Jump to content
IGNORED

Wpływ Kobiet na audio.


Recommended Posts

2 minuty temu, PawelMitsu napisał:

Chyba Mitsu ?

Może być jak chcesz Mitsu.

3 godziny temu, paul klacska napisał:

Wiesz dobrze w którym klubie padają takie teksty typu " sąsiad słyszał przez ścianę", "znajomi na ulicy" czy "żona w kuchni "  lub   " dzieciaki przybiegły z drugiego pokoju". ??????


"dźwięk spadającej łyżeczki był tak realistyczny, że poszedłem do kuchni sprawdzić gdzie leży"

  • Like 1

De gustibus non est disputandum

Link to post
Share on other sites
W dniu 9.02.2021 o 12:01, rafal735r napisał:

Ehhh. A już myślałem że wątek będzie o tych forumowiczach co w co drugim poście piszą:

"... muszę zapytać żony... żonie się kolor nie podoba... nie wiem co na to żona... żona mi nie pozwoli..."

I tak dalej ?

Myślę że taki "Wpływ kobiet na audio" jest wiele większy. 

Cieszę się bardzo, że nigdy nie słyszałem takich tekstów.

  • Like 1

De gustibus non est disputandum

Link to post
Share on other sites

Ja tam rad jestem, że przed podjęciem decyzji o zakupie, konsultuję z żoną wygląd elementów systemu. Bo jakoś przyjemniej się słucha, w zgranym stylistycznie pomieszczeniu... no i przyjemniej TV ogląda, gdy jakieś zbędne wtedy szpeja salonu nie zagracają.

  • Like 1

"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

Link to post
Share on other sites
17 minut temu, szymon1977 napisał:

Ja tam rad jestem, że przed podjęciem decyzji o zakupie, konsultuję z żoną wygląd elementów systemu. Bo jakoś przyjemniej się słucha, w zgranym stylistycznie pomieszczeniu... no i przyjemniej TV ogląda, gdy jakieś zbędne wtedy szpeja salonu nie zagracają.

Dokładnie.

Nawet jeśli druga połówka nie jest fanem audio to fajnie jest cieszyć się razem takimi rzeczami ?

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
28 minut temu, szymon1977 napisał:

Ja tam rad jestem, że przed podjęciem decyzji o zakupie, konsultuję z żoną wygląd elementów systemu. Bo jakoś przyjemniej się słucha, w zgranym stylistycznie pomieszczeniu... no i przyjemniej TV ogląda, gdy jakieś zbędne wtedy szpeja salonu nie zagracają.

Heh, przyznaje rację. WAŻ miała rację że w salonie lepiej się prezentują białe, nowoczesne kolumny niż stare rudzielce ? 

No i po zmianie wzmacniacza grają znacznie lepiej niż poprzedni komplet ?

Edited by marcinmarcin
  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Gdybym miał dedykowane pomieszczenie odsłuchowe to co innego, ale w salonie toczy się życie rodzinne, czasem przebiegnie królik, za królikiem pies, za psem dwójka dzieci, a ogólnie to się to ogląda.

Moje audio jest tam, gdzie jego miejsce: nie nadszarpnęło budżetu rodzinnego, wygląda ładnie i gra przy tym fajnie. Czego więcej chcieć? Nie po to się ożeniłem, by żonę ignorować a wspólnie przejść przez życie.

  • Like 2

"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

Link to post
Share on other sites

Bedac z kumplem w media markt widzialem taki obrazek. Stoimy w dziale audio, kumpel chce kupic wharfedale diamond. Pochodzi parka. On oglada kino domowe, a ona bierze go za reke I ciagnie do Polki z mikrowiezami mowiac ze to tansze I wygodniejsze niz kino. 

I taki jest wplyw bab na audio, tylko wielu tego nie przyzna

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
35 minut temu, Audio.Japan napisał:

On oglada kino domowe, a ona bierze go za reke I ciagnie do Polki z mikrowiezami mowiac ze to tansze I wygodniejsze niz kino. 

I taki jest wplyw bab na audio, tylko wielu tego nie przyzna

Jak ktoś tak sprawę widzi, to nie dorósł do życia w związku. Mam monitorki i małe Onkyo bo szanuję zdanie żony, a nie bo kazała i zabroniła.

"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

Link to post
Share on other sites

Problemem jest wstawianie sprzętu do salonu.

To jest miejsce ogólnego przeznaczenia.

