Jump to content
IGNORED

Absolutny ranking słuchawek


Recommended Posts

Zauważyłem, że kategoria "słuchawki" na forum jest trochę zaniedbana, i nie ma tu wielu "słuchawkowiczów", to postanowiłem się wypowiedzieć jako osoba która coś tam słuchała, coś tam wie. Więc postanowiłem zrobić ranking absolutny, bez patrzenia na cenę czy inne bzdury, jedyne dwa najważniejsze aspekty to brzmienie i ergonomia. Może to jakoś komuś pomoże (chociaż wątpię). 
Od razu mówię, tym bardziej słuchawki naturalne, tym mniej dodają od siebie tym lepiej, plus jestem ultraczuły na jakiekolwiek rezonanse i inne tego typu przeszkadzajki, więc fani brzmienia klipscha czy innych altusów raczej racji mi przyznawać nie będą. 

1. Orpheusy He90- nauszne kolumny, kreacja sceny na poziomie całkiem przyzwoitych monitorków za kilka tysięcy, nie mam pojęcia jak to zrobili ale tak jest. I jak na słuchawki to nie lada wyczyn. Barwowo bardzo gładkie, naturalne i rozdzielcze. Gdybym miał porównać do kolumn, to najbliżej byłoby im do naprawdę klasowych kolumn na Seas Excel czy Accutonie (nie mówię tutaj o brzmieniu Gauderowskim, czy Avalonowym, a raczej bliżej Estelonów). 
2. Stax SR007- zdecydowanie najbardziej "inne" ze wszystkich Staxów. Znów, bardzo gładkie lekkie brzmienie z znacząco ocieplonym basem, ze wszystkich znanych mi staxów (poza Omegami których zwyczajnie już nie pamiętam) najbliżej im do He90. Ergonomia to czyste złoto (o ile nie jest ciepło, skórzane pady potrafią przygrzać). Niestety scena mocno odstaje od He90. 
3. Mr Speakers Ether Flow- tutaj brzmienie już znacząco się zmienia, tak jak technologia. Z królów elektrotatów przechodzimy do króla planarów. Pierwsze co się rzuca... w głowę, to kosmiczna ergonomia. Słuchawki wyglądają z daleka mocno pancernie, ale po wzięciu ich do ręki następuje konsternacja, lekkie jak diabli, i wręcz nie czuć ich na głowie. Brzmieniowo jest względnie gładko, nie tak jak w He90 ale wciąż lepiej niż w większości słuchawek. Minimalna V'ka, ale nie dająca się we znaki (jeżeli ktoś chce, to można ją bardzo łatwo skorygować w EQ). Bas nie schodzi jak w Audeze, ale bliżej mu do typowego kolumnowego zejścia. Sama faktura basu przypomina tą z SR007. Średnica jest czyściutka, tak jak góra czym zdecydowanie przewyższa większość, jak nie wszystkie Hifimany. 
4. Stax Sr009S- poprawiona wersja SR009, zdecydowanie mniej agresywna, znacznie lepiej zrównoważona. Wciąż nie są tak płynne i organiczne co 007, ale nadrabiają to wręcz kosmiczną rozdzielczością, i to taką faktyczną a nie spowodowaną akcentowaniem rezonansów. Dodatkowo, grają dobrze nawet z niższej klasy energeizerami. 
5. Sennheiser HD580- znów flagowiec (tyle że dynamiczny) od Sennheisera. Wbrew pozorom był to model pozycjonowany wyżej od HD600. Główna różnica brzmieniowa pomiędzy nimi to zauważalnie czystsze brzmienie HD580 i jeszcze wyższa liniowość. Ogólnie HD580 czy HD600 nazwałbym nausznymi monitorami, bo wszelakie fluktuacje charakterystyki są wręcz niespotykane jak na dzisiejsze standardy, oczywiście w dobrym sensie. Są niesamowicie liniowe i przyjemniackie. Scena nie jest tak rozdmuchana jak w HD800, lecz sama jej precyzja jest na znacznie wyższym poziomie. 
6. Sennheiser HD600- gorsza wersja HD580, wiele nie trzeba dopowiadać. Warto jednak zauważyć, że najnowszy "wypust" HD600 odstaje jakością wykonania od starszych, marmurkowych wersji. Plastikowe wzmocnienie pająka, brzydsze i biedniejsze opakowanie w tej samej cenie... Ciekawe zjawisko patrząc na to, że te słuchawki są ponad 20 lat na rynku, a względna cena zamiast spadać, rośnie. 
7. Focal Elear- tak, nie utopie ani cleary. To najbardziej ucywilizowana i najmniej udziwniona propozycja Focala jeżeli chodzi o słuchawki (przynajmniej z tych 3). Rozdzielczość, dobra scena i przyzwoita gładkość. W porównaniu do Utopi zdecydowanie lepiej brzmi na nich gitara akustyczna, która w Utopiach brzmi straszliwie i deklasuje te słuchawki w moich oczach, jednocześnie mając znacznie bardziej zrównoważoną charakterystykę w porównaniu do clearów i mając lepszą scenę. Bardzo przyzwoite słuchawki, do tego wykonane naprawdę niesamowicie. 
8. Hd800S- To była trudna decyzja, ciężko było wybrać pomiędzy wersją starszą jak i S'ką. Staruszki były nieco bardziej selektywne i rozdzielcze, z lepiej zdefiniowaną sceną lecz... darły jape, no bądźmy szczerzy, HD800 drą japę. HD800S robią to zdecydowanie mniej, a jednocześnie są trochę lepiej "zszyte". Jeżeli ktoś HD800 czy HD800S nie słuchał, to te słuchawki stoją sceną, ale taką "z tweeterem z tyłu". Najbardziej trafnym porównaniem byłyby któreś Wilsony, tylko bez aż tak gargantuicznej V'ki. Nie jest to bardzo złe jak na słuchawki, ale 100% fanem takiej kreacji sceny nie jestem. Do gier bezapelacyjnie najlepsze słuchawki jakie możecie dostać. Plus, są niesamowicie lekkie i wygodne. 
9. Kennerton Vali- bardzo przyjemne w odsłuchu słuchaweczki, względnie liniowe i rozdzielcze. Zszycie i płynność na bardzo przyzwoitym poziomie. Przy dobrym torze potrafią zrobić naprawdę dobrą robotę. Niestety ergonomia sprawiła, że są dopiero na 9 miejscu, są po prostu koszmarnie wręcz pudełkowate na głowie, jakby ktoś przywiązał nam do głowy kawał deski. Gdyby nie to, spokojnie zajęły by 7 miejsce. 
10. MrSpeaker Aeon C- Niesamowicie pluszaste słuchawki, nazwałbym je wręcz "pościelowe". Bardzo gładkie, wręcz czasami nawet przesadnie. Nie będę sie rozpisywał, bo kiedyś już na łamach innego forum, napisałem pełną recenzję, kto poszuka ten znajdzie. 

