Jump to content
IGNORED

Jak osiągnąć jakość MQA w PianoCraft


Recommended Posts

23 godziny temu, Funnykris napisał:

Większość DS mam w wydaniach premierowych bez remaster ale akurat BIA mam w wersji 1996 i brzmi za..... 😉 Dobrze 😄 

Moim zdaniem najlepiej brzmiącym albumem DS jest Communiqué. Mam pierwsze tłoczenie CD i to jest jakaś miazga jak to brzmi. Dynamika jest znakomita, a kawałek Where Do You Think You're Going? to wg mnie jedna z najlepszych gitarowych piosenek jakie napisano. 

Trzymajmy się faktów.

1. 99,9% muzyki nie wykorzystuje głębokości 16 bitów więc to bez znaczenia.

2. Wyższe próbkowanie pozwala zwiększyć zakres wysokich tonów do ilości 1/2 częstotliwości próbkowania. Więc profit jest.

3. To bez znaczenia bo człowiek nie słyszy najwyższych rejestrów rejestrowanych na standardowych płytach CD. Szkoda czasu na zawracanie sobie głowy Hi resami. 

Polecam "Golden Hearts" Marka Knopflera w wydaniu HDCD .... na tej płycie i sprzęcie z dekoderem HDCD faktycznie słychać ile jest warte dobre Red Book CD plus HDCD ... 

Dla mnie z wyższego próbkowania to korzyść taka że szumy kwantyzacji i filtry mogą być przesunięte wyżej.... lata robią swoje i po prostu życie .....12 kHz to już dla mnie cisza kosmosu ;( Poza tym skrzypce , altówka i człowieczo zrobione instrumenta to chyba maksymalnie 8 kHz ... a potem to już gwizdy wydawane przez drapieżniki dawno wyeliminowane podczas ewolucji ludzkiego gatunku wiec to ....można uznać za balast (tak dla pocieszenia);) 

Ale dobą realizację w wyczuwam jak wieprzek trufle, zresztą jak każdy chyba kto ma po prostu doświadczenie ze słuchaniem na różnych sprzętach i w różnych warunkach (ja za bardzo dużo nie mam więc fajnie bo mam radochę jak jest okazja).

Ojcowie założyciele CD stworzyli standard pod koniec lat 70 kiedy jeszcze komercja nie miała tak wielkiego wpływu na to co było oferowane, owszem mieli nadzieję na dobą sprzedaż ale prawdopodobnie sadzili też że osiągnęli nirwanę dając światu prosty w obsłudze , trwały i tani standard do przechowywania muzyki w nieosiągalnej dotychczas dla przeciętnego słuchacza jakości. Osobiście uważam że Japończycy którzy przecież de facto są autorami tego standardu maja bardzo duży szacunek do muzyki ....a na pewno inne spojrzenie niż Amerykanie czy Europejczycy .... zrobili więc wszystko co wówczas dawało najlepsze możliwości zapisania dźwięku w jakości przekraczającej granice ludzkiej percepcji (96dB dynamiki to wystarczająco dużo uwzględniając te 25-30 dB które stanowi bazę startową). I tak im wyszło na wyrost, bo na początku nawet jeszcze nie było w pełni 16 bitowych przetworników a 72 zamiast 46 (CD -> LP) minut pojemności sprawiło , że albumy stały się dłuższe albo dostawały bonusy. Pełnia szczęścia 😉 .... była przez czas jakiś.

Wyższe rozdzielczości są fajne bo przypuszczalnie dają lepsze możliwości masteringu (w PCM oczywiście bo DSD to raczej jako zastępstwo dla analogowego składowania muzyki w sposób przybliżający do właśnie zapisu ciągłego oraz metoda na tańsze przetworniki o przyzwoitych parametrach) ale Red Book tak naprawdę wystarcza ..albo wystarczałby gdyby nie ...loudness wars, komercjalizacja i zaskakująco szybki postęp ..... no i pogoń za królikiem....wielokrotnie został złapany ale potem wpuszczony żeby gonitwa trwała dalej 😉

Standardów (solidnych i naciąganych) jest coraz więcej i postęp jest duży ale zrobionej dobrego przetwornika PCM z 24 bitową rozdzielczością który byłby w pełni liniowy to już spory wyczyn a 32 bity to raczej utopia, no a dobre granie to nie tylko przetworniki.

Mam i lubię Hi-Res PCM , SACD, DSD i naprawde fajnie że są ale ich znakomitość najczęściej wynika z tego , ze autorzy po prostu zrobili je tak jak należy bez jakichś dzikich kombinacji i psucia muzyki przez naciski stacji radiowych ciśniętych przez reklamodawców i księgowych, to po prostu dobrze wykonane nagranie i mastering.

 

 

Edited by RatsRex
jak zawsze literówki
Link to post
Share on other sites
Oj bez przesady juz. To moj pierwszy sprzęt, nie sądzę ze wasz byl juz na starcie „powaznym" sprzetem audiofilskim. Jestem zadowolona z yamahy jak gra na CD i nic dziwnego ze chce sprobowac osiagnac poziom podobny a jesli sie da nawet lepszy przez streaming bo tak jest wygodniej. Nie pcham sie na sile w MQA, po prostu tidal ma taka opcje i bylam ciekawa co na ten temat powiedza mądrzejsi ode mnie. Z podejsciem- z czym do ludzi. Pianocraft to i tak nie jakos bardzo wysoka półka wiec po co kombinowac- zatrzymalabym sie na bluetoothie i nadal bym myslala ze tylko tyle Pianocraft potrafi a to nie o to chodzi
Piano Craft sam w sobie to już kultowa seria a miniwiez . Sam kiedyś myślałem o takowej.
Ja się bardziej odnosiłem do zakupów dodatkowych, które pozwolą odtworzyć MQA przez Piano Craft.

Może np żeby wyscisnac jeszcze więc pkombonuj z ustawieniem kolumn. Chyba nie wiem jak one stoją etc.


Wysłane z mojego SM-G980F przy użyciu Tapatalka

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
 

Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe. 

Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock podczas używania strony.

Zarejestrowani użytkownicy mogą wyłączyć ten komunikat.