"Z tym największy jest ambaras, Żeby dwoje chciało naraz."

I jeszcze tego samego.

Więc, ja wstawiłem obecny sprzęt do mojego pokoju. Jak to żona mówi "dziupli" :).

Niestety nie ozdabia on salonu - ale naprawdę słucham.

 

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, szymon1977 napisał:

Moje audio jest tam, gdzie jego miejsce: nie nadszarpnęło budżetu rodzinnego, wygląda ładnie i gra przy tym fajnie. Czego więcej chcieć? Nie po to się ożeniłem, by żonę ignorować a wspólnie przejść przez życie.

A teraz z ręką na sercu, czego ty żonie zabroniłeś kiedy kolwiek? Zajrzyj do szafy. Zapewne znajdziesz tam ze 20 par butów i tyle samo torebek czy innych plecaczków. Na takie bzdety kobietom to nie szkoda kasy. Ambaras się robi jak chłop chce sobie kolumny kupić.

Całe szczęście ja nie mam tego problemu. Małżeństwo to również akceptacja i zrozumienie drugiej połowy. Wolność jednej osoby nie może być kosztem drugiej i na odwrót. 

  • Like 4

?👈

Link to post
Share on other sites
15 minut temu, rafal735r napisał:

A teraz z ręką na sercu, czego ty żonie zabroniłeś kiedy kolwiek?

Niczego. To nie jest kwestia zabraniania,a  akceptacji odmiennego zdania.

15 minut temu, rafal735r napisał:

Zajrzyj do szafy. Zapewne znajdziesz tam ze 20 par butów i tyle samo torebek czy innych plecaczków. Na takie bzdety kobietom to nie szkoda kasy.

Sam na to zarobiłem, nie szkoda mi kasy.

15 minut temu, rafal735r napisał:

Małżeństwo to również akceptacja i zrozumienie drugiej połowy. Wolność jednej osoby nie może być kosztem drugiej i na odwrót. 

Z salonu korzystam nie tylko ja, ale też żona, dwójka dzieci, pies i królik. Wolność mojej osoby nie może być kosztem drugiej, trzeciej i czwartej, a także piątego i szóstego, pomimo, że te dwa ostatnie to nie osoby.

Edited by szymon1977
  • Like 1

"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

Link to post
Share on other sites
12 minut temu, rafal735r napisał:

Całe szczęście ja nie mam tego problemu. Małżeństwo to również akceptacja i zrozumienie drugiej połowy.

Też nie mam, wymyśliłem 5,1 postawiłem w salonie, żona zaakceptowała. (mnie chyba jeszcze bardziej wk... ała ilość klamotów niż żonę, więc błyskawicznie opchnąłem cały majdan). Wymyśliłem wielkie podłogówki zamiast monitorów, powiedziała że wreszcie jest świetny bas jak lubi... A że białe kolumny jej się bardziej podobają i uszczęśliwiają niż rude - na taki kompromis chyba można iść ?

Link to post
Share on other sites

Nie wyobrażam sobie być w związku z dorosłą kobieta, zarabiającą swoje pieniądze i decydującą co facet może kupić a czego nie.

To na co wydajemy wspólnie to wspólne, to na co każdy ma ochotę wydać swoje zarobione pieniądze to jego sprawa. Czy kupuje co miesiąc nowe pary butów i w nich nie chodzi czy spuszcza te pieniądze w kiblu to mnie nieszczególnie interesuje. I działa to w drugą stronę.

Mam niestety przyjaciół, gdzie kobieta trzyma pieniądze męża silną ręką i trochę przykro się tego słucha bo to taki brak partnerstwa w chyba najważniejszym partnerstwie w życiu. Wiele razy słyszałem "no co mam teraz zrobić, to przecież matka moich dzieci". I trafiony, i zatopiony.

 

To co napisał @PawelMitsu to akurat prawda na bazie mojego osobistego doświadczenia. Z racji zawodu podróżuje po całej Polsce, utrzymuję stały kontakt z kobietami z wielu firm i tych indywidualnych, interesujących jednostek z jakimiś pasjami i hobby, które mogą przytoczyć bez zastanowienia kiedy o nie się zapyta to jest garstka. Reszta to niestety takie nijakie kukły i zgadzam się, że winę ponosi idiotyczne wychowanie, ogłupiające gazetki, portale i źródła informacji (często prowadzone przez same kobiety...).

