Jump to content
IGNORED

Kondycjoner sieciowy DIY z drugiej ręki


Recommended Posts

Hej, nie znam się absolutnie na kondycjonerach a tym bardziej na tym jak powinny wyglądać ich bebechy i co sprawia że są dobre / słabe, mam natomiast okazję kupić coś takiego jak na zdjęciu. Czy ma to sens? Jest to cokolwiek warte?

Screenshot_20210529-182630_DBA.jpg

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
  • McGyver changed the title to Kondycjoner sieciowy DIY z drugiej ręki

Posłuchaj swojego toru audio z tym urządzeniem i bez, weź płyty, które dobrze słuchowo poznałeś.
Jeśli nie słyszysz ciszy pracujących TS, oraz różnicy in plus w brzmieniu muzyki z twojego toru, to olej ten zakup.

Popatrz też tutaj:
https://www.audiostereo.pl/topic/153776-dc-blocker-mała-rzecz-a-cieszy-bardzo/

 

  • Like 1

Mistrz Yoda powiedział: Jest Moc! Ale, przede wszystkim Skywalker, jest Moc Mocy i Moc Mocy Mocy, jako pierwsza i druga pochodna i te trzeba posiąść! Wyskakuj z tego kokpitu i bierz się za tabliczkę mnożenia, długa droga przed nami!

Link to post
Share on other sites

To w środkowej części po lewej, to dc-blocker.

Reszta wygląda na zasilacz, filtr LC  i sekcję przekaźników- czyżby sekwencyjne włączanie odbiorników?

Nad DC-blockerem sam się zastanawiam i z czystej ciekawości go chyba sprawdzę u siebie, ale czy warto pchać resztę do zasilania sprzętu audio, nie jest prosto odpowiedzieć. Jeśli zasilanie jest "czyste" i nie występują problemy, to nie. W przypadku zasilania zasyfionego, lepiej walczyć z przyczyną problemów, a likwidowanie skutków to ostateczność, która może, ale wcale nie musi przynieść pożądanych efektów.

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, porlick napisał:

i sekcję przekaźników- czyżby sekwencyjne włączanie odbiorników?

To są dławiki w takich obudowach podobne do takiego.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Co do dc blokera  to u mnie obniżył buczenie traf o m/w 80 % i nie obniża dynamiki, ale ja mam dwa elektrolity wielkości szklanek. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Tak, 2 są zrobione na 10A a 4 pozostałe na 2A - na transport i DACa jak znalazł.

Poszczególne komponenty właściwie kosztują grosze, ale jest solidna obudowa i chce za to 450zl. Miałem kupić dobrą listwę ale może warto to spróbować

Link to post
Share on other sites

Pewne w życiu są podatki i usrana śmierć, reszta jest Monte Christo. 

  • Like 2

Mistrz Yoda powiedział: Jest Moc! Ale, przede wszystkim Skywalker, jest Moc Mocy i Moc Mocy Mocy, jako pierwsza i druga pochodna i te trzeba posiąść! Wyskakuj z tego kokpitu i bierz się za tabliczkę mnożenia, długa droga przed nami!

Link to post
Share on other sites
W dniu 29.05.2021 o 20:09, LoneRaver napisał:

Czy ma to sens? Jest to cokolwiek warte?

 

DC Blocker może pomóc. 

Filtry niczego nie wniosą chyba, że w systemie masz coś z kiepskim zasilaczem impulsowym "siejącym" do sieci. Tyle tylko, że w takim urządzeniu powinny być skuteczne filtry EMI.

Ważne jest jeszcze jak to jest połączone.

Kondycjoner to nazwa na wyrost. Kondycjoner powinien mieć potężne trafo izolujące, ekranujące i symetryzujące linie zasilania na wyjściu. 

Za to na zdjęciu jeśli ma znośną obudowę i dobre komponenty można dać ze 100zł.

Edited by Grzegorz7
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
W dniu 2.06.2021 o 12:26, porlick napisał:

Do porządnego wzmacniacza, to jak silnik 1 litr w Mondeo.

