Jump to content
IGNORED

podstawki do gramofonu, problem z drganiami


Recommended Posts

A może coś takiego?

Kompletne nogi antywibracyjne, działające na zasadzie odpychania magnesów (poduszka magnetyczna), wydruk 3D, czarny filament. Do przyklejenia pod platformą lub niepełnosprawnym konstrukcyjnie gramofonem, w którym producent poskompił na tłumieniu drgrań. Finalne wymiary: fi 40-50mm, wysokość 30-40mm, w zależności od dostępnych magnesów neodymowych.

IMG_20210424_104839.jpg

Cena jeszcze nieznana, bo syn musi mi wyliczyć koszty wydruku.

Link to post
Share on other sites

Stopki na poduszce magnetycznej powoli ewoluują. Po przemyśleniu konstrukcji, koncepcja się nieco zmienila- została uproszczona, co nie zmniejszyło funkcjonalności, s wręcz przeciwnie, teraz znalazła się możliwość przykręcenia wkrętem do obudowy urządzenia, śruba centralna zniknęła, ustępując miejsca zaczepom zintegrowanym z połówkami stopki, przy okazji pierścień na obudowie zewnętrznej i trzy wypustki, które"zakliknięte" pierścieniem, centrują obie połówki obudowy pod obciążeniem. Magnesy nie są klejone, tylko centrowanie za pomocą środkowych wypustek. Na dolnej części można przykleić filc, korek, gumę- co kto lubi. Przy okazji, jak zastosujemy magnesy np fi 35mm, można wkleić nóżkę do wnetrza oryginalnej nóżki od sprzętu audio (po wycięciu usztywniającej kratownicy). Oto przekrój projektu nóżka ver.2

IMG_20210425_172408.jpg

Kolega zadał mi pytanie- co w związku z nierównomiernym obciążeniem poszczególnych nóg gramofonu? Nie wszystkie mają równy rozkład masy.

Właśnie dlatego magnesy  w 2 wersji nie są mocowane. Wystarczy je założyć na kołeczek centrujący. Std otwór ma 5mm. Magnesy występują w różnych średnicach: 20, 25, 30, 35mm i ich doborem można regulować siłę odpychania- nawet bardzo precyzyjnie.

I kolejne pytanie- czy pole magnetycznie nie będzie miało negatywnego wpływu na gramofon?

Otóż stałe pole magnetyczne gramofonowi krzywdy nie wyrządzi. Są konstrukcje, w których talerz jest odciążany za pomocą poduszki magnetycznej, i to w najwyższej klasie jakosciowej. Gorzej tu wypada np wewnętrzny transformator, który wytwarza pole zmienne- to może indukować zakłócenia (choć nie musi).

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, porlick napisał:

Otóż stałe pole magnetyczne gramofonowi krzywdy nie wyrządzi.

gorzej jak ramieniem poruszysz , bo wtedy w cewce prąd się wyidukuje , także ważne jest ekranowanie wkładki. 

Radził bym sprawdzić

Edited by bolo_senor
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, bolo_senor napisał:

gorzej jak ramieniem poruszysz

Nie jest to zbyt szybki ruch, więc nie wygeneruje zakłóceń. 

Zdecydowana większość wkładek jest wystarczająco dobrze ekranowana, a ci, co mają jakieś egzotyczne MC, nie będą się raczej tymi amortyzatorami interesować.

Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, porlick napisał:

Nie jest to zbyt szybki ruch

ale jak ramię na płytę będziesz kładł  to chyba nie robisz tego mega powoli , poza tym magnesy są na poduszce magnetycznej i przy każdym drganiu jeden zmienia położenie względem cewki w wkładce. O ile te nóżki daleko od wkładki to raczej nie problem , to jedna nóżka jest stosunkowo blisko .

9 godzin temu, porlick napisał:

Zdecydowana większość wkładek jest wystarczająco dobrze ekranowana,

pamiętaj , że to neodym .

13 godzin temu, porlick napisał:

Oto przekrój projektu nóżka ver.2

dałbym tam olej do środka by szybciej wygaszać drgania magnesów.

Edited by bolo_senor
Link to post
Share on other sites

Dawno temu popełniłem takie coś, "skrzyneczka otwarta z MDF z kolcami , piłeczki ( 12 ) do squasha wewnątrz i na nie platforma ze sklejki lub kamienia na wymiar.


 

obraz.thumb.png.f8638088f4edc8a5973813771813d6e7.png

Edited by xniwax

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

Link to post
Share on other sites
23 godziny temu, porlick napisał:

Stopki na poduszce magnetycznej powoli ewoluują.

Jeszcze trzeba wymyślić odpowiednią nazwę, coś w stylu "flę-blę aqustiquę" i siup na testy do Pacuły 😉 Z ceną adekwatną do nazwy. 20 tys. Tak aby nie przesadzić na starcie. 

A tak na poważnie, fajny pomysł i powodzenia przy realizacji. 