  • Like 4
  • Thanks 1

Lyngdorf TDAI-1120, Technics SL-1500C, Bowers&Wilkins 606 S2 Anniversary Edition

Link to post
Share on other sites
57 minut temu, Jack Frost napisał:

To na co wydajemy wspólnie to wspólne, to na co każdy ma ochotę wydać swoje zarobione pieniądze to jego sprawa. Czy kupuje co miesiąc nowe pary butów i w nich nie chodzi czy spuszcza te pieniądze w kiblu to mnie nieszczególnie interesuje. I działa to w drugą stronę.

Kwestia wystroju salonu to już rzecz wspólna, a do zadbania o budżet rodzinny przy zakupie swoich zabawek nikt nie musi mnie zmuszać.

Można było zostać wiecznym studentem i całe życie mieszkać z kolegami.

 

Edited by McGyver
moderacja

"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

Link to post
Share on other sites

Dziwne rzeczy piszesz Szymon.

Jesteś pewny, że chciałeś mnie zacytować?

 

Kwestia wystroju salonu to nie jest rzecz wspólna bo wystrój salonu mnie zupełnie nie interesuje.

Co do drugiego cytatu, to czysta statystyka na bazie *moich* doświadczeń w *mojej* branży.

Lyngdorf TDAI-1120, Technics SL-1500C, Bowers&Wilkins 606 S2 Anniversary Edition

Link to post
Share on other sites
13 minut temu, Jack Frost napisał:

Dziwne rzeczy piszesz Szymon.

Jesteś pewny, że chciałeś mnie zacytować?

Nie. Coś mi się musiało źle kliknąć, przepraszam.

Czas na edycję już minął, tak musi zostać. Ale zgłoszę do moda, może usunie.

Edited by szymon1977

"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, rafal735r napisał:

Na takie bzdety kobietom to nie szkoda kasy. Ambaras się robi jak chłop chce sobie kolumny kupić.

Dokladnie tak jest. Ta scenka z media markt to pokazuje. A sprobowalby chlop sie sprzeciwic tylko, szlaban na lozko gwarantowany ???

58 minut temu, Jack Frost napisał:

Wiele razy słyszałem "no co mam teraz zrobić, to przecież matka moich dzieci". I trafiony, i zatopiony.

Rany boskie.. Tak mozna fatalnie skonczyc? 

1 godzinę temu, szymon1977 napisał:

Mam monitorki i małe Onkyo bo szanuję zdanie żony, a nie bo kazała i zabroniła.

I tak sobie tlumacz ???

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, rafal735r napisał:

Ambaras się robi jak chłop chce sobie kolumny kupić.

Całe szczęście ja nie mam tego problemu.

Ja tez. Pieniadze zarabiam to I wydaje wg wlasnych potrzeb. Czy to na sprzet czy to na plyty. Jestem tez zwolennikiem konkubinatu. Jesli jakas baba sprobuje mna rzadzic I polozy lape na kasie, kopa z glana I szukam kolejnej. Tego kwiatu.... A z hobby dla baby nie zrezygnuje. Jeszcze tak starym zdziadzialym trupem nie jestem. 

Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Audio.Japan napisał:

Ja tez. Pieniadze zarabiam to I wydaje wg wlasnych potrzeb. Czy to na sprzet czy to na plyty. Jestem tez zwolennikiem konkubinatu. Jesli jakas baba sprobuje mna rzadzic I polozy lape na kasie, kopa z glana I szukam kolejnej. Tego kwiatu.... A z hobby dla baby nie zrezygnuje. Jeszcze tak starym zdziadzialym trupem nie jestem. 

Dokładnie o tym mówię: jak ktoś nie dojrzał do małżeństwa, to niech się ne żeni, zamiast po fakcie tutaj się wypłakiwać.

"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, rafal735r napisał:

 

Screenshot_20210214_132435.jpg

Dokładnie kwestia szacunku dla odmiennego zdania.

18 minut temu, piku bb napisał:

A przyznajcie się panowie-ile powiedzieliście kobiecie ile daliście za swoje audio zakupy.

Ja zawsze fifty fifty i tego się trzymam  ?

Kobiety raczej są świadome kosztów? ale milczenie jest złotem.

5 godzin temu, Audio.Japan napisał:

15223180044075.jpg

Sad Valentines Day GIF by Dina Martina

De gustibus non est disputandum

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
 

Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe. 

Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock podczas używania strony.

Zarejestrowani użytkownicy mogą wyłączyć ten komunikat.