Jump to content
IGNORED

Dylemat na temat "paczek" do ASR'a


Recommended Posts

3 godziny temu, xajas napisał:

Z malych pierdziawek mozesz wyciagnac inne „walory“ ale nie bas

W hi end audio, - dla w pełni zdrowej osoby, do czego innego służą małe zestawy, a do realizacji innych potrzeb, znacznie większe.

Jeśli tego typu oczywiste kwestie domagają się wyjaśnienia, - to tylko można współczuć, kiedy przyjdzie czas na rzeczywiste dylematy, - jakie źródło, jakie kable, czy użyć pre, kondycjoner z trafami/bez etc..

Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, xajas napisał:

NIC

Nie rozumiemy się.

Basu nie może brakować, jeśli urządzenie bardzo dobrze gra.

Wówczas jest go tyle ile ma być.

Jeśli ktoś używa indywidualnych projekcji, indywidualnego podejścia, osobliwego, - to już jego sprawą są implikacje jakie to powoduje, brak basu zakładam z doświadczenia jest tylko jednym z wielu elementów krytycznych, do jakich wówczas znajdą się uwagi.

 

Nigdy w życiu, w żadnym urządzeniu nie brakowało mi basu.

 

W urządzeniach moich znajomych w 98 procentach brakowało muzyki.

Udaj się na wystawę, a z łatwością przekonasz się jak to wygląda w praktyce.

Zagra Yamaha, TAD, Relentless, AudioNote, Dynaudio i parę innych rzeczy.. reszta.. - powodzenia.

W szukaniu basu..

 

 

Link to post
Share on other sites
26 minut temu, xajas napisał:

i co to ma wspolnego z wystarczajacym albo brakujacym basem?

NIC

Ma to tyle wspólnego, że "ludzie wszystko kupią", - również absolutnie nieodpowiednie urządzenia/technologie, w następstwie - szukają...

Basu.

 

Podam przykład, ktoś nie dysponuje wzmacniaczem czysto-stałoprądowym... a dostrzega brak .. basu..

Tylko czyste DC może grać pełnym pasmem.

 

.....

I to są właśnie tego typu problemy, wynikające z niezrozumienia podstawowo ważnych kwestii.

Jeśli ktoś używa układu DC-SERVO, to będzie szukał jakości dolnego zakresu do końca życia, a gdzie tu jeszcze inne układy, z pojemnościami w torze amplifikacji.. lub techniki lampowe z transformatorami .. i pojemnościami..

O klasie, nawet ilości basu i tak zadecydują kable, - to one są barierą nie do przejścia, ale przygoda na tym polu rozpoczyna się dopiero po tym, kiedy osoba dysponuje dojrzale  dopracowanym, środowiskiem, aby właściwości połączeń mogły stać się krytyczne.

 

Link to post
Share on other sites
57 minut temu, 747 napisał:

Ma to tyle wspólnego, że "ludzie wszystko kupią", - również absolutnie nieodpowiednie urządzenia/technologie, w następstwie - szukają...

...

Tylko czyste DC może grać pełnym pasmem

Czyli nic wspolnego 😉

A to ze kable sa bariera jest smiechu warte

 

PS. Co znaczy ze "...Tylko czyste DC może grać pełnym pasmem.."

 

Co rozumiesz przez "pelnym pasmem"?

Pokaz to twoje "pelne pasmo" a ja swoje, to porownamy " kto moze i czy kable sa bariera

Edited by xajas
Link to post
Share on other sites
28 minut temu, xajas napisał:

Czyli nic wspolnego

Należysz do grupy osób, która tworzy trudności, by w następstwie, po prostu, najzwyczajniej w świecie mieć się czym zajmować - markując rozwiązania.

Ciebie nie obchodzi to, że usiłujesz wyważyć otwarte drzwi, ważniejsze wydaje się działanie dla samego działania jako element mający przynieść satysfakcję.

 

Bas nie istnieje - w moim środowisku takie rozumienie zagadnienia przyjęte zostało zaraz po zachłyśnięciu się zachodnimi technologiami czyli w połowie lat 90-tych.