Wyróżnienia: 
Meze Empyrean- Lubię słuchawki, są naprawdę w porządku, ale jakoś nigdy mnie nie oczarowały, ciężko mi to zdefiniować. Ale na pewno warte posłuchania. 
ATH-ADX5000- niesamowicie delikatne, wręcz piórkowe granie. Niestety mają znaczące niedostatki w basie, co repertuar muzyczny mocno nam się zwęża. 
Zmodowane ISK MDH9000- gładkość, ultra hiper gładkość bez większego znużenia. Niestety mod jest już niewykonywalny przez zmiany w produkcji słuchawek. Ale jak ktoś chce posłuchać jedynej pary, to spokojnie może się skontaktować i posłuchać np. w Warszawie. Legenda "iski lepsze" znacznie żywa. 
Monoprice M1570-Jeżeli ktoś myśli o zakupie Audeze, to niech się rozmyśli i posłucha M1570, warto. W szczególności, że są za ułamek ceny Audeze. Przede wszystkim mają coś więcej niż niższa średnica, o co w Audeze naprawdę trudno, a bas od audeze nie odstaje. Naprawdę porządne, ciut agresywne (ale w granicy normy) słuchawki. 
Crosszone CZ-1- Szczerze nie wiem dlaczego nie znajdują się na liście, serio. Są super. Czyściutkie granie, baardzo płynne i przyjemne. Jedyne braki jakie mają to w rozdzielczości, niestety trochę zalewają dźwięk, nawet chyba bardziej niż iski. Ale gdyby były w cenie koło 4k, to warte rozmyślenia... No ale są znacznie, znacznie droższe (3 krotnie).

Półka wstydu, czyli "freeganizm, tylko że słuchawkowy":
Obravo (jakiekolwiek)- szczerze, trudno mi jest sobie wyobrazić gorsze słuchawki. Dosłownie kartonowy bas, darcie japy absolutnie wszędzie, scena jak po zagładzie nuklearnej. Flagowy model brzmi już jako tako, ale jako tako na poziomie ATH M50X które same w sobie są raczej kieprawe... No i ath nie kosztują ponad 20k, tylko 5 stówek. 
Sennheiser HD820- ktoś pił w pracy, prawdopodobnie denaturat i to bez chlebka. Bo to co wyszło Sennheiserowi przechodzi najbardziej sadomasochistyczne fantazje. Gdyby ktoś się zastanawiał jak brzmi muzyka z puszki po konserwie na sznurku, to HD820 byłby najbliższą odpowiedzią. Coś strasznego. 
Ultrasone ed12- super jako ultrasoniczne (stąd pewnie nazwa) czyszczenie uszu, bardzo nieprzyjemne czyszczenie uszu. 
Ultrasone ed15- pomimo, że wygląd podpowiada coś innego, to straszliwa wręcz bieda. Muł, błoto i złodzieje trakcji. 
Sonoma One- jawne oszustwo i scam. Jakość wykonania najgorszych i najtańszych superluxów, z dzwiękiem od superluxów odstającym... W negatywnym sensie. I to w cenie Sr009, jakiś absurd. 
Abyss Phi/Diana- Jeżeli ktoś ci zwiną połowy budżetu na wymarzone Zeta Zero, to nie musisz się martwić, bo są Abyssy. Zdecydowanie bardziej prestiżowa i trochę bezpieczniejsza opcja od kupienia żyletek i wsadzania ich do uszu. Szeleszczące, agresywne, jasne, v'kowe, przehajpowane byle co. 
Fostex TH900mk2- Wyeksmitowali cię z mieszkanie za zbyt głośne granie swoimi 4 subami od SVS to jest to super opcja dla Ciebie. Co gargantuicznego wręcz basu, dostajesz również górę jak wyjętą z tanich Klipschów! 


