Jump to content
IGNORED

Wzmacniacz za mniej więcej 1000zł


nowy

Recommended Posts

Witam !!!

Sprzętu za cenę która mnie interesuje na pewno nie można nazwać audiofilskim, ale cóż zapewne znacie się i na takim więc postanowiłem zapytać o to na tym forum. Szukam czegoś w miarę o jak najbardziej neutralnym brzmieniu, bez "ulepszaczy" ;).

Link to comment
Share on other sites

No właśnie, Rotel raczej odpada bo mam uraz do Azjatów :). Wolałbym coś nowego, ale napisz czy wogóle coś jest godnego kupna z tego przedziału cenowego. Ewentualnie ile według Ciebie musiałbym dołożyć do tego interesu żeby wzmacniacz nie brzmiał jak supermarketowe mini- pierdziawki składane gdzieś na głębokiej tajwańskej prowincji. Katowałem swoje uszy takim sprzętem parę wiosenek, aż wkońcu dwa dni temu powiedziały mi że pierd... słuchanie tego syfu i jeśli nie zmienię pieca to się wyłączają :). Także rozumiesz sprawa jest bardzo poważna... :)

Dzięki i pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Guest Krzysiek>Nowy

(Konto usunięte)

Masz uraz do azjatow, czy do Technicsa ?

Bo to jest duza roznica.

Azjaci nie sa tacy zli.

Link to comment
Share on other sites

Kup nawet przechodzonego Nada 302, 312 lub cambridge audio..mozesz kupic starszego m fidelity...ja wiem ze wzmaki luxmana to japonszczyzna ale na www.hifi.pl w ogloszeniach drobnych ktos za 750 zł sprzedaje wzmaka L410 za te kase naprawde nie kupisz nic lepszego..LUXMAN TO JEST JAPONIA "B" klocek gra wrecz milusnie.. przy jego recenzjii kilka lat temu ktos napisał ze jakby nastapil krach na swiecie i w jednym dniu spalily by sie wszystkie wzmacniacze a pozostaly by tylko luxmany to nic strasznego by sie nie stalo honor planety bylby uratowany..wada tego wzmaka ze niczym lampowy zaczyna grac dobrze po pol godzinie..

Link to comment
Share on other sites

Panowie wielkie dzięki za pamoc! Będe się przymierzał do NAD-a, tym bardziej że widziałem na forum sporo pozytywnych wypowiedzi o tych wzmacniaczach. A jaka jest Wasza opinia o modelu C 300? Przykuł moją uwagę, bo kosztuje koło tysiąca, ale czy gra to jakoś?

Jozwa co miałeś na myśli pisząc "...ale NAD rowniez..."? Również produkowany jest w Azji ???

Link to comment
Share on other sites

Tak, zdaje sobie z tego sprawę, ale jeżeli mam możliwość to wolę wspierać coś rodzimego, europejskiego...

A jak sprawa wygląda z Cambridgem i Creekiem? Też made in gdzieś tam za Uralem?

Link to comment
Share on other sites

Wzmak zaprojektowany w końcu lat 70-tych, 28Watt RMS@8Ohms, zaliczany przez Stereophile do setki najlepszych urządzeń w histroii audio. Od początku był pomyślany jako tani wzmak dostępny dla każdego oferujący wybitny dźwięk jak na swoją klasę cenową. Wszystko co robi robi co najmniej dobrze. Charakter dźwięku ciepły może nieco ciemny, czuć że przycina lekko soprany. Bardzo dobry detal mimo tego charakteru. Bas też jest może to nie mistrzostwo świata (trochę rozlazły), ale bardzo kompetetnie jak na swoją klasę cenową. Generalnie wzmak który nie męczy przy długich odsłuchach.

 

Pzdr.

