadające za pasmo basów?), jak to się dokonuje? Czym akurat te napięcia sie wyróżniają, są jakoś podpisane?

 

Nie. Jak wystąpią przekłamania na poziomie bitów, czy jak chcesz dopuero napięć je opisujących, oczywiście to usłyszysz ale nie jako zmiany barwy muzyki a jako chaotyczne, nieregularne TRZASKI, zgrzyty, przerwy a w końcu ciszę.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
18 minut temu, Grzegorz7 napisał:

Są same problemy. 

W takim wzmacniaczu to już ścieżki sygnałowe grają, kondensatory odsprzęgające... I zwrotnice w ZG...

Znaczy może pogalopować taki wzmacniacz szerokopasmowy jak się go nie ujarzmi. Jak dziki mustang na prerii 😉

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Tak i zakładając, że te napięcia zostaną przekłamane z jakiegoś powodu - to uważasz, że staje się to w jakiś taki magiczny sposób, który zadziała tylko i wyłącznie na "te" napięcia odpowiedzialne wyłącznie za np. poluzowany bas (na takie opisy "grania" np. przewodów cyfrowych można natrafić) - jak z tego oceanu bitów (dla Ciebie ekskluzywnie - napięć) wyławiane są tylko te, odpowiadające za pasmo basów?), jak to się dokonuje? Czym akurat te napięcia sie wyróżniają, są jakoś podpisane?
 
Nie. Jak wystąpią przekłamania na poziomie bitów, czy jak chcesz dopuero napięć je opisujących, oczywiście to usłyszysz ale nie jako zmiany barwy muzyki a jako chaotyczne, nieregularne TRZASKI, zgrzyty, przerwy a w końcu ciszę.

Aha - rozumiem ze wiesz juz jak działa proba korekcji błedow np w cd?
I nie pisalem niczego o pasmach basow. Ponownie przypisujesz mi swoje tezy i z nimi dyskutujesz
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
5 minut temu, yacool1975 napisał:

Aha - rozumiem ze wiesz juz jak działa proba korekcji błedow np w cd?

ale jak sie ta korekcja "nie wyrobi" to nie doda z tego powodu  basu ani nie poszerzy sceny, tylko usłyszysz takie suche "cyk"

a jak rys bedzie wiecej to usłyszysz je czesciej

to tak jakbyś twierdziił że uszkodzony plik JPG spwoduje że kolor zileony bardziej sie nasyci

uszkodzony plik JPG chyba widziałes ? nie musze wklajac ?

Edited by billy idol
Całkiem spora grupa, przez 20 lat odsłuchała i poznała "sygnaturę brzmienia" kabli zasilających
I nazywa to  ... wiedzą 
Link to post
Share on other sites
ale jak sie ta korekcja "nie wyrobi" to nie doda z tego powodu  basu ani nie poszerzy sceny, tylko usłyszysz takie suche "cyk"
a jak rys bedzie wiecej to usłyszysz je czesciej
to tak jakbyś twierdziił że uszkodzony plik JPG spwoduje że kolor zileony bardziej sie nasyci
uszkodzony plik JPG chyba widziałes ? nie musze wklajac ?

Jednak doczytaj o tym "cyk"
Bo jak juz słyszysz swoje "cyk" to znaczy ze nie udało sie wykonac korekcji i wtedy są dziury "transmisji". Ale miedzy cyk i bit-perfect jest jeszcze spora przestrzeń do naprawy

Btw analogia do obrazka jest srednio trafiona

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
1 hour ago, McGyver said:

Tego nie wiesz, bo nigdy nie sprawdziłeś. Jak Ci w pomiarach nie wychodzi, to nawet nie próbujesz sprawdzić organoleptycznie. tym samym wypowiadając się na tematy słyszenia bądź niesłyszenia jedynie teoretyzujesz. 

