Jump to content
IGNORED

Amerykanska koncowka mocy250/500W. 120V polaczenie szeregowe trafo


tomek7776
 Share

Recommended Posts

18 minut temu, Bogdan napisał:

właścicielowi polecam po pierwsze sprawdzenie uzwojeń pierwotnych , bo może się okazać , a sporo na to wskazuje, że wystarczy przełączyć je na 230v i po krzyku bez wydania złotówki. żeby zastosować szeregowe łączenie traf 120v trzeba się upewnić  ,że można to zrobić - dlatego najpierw rada nr 1

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, Bogdan napisał:

trzeba je przełączyć szeregowo i będzie działać na naszym napięciu.

fajna końcówka - co to ?

 

33 minuty temu, Bogdan napisał:

ja swoje wskazówki odnoszę do tego konkretnego wzmacniacza biorąc pod uwagę wszystkie jego cechy - nawet wpływ pól.magnetycznych  i od tego uzależniam rozwiązanie 

Prorok ?

9 minut temu, witek_z napisał:

bzdury piszesz ponieważ nigdy nie robiłeś takich połączeń tylko gdybasz

Nie zamierzam robić takich połączeń. 

7 minut temu, witek_z napisał:

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Jeżeli to te transformatory, to firma, która szczyci się między innymi końcówkami dual mono kiedyś robiła też i takie zasilanie. 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

nagrywamy.com

Link to comment
Share on other sites

11 minut temu, przemak napisał:

 Jeżeli to te transformatory, to firma, która szczyci się między innymi końcówkami dual mono kiedyś robiła też i takie zasilanie. 

to jest zbliżenie na tabliczkę znamionową trafa które siedzi w sim audio celeste w-4250.

na pierwotnym są tylko dwa druty(czarny i biały) nie ma tam odczepów, gdy podłączymy uzwojenia pierwotnie szeregowo to za chiny ludowe nie bedzie spadać napięcie na jednym (ktoś tak pisał jak jedna dostanie obciążenie) bo moc elektrowni jest wielka, gdyby trafa były małe to może brakować woltów i amper ale na wtórnym, na pierwotnym napięcie spadać nie może.

Link to comment
Share on other sites

Teraz, witek_z napisał:

to jest zbliżenie na tabliczkę znamionową trafa które siedzi w sim audio celeste w-4250.

na pierwotnym są tylko dwa druty(czarny i biały) nie ma tam odczepów, gdy podłączymy uzwojenia pierwotnie szeregowo to za chiny ludowe nie bedzie spadać napięcie na jednym (ktoś tak pisał jak jedna dostanie obciążenie) bo moc elektrowni jest wielka, gdyby trafa były małe to może brakować woltów i amper ale na wtórnym, na pierwotnym napięcie spadać nie może.

W takim zasilaczu napięcie się mniej więcej wyrówna, bo zmieni się tylko ewentualnie czas ładowania kondensatorów czyli będą impulsy prądowe, a to w dłuższym okresie będzie praktycznie niemierzalne, zwłaszcza, że sygnał na wyjsciu wzmacniacza nie ma składowej stałej. Ja pisałem o sytuacji końcówki dual mono, a to jest pierwsza rzecz jaką mi się w guglu wyświetla po wpisaniu nazwy wzmacniacza podanej przez OP. 

Teraz, przemak napisał:

W takim zasilaczu napięcie się mniej więcej wyrówna, bo zmieni się tylko ewentualnie czas ładowania kondensatorów czyli będą impulsy prądowe, a to w dłuższym okresie będzie praktycznie niemierzalne, zwłaszcza, że sygnał na wyjsciu wzmacniacza nie ma składowej stałej. Ja pisałem o sytuacji końcówki dual mono, a to jest pierwsza rzecz jaką mi się w guglu wyświetla po wpisaniu nazwy wzmacniacza podanej przez OP. 

Z mocą elektrowni nie ma to zjawisko żadnego związku ?

nagrywamy.com

Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, przemak napisał:

 

Z mocą elektrowni nie ma to zjawisko żadnego związku ?

sugerujesz że gdy zbudujemy dwa identyczne wzmacniacze zasilane niestmetrycznie i każdy wzmacniacz bedzie miał swoje trafo z tą różnicą że oba pierwotne bedą podłączone szeregowo i  przy takim połączeniu zależnie od obciążenia np. w lewym kanale gra tylko gitara basowa a w drugim jakieś dzwoneczki to wzmacniacz będzie "siadał" w lewym kanale i oddane waty bedą mniejsze niż w prawym?