Jako typowy humanista pozwolę sobie zadać pytanie o bezpieczeństwo stosowania takich magnesów. O ich "zbawiennym" wpływie na działanie wodomierzy słyszeli chyba wszyscy. U mojego kumpla w pracy jeden sprytek pozostawił magnesik koło monitora komputera. Monitor diabli wzięli. Wiadomo, że o wszystkim decyduje dobór  siły magnesu. Niemniej na ile bezpieczne jest to rozwiązanie pracujące w otoczeniu urządzeń elektronicznych? Może amortyzatory olejowe byłyby dobrym rozwiązaniem? Jedyne ryzyko to rozszczelnienie okładu i zalanie stolika olejem. 

Link to post
Share on other sites

Jak pisałem, "zawieszenie magnetyczne" jest stosowane w gramofonach. Jest nawet gramofon z talerzem lewitującym na poduszce magnetycznej 😄

To pole stałe, więc nie indukuje zakłóceń, w dodatku umiejscowione lokalnie, na narożnikach, czyli w bezpiecznej odległości od wkładki.

2 godziny temu, piotrek7 napisał:

siup na testy do Pacuły

Nie stać mnie na to, by "posłyszał zbawienne działanie"- to kosztuje z pewnością krocie...

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, porlick napisał:

To pole stałe, więc nie indukuje zakłóceń,

na igle też masz magnes stały i co nie indukuje się ? 

albo porusza się pole , albo cewka.

chyba że prawo faradaya się zmieniło 🙄

Edited by bolo_senor
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, bolo_senor napisał:

albo porusza się pole , albo cewka.

Prędkość ruchu też jest ważna. W przypadku nóżek prędkość jest zerowa. Ruch ramienia poza czasem odtwarzania płyty się nie liczy, a w czasie odtwarzania jest pi razy oko pół metra na godzinę 😄 czyli praktycznie też zerowy. (A raczej pomijanie mały.)

Edited by porlick
Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, bolo_senor napisał:

 widzę uparłeś się 😄

Po prostu używam kontrargumentów. W każdej sprawie dyskusja jest ok, zwłaszcza, że w przeciwieństwie do niektórych audiogadżetów, tu poruszamy się w obrębie ZNANEJ fizyki 😉😁

Link to post
Share on other sites
52 minuty temu, porlick napisał:

Po prostu używam kontrargumentów. W każdej sprawie dyskusja jest ok, zwłaszcza, że w przeciwieństwie do niektórych audiogadżetów, tu poruszamy się w obrębie ZNANEJ fizyki 😉😁

zwróciłem ci tylko uwagę na mogący wystąpić problem techniczny , jaka to dyskusja 😄 

zobaczymy co wyjdzie i czy fizyka jest znana.

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...
  • Redaktorzy

W takich razach zwykle jest kwestia: czy postawić gramofon na bardzo ciężkiej podstawie, która samą swoja masą będzie tłumić wibracje, czy postawić go na podstawie "pływającej", która będzie absorbować wibracje np. przez elastyczne nóżki czy coś. Zakładam, ze półki do ściany nie da się przykręcić. Otóż pierwsze rozwiazanie jest konieczne przy bardzo ciężkim gramofonie, bo taki gramofon sam będzie kołysał pływająca podstawą (dysproporcja masy!), a nie to to chodzi. Natomiast w tym tutaj przypadku powinno wystarczyć drugie rozwiązanie, czyli dosyć ciężka (ale nie jakoś sadystycznie) podstawa oparta na absorbujących miękkich nóżkach czy czymś takim, np. z gumy. Proponowałbym wypróbować np. dębową deskę 4-5 cm położoną na vibrapodach. Tylko że jedna kwestia: szafka, na której całość będzie stać, nie powinna być bardzo chwiejną konstrukcją, bo wtedy całość i tak będzie latać.

Edited by jozwa maryn
Link to post
Share on other sites

Zasada 1:

Ciężka (np 100-150kg) podstawa umieszczona na profesjonalnych amortyzatorach.

Dopiero na tym można bawić się dalej w bardziej subtelne rozwiązania.

Mam gdzieś jeszcze takie amortyzatory, więc jak będzie zainteresowanie to wieczorem wkleję fotkę. Samej platformy nie pokażę bo poszła w świat...

Link to post
Share on other sites

Najlepiej by było postawić gramofon-kalekę, który sam nie radzi sobie z drganiami, na konstrukcji skopiowanej z podstawy pod wagę laboratoryjną, jaką widuję u siebie w zakładzie. W solidnej szafce o stalowej konstrukcji jest otwór w blacie, w którym wisi na sprężynach blok betonu o wadze kilkudziesięciu kg, na którym stoi waga. Wokół można skakać, nawet walić pięścią w blat szafki, a waga ani drgnie.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
 

Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe. 

Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock podczas używania strony.

Zarejestrowani użytkownicy mogą wyłączyć ten komunikat.