To ciekawe. Wiem, że jesteś znakomitym specjalistą od szumu/brumu, czego dowiodłeś na forum audiomaniacy.pl, nie radząc sobie z powyższymi zjawiskami w rozpropagowanym tam klonie Kondo. Przy czym część z tych urządzeń sam montowałeś 😄

Do rzeczy.

Jitter to zjawisko obecnie bez znaczenia, bo lekarstwem jest buforowanie. Jeśli o tym nie wiesz, to czas najwyższy się dowiedzieć.

Trzeba ci także wiedzieć, że jeśli ktoś słyszy jitter, oznacza to, że słyszy zniekształcenia na poziomie  z zkresu -110, -90 dB

Gratulacje.

Edited by athos
Link to post
Share on other sites
34 minuty temu, yacool1975 napisał:

Jednak doczytaj o tym "cyk"

no dobrze

to inaczej

to co wg ciebie sie dziej jak sie CD nie "wyrabia" na bit-perfect

jakie sa tego efekty ?

konkretne pytanie

Całkiem spora grupa, przez 20 lat odsłuchała i poznała "sygnaturę brzmienia" kabli zasilających
I nazywa to  ... wiedzą 
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, yacool1975 napisał:

I nie pisalem niczego o pasmach basow. Ponownie przypisujesz mi swoje tezy i z nimi dyskutujesz

Podałem tylko przykład, by być zdozumiałym poprzedzając taki przykład zwrotem  "np."

Zapamiętaj, jak zauważysz kiedyś  znowu w tekście "np." - to oznacza zwrot NA PRZYKŁAD

...a nie konkretne odniesienie wprost do tego co Ty napisałeś.

Link to post
Share on other sites
no dobrze
to inaczej
to co wg ciebie sie dziej jak sie CD nie "wyrabia" na bit-perfect
jakie sa tego efekty ?
konkretne pytanie

No wlasnie probowalem Cie zachecic do samodzielnego poszukania. Podpowiem na zachete ze nastepuje próba korekcji, dopiero jesli nieudana - jest Twoje cyk. Jednym ze sposobow jest UZUPEŁNIENIE sygnału wartoscią zbliżoną do wartosci sąsiednich - znowu upraszczam. W Twojej analogii z obrazkiem, jesli nie zostanie odczyrany piksel na zielonym trawniku, zostanie zastapiony podobnym zielonym pilselem. Pytanie jak duzo jest takich probek - zalezy znowu od wszystkiego: jakosci nosnika, transportu, daca, buforowania...
Jaki bylby efekt zbyt duzego uzupelniania? W grafice efekt nazywałby sie BLUR.
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Lech36 napisał:

Absurd to raczej wsłuchiwanie się w zmiany wnoszone przez sieciówki.

Lechu - nie wsłuchiwanie się, a ich słyszenie, jeśli takowe są.
Tyle razy to już było tłumaczone w innych wątkach, a Ty niczego się nie nauczyłeś. 😉

Ale poważnie - czemu sceptycy bez przerwy od słyszących wymagają dowodów podczas ślepych testów na słyszenie różnic w kablach,
a jeśli takowe ktoś im zaproponuje, to piszą, że szkoda czasu i dalej rechoczą?
Możesz mi wyjaśnić fenomen tak kuriozalnego podejścia do tematu?

2 godziny temu, popej napisał:
3 godziny temu, McGyver napisał:

Tylko jakoś chętnych na przyjęcie zaproszenia brak

Hasło "test" niesie za mało informacji, żeby się angażować. Co gorsza, takie ogólnikowe podejście sugeruje, że sprawa nie została przemyślana.

Jakie dodatkowe informacje są Ci niezbędne oprócz zaproszenia na prosty test kogoś kto słyszy różnice, których Ty nie słyszysz? Ty zmieniasz kable (albo markujesz), słyszący mówi Ci czy jest zmiana, a Ty sprawdzasz ile prób pozytywnie zaliczył.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.