Link to comment
Share on other sites

Nowy wrote:

 

"Sprzętu za cenę która mnie interesuje na pewno nie można nazwać audiofilskim"

 

nie jestem do konca przekonany, jakoby cena sprzetu swiadczyla o audiofilstwie. Umiem sobie wyobrazic nadzianego goscia który kupuje drogi sprzet z niezrozumialych pobudek i uwazam ze jego sprzet moze nie spelniac funkcji auudiofilskiej.

 

Audiofilstwo chyba zaczyna sie tam, kiedy twoje decyzje odnosnie wyboru sprzetu oparte są na pewnych kryteriach.

Link to comment
Share on other sites

Po co NAD, każdy wie że w tej samej cenie Yamaha jest lepsza, a żeby nad był lepszy musiałby być droższy o ok.400-500 zł. Polecam Yamahę AX-496

 

piotrek608 a co Yamaha nie jest audiofilska ?? To posłuchaj a nie pisz takich rzeczy Japońska czy audiofilska.

 

Spróbuj posłuchać AX-892 z kolumnami nawet za 7-8k pewno byś nie pisał takch rzeczy.

Link to comment
Share on other sites

Wydaje mi się że muza z Yamahy jest bardziej zakłamywana i zniekształcana przez te wszystkie zbędne funkcje typu podbijanie basów, korektory itd. NAD swoją prostotą właściwie nie różni się od drogiego sprzętu audiofilskiego, natomiast Yamaha skutecznie odstrasza mnie swoim "masowym" wyglądem rodem z Media Marktów...

Link to comment
Share on other sites

Guest Seba do Nowy

(Konto usunięte)

Zniekształcenia przy Yamasze ? No nie, chyba masz jakiś uraz do tego dprzętu, co ty pleciesz ? jakie funkcje podbijania basów ? jakie korektory ? Chyba mówisz co amplitunerach, -brzydki wzmacniacz ? Po 1 ładny , po 2 jak chcesz go oglądać to kup sobie rybki, po 32 zdaje mi się że nie słuchałeś porządnego wzmacniacza Yamahy, co najwyżej jakiegoś kiepskiego amplitunera w hiper markecie :P

Link to comment
Share on other sites

Guest Kiepski

(Konto usunięte)

Dzień dobry.

Panowie to ogladamy,czy słuchamy?.Cieszę sie ,że nie istnieje idealny sprzęt od źródła do zestawu głośnikowego.Wtedy szacowne audytorium miałoby dopiero zgryz i nie wątpię nawet przez chwilę ,że zaczęłoby się dłubanie przy korektorach.Starajmy się jednak mimo wszystko zbliżać do preferowanego przez nas ideału i jedncześnie nie zostać snobami.Nie krytykuję jednak nikogo,radość posiadania naprawdę dobrych i kosztownych klocków na pewno pomaga w percepcji słuchowej.

Chociaż jest to droga która niejednego może zaprowadzić donikąd.

Pozdrawiam wszystkich.

Link to comment
Share on other sites

Guest Krzysiek>Nowy

(Konto usunięte)

Yamaha w serii AX (Hi-Fi), a nie RX (Kino domowe) ma przycisk Pure Direct, ktory wylacza wszystkie korekcje i puszcza bezposredni tor, jak w NADzie.

Wzmacniacze H-Fi, a nie KD cala korekcje maja ukryta po szeroka klapka, ktora powoduje ze sa bardzo estetyczne, a ich czarne lub stalowe kolory sa duzo ladniejsze niz ta "nadzia" szarosc.

 

Ja mowie o tym:

"http://www.yamaha-online.de/products.php?lang=e&idcat1=2&idcat2=10&idcat3=10&idprod=19&archivset=&newsset=#"

 

a Ty pewnie o tym:

"http://www.yamaha-online.de/products.php?lang=e&idcat1=1&idcat2=2&idcat3=2&idprod=1070&archivset=&newsset=#"

 

Sa glosy, ze Yamaha AX-496 nie jest neutralna, ze jest miesista w basie i przesadza z sopranem. To fakt, ale to da sie skorygowac interkonektem i kablami glosnikowymi,

albo dobierajac odpowiedni CD.

I problem generalnie znika.

