Jump to content
IGNORED

Chrobotek Reniferowy


cwieku34
 Share

Recommended Posts

Czy ktoś z was ma w Salonie z Audio obrazy z Mchu?

 

Zastanawiam się nad takim rozwiązaniem. Sądzę że to może być ciekawe rozwiązanie akustyczne.

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Link to comment
Share on other sites

A na tym drugim zdjęciu, to co tak zwisa. Szare, podłużne. Skarpeta? Na ogonek renifera nie wygląda. Za długie......

Co do wpływu na akustykę. Na pewno będzie. Jak to wypadnie w porównaniu do profesjonalnych "ustrojów" akustycznych? Pewnie gorzej od paneli a lepiej od gąbek. W każdym razie lepiej wygląda od większości wynalazków, które wieszamy na ścianach. Ja osobiście wolę żywe rośliny. 

Link to comment
Share on other sites

ja mierzyłem ostatnio chrobotek, trzy warianty:

1. wełna 4 cm

2. wełna 4 cm + pet 12mm

3. wełna 4 cm + pet 12 mm + chrobotek

no i wariant 3 był na poziomie 1,a wariant 2 był najlepszy... czyli dołożenie chrobotka pogorszyło działanie panelu 😉 ładnie wygląda, można to dawać na panele żeby uzyskać ciekawy efekt estetyczny, ale sam chrobotek akustyki nie zrobi a klasyczne panele delikatnie pogorszy. Na pewno znacznie poprawi ich cenę, bo zastosowanie chrobotka w takich panelach powiększa koszt o ładnych kilka stów na m2

 

Link to comment
Share on other sites

Powtórz pomiary z wykorzystaniem renifera. Sam chrobotek to za mało.

 

Ale Twoje pomiary (z całym szacunkiem dla Twojej wiedzy i doświadczenia) nie uwzględniają jednego czynnika. Psychoakustyka. Przyjemniej się słucha w pomieszczeniu, w którym przebywanie sprawia przyjemność. Miałem okazję kiedyś spędzić trochę czasu w idealnie zaadaptowanym akustycznie pomieszczeniu. Prawdę powiedziawszy siedzenie w nim wywoływało uczucie dyskomfortu . Mimo, że wszystkie dźwięki doskonale było słychać, nie chciało się słuchać w nim muzyki. Brakowało właśnie takich elementów, które choć niedoskonałe, przynoszą mimo wszystko jakiś pozytywny skutek. 

Link to comment
Share on other sites

Teraz, piotrek7 napisał:

Powtórz pomiary z wykorzystaniem renifera. Sam chrobotek to za mało.

 

Ale Twoje pomiary (z całym szacunkiem dla Twojej wiedzy i doświadczenia) nie uwzględniają jednego czynnika. Psychoakustyka. Przyjemniej się słucha w pomieszczeniu, w którym przebywanie sprawia przyjemność. Miałem okazję kiedyś spędzić trochę czasu w idealnie zaadaptowanym akustycznie pomieszczeniu. Prawdę powiedziawszy siedzenie w nim wywoływało uczucie dyskomfortu . Mimo, że wszystkie dźwięki doskonale było słychać, nie chciało się słuchać w nim muzyki. Brakowało właśnie takich elementów, które choć niedoskonałe, przynoszą mimo wszystko jakiś pozytywny skutek. 

pomiary samego materiału nie mają żadnego aspektu psychoakustycznego, materiały to jedno, psychoakustyka to drugie, psychoakustyka ma związek z właściwie zaplanowaną adaptacją w pomieszczeniu a nie z konkretnym materiałem który teraz rozważamy. Jeśli efekt psychoakustyczny jest zły, to znaczy ze ktoś źle zaplanował adaptację, a nie ma większego związku z rozważanymi materiałami. Czegoś po prostu dano za dużo, czegoś za mało, chrobotek nie ma tu nic do rzeczy

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Bartek Chojnacki napisał:

pomiary samego materiału nie mają żadnego aspektu psychoakustycznego,

Wiem.