Jeżeli coś mi się przypomni to dopiszę. 

 

  • Like 1
  • Thanks 2
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Misio38 napisał:

Rozumiem, że to ocena subiektywna.

Oczywiście, że tak. Chociaż korelacja moich słów z pomiarami zdaje się być dość... zauważalna. Więc kilka kropel, w pewnym sensie obiektywizmu, w tym jest. 

Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, #Szakovsky napisał:

Zauważyłem, że kategoria "słuchawki" na forum jest trochę zaniedbana, i nie ma tu wielu "słuchawkowiczów", to postanowiłem się wypowiedzieć jako osoba która coś tam słuchała, coś tam wie.

Prawodopodobnie dlatego, ze dla wielu uzytkownikow sluchawki sa dodatkiem - sam uzywam BT Sennheiser M3. Ich liniowość to generalnie ciężki temat, ale służą na zewnątrz/ w komunikacji miejskiej i w tej formie sprawdzaja sie znakomicie. 

Myslalem jakis czas temu o porzadnym zestawie stacjonarnym do sluchawek, ale jednak stereo wygrywa 😉

A zestawienie fajne. Fajnie ze jest, nie mam pojecia o jego prawdziwości, ale z pewnościa dla osob poszukujących będzie to jakiś poziom odniesienia. 

 

Thiel CS2.4 - Wireworld Luna 8 - Hegel H300 - Tara Labs Apollo 2 - Marantz UD7007, Audioquest Big Sur - Topping D90 MQA

Link to post
Share on other sites

@#Szakovsky

Dzięki zwłaszcza za humor.

Przy odbiorze na słuchawkach uwydatnia się osobista nieliniowosć narządu słuchu.

Poproszę o "wyzłośliwianie" odnośnie:

Beyerdynamic DT 770 250Ω

Beyerdynamic DT 990 250Ω

Beyerdynamic T70

Beyerdynamic T90

Denon AH D 600

Denon AH D5200

Shure SRH 840

Shure SRH 940

Shure SRH1440

Shure SRH1550

Meze 99 Neo

Meze 99 Classic

~Way hay and up she rises early in the morning~

 

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, piotrek7 napisał:

Tyle w tym obiektywizmu co u Kaczyńskiego opowiadającego bajko o "Nowym Ładzie"

W przeciwieństwie do nawet "profesjonalnego" grona recenzenckiego, moje słowa mogę potwierdzić pomiarami. Więc mają jakieś odzwierciedlenie w rzeczywistości. 
Nie piszę o "niesamowitej naturalności brzmienia" kiedy charakterystyka wskazuje na coś zupełnie odmiennego, a co ma w zwyczaju robić całkiem spore grono recenzenckie (w szczególności w przypadku doków). 

 

28 minut temu, xetras napisał:

@#Szakovsky

Dzięki zwłaszcza za humor.

Przy odbiorze na słuchawkach uwydatnia się osobista nieliniowosć narządu słuchu.

Akurat słuch mam całkiem dobry, wiem bo badałem. Trochę już niestety słyszę ciszej, ale wciąż względnie liniowo. 
A krzywa izofoniczna... nie wiem czy jest jakikolwiek sens wgl w myśleniu o tym. 

Link to post
Share on other sites
41 minut temu, #Szakovsky napisał:

W przeciwieństwie do nawet "profesjonalnego" grona recenzenckiego, moje słowa mogę potwierdzić pomiarami. Więc mają jakieś odzwierciedlenie w rzeczywistości. 
Nie piszę o "niesamowitej naturalności brzmienia" kiedy charakterystyka wskazuje na coś zupełnie odmiennego, a co ma w zwyczaju robić całkiem spore grono recenzenckie (w szczególności w przypadku doków). 

