Jump to content
IGNORED

Kochane zwierzaki, nie tylko te nasze! Klub miłośników zwierząt


sly30
 Share

Recommended Posts

4 godziny temu, misiomor napisał:

Piszę jak zwykły użytkownik. Jednak pamiętać należy, że jest to forum dyskusyjne.

Formalnie masz rację. Ale pozwolę sobie powtórzyć to, co już kiedyś napisałem: wchodzenie do klubu miłośników zwierząt aby prezentować swoje jednoznacznie niechętne (żeby nie powiedzieć wrogie) nastawienie do nich - jest mało eleganckie.

Link to comment
Share on other sites

I komentarze...

Za takie, też POWINNE być surowe kary.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

4AB81FB6-A8D0-49E7-8735-ECCB9B6231D6.jpeg

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

D2306A16-A259-4681-A932-E9D524951F38.jpeg

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) image.thumb.png.16c7ab2f45b3cd3746f37fa0a872341c.png

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) Edited by bolo_senor
Link to comment
Share on other sites

Słynny aktor Alain Delon, który w wieku 82 lat od dawna nie grał w filmie, prowadzi życie emeryta zaszyty w swojej posiadłości w Szwajcarii.

 

W wywiadzie dla magazynu Paris Match, poświęconym 60. rocznicy kariery zawodowej, aktor przyznał, że jest rozczarowany współczesnym światem i opuści go bez żalu.

 

„Dzisiaj wszystko jest fałszywe, wszyscy interesują się tylko pieniędzmi. Nikt nie dotrzymuje słowa, ludzie są interesowni, codziennie zgłaszane są nowe przestępstwa. Opuszczę ten świat bez żalu” – powiedział aktor.

 

Według Delona jego najlepszym przyjacielem jest pies i marzy o tym, by zostać pochowanym w tym samym dniu, co on.

 

W jego posiadłości mieszka jeszcze osiem przygarniętych psów, królik i niepełnosprawny kot, któremu brakuje jednej łapy. Aktor znalazł go po tym, jak przywiązany do samochodu przez jakichś nieludzi był ciągnięty przez drogę. Zwierzę było na skraju śmierci – ale aktor wezwał i opłacił wtedy specjalny helikopter, aby eskortować rannego zwierzaka do weterynarza. Łapy jednak nie udało się uratować – ale dziś kot mieszka w posiadłości Delon’a i ma tu jak w raju.

 

Aktor ma też królika, którego również znalazł się bez łapy ledwo żywego.

 

Aktor w swojej posiadłości ma także niezwykłe miejsce. Jest nim cmentarz dla zwierząt, które żyły z Delonem w różnych okresach. Znajduje się tu aż czterdzieści pięć psich grobów i mała kapliczka ku pamięci dawnych zwierzaków. To na tym cmentarzu chciałby także spocząć właściciel majątku. Jak sam mówi na ten temat: „To będzie najwyższy przywilej!”.

 

„Dorastałem z psami i spędziłem z nimi większość życia. Pierwszym był doberman o imieniu Gala. Pewnego dnia byłem tak sfrustrowany, że nakrzyczałem na nią, a nawet ją lekko uderzyłem. Usiadła, spojrzała na mnie – i zobaczyłem, że płacze prawdziwymi łzami. Od tego czasu wszystko zrozumiałem, a teraz wszystkie moje psy zawsze się uśmiechają, ponieważ je kocham i mam w sobie spokój” – powiedział Alain Delon.

 

 

 

Aktor uwielbia owczarki belgijskie, czasami pozwala sobie na luksus „psa”, godny światowej gwiazdy. Alain Delon jako pierwszy we Francji nabył wielkiego mastifa tybetańskiego – i wtedy w kraju pojawiła się moda na tę rasę.

 

Nawiasem mówiąc, to Alain Delon jako jeden z pierwszych mówił o tym, że czworonogi dotknięte okrucieństwem muszą mieć własnych prawników. Podniósł tę kwestię po tym, jak został uczestnikiem w sierpniu 2009 r. procesu dwóch młodych mężczyzn, którzy złapali i podpalili Pinczera o imieniu Mambo w Pirenejach.

 

Ufny pies był nieostrożny podszedł do młodych mężczyzn i zaczął się łasić. A w odpowiedzi otrzymał…

 

„Wyobraź sobie, że oprawcy oblali go benzyną i podpalili tylko po to, żeby się zabawić… po prostu zabiłbym osobę, która to zrobiła. Nawet zwierzęta atakują się nawzajem tylko dla jedzenia, a nie dla rozrywki”- zeznawał aktor ze złością na procesie.

 

 

 

To Delon wezwał na miejsce weterynarza, któremu udało się wyciągnąć psa będącego trzema łapami na tamtym świecie. Wtedy po raz pierwszy w światowej praktyce sądowej sędzia zarządził, aby zwierzę było obecne na sali sądowej jako ofiara.

 

A Alain Delon wymyślił nową inicjatywę: zwierzęta powinny mieć wyspecjalizowanych prawników. W głębokim przekonaniu aktora, jeśli nawet bandyci mogą za darmo korzystać z usług obrońcy, to co powiedzieć o bezbronnych zwierzakach, które tak często stają się ofiarami oprawców?

 

Źródło: Paris Match/intermarium.news,

Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w "D" aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.

Link to comment
Share on other sites

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

4C28AB19-E43D-47C1-96AA-17B848AF22FD.jpeg

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) Edited by sly30
Link to comment
Share on other sites

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Niekoniecznie. Miałem kundelka uratowanego że wsi- gospodarz ganiał go z siekierą, bo mu jajka podkradał 😉.

Do domu nie chciał wchodzić, jedynie chował się w przedsionku, jak była burza lub silny mróz. W szopie na narzędzia miał "budę" zrobioną z kostek słomy (regularnie wymieniane), chodził wolny, po całym podwórzu.

Było mu u nas dobrze, skoro dożył 19 lat. 👍

Sąsiad miał szpica. Też wolał podwórze, jak kanapę.

Nawet zimą.

Link to comment
Share on other sites

23 minuty temu, porlick napisał:

Niekoniecznie.

Masz rację.

Mój przyjaciel pies mieszkał od szczeniaka na podwórzu w budzie. Którą zbiłem mu własnoręcznie. Ściany podłoga i dwuspadowy wykonałem z dwóch warstw 2,5 calowych desek, pomiędzy którymi był 5 cm styropian. Całość pokryta była folia wiatrochronną i gontem bitumicznym wysokiej jakości. Pies nie tolerował w budzie żadnego posłania - słomy czy materaca. Lubił spać na gołych deskach. Nigdy nie stał na łańcuchu. Nawet jak obgryzał drzewka z kory do 2 m wysokości. Wówczas zabezpieczałem je przed nim. Do domu chował się tylko w Sylwestra, kiedy bywały kilkugodzinne kanonady fajerwerków. Wówczas po okolicy niósł się straszny skowyt innych psów. Ciekaw jestem, ilu piszących tu miłośników zwierząt je urządzało? 

Link to comment
Share on other sites

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

A tu sąsiedzkie przywitanie:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.