Jump to content
IGNORED

Stan SACD


Parsec

Recommended Posts

Jestem ciekawy ilu uczestnikow naszego forum:

 

- posiada odtwarzacz SACD

- planuje kupno odtwarzacza SACD

- kupuje plyty SACD z mysla oprzyszlym kupnie odtwarzacza SACD

 

 

Odpowiadajac na te pytania: Posiadam Sony SCD-C555ES. Moje pierwsze plyty SACD kupilem wczesniej niz odtwarzacz. Ostatnia plyta SACD kupiona : Norah Jones "Come Away With Me".

Moje stanowisko: nawet jesli zdarzy sie SACD nie bedzie formatem ktory zastapi CD, jest juz ponad 1200 SACD w wiekszosci wspaniale brzmiacych. Jest wiele bardzo ciekawych tytulow. Jesli chodzi o muzyke klasyczna i jazz to jest z czego wybierac. Brakuje mi innych rodzajow muzyki, szczegolnie szeroko pojetej muzyki alternatywnej. Optymistyczny akcent: ceny odtwarzaczy nie sa juz tak wysokie jak to bylo kilka lat temu.

 

Pozdrawiam,

 

Parsec

Link to comment
Share on other sites

Mam SCD-777ES (kupiłem nie tylko ze względu na SACD). W przyszłość formatu nie bardzo wierzę, moim zdaniem pozostanie to tzw. "audiofilski format". Płyty DSD kupuję gdy coś mnie interesuje, SACD napewno nie jest wystarczającym powodem do kupienia czegokolwiek. Tytuły dubluję w stosumku do już posiadanych tylko wtedy gdy nie jestem zadowolony z jakości cd.

 

Pzdr.

Link to comment
Share on other sites

Ja mam tylko jedną płytę Time i słucham jej okazjonalnie u znajomego.

Natomiast i owszem przymierzam się do kupna SACD, jeszcze czekam bo ceny wciąż spadają,

ale wydaje mi się ,że będzie to standard tylko i wyłącznie dla takich postrzeleńców jak my.

Link to comment
Share on other sites

3 x NIE, póki co. Inna rzecz, że nie robiłem jeszcze żadnych porównań. W każdym razie na ewentualnośc kupowania płyt od nowa patrzę z dużą niechęcią. Chyba, że zaczną dawac rabat, tzn. oddaję swoją oryginalną płytę CD i dostaję SACD, powiedzmy za 25% ceny :-)))))

Link to comment
Share on other sites

Guest jozwa maryn/zbig

(Konto usunięte)

He he, panie dzieju... Wtedy to i ja bym sie szarpnal. Na razie nie stac mnie na SACD porownywalnej jakosci do mojego CD playera. A te 1000 tytulow to jaki bedzie promil calosci rynku? Czyli odpowiedz brzmi - z tym co mam moge bez pospiechu czekac az SACD ustabilizuje sie jako jedyny standard (czego mu zycze, bo dobry jest).

Link to comment
Share on other sites

Moją pierwszą płytę SACD dostałem od znajomego ("ty jestes audiofil to spodoba Ci się taki prezent"). Był bardzo zdziwiony gdy dowiedział się, że nie da się jej u mnie odtworzyć. I nie daje się do dziś bo odtwarzacza SACD póki co nie mam. Natomiast zdarza mi się kupić hybrydę CD/SACD.

Zakup odtwarzacza - chciałbym ale chyba nieprędko. Może jakiś dobry uniwersalny SACD/DVD-A (wyszła ponoć ciekawa Yamaha, Linn niestety jest poza zasięgiem :b) bo i jakas płytka DVD-A może się trafić.

Link to comment
Share on other sites

SCAD niewątpliwie niesie więcej wyrafinowanej informacji ale kluczową kwestią jest to co mamy za źródłem aby odpowiednio odczuć ten format. Mam Staxa 4040 i przymierzam się do Sony SCD-333ES Swoboda, jest podobno absolutnie smaczny.