Tu raczej chodzi o Twój status na forum. Zwrócono Ci na forum uwagę, że pracujesz w branży (dystrybutor min. słuchawek o ile dobrze pamiętam)  a podpisujesz się jako Użytkownik. Chyba, że coś się zmieniło i się przebranżowiłeś. Wtedy OK. Jeśli nie, podważa to obiektywizm zamieszczonych wpisów 

Link to post
Share on other sites
14 minut temu, piotrek7 napisał:

Tu raczej chodzi o Twój status na forum. Zwrócono Ci na forum uwagę, że pracujesz w branży (dystrybutor min. słuchawek o ile dobrze pamiętam)  a podpisujesz się jako Użytkownik. Chyba, że coś się zmieniło i się przebranżowiłeś. Wtedy OK. Jeśli nie, podważa to obiektywizm zamieszczonych wpisów 

Oczywiście, że jako użytkownik. To nie forum o B2B i e-commerce, żebym się podpisywał jako branża. A tak musiało by być, bo tym się zajmowałem w AM. I to grubo ponad półtora roku temu. Czyli długo przed tym jak zaczynałem pisać tutaj. I ze sprzedaży jakichkolwiek zysków nie miałem, bonusów czy czegokolwiek.  

Jedynie gdzie na serio coś sprzedawałem, to rok temu tani vintage bo tak, bo lubię jak coś jest tanie i dobrze gra. Ale nie przypominam sobie abym pisał na forum poemy o tym jak fajny jest jakiś 40 letni wzmacniacz Toshiby za 400zł. Z resztą znów, od roku już tam nie pracuje. 

O kolumnach nad którymi współpracowałem (i nie zarobiłem na tym ani złotówki, bo była to kwestia czysto hobbistyczna) też nie piszę, czasem wspominam ale nawet nie podaje nazwy, bo tak, staram się być możliwie obiektywny. 

Link to post
Share on other sites

Z resztą, w rankingu jest miszmasz jeżeli chodzi o produkty i dystrybutorów. 
Z Gobelem (stax) i Aplauzem (Sennheiser) nie mam nic wspólnego praktycznie. Z mp3store mam raczej dość ciepłe relacje, ale słuchawki z ich dystrybucji są w jednocześnie w kategorii TOP, w wyróżnieniach i w badziewiu (i to 2x). Kennertony z AM zjechałem za wygodę, ale używałem ich daily praktycznie przez dwa miesiące bodaj, a Meze są w wyróżnieniach ale też nie są w superlatywach. Ultrasone... nawet nie wiem kto jest dystrybutorem. Sonoma i Abbys nie ma dystrybutora w PL. Focal ma 2 dystrybutorów, ale nie znam żadnego z nich. 

Także, myślę że obiektywność jest sama w treści. Więc ciężko być chyba bardziej obiektywnym mówiąc szczerze. 

Edited by #Szakovsky
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, #Szakovsky napisał:

#Szakovsky  -     ja  na  Twoim  miejscu   , wcale  bym  sie  nie  tłumaczył   takiemu   kodomicie  ja  pioter7 ,   ---zamiesciłem  ranking  według  własnego  uznania  i  odsłuchania   i  koniec

 

Link to post
Share on other sites
15 minut temu, pinatubo napisał:
1 godzinę temu, #Szakovsky napisał:

#Szakovsky  -     ja  na  Twoim  miejscu   , wcale  bym  sie  nie  tłumaczył   takiemu   kodomicie  ja  pioter7 ,   ---zamiesciłem  ranking  według  własnego  uznania  i  odsłuchania   i  koniec

 

A co oznacza słowo "kodomita"? 😁

Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, #Szakovsky napisał:

Oczywiście, że tak. Chociaż korelacja moich słów z pomiarami zdaje się być dość... zauważalna. Więc kilka kropel, w pewnym sensie obiektywizmu, w tym jest. 

Kurczę, wytłumaczcie mi coś, bo nie rozumiem. Jasne, recenzje są z natury subiektywne, zgoda, ale powinny zawierać też elementy, które są jednoznacznie określone, obiektywne, a nie tylko subiektywne wrażenia recenzenta, zachwyty, lub ich brak. Swoją drogą, bardzo rzucił mi się rozrzut w dwóch recenzjach pomiędzy słuchawkami McIntosh MHP1000. Recenzje na portalach AudioFanatyk i Hifi Philosophy. No sorry, ale to nierealne.

Link to post
Share on other sites

Dlatego na różnych headampach porównuje się, aby wychwycić ich osobliwości. 

(Modowanie i rekabling stokowych modeli to odrębne rzemiosło w branży, sam dobieram przyszłościowe, nadające się do kustomizacji pod osobisty gust)

Nigdy recenzja nie była przyczyną mojego zainteresowania j a k i m k o l w i e k modelem. Zawsze sam porównywałem.