Godzinę temu, Bartek Chojnacki napisał:

Jeśli efekt psychoakustyczny jest zły, to znaczy ze ktoś źle zaplanował adaptację

Zgadza się. Ale nie tylko pod względem pomiarów akustycznych bo wkraczamy na obszar gustów, estetyki i poczucia smaku. 

Godzinę temu, Bartek Chojnacki napisał:

Czegoś po prostu dano za dużo, czegoś za mało,

nie do końca o to mi chodziło. Raczej o to, że pewne elementy wyposażenia sprawiają, że w danym pomieszczeniu czujemy się dobrze lub źle. A to z kolei wpływa na nasz komfort psychiczny i odbieranie bodźców z otoczenia. Także muzyki. Jakoś nie wyobrażam sobie aby w pomieszczeniu w którym przebywam i słucham muzyki porozwieszać dyfuzory Schroedera do tego dowalić obowiązkowo dyfuzor 2D Skyline. Bo jako przedmioty nie podobają mi się (choć nie podważam ich skuteczności). Pewnie inaczej bym gadał, gdybym dysponował pomieszczeniem od podstaw zaprojektowanym pod ustawienie w nim sprzętu audio. Tak aby elementy akustyczne gładko wkomponowały i wtopiły się w architekturę wnętrza i nie dominowały i przytłaczały swym wyglądem całości. Nie mając takiego komfortu, staram się wkomponowywać lub maskować  absorbery czy dyfuzory elementami wyposażenia mieszkania. Choćby zielskiem w postaci palm 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, piotrek7 napisał:

Tak aby...

Podzielam taki punkt widzenia i słuchania. Technika ma mi służyć i subtelnie "naprawiać" braki akustyczne tak, aby punkt ciężkości zawsze był w muzyce. Tona sprzętu, 2 km kabli, bezsensowna ilość dyfu, aku, pane, Sky czy schr zabijają w ogóle chęć słuchania muzyki. Zaczynam wtedy słuchać wyłącznie sprzętu a to ślepa uliczka w dążeniu do przyjemności.

Link to comment
Share on other sites

Ja się po prostu zastanawiam. 

 

 

Na zdjęciach takie konstrukcje wyglądaj Ciekawie. Ok jest to martwe ale było żywe. Macie rację że to trzymanie zakonserwowanych zwłok w domu. 

 

 

Ale te drewniane dyfuzory też były żywe a są martwe.

 

 

Lubię robić akustykę pięknymi rzeczami a niekoniecznie tworzyć salon TYLKO do muzyki. 

Juz dawno zrozumiałem że nie chce pokoju typowo odsłuchowego. Gdybym taki zrobił to bym w nim nie przebywał bo by mnie męczył.

Link to comment
Share on other sites

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

To popatrz, czego ja jestem zwolennikiem. Ustrój rozpraszający dźwięk. Będzie działać? Do tego produkuje tlen, oczyszcza powietrze, fajnie wygląda. Licuala Orbicularis lub mówiąc bardziej po ludzku palma wachlarzowata 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 29.05.2021 o 01:40, piotrek7 napisał:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

To popatrz, czego ja jestem zwolennikiem. Ustrój rozpraszający dźwięk. Będzie działać? Do tego produkuje tlen, oczyszcza powietrze, fajnie wygląda. Licuala Orbicularis lub mówiąc bardziej po ludzku palma wachlarzowata 

ja wszystko rozumiem, ale naprawdę nie wprowadzajmy tutaj zamieszania twierdząc że kwiatki pochłaniają lub rozpraszają dźwięk... to naprawdę tak nie działa, zwłaszcza rozpraszająco

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

6 minut temu, Bartek Chojnacki napisał:

ja wszystko rozumiem, ale naprawdę nie wprowadzajmy tutaj zamieszania twierdząc że kwiatki pochłaniają lub rozpraszają dźwięk... to naprawdę tak nie działa, zwłaszcza rozpraszająco

Palmy, paprocie, mchy...