Link to comment
Share on other sites

Drogo 4000 euro ja mam na razie 2500 i czekam aż trochę ostygnie. Połączenie Staxa z dobrym żródłem jest zabójcze. Jak nie masz kasy to lepiej nie słuchaj takiej kombinacji.

Ja jestem ciągle na psim źródle bo zbieram na to właściwe ... to się chyba nigdy nie skończy..

Link to comment
Share on other sites

Aby być ścisłym to słuchałem osobiście paru CD i DAT Swobody (oczywiście Sony) tego SCAD kumpel mi opisywał przy flaszce a że wie jak cierpię to sobie nie żałował opisów. Ale faktem jest że ten model jest wysoko oceniany - np. AUDIO (Niemcy)

Link to comment
Share on other sites

Odpowiadajac na pytania odnosnie SACD - nie,nie i jeszcze raz nie ... przynajmniej dopoty dopoki nie bedzie mozna w sklepie nabyc porzadnego playera za 2000 zl , nagrywarki za 500 zl ;-) a nowe wydania nie beda sie ukazywac w pelnym wyborze za max 40 zl . Kiedys plyty winylowe mozna bylo nagrac na CC . Po sprzedazy LP i CC - kupilem CD ktory wcale sie nie okazal " perfect sound forever" a moja plytoteka rosla w tempie 1 CD na kwartal aby dopiero po 10 latach - m.in. za sprawa CDR rozbudowac kolekcje . Jesli promotorzy SACD nie podchwyca pomyslu Zbiga to szanse na upowszechnienie sie formatu sa srednie. Kilkakrotne placenie za ta sama muzyke w kilku wersjach moga zaakceptowac jedynie fani "Dark Side of the Moon" posiadajacy juz ( CC,LP,CD,DVD-A,SACD) ze swoja ulubiona muza...

Link to comment
Share on other sites

Guest jacek2

(Konto usunięte)

Jestem posiadaczem odtwarzacza Sony SCD-XA333ES , moj stan posiadania plyt SACD okolo 80 egz.Moim zdaniem format SACD jest przyszloscia w zapisie dzwieku.Choc jak na razie ceny dobrych odtwarzaczy sa wysokie . I nowych plyt przybywa bardzo powoli.Czas pokaze co z tego bedzie....

Link to comment
Share on other sites

Nie mam SACD, a gdybym miał wybierać pomiędzy formatem DVD-A i SACD (także MC), to wybrałbym ten drugi. Ale zgadzam się, że jeszcze jest "za wcześnie". Na stronie Pink Floyd (www.pinkfloyd.co.uk) w części poświęconej reedycji DSOTM, jest między innymi wypowiedź Jamesa Guthrie, który uważa, że jednak SACD jest formatem przyszłości.

Link to comment
Share on other sites

Na chwilę zabawię się w futurologa audio.

 

Będzie tak. Zwykłe SACD się raczej nie przyjmie, bo różnica pomiędzy nim a CD jest dla stanowiącego 99% rynku zwykłego melomana słabo uchwytna i raczej nieistotna. Natomiast spodziewam się, że wraz z rozwojem i upowszechnianiem się kina domowego atrakcją stanie się SACD Multichannel, gdyż dźwięk wielokanałowy od stereo odróżni każdy posiadacz słuchu pierwszego stopnia.

 

Czy realizacje SACD Multichannel będą zapewniały lepszy dźwięk w stereo niż CD, Bóg raczy wiedzieć.

Link to comment
Share on other sites

Guest Krzysiek>jozwa maryn

(Konto usunięte)

Wydawcy winyli "zachowuja rynek".

 

Sprzedawcy srebrnych krazkow "odbijaja" sobie biezace koszty: reklam, kampanii promocyjnych, gwiazdorstwo swoich "gwiazd", etc.

