Jump to content
IGNORED

Klony / podróbki / "repliki" wzmacniaczy ACCUPHASE - co o nich sądzicie?


Recommended Posts

1 minutę temu, kontomatiego napisał:

Kopia jest kopia tylko z matematycznego punktu widzenia. Są też inne aspekty, które należy rozpatrywać.

Niemniej, w tej sytuacji o kopii mówić nie możemy - urządzenia nie były całkowicie identyczne ?

OK, nie kopia. Siadł, pomyślał, wymyślił. Nazwę też ?

nagrywamy.com

Link to post
Share on other sites

 

Godzinę temu, Chicago napisał:

Badaczem był nie byle kto, bo sam Pitagoras.

I po tym  co czytałeś  - jakie wrażenia ? Jest przydatny jego model ?

PS.

Może ... starczy o komacie pitagorejskim i bliższych czasowo współczesności  (Boecjusz, Stockhausen) znacznie dziwniejszych wynalazkach muzykologicznych.

 

To chyba o wzmacniaczu temat.

Edited by xetras
poprawka

~ a priori z zasady jak ? ~

 

Link to post
Share on other sites
8 minut temu, xetras napisał:

Może ... starczy o komacie pitagorejskim i bliższych czasowo współczesności  (Boecjusz, Stockhausen) znacznie dziwniejszych wynalazkach muzykologicznych.

 

To chyba o wzmacniaczu temat.

Załóż sobie swój wątek o wzmacniaczach i tam sobie rządż i pouczaj. Nie ty jesteś od tego, żeby mi mówić o czym mam pisać lub nie pisać. Jak zwykle męczysz worek chłopaku i nic z tego nie wynika.

  • Like 3

Parker's Mood

Link to post
Share on other sites
15 minut temu, Chicago napisał:

Jak zwykle męczysz worek chłopaku i nic z tego nie wynika.

To nie odpowiedź.

Wynika wiele, chociażby że to nie ma znaczenia. To był tylko postulat.

Po co o nim tu pisać ?https://maestro.net.pl/index.php/6618-swiat-muzyki-i-matematyka?start=16

Owszem związek jest, ale dla wykonawców jest nieistotny.

EOT.

 

 

  • Haha 1

~ a priori z zasady jak ? ~

 

Link to post
Share on other sites

Czy replika oryginału może być lepsza, lepiej wykonana i cenniejsza niż oryginał? Na pewno tak, ale będzie drogo - drożej niż oryginał. Analogii szukam w instrumentach, a konkretnie w gitarach. Myślę, że z home audio może być taka sama sytuacja, ale priorytetem nie może być niska i atrakcyjna cena repliki oryginalnego produktu.

Edited by Chicago

Parker's Mood

Link to post
Share on other sites
36 minut temu, Chicago napisał:

Czy replika oryginału może być lepsza, lepiej wykonana i cenniejsza niż oryginał? Na pewno tak, ale będzie drogo - drożej niż oryginał. Analogii szukam w instrumentach, a konkretnie w gitarach. Myślę, że z home audio może być taka sama sytuacja, ale priorytetem nie może być niska i atrakcyjna cena repliki oryginalnego produktu.

Tyle że w gitarze masz pare elementów do wymiany/regulacji, a we wzmacniaczu zmiennych jest cała masa, a osiągnięty efekt jest niewiadomą do momentu skończenia takiej konstrukcji.

Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Chicago napisał:

Jak budijesz czy też robisz gitarę, to też nigdy nie wiesz jak ona będzie brzmiała. Każdy lutnik Ci to powie.

Jak buduje tak, ale jak tylko poprawiam już nie ? moja niedawno wróciła od lutnika

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Chicago napisał:

Załóż sobie swój wątek o wzmacniaczach i tam sobie rządż i pouczaj. Nie ty jesteś od tego, żeby mi mówić o czym mam pisać lub nie pisać. Jak zwykle męczysz worek chłopaku i nic z tego nie wynika.

Przepraszam xetrasiku za te ostre i nieprzyjemne słowa - nie powinienem tak zareagować. Niemniej jednak mój drogi, nie przygotowujesz się do tematu, ale trzy grosze musisz wtrącić, zresztą przeważnie na swoją niekorzyść. Nawet do własnego wątku się nie przygotowałeś i masz tam mess jak diabli. Jednak każdy ma prawo wypowiedzi i każde słowo powinno być przynajmniej wysłuchane - i działa to w dwie strony. Więc Ja Ciebie przepraszam za ten ordynarny wpis, a Ty mnie przeproś za swoje nieprzygotowanie do tematu i za swój passive aggressive charakter. Więc jak sam widzisz, żebyśmy byli even, to powinieneś mnie przeprosić dwa razy. Ale raz też będzie ok.