~Way hay and up she rises early in the morning~

 

Link to post
Share on other sites

Mało tego, nawet jakość wykonania i użyte materiały to półka jakościowa jak w około 10 razy tańszych Beyerdynamic, a w recenzji bajkopisarza z Hajfajfilozofia nic, same bajki: 

Wady i zastrzeżenia

Dla ukazania całego potencjału potrzebują nie tylko wybitnego, ale także precyzyjnie dostrojonego toru.

Co raczej wyklucza urządzenia przenośne.

Renoma marki wliczona w cenę.

Poziom wygody i ergonomia typowe dla Beyerdynamica.

Skóra padów w Ultrasone Edition9 była lepsza.

Pozbawiony finezji stojak.

Brak materiałów piśmienniczych.

 

 

Zalety jeszcze lepsze:

Zalety

Przeszywający realizm.

Ogromne rozwarcie pasma.

Wielka moc dźwięku.

Popisowa szczegółowość.

Popisowa przejrzystość.

Popisowa precyzja.

W efekcie bardzo rzadko spotykana dokładność odwzorowania.

Umiejętność łączenia delikatności z potęgą.

A także stawiania tuż obok siebie dźwięków całkowicie co do natury różnych.

Świetny rytm i drajw.

Głęboka scena.

Żywe, całościowo wydobyte z tła postaci wykonawców.

Wybitne jako narzędzie opisu podłączonego sobie toru.

Dzięki czemu mogą w zasadniczym stopniu zmieniać charakter brzmienia.

Bardzo wysokie walory emocjonalne.

Innowacyjna, trójwarstwowa membrana.

Udoskonalone przetworniki Tesla.

Odpinane kable.

Wysokiej klasy surowce.

Dedykowany wzmacniacz.

Polski dystrybutor.

Wielka renoma marki.

Made in USA.

 

Wysokiej klasy surowce?

Kłamstwo.

Wielka renoma marki? Co to ma do rzeczy, i co to robi w zaletach? 

Innowacyjna, trójwarstwowa membrana?

Jaki ma wpływ na dźwięk, jeśli w ogóle ma , i czy jest to wpływ pozytywny? 

Udoskonalone przetworniki Tesla? To samo, co powyżej.

 

Link to post
Share on other sites

Akurat paru modeli słuchawek Beyerdynamic ostatnio słuchałem z różnymi sprzętami.

Wiem, czemu są lubiane, zwłaszcza do własnych przeróbek.

~Way hay and up she rises early in the morning~

 

Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, xetras napisał:

Akurat paru modeli słuchawek Beyerdynamic ostatnio słuchałem z różnymi sprzętami.

Wiem, czemu są lubiane, zwłaszcza do własnych przeróbek.

Ja za to też wiem, ale raczej nie jest to kwestia zalet słuchawek. 
Praktycznie każde beyery to Vka. Mniejsza czy większa. 
Większość "słuchawkowców" to świeży "audionarybek", czyli ludzie bez większego doświadczenia w stereo. A to, ze V'kowe granie jest popularne przy mniej wtajemniczonej części społeczeństwa nie jest raczej czymś nowym. 
Wiele lat pomagałem na różnych grupach etc. jeżeli chodzi o kupno "pierwszego lepszego sprzętu" (nie tylko audio), i ludzie chwalili ogromnie DT990/770 mając je bardzo często podpięte do jakiś patologicznych interfejsów czy wgl do integry w komputerze. Zapytani co mieli wcześniej, przeważnie odpowiadali jakimś śmieciem słuchawko-podobnym. 
Oczywiście trafiają się bardziej zaawansowani którzy wybierają właśnie np. T1 czy T70. Ale czy to dobre słuchawki? W moich oczach niekoniecznie. 
Odłam słuchawkowy jest jeszcze bardziej autystyczny niż kolumnowy, ludzie potrafią wydać kilka tysięcy zł, tylko po to aby mieć jeszcze bardziej basotrzepiące słuchawki, nie zważając na to, że średnica bardziej przypomina przejechanego kota niż dźwięk, a górą można statki w stoczniach ciąć (właśnie opisałem Fostex 900mk2, nie dziękujcie). 
Większość Beyerów powyżej 5-6khz to sieczka, i to wręcz straszliwa. Aby tego dało się wgl słuchać, trzeba uważnie dobierać muzykę, a jak dla mnie płacenie kilku kafli za T1 czy T5p i wręcz niemożliwość słuchania części muzyki którą lubię... jest dość absurdalna. 

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, #Szakovsky napisał:

Aby tego dało się wgl słuchać, trzeba uważnie dobierać muzykę, a jak dla mnie płacenie kilku kafli za T1 czy T5p i wręcz niemożliwość słuchania części muzyki którą lubię... jest dość absurdalna. 

Pewnie najlepiej jest mieć kilka par słuchawek pod konkretny rodzaj muzyki 😉

Link to post
Share on other sites

Co by nie było HE90 czyli stare Prheuse to jest top topów i najlepsze słuchawki ever.

Ktoś zaneguje ???

 

BTW chętnie kupię. Same, bez wzmaka.