Możliwe, że to podprogowe oddziaływanie kadrów z animacji czasów dzieciństwa

"Bajki z mchu i paproci"

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 29.05.2021 o 01:40, piotrek7 napisał:

To popatrz, czego ja jestem zwolennikiem.

Ja także jestem tego/rośliny zwolennikiem 

 

W dniu 29.05.2021 o 01:40, piotrek7 napisał:

Ustrój rozpraszający dźwięk

Zechciałbyś podać źródło, wyniki badań/testów itp

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, adamnl napisał:

Zechciałbyś podać źródło, wyniki badań/testów itp

Nie prowadzę testów i badań. Opieram się na tym, co słyszę u siebie w mieszkaniu. Chcesz przeprowadzić badania? Idź na spacer do lasu. Usiądź na dupie pod drzewem i posłuchaj jak słychać dźwięki. Co i jak słychać. Będziesz miał profesjonalny test 😉

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
21 minut temu, piotrek7 napisał:

Chcesz przeprowadzić badania

 

2 godziny temu, adamnl napisał:

Zechciałbyś podać źródło, wyniki badań/testów itp

Przeczytaj jeszcze raz. Moją intencją/zamiarem/potrzebą/chęcią nie jest wykonywanie pomiarów, badań. 

 

 

 

 

Edited by adamnl
Link to comment
Share on other sites

6 minut temu, adamnl napisał:

Przeczytaj jeszcze raz.

 

27 minut temu, piotrek7 napisał:

Nie prowadzę testów i badań. Opieram się na tym, co słyszę u siebie w mieszkaniu.

 

28 minut temu, piotrek7 napisał:

Idź na spacer do lasu.

 

28 minut temu, piotrek7 napisał:

i posłuchaj jak słychać dźwięki

A przy okazji dotlenisz się i miło spędzisz czas

Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, piotrek7 napisał:

Nie prowadzę testów i badań. Opieram się na tym, co słyszę u siebie w mieszkaniu.

To Twoja obserwacja.

 

W dniu 29.05.2021 o 01:40, piotrek7 napisał:

To popatrz, czego ja jestem zwolennikiem. Ustrój rozpraszający dźwięk. Będzie działać?

Jesteś przekonany, że to/palma wachlarzowata - ustrój rozpraszający dźwięk?

Bez Wiedzy/Akustyka nie mieszaj proszę wniosków z własnych obserwacji z wnioskami z badań, testów itp

 

U mnie w salonie mam „zielono”, prawie „las”. Na frontowej ścianie dyfuzję/Schroedery, choć wiem, że obecny stan wiedzy/badania wyklucza tam efektywne „rozpraszanie”

Moimi obserwacjami/odbiór brzmienia, jaki pozytywny by nie był, staram się wyraźnie pewne rzeczy oddzielić.

Bardzo mi się podoba, gdy piszesz, nie od „dzisiaj” o wpływie roślin na postrzeganie brzmienia. 

W dniu 27.05.2021 o 23:20, piotrek7 napisał:

Raczej o to, że pewne elementy wyposażenia sprawiają, że w danym pomieszczeniu czujemy się dobrze lub źle. A to z kolei wpływa na nasz komfort psychiczny i odbieranie bodźców z otoczenia

Podobnie jak kolega Colcolcol.

Jest mi dobrze, gdy czytam, że są osoby, które podzielają takie poglądy.

Link to comment
Share on other sites

26 minut temu, adamnl napisał:

To Twoja obserwacja.

OCZYWIŚCIE, ŻE TAK!!!!!!!!