  • Haha 1

Parker's Mood

Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, rochu napisał:

i przekonasz się jak bardzo błądzisz.

skoro jest inaczej linka do wcześniejszych artykułów poproszę , gdzie pada słowo prat.

 

7 godzin temu, rochu napisał:

Artykuł Collomsa , na który się powołujesz był jego osobistą interpretacją pojęcia PRAT

zauważ nie padło tam ani jedno słowo prat , dopiero po tym artykule skrót prat trafił do obiegu. Używał innych określeń - ale nie skrótu prat. Tak dla ścisłości i jak widzisz odnosiły się też te rozważania do nagrań , potem już wszystko co angielskie miało u niego prat.

 

5 godzin temu, nowy78 napisał:

charakterystyki bodego,

w rewie masz faze i charakerystyki widmowe w skali log . db to też skala log.

5 godzin temu, nowy78 napisał:

odpowiedź impulsowa.

czas pogłosu jest pochodną odpowiedzi w środowisku realnym , więc też jest.

5 godzin temu, nowy78 napisał:

transmitancja

po co ci to ? , skoro kolumny nie mają parametrów stałych , ani środowisko w którym są badane. 

5 godzin temu, nowy78 napisał:

A skoro jest to informacja niepełna o funkcji jaką realizuje, zatem nie mówi jednoznacznie, czego spodziewać się na wyjściu, przy danym pobudzeniu.

to ty tak sądzisz.

nie karm trolla gerwazego , nie daj mu zarobić - włącz opcję ignoruj.

Link to post
Share on other sites

Wypisałem te pojęcia jako odnośniki do pewnych zagadnień, gdyż nie zgadzam się ze zdaniem, które padło wcześniej, tj: Jak uzyskasz idealnie te same charakterystyki amplitudowe w miejscu odsłuchu to dźwięk odbierany przez słuchacza będzie taki sam

Chodziło mi o zwrócenie uwagi, że charakterystyka amplitudowa nie opisuje w sposób wyczerpujący i jednoznaczny odpowiedzi układu i przypuszczam, że jednak nie tylko ja tak sądzę. Ponadto nie zauważyłem, aby ktoś wspominał o REW'ie i innych charakterystykach, które za jego pomocą można uzyskać.

 

Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, nowy78 napisał:

Chodziło mi o zwrócenie uwagi, że charakterystyka amplitudowa nie opisuje w sposób wyczerpujący i jednoznaczny odpowiedzi układu i przypuszczam, że jednak nie tylko ja tak sądzę.

to że nie tylko ty tak sądzisz nie czyni z tego faktu , że to co piszesz jest prawdą. 

A czego nie opisują pomiary to sam nie wiesz , sytuacja dokładnie podobna jak z twoim przedmówcą . Tylko tamten umiał się przyznać , że pomiarami się nie zajmuje . 

 

8 godzin temu, nowy78 napisał:

Wypisałem te pojęcia jako odnośniki do pewnych zagadnień

no wypisałeś , ale co to ma wspólnego z pomiarami ?. Chcesz je liczyć ?

 

8 godzin temu, nowy78 napisał:

Jak uzyskasz idealnie te same charakterystyki amplitudowe w miejscu odsłuchu to dźwięk odbierany przez słuchacza będzie taki sam

prawdę powiedziawszy , to jak nie spróbujesz to się nie przekonasz , a spieranie bez argumentów jest trochę niegrzeczne , zwłaszcza że rozmawiamy o organie słuchu , który jest bardziej ułomny niż wielu osobom się wydaje. Inaczej się nie przekonasz.

 

dla eksperymentu podłącz dwa różne głośniki w mono i zobacz jakie będzie złudzenie stereo . Serio pisze , zjawisko dobrze znane i stosowane kiedyś w radiach lampowych jak o stereo nikt jeszcze nie marzył.

Edited by bolo_senor
  • Like 1

nie karm trolla gerwazego , nie daj mu zarobić - włącz opcję ignoruj.