Od tego czasu nikt nie wypowiedział frazy - brakuje mi basu..

To dotyczy osób dojrzałych, od których dane mnie było uczyć się, przejmować ich doświadczenie- efekty osłuchania żywego przekazu m in z Filharmonii.

Młode, kolejne pokolenie, startujące w branży samodzielnie, od zera, bez osłuchania, predyspozycji, talentu, wrażliwości, - powodowane ekonomicznie, na fali zmiany ustroju w Polsce, znajduje się co najmniej w opłakanym stanie świadomości, jeśli nie na manowcach, tak daleko, że skoro udawali się tam błądząc po omacku - naście lub więcej lat, to tyle samo zajmie im powrót do realności, jeśli w ogóle jeszcze jest możliwy.

Twierdzę osobiście że to już nie nastąpi.

Zmiany kulturowe skutecznie to zablokują.

 

Nie mam  a b s o l u t n i e  żadnych problemów, z żadnym z zjawisk występujących na planie audio,  z w r ó ć   u w a g ę ,  że już tylko forum jest nimi przepełnione, mało tego, wydawać by się mogło że istnieje jako platforma wspomagająca ich rozwiązywania.

 

Skoro bas nie istnieje, nie może być z jego uzyskaniem żadnych problemów.

I s t n i e j ą   składowe, wśród których znajdują się sygnały o relatywnie dużych amplitudach i niskich częstotliwościach.

 

Idź na koncert grany na żywo, bez prądu na otwartej przestrzeni - spróbuj odnaleźć tam bas, jakiego oczekujesz w pomieszczeniu odsłuchowym - p o w o d z e n i a .

Posłuchaj natury, dźwięków mowy, na otwartej przestrzeni, - nie wyróżnisz  ż a d n e g o  basu.

 

Sztuczne warunki akustyczne stwarzają pozór wielkości tego zakresu.

Elektrycznie grana muzyka, poprzez opóźnienia tworzy rodzaj efektu, który może być mylnie odbierany jako treść-zawartość, - w istocie będąc zwykłym zniekształceniem, wynikającym z stanu techniki.

Tzw  b a s  odsłuchiwany w pomieszczeniu, z skrzynek z głośnikami, to zwykła realizacja procesów elektroakustycznych, a nie reprodukcja dźwięku rzeczywistego.

 

Jeśli komuś jeszcze brakuje zakresu amplitudowego niskich częstotliwości, to niech właściwiej dostosuje technikę do warunków odsłuchu z jakich korzysta.

 

 

Godzinę temu, xajas napisał:

Pokaz to twoje "pelne pasmo" a ja swoje,

Spokojnie, wszystko w swoim czasie.

Godzinę temu, xajas napisał:

Co rozumiesz przez "pelnym pasmem"

Wzmacniacz bez barier, innych niż właściwości koniecznych do użycia elementów, zdolny pracować bez ograniczeń pasma przenoszonych częstotliwości.

Link to post
Share on other sites
14 minut temu, 747 napisał:

Spokojnie, wszystko w swoim czasie

Wszyscy tu czekają na "pokazanie" tych prac i jakoś, no niestety jak nie widać, tak nie widać, jedynie od 10 z górą lat górnolotne zapowiedzi, zapowiedzi...zlituj się wreszcie, oświeć mizerną, durnowatą gawiedź...wpraw ją i świat cały w osłupienie...może i sam Dan osobiście złoży hołd...może sprezentuje Miszczowi jeden egzemplarz świętego Gr...e eeee znaczy tego na R...

(ważne, że wzm. na R został przypomniany)

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Wzmacniacz bez barier, innych niż właściwości koniecznych do użycia elementów, zdolny pracować bez ograniczeń pasma przenoszonych częstotliwości.

dla mnie, to podobnie jak cala reszta, jeden wielki belkot...

czy ty cos bierzesz?
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, xajas napisał:

jeden wielki belkot

Tak, wiem, jestem zaznajomiony dostatecznie dobrze z tym określeniem, powielając pokazujesz gdzie dziś jesteś, ale nie martw się Kolego, zmiana, przemiana, jest możliwa, potrzebujesz przeżycia ważnego pobudzającego doświadczenia, po którym nic nie będzie już takie samo.