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
5 minut temu, witek_z napisał:

sugerujesz że gdy zbudujemy dwa identyczne wzmacniacze zasilane niestmetrycznie i każdy wzmacniacz bedzie miał swoje trafo z tą różnicą że oba pierwotne bedą podłączone szeregowo i  przy takim połączeniu zależnie od obciążenia np. w lewym kanale gra tylko gitara basowa a w drugim jakieś dzwoneczki to wzmacniacz będzie "siadał" w lewym kanale i oddane waty bedą mniejsze niż w prawym?

Nic nie pisałem o "oddawanych watach". Napięcie zasilania będzie różne, przecież to oczywiste. Dlatego pisałem o szeregowym połączeniu radiobudzika i końcówki, bo to bez sensu. 

Spójrz na to od strony prądowej, też można - jedna końcówka pobiera 100mA z sieci bo nie gra, a druga chce więcej prądu, bo gra. Ale przecież prąd jest taki sam... 

Taki jeszcze drobiazg trzeba uwzględnić - przy połączeniu szeregowym napięcie zasilające trafa będzie dalekie od sinusoidalnego. 

Edited by przemak

nagrywamy.com

Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, przemak napisał:

Napięcie zasilanie oczywiście będzie różne, przecież to oczywiste.

a nieprawda bo to zależy od wydajności traf i samego zasilacza a nie od tego jak jest połączone pierwotne uzwojenie

3 minuty temu, przemak napisał:

 Spójrz na to od strony prądowej, też można - jedna końcówka pobiera 100mA z sieci bo nie gra, a druga chce więcej prądu, bo gra. Ale przecież prąd jest taki sam...

na wtórnym nie jest ten sam ale na pierwotnym już jest, mylisz człowieku pierwotne i wtórne

5 minut temu, przemak napisał:

 

Taki jeszcze drobiazg trzeba uwzględnić - przy połączeniu szeregowym napięcie zasilające trafa będzie dalekie od sinusoidalnego. 

sorry ale większej głupoty nie słyszałem

Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, witek_z napisał:

a nieprawda bo to zależy od wydajności traf i samego zasilacza a nie od tego jak jest połączone pierwotne uzwojenie

Ostatni raz - prąd w obu uzwojeniach jest identyczny. Moc to jest prąd razy napięcie (i cosinus), jeżeli prąd jest stały i zmienia się moc, to zmienia się też napięcie. No chyba, że coś innego się zmieniło ?

7 minut temu, witek_z napisał:

sorry ale większej głupoty nie słyszałem

To pomyśl, jak wygląda obciążenie transformatora który ładuje prostownik. 

nagrywamy.com

Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, przemak napisał:

Ostatni raz - prąd w obu uzwojeniach jest identyczny. Moc to jest prąd razy napięcie (i cosinus), jeżeli prąd jest stały i zmienia się moc, to zmienia się też napięcie. No chyba, że coś innego się zmieniło ?

ale do jasnej cholery nie na pierwotnym, przecież w świecie elektroniki jest jest duzo przypadków takich samych jak opisuje autor temati i nic sie nie dzieje złego

Link to comment
Share on other sites

na odległość trudno jednoznacznie rozkminić sposób połoczenia wtórnych .... one chyba jednak są połączone równolegle z obydwu traf i nie ma zasilacza dual mono ..... na to by wskazywało schodzenie sie dwóch czerwonych przewodów prze mostku i prowadzenie zasilania do drugiego mostka ..... dziwne rozwiązanie , ale jeśli tak by było to właśnie możnaby łączyć te trafa szeregowo , bo zawsze byłyby równo obciązone..... trzeba by mieć go u siebie żeby wszystko dokładnie sprawdzić , na odległość to są tylko dywagacje....

Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, witek_z napisał:

ale do jasnej cholery nie na pierwotnym, przecież w świecie elektroniki jest jest duzo przypadków takich samych jak opisuje autor temati i nic sie nie dzieje złego

Na pierwotnym, bo jak inaczej. Autor tematu nic nie opisuje przecież a w  świecie elektroniki to nie widziałem szeregowo łączonych uzwojeń pierwotnych transformatorów. 