Na 1,5 litrowych kiedyś jeździła Formuła I, oczywiście turbo doładowanych 😉.  

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Grzegorz7 napisał:

DC Blocker może pomóc. 

Coś się zmieni na wyjściu wzmacniacza audio? 

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Lech36 napisał:

Na 1,5 litrowych kiedyś jeździła Formuła I, oczywiście turbo doładowanych 😉.  

Po ilu wyścigach wymienia się silnik?

Jak to mówią- downsizing wymyślił ktoś z zespołem Downa...

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
7 minut temu, porlick napisał:

Po ilu wyścigach wymienia się silnik?

Nie wiem, ale na pewno często, przynajmniej niektóre jego elementy.

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Link to post
Share on other sites

No właśnie. Dwa starty i kapitalny remont lub złomowanie. ☹️

Tak kończą części pracujące na granicy wytrzymałości.

Choć ostatnio coś słyszałem, że podstawowe części mają wytrzymać cały sezon startowy, tylko nie jestem pewien, czy chodziło o F1.

Link to post
Share on other sites
  • Moderatorzy
4 godziny temu, Grzegorz7 napisał:

Za to na zdjęciu jeśli ma znośną obudowę i dobre komponenty można dać ze 100zł.

Chciałbyś. Sama zastosowana tam obudowa kosztuje ponad trzy i pół stówki. 

Kontakt na maila w moim profilu.

 

Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Lech36 napisał:

Coś się zmieni na wyjściu wzmacniacza audio? 

Lechu, ochłoń.

Chodzi o poprawę pracy transformatorów w klamotach audio. Z jednej strony wzrasta ilość harmonicznych, z drugiej moze zostać wyeliminowana składowa stała i np. kiepskie blachy i niezalane uzwojenia przestaną klekotać, brumieć znaczy się...

I rzecz jasna polepszy to percepcję muzyki. 

Jak widać niczego nie trzeba zmieniać na wyjściu wzmacniacza aby było lepiej...

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, Grzegorz7 napisał:

I rzecz jasna polepszy to percepcję muzyki. 

Jak widać niczego nie trzeba zmieniać na wyjściu wzmacniacza aby było lepiej...

Mówisz że na wyjściu wzmacniacza elektrycznie nic się nie zmienia? To jaki jest mechanizm polepszania percepcji muzyki przez kondycjoner? 

Może warto przyjrzeć się zasilaczom impulsowym? Nie spotkałem jeszcze takiego w którym transformator by burczał, ale możliwe że miałem szczęście. 

16 godzin temu, Grzegorz7 napisał:

Lechu, ochłoń.

Czemu do tego nawołujesz akurat mnie? Wydaje mi się że ochłonąć powinni ci do których nie trafiają pomiary robione na portalu ASR, które pokazują jak zachowują się zasilacze liniowe i impulsowe. W ogóle lektura tego portalu powoduje że spojrzenie na wiele zagadnień w audio jest bardziej chłodne niż w przypadku innego podejścia do zagadnienia.

Oczywiście nie neguję wpływu kondycjonera na niektóre pomiary robione na zaciskach zasilacza, zwłaszcza jak zasilacz nie jest obciążony, ale uważam że bez kondycjonera też może być dobrze.    

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Link to post
Share on other sites

Ja akurat mam markowe urządzenie audio z buczącym (czasami) trafem. 

Jak to zauważyłem to nigdy już słuchanie muzyki z niego nie było takie jak przedtem... 😉

Dało się to usłyszeć w pauzach nastawiając ucha.

Pomógł DC Blocker.

Nadmienię, że nigdy nie maiłem takich problemów z trafem robionym własnoręcznie a trochę ich w życiu zrobiłem...

I tak jeszcze a propos sieci. Coś ostatnio u mnie w kamienicy jest tragiczna. Jakbyście zobaczyli oscylogram to byście się przestraszyli...

