Skocz do zawartości
IGNORED

Fantazja gramofonowa za 6kPLN :O)


Leszek

Rekomendowane odpowiedzi

Popuśćmy wodzę fantazji :O)Gdybyście mieli 6kPLN na zbyciu :O) słuchali rock`a z winyli, posiadali dobry phonostage i chcieli wymienić TT wraz z wkładką ;o) na nowy to jaki gramofon bralibyście pod uwagę?

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Do 6 kzl to nie fantazja a budzetowka:D Jak juz szales to tak jak na fotce. Sluchalem go dzis i nikt mi nie wmowi, ze gramofon nie ma dynamiki.

[obrazekLUKASZ-256373_1.jpg]

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ale ohyda ! Zawsze sie zastanawialem, od ktorego momentu w historii hi-fi zaczely pojawiac sie te monstra. Bo gramofony do pewnego momentu byly normalne, chassis, talerz, ramie, silnik. W miare plaskie konstrukcje. I nagle jakis marsjanin wyskoczyl a za nim inni z tymi grubymi na 40cm talerzami z akrylu, silnikami od betoniarki i mosiadzem na glanz. Wydaje mi sie, ze to po spektakularnym sukcesie CD te monstra bezsensowne sie wylegly ze zbukow-glow niedouczonych konstruktorow. Mieli oni za to zmysl marketingowy: skoro nie mozna sprzedac urzadzenia technicznego do odtwarzania plyty moze uda sie wtrynic rzezby-mobile za ciezkie tysiace dolarow...

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No wlasnie, po co ? Widzialem tez rozwiazanie z dwoma: o_0_o, gdzie duze kolko to talerz. Po co to ? Dwa silniki maja niektore gramofony Pro-jecta ale nie stosuje sie ich jednoczesnie, tylko kazdy do jednej predkosci. W sumie tez niezbyt dobrze - dobry silnik swoje kosztuje a daqjac dwaw budrzetowym sprzecie producent obniza jakosc.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 silniki dla stabilizacji obrotow. W przypadku gramofonu clearaudio master reference nie ma mowy o jakis kompromisach, to sa 3 dobre, drogie silniki co ma odzwierciedlenie w cenie:)

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A czemu 3 ? "Bo trojeczka to liczba boza, tak u nas pod Gnieznem powiadaja", bo sie z trzema sprezynami w subchassis kojarzy ? Dlaczego nie 6 ? To juz do ciezkiej cholery jeden a porzedny silnik stabilnych obrotow bez terzesiawki zapewnic nie moze ?

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że z tymi 2-3 silnikami, to chodzi nie tylko o stabilność obrotów, ale też o równomierne obciążenie łożyska talerza.

Jeżeli jest jeden silnik, to można domniemywać, że silnik ten poprzez pasek przyciąga talerz w jedną stronę, przez co talerz mógłby nie pracować całkiem optymalnie.

Przy dwóch silnikach siły te, skierowane w przeciwne strony, równoważą się, ale talerz może mieć tendencje do przechylania się w kierunkach prostopadłych do linii silnik-talerz-silnik.

Dopiero przy trzech silnikach w trójkącie równobocznym siły te równoważą się całkowicie i talerz nie jest przeciągany w kierunku żadnego z silników.

 

Wszystko to są raczej teoretyczne rozważania. Wspomniane ewentualne przechyły talerza, jeżeli w ogóle są, to są mikroskopijne. Bardzo wątpię, żeby ktoś usłyszał efekt zastosowania trzech silników. Jednak technicznie można się dopatrzeć powodów zastosowania takich rozwiązań.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Janusz z Torunia

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

>Leszek

Przecież umawialiśmy się, że kupujemy Nottinghamy ;)

Zwróc też uwagę na Acoustic Signature Samba (RCM).

A jak chcemy trochę zaoszczędzić, to ProJect Perspective, howgh.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
  • Redaktorzy

dudivan - esteta. Zapewne mój LP12 bardziej by mu leżał. Ja też nie lubię tych stert akrylu, ale to dlatego, że się kurzą. Dudi, ciekawe co powiesz na Voyda? Wygląda jak normalny gramofon, a w środku ma schowane trzy silniki.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Yanoosh masz racje z tym, że niestety stosowanie kilku silników ma sens i to wbrew pozorom duży jednym słowem to słychać np. można (sprawdzić) posłuchać TT2 później TT1 różnią się tylko tym silnikowym szczegółem a jakość brzmienia jakże jest inna. Zastrzegam, że nie jestem w stanie opisać wszystkich zjawisk. Generalnie działającą siłę na talerz należy zneutralizować ta powstaje przez nierównomierne działanie paska na obwód talerza, ponadto pasek ma swój naciąg wprawdzie niewielki ale też działający ze stałą siła. Głownie te dwie składowe wywołują drgania talerza mogące przenosić się przez niego płytę później na wkładkę co dalej możesz się domyślać ......