To doświadczenie "klin", podważy całą konstrukcję wartościującą, runie ona w mgnieniu oka jak domek z kart.

Podejście materialne jest ważne, od niego zależy percepcja egzystencji, ale to odważne, nie rozumiane przez tzw ogół jednostki zmieniają świat, nie dociągnięty, poukładany chłopiec po wyższej uczelni, z żoną, dwójką dzieci, żyjący w przyjaźniach, pracujący w korporacji.

 

Przykro mi.

 

Przyjmij, że jestem ostatnią osobą, która odczuwa potrzebę, pozbawienia Ciebie, też kogoś innego, jakiegoś rodzaju potrzeb, w tym tworzenia interesujących dla sobie rozwiązań, dotyczących jak tu omawiamy kwestii tzw basu, czy innych.

Szukaj go sobie gdzie tylko chcesz, realizuj, jak uważasz za właściwe, nie jestem złodziejem Twoich zainteresowań.

Jednak zauważ że teksty czytane są też przez innych, nie ujawniających się uczestników, jeśli zdarzy się choć jedna osoba, która pozytywnie skorzysta z treści moich doświadczeń, to uznam że było warto raz że je przeprowadzić, dwa - przyjąć obciążenia z tego wynikające, zaliczając do tego opinie z forum jak Twoja.

 

Czyjaś najbliższa osoba, leżałaby w szpitalu oczekując operacji, - wolałaby być poddana zabiegowi przez specjalistę z ogromnym doświadczeniem, czy laika, osobę akurat przechodzącą przez ulicę obok szpitala ?

Takim laikiem jesteś w stosunku do osoby, która nie policzoną ilość lat bada i drąży zjawiska jakie występują na ścieżce sygnału audio.

Audio, hi end, to zabawa, kosztowna, ale tylko działanie dla relaxu.

Wyluzuj.

 

 

1 godzinę temu, xajas napisał:

czy ty cos bierzesz?

 

Dawno wziąłem ciężar przeprowadzenia gruntownych systematycznych badań nad transmisją sygnału w metalach.

Edited by 747
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, iro III napisał:

Wszyscy tu czekają na "pokazanie" tych prac

Nikt nie czeka, piszą że czekają.

Oczekują w rzeczywistości, by tezy prezentowane nie znalazły potwierdzenia.

 

Prawdziwe oczekiwanie wyrażałoby się inną formułą, innymi treściami kierowanymi w moją stronę.

Każdy doskonale to rozumie.

 

Nie przyszedłem tu niczego pokazywać, działam na bazie wiedzy, dopiero konieczność zmusza mnie do podjęcia działań, które wcześniej nie były zakładane.

Realne konstrukcje czegokolwiek poza prototypami, których nie ujawnia się z zasady, z uwagi na prawa autorskie, miały powstać i powstaną, już powstają, jako elementy mojego własnego systemu, jakie jest oczywiste, że zostanie skonstruowany.

Nic nie jest i nie może być oczywiste bardziej, dla średnio rozgarniętej osoby.

2 godziny temu, iro III napisał:

został przypomniany

Wzmacniacz ten jest z mojego punktu widzenia jedynym realnym skończonym i użytecznym urządzeniem audio w pełnej skali.

Posiadając, nie odczuwa się już potrzeby użycia "lepszego" wzmacniacza.

Ten wystarcza.

 

Takie wydają mnie się być ostateczne kryteria przydatności, - więc i jakości.

 

Nie ma ani źródła, ani kabli, ani zestawów do Relentless, które potencjałem obsłużyłyby tą amplifikację, najlepsze co jest razy trzy, to byłby minimalny poziom.

Jestem tego pewien.

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, iro III napisał:

od 10 z górą lat górnolotne zapowiedzi

Przytocz jedną taką zapowiedź.

Jedyną jaka była to zapowiedź otrzymania ode mnie pomocy dla Kolegi Sly30.