Link to post
Share on other sites

Złotousi niestety bardzo często narażają się na śmieszność,choć to fantastyczne hobby i sam czerpię z niego radość,to masa śmieszności pozostaje faktem. Pamiętam ASV,na którym jeden z wystawców podpiął kolumny w przeciwfazie. Nikt z obecnych nie zauważył tego faktu,ale rozmowa dotycząca okablowania tego systemu przeniosła się aż na korytarz.... ? 

Edited by Jamówię
  • Like 1
  • Haha 1

Dostałem bana za trolling w Dynaudio🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣Na Audiostereo od 2005 roku.

Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Jamówię napisał:

jeden z wystawców podpiął kolumny w przeciwfazie

możliwe , że sam bym nie usłyszał pomyłki - jedna raczej tak , obie raczej nie.

szczególnie jak nie wiesz jak to ma grać.

nie karm trolla gerwazego , nie daj mu zarobić - włącz opcję ignoruj.

Link to post
Share on other sites
7 minut temu, bolo_senor napisał:

możliwe , że sam bym nie usłyszał pomyłki - jedna raczej tak , obie raczej nie.

szczególnie jak nie wiesz jak to ma grać.

Ale kable było słychać i to jak!

Dostałem bana za trolling w Dynaudio🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣Na Audiostereo od 2005 roku.

Link to post
Share on other sites
6 minut temu, bolo_senor napisał:

no tak to jest zabawne . Ale kabli bym w to nie mieszał bo wątek może się nadmiernie rozrosnąć ?

Kable to tylko przykład bzdur,które funkcjonują w tym hobby. Akustyka leży,ale kable grają....

Dostałem bana za trolling w Dynaudio🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣Na Audiostereo od 2005 roku.

Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, Chicago napisał:

Więc Ja Ciebie przepraszam za ten ordynarny wpis, a Ty mnie przeproś za swoje nieprzygotowanie do tematu i za swój passive aggressive charakter. Więc jak sam widzisz, żebyśmy byli even, to powinieneś mnie przeprosić dwa razy. Ale raz też będzie ok.

Ojej! Reakcje masz nie przewidywalne.

Jestem za bardzo odporny na  wiedzę i nie ukończyłem fakultetów rockendrolowych, bo ich nie ma i nie było.

Zarzuty wobec mnie są bezpodstawne i zmanipulowane ?

Na razie przy tym pozostanę.

 

~ a priori z zasady jak ? ~

 

Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, nowy78 napisał:

Otóż nie. Charakterystyka amplitudowa to tylko część informacji, tu już ogólnie, o systemie przetwarzającym sygnał.

Charakterystyka amplitudowa to podstawa. Zacznij robić eksperymenty w czasie rzeczywistym a nie po audiofilsku to wiele spraw związanych z postrzeganiem brzmienia szybko się Tobie wyjaśni. Inne czynniki też są ważne, ale ich waga nie jest taka jak charakterystyki amplitudowej. Opisywałem kiedyś prezentację firmy B&W na wystawie w Berlinie. Bardzo różne kolumny tej firmy od małych monitorów do dużych podłogówek przełączane automatem (kolumny i muzyka) a różnica brzmienia istotna była tylko na niskich tonach bo to były zasadnicze różnice w konstrukcji skrzynek, ilości i wielkości głośników.

  • Sad 1

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Link to post
Share on other sites
20 godzin temu, bolo_senor napisał:
21 godzin temu, PioZ napisał:

Bardzo trafne. Każdy powinien sobie stworzyć swój wzorzec muzyki najlepiej od dziecka na podstawie odsłuchu muzyki na żywo. To co się zakoduje zostanie już do końca życia i będzie punktem odniesienia do porównania z odtwarzaniem sprzętowym.

Pozdrawiam

wyczytałem gdzieś , że były robione takie badania naukowe .

Kazali muzycznym analfabetom co instrumentu na oczy nie widzieli , opisywać je po samym dźwięku zza zasłony. Bardzo duży procent potrafił opisać wielkość , materiał i sposób wytwarzania dźwięku.

Także nie potrzebny jest wzorzec.