Muszę przewietrzyć mój system, sprzedam - przetworniki DAC: dCS Debussy, Audio Note DAC4, Weiss Engineering DAC2/Minerva pod marką WLM Gamma Reference DAC; dużo kabli Transparent i MIT (RCA, XLR, głośnikowe).

Link to post
Share on other sites
29 minut temu, pmcomp napisał:

Co by nie było HE90 czyli stare Prheuse to jest top topów i najlepsze słuchawki ever.

Ktoś zaneguje ???

 

BTW chętnie kupię. Same, bez wzmaka.

Orpheuse ... miało być.

Muszę przewietrzyć mój system, sprzedam - przetworniki DAC: dCS Debussy, Audio Note DAC4, Weiss Engineering DAC2/Minerva pod marką WLM Gamma Reference DAC; dużo kabli Transparent i MIT (RCA, XLR, głośnikowe).

Link to post
Share on other sites

O ile ktoś chciał się podpiąć do zacisków głośnikowych to AKG miało model K1000, ale dla mnie to mało praktyczne rozwiązanie "ever". 

 

Nie wiem, czy autor chce pielęgnować nostalgię i sentymenty za czasami słusznie minionymi, czy wybiega futurystycznie. Pewnik w praktycznej eksploatacji to konieczność odświeżania słuchawek co kilka lat, a nie każdym warto tę czynność zafundować.

Edited by xetras
poprawka

~Way hay and up she rises early in the morning~

 

Link to post
Share on other sites

Ustawienie względem głowy i uszu jeszcze potrafić zmienić jakość przekazu.

Niby oczywistość, ale to jest przyczyna przeróbek - zmiany padów, wytłumienia obudowy albo jeszcze bardziej rozmaitych dodatków.

Majsterkowicze muszą coś popsuć żeby się wyróżnić 🙂

~Way hay and up she rises early in the morning~

 

Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, xetras napisał:

Ustawienie względem głowy i uszu jeszcze potrafić zmienić jakość przekazu.

Niby oczywistość, ale to jest przyczyna przeróbek - zmiany padów, wytłumienia obudowy albo jeszcze bardziej rozmaitych dodatków.

Majsterkowicze muszą coś popsuć żeby się wyróżnić 🙂

Ale oczywiście, dlatego zawsze staram się zajeźdź "sweet spot" w słuchawkach, bo wiem, że to nie jest taka prosta sprawa. Sam mam słuchawki które potrafią brzmieć strasznie źle jeżeli się ich dobrze nie dopasuje, i przeważnie jak komuś je daje do posłuchania to mówię o ostawieniu ich maksymalnie do tyłu (w sensie, aby ucho dotykało padów). Jeżeli się tego nie zaznaczy, to opinie są niekoniecznie pozytywne.

Jeżeli chodzi o modowanie słuchawek to myślę, że doświadczenie mam dość spore. Przerabiałem nie tylko modowanie słuchawek ale również samych głośników. Niestety przy modowaniu słuchawek nie mamy takiej wolności jak przy modowaniu np. tweeterów bo zaprojektowanie od nowa komory nie wchodzi w grę (przeważnie) a geometria daje najlepsze efekty. Za to modelowanie brzmienia wytłumieniem to ihmo rzecz wręcz podstawowa. Od jakiegoś czasu producenci zaczynają coś w tej materii działać, i taki MrSpeakers dodaje specjalne gąbki przed przetwornik (czyli od strony ucha), co jest bardzo a to bardzo przydatne, i ihmo brakuje czegoś takiego w przetwornikach kolumnowych. Chociaż wciąż, to nie jest popularna praktyka. A same wytłumienie z tyłu głośnika za często się nie widuje, co jest dla mnie absurdalne. Sam używam do słuchawek wielu materiałów, od zwykłych gąbek (zadziwiająco dobrze się sprawowały gąbki z pudełka po hifimanach) po specjalne "mazie" na bazie bitumu czy aramidy (w tym przypadku twaron) i np. mikrofibrę ze science. I robi to robotę, chociaż ta robota już powinna być zrobiona w fabryce. 

Niestety wracając do sprawy Beyerów, głośniki w ich słuchawkach są od strony technicznej źle zaprojektowane. Tak najzwyczajniej w świecie. Od strony czysto fizycznej, głośnik idealny to głośnik idealnie liniowy, i to jest wynik właściwości fizycznych. W Beyerdynamicach liniowość nie istnieje. Zawsze widać ogromny bump na basie, i katastrofalne rezonanse powyżej. Dokładnie tak jak jest w głośnikach basowych. Prawdopodobnie jest to wynikiem za dużej powierzchni membrany lub zbyt wysokiej masy (lub obu jednocześnie). Masa jest dobra, jeżeli jest dobrze wyliczona, bo daje nam tłumienie, niestety głośnik się porusza, i jeżeli masa jest wysoka a głośnik duży, to mody membrany potrafią po prostu zabić. 
I zaraz ktoś wyskoczy "ALE HURUDURU INŻYNIEROWIE BEYERA.... blabalala", bardzo często robi się to umyślnie. Bo taki dźwięk się podoba dużemu gronu ludzi, to tak jak z polityką. Jeżeli gadamy głupoty to trafiamy do głupiego elektoratu, a tego jest najwięcej, przez co wygrywamy wybory. Chociaż oczywiście zdarzają się firmy które nie mają pojęcia co robią, bo już z niejedną osobą z branży rozmawiałem od strony technicznej. 