 

 

 

 

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, iro III napisał:

.wpraw ją i świat cały w osłupienie

Na naszym gruncie w post PRL działanie na realnych t w a r d y c h   najwyższej klasy materiałach jest nieomal  n i e m o ż l i w e.

Konsultowałem to, gdzie się tylko dało.

Do pracy na bazie wiedzy zostałem zmuszony okolicznościami, na które nie mam wpływu.

 

Musiałbym być kompletnym debilem, żeby z własnej inicjatywy nie pragnąć zmaterializować swych własnych najlepszych, fantastycznie działających pomysłów !!!

 

Dopiero teraz po latach, poszerza się zakres możliwych do pozyskania materiałów, oraz nastała technologia w kondensatorach elektrolitycznych która jest dostatecznie satysfakcjonująca, choć brak Black Gate, praktycznie uniemożliwia konstrukcje co najmniej źródeł i pre.

3 minuty temu, slawek.xm napisał:

w czym mu miałeś pomóc

Na dziś wiadomością że żaden układ wzmacniacza DC SERVO nie zagra.

 

 

Link to post
Share on other sites
20 minut temu, 747 napisał:

Na dziś wiadomością że żaden układ wzmacniacza DC SERVO nie zagra

a jakie jest Twoje osobiste zdanie na temat głobalnego NFB wzmacniacza?

lepiej bez przy zaakceptowaniu "odpowiedniego" spektrum harmonicznych czy lepiej z NfB?

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, 747 napisał:

Dopiero teraz po latach, poszerza się zakres możliwych do pozyskania materiałów,

Ze strefy 51 😉 ?

  • Like 2

pre lampowe Adagio Sound, końcówka Sugden Au51 P MKII, AVI Laboratory Series, strojenie kolumn Adagio Sound - wszystko spięte kabelkami ;-)) żeby grało

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, slawek.xm napisał:

Twoje osobiste zdanie na temat głobalnego NFB wzmacniacza?

Na ten moment się nie wypowiem, pisałem że nie jestem w momencie bezpośredniej, ostatecznej pracy na aplikacjach.

Jest moim zdaniem jakaś ilość czynników, które ważą losy jakości dźwięku wzmacniacza, które nazwałbym krytycznymi, dopiero po ustaleniu tam wartości i jakości można zająć się doborem elementów sprzężenia zwrotnego.

Jak skonstruować zasilania poszczególnych stopni, aby odpowiadały specyficznym potrzebom, różnym dla każdego z nich, a jednocześnie, by stanowiły jednolitą spójną, harmonijną całość...?

To jest problem.

Pociąga za sobą nie jakieś tam działania na gotowych podzespołach, lecz jest samym centrum konstrukcji, - raz wykonane, ogromnym nakładem sił i środków jest niezmienne, decyduje o powodzeniu lub nie, całego wykonania wzmacniacza.

Dobrze zasilony układ wzmacniacza spowoduje że substancja dźwiękowa  z a w s z e  będzie satysfakcjonująca, tematyka sprzężeń wówczas pozostaje jako temat uzupełniający.

Na czystym dźwięku z poziomu zasilania, o niebo łatwiej dobrać też konkretne półprzewodniki, jeśli ktoś zamierza użyć bardziej wyszukanych czy mniej schematycznych.

Jak ważny jest montaż i połączenia to, .. każde dziecko wie ..

 

Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, 747 napisał:

Jak skonstruować zasilania poszczególnych stopni, aby odpowiadały specyficznym potrzebom, różnym dla każdego z nich, a jednocześnie, by stanowiły jednolitą spójną, harmonijną całość...?

przede wszystkim należy ograniczyć stopnie wzmocnienia

eliminacja niepotrzebnych dla struktury wzmocnienia danego systemu jest pierwszą i najważniejszą sprawą

tylko całościowe podejście uwzględniające warunki odsłuchu konstrukcję , skuteczność oraz impedancję kolumn , wielkość sygnału oraz impedancję wyjściową żródla pozwala na skonstruowanie odpowiedniego wzmacniacza

tylko w jednym konkretnym przypadku synergia będzie idealna i być może znośna dla pozostałych przypadkowych zastosowań w innym systemie

próba stworzenia wzmacniacza uniwesalnego to wg mnie mżonka

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, slawek.xm napisał:

lepiej bez przy zaakceptowaniu "odpowiedniego" spektrum harmonicznych czy lepiej z NfB?