 

Lata temu, na koncercie muzyki baroku w jednym z krakowskich kościołów byłem świadkiem jak jeden ze słuchaczy, dorosły mężczyzna miał łzy w oczach, a wzruszenie widać było też u innych. Może i muzykę można opisać regułami matematycznymi, ale muzyka jest do wyrażania uczyć i do ich wzbudzania, formuły to tylko narzędzia. A teraz weź ersatz dźwięku jaki oferuje początkującemu słuchaczowi  jego pierwszy wymarzony budżetowy japończyk. Czy z tego brzmienia dowie się jaki jest naprawdę dźwięk saksofonu, fortepianu czy kontrabasu? Sprzęt grający nawet wysokiej klasy, to tylko nieudolne narzędzia próbujące dorównać prawdziwym instrumentom, które są wzorcem brzmienia.  Dla mnie muzyka to jest ten końcowy efekt, to co dociera do mojego mózgu i na podstawie wieloletniego doświadczenia jest akceptowane albo odrzucane.

pozdrawiam

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

A matematyka nie może opisywać uczuć i wzruszeń?...

Skrzynie niczego nie naśladują. One mają reprodukować muzykę. 

Instrumentu na żywo nic nie jest w stanie oddać. 

Taki fortepian to bryła kilku metrów sześciennych, grająca każdym elementem. Podobnie każdy inny instrument. Do tego dynamika przestrzenna wykonawcy.

O organach nie wspomnę, w przypadku których elementem brzmienia jak nigdzie indziej jest pomieszczenie. Tu siedzimy w jednym pudle, niemal w instrumencie.

 

Sam kiedyś wspominałem na Forum o wzorcach brzmieniowych instrumentów. Nawet, z tylko poprawnej reprodukcji, jesteśmy w stanie odtworzyć sobie nie tylko instrumenty, rozkład muzyków ale i atmosferę podczas sesji... 

Byłem kiedyś na koncercie gdzie prezentowano różne gongi, misy i inne różności. Żadnych dotąd wzorców. Po prostu szczena opada, rozpłynąłem się w przestrzeni...

Świetne doświadczenie. 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Lech36 napisał:

Charakterystyka amplitudowa to podstawa. Zacznij robić eksperymenty w czasie rzeczywistym a nie po audiofilsku to wiele spraw związanych z postrzeganiem brzmienia szybko się Tobie wyjaśni. Inne czynniki też są ważne, ale ich waga nie jest taka jak charakterystyki amplitudowej. Opisywałem kiedyś prezentację firmy B&W na wystawie w Berlinie. Bardzo różne kolumny tej firmy od małych monitorów do dużych podłogówek przełączane automatem (kolumny i muzyka) a różnica brzmienia istotna była tylko na niskich tonach bo to były zasadnicze różnice w konstrukcji skrzynek, ilości i wielkości głośników.

Czyli co? Wychodzi na to ze glosniki kewlarowe, aluminiowe, tytanowe, berylowe, diamentowe i papierowe brzmia tak samo. Ja nie wiem w takim razie po co firma B&W poswieca tyle pieniedzy na badania nad nowymi przetwornikami jezeli i tak wszystkie brzmia tak samo.

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, BlueDot napisał:

Czyli co? Wychodzi na to ze glosniki kewlarowe, aluminiowe, tytanowe, berylowe, diamentowe i papierowe brzmia tak samo. Ja nie wiem w takim razie po co firma B&W poswieca tyle pieniedzy na badania nad nowymi przetwornikami jezeli i tak wszystkie brzmia tak samo.

Skąd wiesz ile firma B&W poświęca pieniędzy na badania? Kto i gdzie napisał że wszystkie przetworniki brzmią tak samo? 
 

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Link to post
Share on other sites
12 minut temu, jurek1 napisał:

Może

Nie - salcesonu sztuczna inteligencja nie wymyśli. (Bo już jest, ale nie o to mi chodzi).

Chodzi o instynkt i "czuja". Podobnie architekt, malarz, muzyk. Nie zastąpi ich robot, bo :

1. Nieomylny.

2. Ograniczony.

~ a priori z zasady jak ? ~

 

Link to post
Share on other sites
8 minut temu, xetras napisał:

Nie - salcesonu sztuczna inteligencja nie wymyśli. (Bo już jest, ale nie o to mi chodzi).

Chodzi o instynkt i "czuja". Podobnie architekt, malarz, muzyk. Nie zastąpi ich robot, bo :

1. Nieomylny.

2. Ograniczony.

Nie mogę edytować, morze oczywiście!

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
 

Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe. 

Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock podczas używania strony.

Zarejestrowani użytkownicy mogą wyłączyć ten komunikat.