 

Zreszta, kazdy kiedys zaczyna i nie ma doswiadczenia.

Jesli teraz stwierdzisz ze Yamaha jest G..... warta, to moze za jakis czas, gdzies niechcacy posluchasz dobrze zestawionego zestawu i zmienisz zdanie.

Link to comment
Share on other sites

  • Redaktorzy

A co z tym Audiolabem, tak przy okazji? Eska to byla najlepsza integra jaka Audiolab wypuscil kiedykolwiek, a jak ktos chce miec sprzet audiofilski, to ten jest az do bolu. W przeciwienstwie do NADa nie jest przyciemniony, raczej detaliczny, ale nie w stopniu przesadnym, jak np. wczesniejszy model 8000a.

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem po ile chodzą teraz 8000S, ale 600PLN wydaje się być dobrą ceną biorąc pod uwagę, że oryginalnie był sprzedawany (co prawda w Stanach) za ok 1100USD. Ja bym serio na miejscu Nowego pomyślał też o tym wzmaku. Fakt że firma nie istnieje, ale nie wiem czy TagMcLaren nadal jej nie serwisuje (do sprawdzenia w webie).

 

Pzdr.

Link to comment
Share on other sites

Jesli Yamaha, to raczej starsze uzywane klocki z serii z cyferka "2" na koncu

Bedzie i taniej, i dużo lepiej od serii z cyferką "6", ktora w trybie 4ohm wg danych producenta oddaje sumarycznie z obu kanalow wiecej watow niz pobiera z gniazdka sieciowego

Link to comment
Share on other sites

Guest piotrek608>Seba

(Konto usunięte)

Ehhh chłopie nie chciałem cie uraziic ale w cenie do 1000 zł zadnyNowy wzmak Yamahy nie gra..dobre czasy Yamachy zakonczyły sie bezpowrotnie w 97 roku jak zakonczyli produkcje serii Ax-490,590,890, i 1090 sam miałem wzmaka AX1090 i grało to zajebiści..ale ze sie zbyt dobrze sprzedawał a reszta nie to (onkyo, sony, denon)HiFi wystawiło mu bardzo zła recenzje..Bardzo dobra tez była seria AX470,570,870,1070..ja sprzedałem swoja yamahe z przyczyn prozaicznych..brak mieszkania a w czasie przeprowadzek 22kilo to troche wazy...

Audiolab 8000S jest fajny ale strasznie w porównaniu z Yamahą 1090 zaoszczedzony i ten mały biedny radiatorek w srodku...

Link to comment
Share on other sites

Mnie osobiście w obecnych globalnych czasach dość bawią poszukiwania sprzętu koniecznie wyprodukowanego w Europie albo gdzieś tam indziej, no ale jak ktoś ma uraz...

 

Niektóre Denony jeszcze do niedawna miały z tyłu napis Made in Germany, np. DCD-725. Nie wiem jak ze wzmacniaczami. Spośród brytyjskich producentów kolumn podobno B&W jest jednym z niewielu, którzy nie przenieśli produkcji na Daleki Wschód.

 

Ciekawym przypadkiem jest wspomniany Rotel - firma założona przez Chińczyka w Stanach, produkująca najpierw na Tajwanie a obecnie już chyba w Chinach i mająca centrale projektowania i marketingu w Japonii i w Anglii.

Link to comment
Share on other sites

To, że w miarę możliwości wspieram m.in. europejskich (najpierw oczywiście polskich) producentów wynika z poczucia wspólnoty (broń boże nie tej z Brukseli ;) i więzi łączącej zarówno narody naszego kontynentu jak i innych skolonizowanych przez Europejczyków. Nasz przemysł zostaje od pewnego czasu w niektórych dziedzinach w tyle za np. Japonią, a przecież to od nas się wszystko zaczęło... no ale to chyba rozmowa nie na to forum...