Link to comment
Share on other sites

W ramach czekania na umocnienie pozycji SACD buszuję w antykwariacie muzycznym Muzant w W-wce i kupuję winyle - ostatnio Oscar Peterson solo na płycie Verve i kwartety Stana Getza z przełomu 1949/50 (mono oczywiście) nie pamiętam wydawcy. Ten Muzant ma niezły mikroklimat - piwniczka bez okien, sterty i rzędy płyt, a po wizycie wychodzisz lekko zakurzony :) Ceny w przypadku fajnych płyt nie są niestety szczególnie niskie. Obsługa fachowa i pomocna. Zainteresowanym szczerze polecam to miejsce.

Link to comment
Share on other sites

Widac wiec 2 kierunki rozwoju - z jednej strony wielokanalowy dsd wysokiej rozdzielczosci z drugiej monofoniczny vinyl - najlepiej z lat 50-tych ;-) Wobec braku perspektyw na upowszechnienie sie zadnego z w/w formatow wydaje mi sie ze CD bedzie dryfowal miedzy falami nostalgii i hi-tech jeszcze dluuugo jako spelniajacy wymogi jakosciowe normalnych ii funkcjonalny format zapisu muzyki.

Link to comment
Share on other sites

Papamek: jesli mozesz wlaczyc "mono" w swoim sprzecie to zrob to sluchajac monofonicznej plyty. Jakosc dzwieku sie jeszcze poprawi.

 

Co do przyszlosci SACD to bedzie przez dlugo jeszcze sluchane przez milosnikow muzyki i do tego dobrze brzmiacej.

 

CD to mianstream i pozostanie takim jeszcze przez jakis czas. Jednak nie byloby tego forum gdybysmy byli zadowoleni z tego co stanowi mainstream w sprzecie audio. Nie jest dla mnie logiczne sluchanie mainstream medium czyli CD, na sprzecie lepszej jakosci i oczekiwanie state of the art dzwieku. Ostatnie 20 lat udowodnilo ograniczone mozliwosci CD. Ratujmy sie jak mozemy. Chwytajmy sie za SACD, winyle czy nawet DVD-Audio, wszstko to jest lepsze niz CD.

 

Pozdrawiam i zycze wytrwalosci w dazeniu do muzycznej nirwany!

 

Parsec

Link to comment
Share on other sites

ostatnio jakaś moda na cytaty angielskie ? to ja zacytuję z forum TNT

 

> Are there any plans to do reviews of SACD players, or perhaps so-

>called "universal" players?

 

No plans of this kind. Actually we have a LOW interest on new digital

formats and no interest in supporting one of the two "parties"

against the audiophiles' right to get good Music and not hype.

Link to comment
Share on other sites

przeżyłem już sporo formatów; kaseta ,szpula, winyl a teraz od 10 lat używam CD. mogę wrócic do winyla i kasety(mam ich sporo) bo sa dźwiękowo OK, ale o żadnych nowych formatach nie chcę słyszeć. Uwazam ,że jest to naciaganie i

czyste złodziejstwo: może mam kupowac te same płyty w innym formacie? a za 10 lat albo lepiej 5 będzie jeszcze nowszy i lepszy format i znowu będe placił za to samo któryś raz?

Ja po prostu nie planuję nowych formatów ,ja po prostu do konca życia planuje (tak,tak) słuchac CD,(jak Bozia pozwoli to pożyję ze 20-30 lat)

sadzę że nawet jak za jakis czas nie będa produkowane CD playery (no bo ile taki player może żyć? z 10 lat?)i jak mi padnie jeden to i tak będą dostępne w takiej czy innej formie(DIY, części, ) podobnie jak gramofony dzisiaj...

tak więc bardzo przypadła mi odpowiedź Lucio Caceddu..."against the audiophiles' right to get good Music"...

tak,tak ,złodzieje i "postępowcy" z babilońskich molochów wypierdalajcie...

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.