 

Co do tych sił o które zapewne spyta zaraz i Dudivan to jak możesz sięgnij do opracowania Pink Triangle było zamieszczone w starym Magazynie Hi-Fi (niestety nr nie posiadam ale z pewnością jest na płycie). W każdym razie ze schematu tam publikowanego wynika ze przy zastosowaniu ramienia o danej długości umiejscowienie silnika ma istotny wpływ na znoszenie drgań czy różnych nieporządnych sił. Również z tej publikacji pamiętam, że najlepsze acz nadal kompromisowe rozwiązanie to układ tworzący linie prostą przechodząca od igły do osi silnika przez środek talerza. Kompromisowe z uwagi na brak siły kompensującej pracę tak wprawianego w ruch talerza tu drugi silnik załatwia sprawę. W przypadku trzy punktowego zawieszenia sprawa dalej się komplikuje a trzeci silnik problemy te niejako usuwa. Innym sposobem walki z powiedzmy brakiem stabilności jest zwiększanie masy talerza ale ty szybko limitacje się osiąga ponieważ kosz dołożonych silników może być mniejszy a efekt lepszy.

 

Na zakończenie dystrybutor AN w swoich prezentacjach często korzysta z Voyda nie bez powodu gramofon ten pokazuje wiele przewag nad najlepszymi jednosilnikowcami.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie rozumiem jak mozna sie oburzac, ze gramofon ma trzy motory a powinien miec tylko jeden. Albo, po co komu trzy ramiona a nie jedno. Piszemy o fantazjach i pasiach. Jezeli trzy silniki mnej wibruja niz jeden? Przerost tresci nad forma? Moze troche, ale nie o to przeciesz chodzi. Po co budowac, fantazjowac o BMW, kiedy mozna pojechac po puszki dla kota Fiatem. Nic oczywiscie nie ma zlego w Fiacie, ale sa ciekawsze fantazje. Stosujac podobna filozofie mozna zadajac pytanie:

Po co nam analog (kurzy sie), ba, po o CD kiedy MP3 mnej zajmuje miejsca ?

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
  • Redaktorzy

Dudi zamienił się z Qubrikiem i sam teraz szuka zamachów na mienie robotnika i chłopa. Niesłusznie, bo robotnik i chłop na takie fintifluszki nawet nie splunie, kupują je raczej sami krwiopijcy. Rodzaj redystrybucji. Pieniądze zarobione na trzecim silniku (wydarte bogaczowi) pomysłowy oszust wyda mna masełko i kawiorek plus Moet-Chandon (okropna ruska maniera - szampan z kawiorem), pieniądze pójdą do sklepu spożywczego gdzie do pewnego stopnia zasilą budżet ubogiej sprzedawczyni, pójdą też do skromnego uprawiacza winorośli i wyciskacza ikry z rybiego brzucha. No i na podatki dla państwa. Sama korzyść, a to wszystko dzięki trzeciemu silnikowi. Nie wiem, na co tu narzekać.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

>lenin

To rzeczywiście pomysł. Np. w Adamie NIC nie dotyka fizycznie talerza. Spoczywa na swojej osi i porusza sie w polu magnetycznym. Tyle, że regulacja obrotów jest dziwna (z tego co zrozumiałem z innego wątku, to polega ona na ciągłym przyspieszaniu i zwalnianiu w wąskim zakresie obrotów...)