Tak samo jak mój słuch jest mój. I to mój mózg za pośrednictwem moich uszu odbiera i interpretuje po swojemu (mojemu) sygnały z otoczenia. Dlatego faktycznie TO MOJA OBSERWACJA

29 minut temu, adamnl napisał:

Jesteś przekonany, że to/palma wachlarzowata - ustrój rozpraszający dźwięk?

A jeśli na kierunku przemieszczania dźwięku umieścisz przeszkodę, będzie ona miała wpływ na jego rozprzestrzenianie? W tym przypadku duże powierzchnie ustawione pod różnymi kątami? Czy taki liść będzie miał wpływ, czy nie?  

33 minuty temu, adamnl napisał:

Bez Wiedzy/Akustyka nie mieszaj proszę wniosków z własnych obserwacji z wnioskami z badań, testów itp

Ale badania mają sens tylko w odniesieniu do konkretnego pomieszczenia i konkretnego źródła dźwięku, które współgrają ze sobą (lub nie). Bez tego stają się tylko teoriami, które wymagają sprawdzenia

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, piotrek7 napisał:

A jeśli na kierunku przemieszczania dźwięku umieścisz przeszkodę, będzie ona miała wpływ na jego rozprzestrzenianie? W tym przypadku duże powierzchnie ustawione pod różnymi kątami? Czy taki liść będzie miał wpływ, czy nie?  

no właśnie wszystko rozchodzi się o to, że jeżeli nawet będzie to duża powierzchnia, ale to będzie LIŚĆ, a więc raptem kilka mm grubości i w dodatku całkowicie wiotki, to nie będzie przeszkodą dla dźwięku z wyjątkiem bardzo wysokich częstotliwości rzędu +10kHz bo fala dźwiękowa po prostu go "nie zauważy". Zrób sobie test z kartką papieru nałożoną na głośnik średnio/niskotonowy a potem na tweeter i zobacz co się zmieni jak postawisz taką przeszkodę

Link to comment
Share on other sites

Testowałem skutki wynoszenia i wnoszenia roślin z pokoju, w którym gra sprzęt. Opierając się na tym, co słyszę a nie pomiarach, w pomieszczeniu wypełnionym roślinami odnoszę wrażenie mniejszego pogłosu. Ale zaznaczam, że są to moje subiektywne odczucia (choć bardzo wyraźne) a nie pomiary. Dlatego jak dla mnie akustyka pomieszczenia to właśnie rośliny, półki z książkami, półki na płyty, dywan uzupełnione profesjonalnymi ustrojami akustycznymi a nie na odwrót.

Zwróć uwagę, że wiele osób odkrywa w okresie świąt, że wstawienie do pokoju choinki sprawia, że dźwięk staje się lepszy. Nawet na forum ktoś pisał o tym efekcie (nie byłem to ja). Niemniej chodzi właśnie o ten efekt, o którym piszę 

Link to comment
Share on other sites

Obok mojego sprzętu stoi Figowiec benjamina. 

Godzinę temu, Bartek Chojnacki napisał:

kilka mm grubości

Oglądając Twoje realizacje Bartku widzę, że nie stronisz od półek a adaptowane pokoje nie przypominają Pompidou, żyją w nich ludzie 🙂 Naturalne elementy wystroju, nawet jeżeli będą miały sporo mniejsze właściwości akustyczne - zdecydowanie podniosą walory wizualne. Konkretny kwiatek to nie jeden liść. Mój fikus ma około 80 cm średnicy, w najszerszym miejscu jest około 30 liści w rzędzie a do tego zwinięty pień, wrócił po dłuższym remoncie i jest drugim - ja i on - organizmem żywym w pokoju, kiedy zamykam się na 'posłuchanie". Nie prosi o uwagę, nie hałasuje, nie jest szkodnikiem i mogę go spokojnie zostawić bez opieki, zmienia skład powietrza. Nie zamienię go na bezduszną skrzynkę ze sklejki.