1 minutę temu, witek_z napisał:

zwykła fizyka, zabierasz głos widzę że teoretycznie a nie praktycznie

No, zwykła fizyka a wykładasz się jak dziecko ?

nagrywamy.com

Link to comment
Share on other sites

  • Moderatorzy
Godzinę temu, Ricambi napisał:

To jest wzmacniacz pracujący w klasie A, w takich wzmacniaczach pobór mocy praktycznie nie zależy od mocy sygnału audio i jest w przybliżeniu stały. Właśnie dlatego możemy podłączyć uzwojenia pierwotne równolegle lub szeregowo. W wzmacniaczach pracujących w klasie AB, nie można łączyć uzwojeń pierwotnych szeregowo, jeśli każdy z transformatorów zasila jeden kanał i będą nierówno obciążone.

EDIT

Właśnie się przyjrzałem i to jest zasilanie jednego kanału +/- w stosunku do masy, w tym wypadku nawet we wzmacniaczach w klasie AB, łączenie uzwojeń pierwotnych jest dopuszczalne, ponieważ obciążenie będzie symetryczne.

Tam jest JEDNO trafo z dzielonym uzwojeniem, a nie dwa osobne trafa. W związku z tym że trafo jest jedno, jego uzwojenia pierwotne można łączyć szeregowo lub równolegle w każdym przypadku, nawet gdyby jedno z uzwojeń wtórnych miało niczego nie zasilać.

Kontakt na maila w moim profilu.

 

Link to comment
Share on other sites

Z tabliczki znamionowej tego Kanadyjskiego (a nie Amerykańskiego) wzmacniacza wynika jednoznacznie, że wzmacniacz ten pracuje poprawnie przy napięciu 120V AC.

Dwa transformatory zasilające, toroidy, pracujące przy tym napięciu można połączyć szeregowo, aby pracowały przy napięciu 230V AC.. koniec pierwszego z początkiem drugiego, a początek pierwszego i koniec drugiego przyłączyć do sieci 230V AC i raczej nic się nie powinno dziać złego, gdyż producent tak usytuował te trafa względem siebie, że ich pola magnetyczne nie powinny na siebie wpływać.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Takie jest moje zdanie, taką mam opinię.

Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, Bogdan napisał:

najsensowniejsze jest sprawdzenie czy te trafa nie mogą być przełączone na 230v , jeśli ich uzwojenie pierwotne składa się z dwóch identycznych połówek połączonych obecnie na 120v , to spokojnie można je przełączyć na 230v , jest to  bardzo prawdopodobne, bo producenci przewidują możliwość przestawienia zasilania na inny standard.

No właśnie ta opcja nie jest raczej dostępna. Tak mi się wydaje - patrząc na duże powiększenie fotki wnętrza, przewodów, oraz etykiety samego trafka. 

Dlatego proponuję przećwiczyć szeregowe połączenie pierwotnych. 

 

10 godzin temu, witek_z napisał:

natomiast zjj_wwa robi Ci wodę z mózgu podsuwając jakieś voodoo metody

połącz szeregowo uzwojenia pierwotne

Nie rozumiem?  Przecież od początku to samo mówię: połączyć szeregowo uzwojenia pierwotne.  Chyba mnie z kimś pomyliłeś? 

 

Link to comment
Share on other sites

A propos nierównomiernego (długofalowego) obbiążenia kanałów prawego i lewego.  Nie wiem, czy zauważyliście, że za transformatorami i prostownikami są w przyrodzenie wielkie banki kondensatorów elektrolitycznych. Czyli składowiska energii.   Nawet jeśli przez jakieś kilka sekund jeden kanał jest wyraźnie głośniejszy od drugiego (a statystycznie to przecież się cały czas zmienia, to w perspektywie średnio- i długofalowej - obciążenia kanałów są takie same. 

Jedyny prolem, jaki może się pojawić, to taki, że ktoś odłączy RCA/Czincz kabel od jednego z kanałów, co zapewne może skutkować ryzykiem spalenia wzmacniacza.  Zatem samo połączenie szeregowe pierwotnych jest w jakimś sensie ryzykowne. 

Dlatego też ponawiam propozycję poszerzenia tego pomysłu szeregowego łączenia pierwotnych o ZRÓWNOLEGLENIE wtórnych i rezygnację z oddzielnych torów zasilania dla kanałów prawego i lewego.  Zrównoleglenie wtórnych, czyli de facto stworzenie wspólnego zasilania dla obu kanałów skutkować będzie tym, że napięcia na uzwojeniach pierwotnych MUSZĄ się podzielić równo na pół, czyli 115 + 115.  Wynika to z fizyki. Inny podział na pierwotnych nie jest fizycznie możliwy. Przy zrównoleglonych wtórnych, na dwóch identycznych trafkach. 