A co do Yamahy to rzeczywiście chyba za dużo się naoglądałem brzydkich i stosunkowo tanich amplitunerów tej firmy ;), a pisząc "mam uraz do Azjatów" chodziło mi o "świetne" mini wieże jak Sony itp...

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Z tymi sprzetami i firmami to jest mniej wiecej tak.

Polska do niedawna byla krajem "trzeciego swiata". Tak, tak, niestety.

Zreszta chyba nadal jest i musi minac jakis czas, nim mozna bedzie sprobowac zmienic te ocene stanu rzeczy, badz nie.

 

Mowie tak, poniewaz moj brat posiada (posiadana kiedys przeze mnie) "wiezyczke" Sony o nazwie "Placido".

Tego sprzetu nigdy w Polsce nie bylo. Ale owszem byl w sprzedazy np. w Belgii, Holandii i krajach tamtego regionu. Wyglad - nawet teraz jest "swieza" i malo co do niej moze wyskoczyc. Dzwiek - bardzo poprawny, lacznie z wylaczeniem toru korekcyjnego.

Chce powiedziec, ze ta wiezyczka juz niejednokrotnie mnie zaskoczyla i zachwycila.

Na ten moment nie mam kasy, ale kiedys chyba sprobuje ponownie ja odkupic od brata, bo on podchodzi do tego bardzo luzno i zupelnie nieaudiofilsko.

Wierzcie lub nie. Sony robilo swietne sprzety, ale u nas ich nie mozna bylo kupic.

 

Co do Yamahy, tak dominuje w sklepach wylacznie KD i swego rodzaju "opatrznoscia" jest gdy ktos trafil na zestawy audio, sluchal i mogl sprawdzic na wlasne uszy.

Wiedza o tym zapewne wszyscy, ktorzy droge z audio zaczynali dawno.

Bo ktos kto dopiero teraz rozpoczyna, musi niestety zostac oswiecony.

W sklepach kroluje KD, "5D" i inne "badzieeeewieeeee".

A samo odsluchanie klockow Yamahy rowniez graniczy z "cudem" poniewaz sklepy ja sprzedajace mozna nazwac "dzwiekowymi spozywczakami" a nie salonami audio.

 

Dla wszystkich, ktorzy mysla ze zwariowalem z ta Yamaha mowie, ze nie zachwycam sie nia na sile. Sam jej chyba nie kupie bo mierze wyzej.

Ale ma to moj kumpel.

Obaj, a nawet trzej robilismy obok niej rozne "dziwne rzeczy", a w miedzy czasie udalo sie nam zestawic zestaw w takiej konfiguracji, ze brzmi naprawde zaskakujaco rewelacyjnie.

 

 

I powiem cos takiego.

Moje dzialania z ostatniego miesiaca na polu audio sprowadzaja sie do roznych testow akustycznych i tlumienia "srodowiska odsluchowego". Mam juz pewne doswiadczenie ze sprzetem, czyli co i jak gra. A teraz bawie sie w ustawianie, katy nachylenia, tlumienie pasm i rozne cuda z tym co mam.

 

Musze powiedziec koniecznie jedna teze. "Wydaje mi sie" (z naciskiem na "wydaje sie"), ze dobrze (akceptowalnie i wciagajaco) zagrac moze niemal kazdy sprzet.

Bo gdybyscie wiedzieli co osiagnalem ze zwyklego zestawu komputerowego "Creative Sound Works Digital 2.1", to byscie przyznali mi racje. Przestrzen, barwa (troche malo basu, bo "trzymam subwoofer na cuglach") i moje "Ł&C".

Oczywiscie nie bede pisal bzdur typu "lepsze niz".

Poprostu zaleznie od stopnia wyrownania pasma, wszystko zaczyna sie charmonizowac.

 

I chyba wreszcie odkrylem swoja "magie" audio.

Dla mnie to jest owa charmonia nagrania, ktora udalo mi sie wydobyc.

Bo ona tam niemal zawsze jest, tylko my musimy popracowac nad jej uslyszeniem.

We stand in the Atlantic
We become panoramic

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.