 

Osłuchiwałem kilka gramofonów stetoskopem... Przykładałem go do plinty, a w przypadku zawieszenia pływającego do jego fragmentu (nie dało się osłuchać w ten sposób Daniela, ale udało się LP-12). Słychać drgania przenoszone z napędu. Adam jest jednym z najcichszych - słychać tylko cichutkie cykanie mikroprzełączników (?). Bardzo cichy jest Clearaudio Champion Level II i ... forumowa konstrukcja fadeovera i jjp. LP-12 wypadł również bardzo dobrze. ProJect Debut III głośny. Goldring GR-1 super głośny (silnik mocowany na sztywno), co nie przeszkadza grać bardzo dobrze.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mówiąc o GR-1 super głośny mam na myśli oczywiście drgania słyszalne w stetoskopie, bo w rzeczywistości uchem z niewielkiej odległości nic nie słychać.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A moja żona aktywnie i z autentycznym zaangażowaniem uczestniczy w tego typu eksperymentach. Bardzo szybko się uczy i bywa nieocenioną pomocą w obiektywnej ocenie wielu zjawisk. Takiej żony życzę wszystkim audiofilom i melomanom.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

jozwa, ja na mienie niczyje sie nie zamierzam ! Wszelkie idee socjalistyczne sa mi obce nad wyraz. Zazdrosc to tez nie jest raczej politowanie dla nieszczesnikow-posiadaczy tych kuriozow (nieeee, to nie jest syndrom kwasnych winogron, az tak perwersyjny nie jestem !). Papamek w sam raz napisal o Adamie z jego bezposrednim napedem i osiagnieciami stetoskopowymi. Daczego u licha ci wielcy magowie high-endu ladujacy w owe mobile dziesiatki tysiecy dolarow nie przeznacza ich na opracowanie/zbudowanie *porzadnego* napedu dd ? Tlumaczenia o przewagach trzech silnikow sa niezbyt jednoznaczne i przekonujace jako, ze przy tych poziomach cenowych, niebotycznych pelno jest konstrukcji jednosilnikowych i nikt nie twierdzi, ze sa to rozwiazania ulomne. Ja jestem podejrzliwy i tak sobie mysle, ze wytworcy hig-endu nade wszystko lubia imponowac klientom walorami wizualnymi i pseudo-technologicznymi rodem z poprzedniej epoki. Epoki hi-fi, oczywiscie - w latach siedemdziesiatych trwal swoisty wyscig zbrojen: kto ma wiecej zer po przecinku w liczbie okreslajacej znieksztalcenia. Pewnie udaloby sie wykazac teoretycznie, ze naped trzysilnikowy daje w efekcie o trzy zera po przecinku mniej: kolysania, drzenia, znieksztalcen nieliniowych itd. Tylko, ze to nie ma zadnego znaczenia dla ucha. Oczywiscie tworcy mobil przysiegaja, ze ma ogromne ale ja im nie wierze. No, taki niewierzacy jestem. Nawet kiedy bedzie mnie stac na taka machine, nie kupie jej, do cholery ! Sadze, ze wiecej w niej hucpy niz sensu. Ja bardzo cenie optymalizacje. Tam moim zdaniem nic nie jest zoptymalizowane, we wszystkim jest przesada, przerost, zapas i naddatek niepotrzebny. Balbym sie, ze kiedy opuszcze ramie lewarem i drogocenna diamentowa igla spadnie w dol cale to zelastwo pozlacane peknie a dzwieki uchodzacego w sposob nieprzystojny powietrza uraza me audiofiskie uszy.

 

 

 

Niesłusznie, bo robotnik i chłop na takie fintifluszki nawet nie splunie, kupują je raczej sami krwiopijcy. Rodzaj redystrybucji. Pieniądze zarobione na trzecim silniku (wydarte bogaczowi) pomysłowy oszust wyda mna masełko i kawiorek plus Moet-Chandon (okropna ruska maniera - szampan z kawiorem), pieniądze pójdą do sklepu spożywczego gdzie do pewnego stopnia zasilą budżet ubogiej sprzedawczyni, pójdą też do skromnego uprawiacza winorośli i wyciskacza ikry z rybiego brzucha. No i na podatki dla państwa. Sama korzyść, a to wszystko dzięki trzeciemu silnikowi. Nie wiem, na co tu narzekać.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
  • Pokaż nowe odpowiedzi
  • Zarchiwizowany

    Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.



    • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

      • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

                      wykrzyknik.png

    Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
     

    Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
    Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe. 

     

    Nie przeszkadzają podczas czytania oraz nie wymagają dodatkowych akcji aby je zamykać.

     

    Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock lub oprogramowanie blokujące, podczas przeglądania strony.

    Zarejestrowani użytkownicy + mogą wyłączyć ten komunikat oraz na ukrycie połowy reklam wyświetlanych na forum.