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, xetras napisał:

O ile ktoś chciał się podpiąć do zacisków głośnikowych to AKG miało model K1000, ale dla mnie to mało praktyczne rozwiązanie "ever". 

 

Nie wiem, czy autor chce pielęgnować nostalgię i sentymenty za czasami słusznie minionymi, czy wybiega futurystycznie. Pewnik w praktycznej eksploatacji to konieczność odświeżania słuchawek co kilka lat, a nie każdym warto tę czynność zafundować.

W przeciągu roku słuchałem nowych jak i starych Orpheusów. I to względnym spokoju, a nie na AVS. No i zdecydowanie, te nowe nie zasługują zupełnie na to miano. Wręcz nazwałbym je przeciwieństwem HE90, bo stare grały przyjemnie, a ten nowe absolutnie już nie. Szorstko, blaszanie, nudno i po prostu nieciekawie. 
Kiedyś najzwyczajniej w świecie ludzie się starali bardziej. Dziś mamy renesans słuchawek i wielki powrót do łask, niestety nie idzie za tym podwyższenie (w moich oczach) standardów. Więc nawet najdroższy szmelc znajdzie kupca, bo wymagania przez ostatnie 20 lat poleciały koszmarnie w dół, przez brak dostępu do dobrej jakości sprzętu. Bo od lat 90 nie powstawały żadne lepsze słuchawki. Pomiędzy np. 95 a 2010 jedyną dużą premierą słuchawkową były HD800, reszta była marginalna. Ludzie się odzwyczaili od jakości, a twórcy sprzętu to wykorzystują. Bo przypominam, że początek lat 90 to: He90, He60, Stax Omega czy Sony R10. I żadne słuchawki do tej pory takiej legendy sobie nie wyrobiły, a jak spojrzymy na pomiary, to są to względnie liniowe słuchawki (najmniej liniowe są R10) czego nie udało się żadnym innym słuchawkom osiągnąć do tej pory. 

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

To jeszcze dodam swoje trzy grosze. Akurat na słuchawkach słucham baaardzo dużo.

Ten ranking czy zestawienie absolutnie pasuje i celuje w moje gusta. Żałuję do dziś, że w latach 90-ych zamiast Senków 580 kupiłem ... AKG 280 Surround do kina domowego z dwoma przetwornikami w każdej muszli.

Dzisiaj mam z wysokiej półki Stax 009 i Stax Lambda Signature napędzane Eurydyką Dubiela. Szczególnie te drugie, stareńkie trafiają w mój gust bo troche przypominają Senki HE90. A właśnie starego Orpheusa miałem okazje słuchac na spokojnie kilka razy na przestrzeni chyba czterech lat. I ... mógłbym sprzedać cały tor z kolumnami i żyć tylko z tymi słuchawkami. Chętnie zakupię.

Mam też Senki HD800 zmodowane i utemperowane tak aby grały jak 800S. Moim zdaniem znakomite słuchawki, a na pewno super się je nosi. Nie znam wygodniejszych. Często ostatnio korzystam do słuchania mobilnego z Cayin N3Pro. Często korzystam " pracując" z muzyka SONY MDR-CD900ST. Znakomite słuchawki z japońskiego rynku pro. BTW kiedys też, ze 30 lat temu miałem SONY MDR-V5, były super.

A na codzień do kijków korzystam z KOSS Porta Pro.

Do kina domowego używam bezprzewodowych SONYMDR-HW700.

A jakies małe Bayerdynamiki Tesla leżą gdzieś i się kurzą. Okropnie niewygodne i cisną.

 

Pozdro

  • Thanks 1

Muszę przewietrzyć mój system, sprzedam - przetworniki DAC: dCS Debussy, Audio Note DAC4, Weiss Engineering DAC2/Minerva pod marką WLM Gamma Reference DAC; dużo kabli Transparent i MIT (RCA, XLR, głośnikowe).

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, pmcomp napisał:

To jeszcze dodam swoje trzy grosze. Akurat na słuchawkach słucham baaardzo dużo.

Ten ranking czy zestawienie absolutnie pasuje i celuje w moje gusta. Żałuję do dziś, że w latach 90-ych zamiast Senków 580 kupiłem ... AKG 280 Surround do kina domowego z dwoma przetwornikami w każdej muszli.