Konstruowałem wzmacniacze SE tranzystorowe ponad 20 lat temu, wybacz, wiele się od tego czasu zmieniło na poziomie rozumienia .. wszystkiego, tamte wnioski dziś owszem są użyteczne ale .. pozwól że ich nie przytoczę .. 

Dziś nawijając trafa na o niebo lepszych rdzeniach, bez porównania lepszymi przewodnikami i metodami, w środowisku bardzo dobrych kondensatorów, wówczas nieistniejących, lub niedostępnych, - może okazać się najzwyczajniej, że rezultaty pracy tych samych aplikacji okażą się dramatycznie różne, więc i wszystkie wnioski, opinie, etc...

Nie mogę się doczekać, kiedy zostanie to urzeczywistnione, wówczas się wypowiem.

 

Podłączałem już banki pojemności innowacyjne, które mam gotowe, 64 kondensatory na stronę, tak podłączone że pomimo pojemności indywidualnej 6300uF dają w sumie okolice 2 x 22 000uF, dźwięk był nie do opisania bajeczny, choćby w konstrukcji konkurencyjnej sam Stwórca dobrał sprzężenie zwrotne to .. miałoby to niewielki, nie chcę napisać - pomijalny wpływ na całościowy przekaz, który był - rozwinięty o zupełnie nowe, dotychczas nie istniejące i nieodkryte zdarzenia muzyczne na nośniku, pisząc potocznie - oni co innego grali, do tego tak głęboko, w sposób tak skontrolowany, że wrażenia odsłuchowe nie dają się porównać, zestawić z niczym znanym, mając na uwadze technikę stosowaną w wzmacniaczach.

Posiadając wiedzę jak pracują moje innowacyjne trafa, które dadzą owym pojemnościom bez porównania lepszy podkład jakościowy pracy, oraz innowacyjnie położone uzwojenia -- dźwięk może być tylko spektakularny.

Aplikacje, symetrie, sprzężenia, półprzewodniki, montaż, .. to kolejne etapy .. jest na to cała reszta życia..

Zasilanie to podstawa, bez tego nie ma nic, nie mamy urządzenia, jest cisza...

18 minut temu, slawek.xm napisał:

próba stworzenia wzmacniacza uniwesalnego to wg mnie mżonka

To poważne stwierdzenie.

Moim zdaniem wzmacniacz to największe wyzwanie w audio.

 

20 minut temu, slawek.xm napisał:

przede wszystkim należy ograniczyć stopnie wzmocnienia

Niewątpliwie to jedna z rzeczy, nad którą trzeba popracować.

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, 747 napisał:

Konstruowałem wzmacniacze SE tranzystorowe

Ty przecież nie rozumiesz zasady działania złącza pnp czy npn w tranzystorze nie mówiąc już o jego aplikacji 

Daj już spokój kolegom w Hi End i wracaj do polityki na Bocznicę

 

Człowiek może być dobry, uczciwy ale i tak ilość ludzi na jego pogrzebie zależy od pogody...

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, fox733 napisał:

nie rozumiesz zasady działania złącza pnp czy npn

Rozumiem, przeanalizuj schematy, wysokiej klasy magnetofony używają złącza PNP w pierwszym stopniu wzmacniacza odczytu - wiesz z jakiego powodu ?

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, fox733 napisał:

wracaj do polityki na Bocznicę

Nie rozumiesz polityki, nie idź tam, zostań tu w hi end, nauczysz się jak skonstruować samemu wzmacniacz najwyższej klasy.

1 minutę temu, fox733 napisał:

Opisz wiec jak ono działa

Pracuje, nie mam czasu, Ty opisz zamiast pociskać negatywizmy.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
 

Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe. 

Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock podczas używania strony.

Zarejestrowani użytkownicy mogą wyłączyć ten komunikat.