 

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, zjj_wwa napisał:

Dlatego też ponawiam propozycję poszerzenia tego pomysłu szeregowego łączenia pierwotnych o ZRÓWNOLEGLENIE wtórnych i rezygnację z oddzielnych torów zasilania dla kanałów prawego i lewego. 

Abstrahując od niemożności w tym konkretnym przypadku to łączenie równolegle wtórnych uzwojeń nie jest sensowne w żadnym wypadku poza bifilarnymi uzwojenia i tego samego transformatora. 

2 godziny temu, zjj_wwa napisał:

napięcia na uzwojeniach pierwotnych MUSZĄ się podzielić równo na pół

Jeżeli transformatory są takie same i pobór mocy taki sam, to oczywiście. Ale ani transformatory nie są takie same, bo to realny świat, ani pobór prądu nie musi być taki sam, a chwilowy na pewno nie jest. 

nagrywamy.com

Link to comment
Share on other sites

Jeśli przed spięciem razem - napięcie różnicowe wtórnych jest równe zero lub prawie równe zero, to po spięciu razem - nie ma znaczenia, pod jakim obciążeniem.  Transformatory są na tyle do siebie podobne (nie muszą być idealnie identyczne), że zrównoleglenie wtórnych stworzy system, który sam się reguluje. 

Jeszcze drobne doprecyzowanie / uszczegółówienie:   
Pierwotne uzwojenia muszą być połączone ANTY-Szeregowo. 
Czyli koniec uzwojenia z pierwszego transformatora (np. czarny) ma być połączony z KOŃĆEM (a nie początkiem!) uzwojenia z drugiego transformatora (czyli innymi słowy, również z czarnym, jeśli zachowali jednolite standardy znakowania żył).  
Dzięki temu uzyskujemy efekt synergii, polegającej na tym, że pola magnetyczne w każdym z tych bliźniaków kręcą się we wzajemnie przeciwnych kierunkach.  Mała rzecz, a cieszy. 

Link to comment
Share on other sites

23 minuty temu, przemak napisał:

Jeśli. 

Jeśli napięcie różnicowe nie jest równe zero, to jedno z wtórnych należy tak zmodyfikować, aby napięcie różnicowe stało się równe zero. 

Link to comment
Share on other sites

Z tego co ja pamiętam z różnych szkół o łączeniu transformatorów, to jeżeli uzwojenia pierwotne są szeregowo wtedy wtórne muszą być równolegle, czyli w tym przypadku kolega traci układ dual mono. Innej opcji prócz jesczez trafa 230/110 tu nie ma bo będzie nieszczęście.

W skrócie chodzi w takim układzie o to, żeby obydwa trafa były jednakowo obciążone bo płynie ten sam prąd w uzwojeniu pierwotnym.

"cytat usunięty przez moderację" -  Bernard le Bovier de Fontenelle

Link to comment
Share on other sites

13 godzin temu, przemak napisał:

Mamy dwie identyczne końcówki mocy. Podajemy im zasilanie szeregowo, jak w propozycji. Końcówki w spoczynku pobierają powiedzmy po równo po 100mA. Wszystko ok, nic się nie fajczy. Teraz do jednej z nich dociera sygnał powodujący wysterowanie jej do mocy kilku watów, powodujący wzrost prądu do 1A. W tym momencie na uzwojeniu pierwotnym transformatora zasilającego tą końcówkę napięcie spada dziesięciokrotnie, a napięcie zasilające końcówkę nie grającą rośnie bardzo mocno

I to jest zgodne z rzeczywistością

Tak na szybkości z tego co było pod ręka :

- 2 trafa  200VA,  Pierwotne - 230V, wtórne -36 V

Spięte szeregowo na pierwotnym , obciążyłem na wtórnym rezystorami R=100ohm   - zmierzone napięcia na wtórnych to  18,4 V na obu trafach

Przy obciążeniu pierwszego trafa R=100ohm  , a drugiego  R=10ohm  - napięcia na wtórnych odpowiednio -  pierwsze  33 V, drugie 3,2 V

 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.