Dzisiaj mam z wysokiej półki Stax 009 i Stax Lambda Signature napędzane Eurydyką Dubiela. Szczególnie te drugie, stareńkie trafiają w mój gust bo troche przypominają Senki HE90. A właśnie starego Orpheusa miałem okazje słuchac na spokojnie kilka razy na przestrzeni chyba czterech lat. I ... mógłbym sprzedać cały tor z kolumnami i żyć tylko z tymi słuchawkami. Chętnie zakupię.

Mam też Senki HD800 zmodowane i utemperowane tak aby grały jak 800S. Moim zdaniem znakomite słuchawki, a na pewno super się je nosi. Nie znam wygodniejszych. Często ostatnio korzystam do słuchania mobilnego z Cayin N3Pro. Często korzystam " pracując" z muzyka SONY MDR-CD900ST. Znakomite słuchawki z japońskiego rynku pro. BTW kiedys też, ze 30 lat temu miałem SONY MDR-V5, były super.

A na codzień do kijków korzystam z KOSS Porta Pro.

Do kina domowego używam bezprzewodowych SONYMDR-HW700.

A jakies małe Bayerdynamiki Tesla leżą gdzieś i się kurzą. Okropnie niewygodne i cisną.

 

Pozdro

Ja też żałuję dziś, że zamiast HD600 czy HD580 kupiłem droższe hifimany. Jakość dźwięku i wykonania odstaje od Senków, niestety jakoś tak wyszło, że na moim wzmacniaczu zagrały planary lepiej, przez niefortunny dobór wzmacniacza musiałem się męczyć z hifimanami. Boli bardzo. 

Sony robił kiedyś całkiem fajne słuchawki, ba! Na ten moment najlepsze bezprzewodowe słuchawki z ANC to właśnie Sony 1000xm, chociaż znalazły by się jeszcze jakieś 7506 czy coś w tym stylu, chociaż DAPy robią od słuchawek lepsze. 

Stax Lambda Signature niestety nie słuchałem, i ciężko mi się wypowiedzieć jeżeli chodzi o podobieństwo do HE90 ale ze wszystkich które słuchałem, właśnie 007 były najbliżej (chociaż to i tak jedna albo dwie długości za HE90, i najbliżej prawdopodobnie są Omegi, ale najzwyczajniej nie pamiętam jak grały, jakby poszukać to pewnie gdzieś się wypowiadałem o graniu omeg). 

Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, #Szakovsky napisał:

Ja też żałuję dziś, że zamiast HD600 czy HD580 kupiłem droższe hifimany.

Jako posiadacz HD600 od chyba 20 lat, wciąż w stanie kolekcjonerskim, chciałem Ciebie zapytać, którymi wzmakami je najlepiej napędzić? Czym wydobyć z nich to co potrafią, o czym się kiedyś dużo pisało/czytało? Czytałem, że podłączenie ich pod wyjście 4XLR sporo daje. Jakbyś mógł przytoczyć konkretne wzmaki będę wdzięczny. 

Edited by slawsim
Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, slawsim napisał:

Jako posiadacz HD600 od chyba 20 lat, wciąż w stanie kolekcjonerskim, chciałem Ciebie zapytać, którymi wzmakami je najlepiej napędzić? Czym wydobyć z nich to co potrafią, o czym się kiedyś dużo pisało/czytało? Czytałem, że podłączenie ich pod wyjście 4XLR sporo daje. Jakbyś mógł przytoczyć konkretne wzmaki będę wdzięczny. 

Ciężko polecić cokolwiek, bo to jest ten sam problem jak z każdymi innymi słuchawkami wysokoohmowymi. 
Niegdyś każdy polecał do nich lampy, ale ja fanem lampy nie jestem, zresztą lampy są stosunkowo drogie. 
Najtańszym wzmacniaczem jaki mógłbym polecieć do HD600 jest Ifi Zen, po prostu pasuje do nich. 
Z innych to JDS, wysokie modele schiit'a, massdropy czy inne monoprice. Naprawdę nie łatwo jest dobrać dobry wzmacniacz do HD600, w szczególności, że rynek się mocno przetasował na przestrzeni ostatnich 2 lat i sporo fajnych wzmacniaczy wyleciało ze sprzedaży. A te które mógłbym szczerze polecić, to niestety jest kupa kasy (np. violectric). 

Link to post
Share on other sites
8 minut temu, #Szakovsky napisał:

te które mógłbym szczerze polecić, to niestety jest kupa kasy (np. violectric)

Można taniej tego samego producenta pod logo Lake People 
Mam takiego już lata (wtedy ich najwyższy model ( ok 1800zł wtedy) i z HD 600 bardzo fajne granie. Miałem też równolegle ich tańszy wzmacniacz i to już było nie to

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
 

Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe. 

Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock podczas używania strony.

Zarejestrowani użytkownicy mogą wyłączyć ten komunikat.