Posiada najlepszy stosunek cena - efekt.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Link to comment
Share on other sites

nikt Wam nie każe, tylko po prostu nie wyciągajcie takich bezwzględnych wniosków że kwiatki i inne takie robią za całą potrzebną akustykę, bo po prostu tak nie jest. Wszyscy jesteśmy świadomi konieczności aspektu wizualnego i efekt akustyczny da się wykonać na wiele sposobów, niemniej nie ma takiej fizycznej możliwości żeby postawić znak równości pomiędzy działaniem kwiatków półek itd. a innymi profesjonalnymi ustrojami. A niektórzy twierdzą nawet, że ustroje są gorsze 

Link to comment
Share on other sites

14 godzin temu, Bartek Chojnacki napisał:

A niektórzy twierdzą nawet, że ustroje są gorsze 

Nikt (chyba) tego nie napisał. A przynajmniej nie w tym wątku. Ja piszę, że są to elementy, które z powodzeniem mogą współistnieć i uzupełniać się kształtując przestrzeń, w której przebywamy. A sztuką jest znaleźć odpowiedni balans pomiędzy nimi. Tak aby zadbać o akustykę i komfort słuchacza. Bo pisałem to już wcześniej i uparcie będę to powtarzał. Bez zadbania o komfort słuchacza nie może być mowy o komforcie słuchania muzyki. 

A czy liść może oddziaływać na falę dźwiękową? A czy maskownica w głośnikach może to robić? 

Link to comment
Share on other sites

16 godzin temu, Bartek Chojnacki napisał:

niektórzy twierdzą

Forum pełne jest wniosków bez pokrycia. Czy mógłbyś (prośba) w swoim temacie zamieścić krótkie wyniki pomiarów obrazujące działanie kilku elementów wystroju i umieszczonych w tym samym miejscu rozpraszaczy?

Widziałbym to jako pomiar szumu z jednej kolumny, niewygładzony, z miejsca odsłuchu, przy czym element poddawany próbie byłby umieszczony w miejscu pierwszego odbicia od ściany. 

Wiedzielibyśmy czy kwiatek, półka z książkami, regał ewentualnie zasłona z grubego materiału w ogóle działają, czy ma sens to upychać w tych miejscach i porównać z tym, co masz pod ręką.   

 

Link to comment
Share on other sites

Pozwólcie, że się wtrącę... Kwiatki (jako element uzupełniający akustykę pomieszczenia, nikt wszak nie twierdzi, że to są ustroje jedyne i wystarczające) to nie tylko liście. Nie zapominajmy o donicy z ziemią, która potrafi ważyć kilkanaście kg, oraz o często równie masywnych podstawach. To wszystko razem już coś wnosi i nie pozostaje bez wpływu na propagację i percepcję fal dźwiękowych. 

Do tego dywany, zasłony, tapicerowane meble, książki, kilka dedykowanych ustrojów akustycznych i jest pięknie 😉

Link to comment
Share on other sites

...Kwiatki (jako element uzupełniający akustykę pomieszczenia, nikt wszak nie twierdzi, że to są ustroje jedyne i wystarczające) to nie tylko liście. Nie zapominajmy o donicy z ziemią, która potrafi ważyć kilkanaście kg, oraz o często równie masywnych podstawach. To wszystko razem już coś wnosi i nie pozostaje bez wpływu na propagację i percepcję fal dźwiękowych. 
Do tego dywany, zasłony, tapicerowane meble, książki, kilka dedykowanych ustrojów akustycznych i jest pięknie

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
O dziwo, zarowno amatorzy jak i profesjonalisci unikaja publikowania takich porownan. Dlaczego?

Jak mozna to sensownie sprawdzic/pomierzyc i to metoda dostepna dla amatora (REW?), bez superduper profesjonalnego sprzetu?
 
 
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
 

Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe. 

Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock podczas używania strony.

Zarejestrowani użytkownicy mogą wyłączyć ten komunikat.