Porządny kondycjoner potrafi wyeliminować problemy takie i inne. Ale jak napisałem, kondycjoner ma dać na wyjściu (na gniazdach wyjściowych) to czego nie daje sieć. Żadne tam popierdółki filtry tylko solidne ekranowane trafo na wtórnym odtwarzające sieć TNS, TT,  IT przy dysponowaniu indywidualnym uziomem.

Oczywiście wszystkie urządzenia mają być włączone po stronie wyjściowej kondycjonera zachowując właściwe biegunowości wtyczek. 

Jeszcze dodam, że oddzielne uzwojenia dla poszczególnych urządzeń wzajemnie ekranowane to wyższa szkoła jazdy. A w laboratorium stosowałem układy o wielokrotnym ekranowaniu. Jakoś trzeba było wprowadzić zasilanie do ekranowanego pomieszczenia gdzie dokonywano specjalistycznych wysokoczułych pomiarów. 

Ale to stare czasy. Audio przy tym to zabawka...

 

Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Lech36 napisał:

To jaki jest mechanizm polepszania percepcji muzyki przez kondycjoner? 

Lechu, to podstawowy mechanizm, w przyrodzie występują tylko takie figo-fago (żeby długo się nie rozpisywać, wybacz ten skrót) które są sinusoidami. Wszystko, co wspiera ten mechanizm jest teges nad tegesami.    

Edited by JanF

Mistrz Yoda powiedział: Jest Moc! Ale, przede wszystkim Skywalker, jest Moc Mocy i Moc Mocy Mocy, jako pierwsza i druga pochodna i te trzeba posiąść! Wyskakuj z tego kokpitu i bierz się za tabliczkę mnożenia, długa droga przed nami!

Link to post
Share on other sites
34 minuty temu, Grzegorz7 napisał:

Żadne tam popierdółki filtry tylko solidne ekranowane trafo na wtórnym odtwarzające sieć TNS, TT,  IT przy dysponowaniu indywidualnym uziomem.

Zasadniczo nie rozumiem ale chętnie bym zobaczył projekt jakiejś prostej wersji. Trafo separujące odpowiedniej mocy + wtyczki i indywidualny uziom po stronie audio tak?

Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Grzegorz7 napisał:

O indywidualnym uziomie jak nie mieszkasz w domku to zapomnij. 

Polecam wątek o ekranowaniu, tam wiele się wyjaśni. 

Mega wątek - dzięki - jakoś mi umknął. Uziom to akurat w weekend pierwszy w życiu popełniłem - w instrukcji do paneli foto było żeby je uziemić. Swoją drogą mega polecam foto panele to faktycznie działa z mocą nominalną. Zamieniłem piec na panele podłączone bezpośrednio do grzałki w bojlerze - jest mega ważny haczyk - trzeba mieć kontroler pwm/mppt bo tak bezpośrednio to była stypa.

Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, Grzegorz7 napisał:

I tak jeszcze a propos sieci. Coś ostatnio u mnie w kamienicy jest tragiczna. Jakbyście zobaczyli oscylogram to byście się przestraszyli...

Opisz coś więcej w jakich warunkach robiłeś jest ten oscylogram bo pamiętam jak kiedyś tu na forum ktoś wklejał pomiar napięcia zakłóceń w gnieździe sieciowym bez jego obciążania odbiornikiem prądu. Wyniku oczywiście można się było przestraszyć. Oczywiście z uwagą śledzę wątki o dodatkach polepszających sieć, ale dotychczas nie spotkałem u siebie potrzeby stosowania takich sprzętów. W głośnikach wszystkich trzech systemów jest w zasadzie cisza, poza oczywiście lekkim szumem który jest słychać tylko po przyłożeniu ucha do któregoś z głośników kolumny. W tym najstarszym systemie słychać lekkie burczenie mechaniczne transformatorów, ale też tylko jak jak się włoży głowę do komory ze wzmacniaczami i zasilaczami w tej kolumnie. Trafa są stare z politechnicznego demobilu, były popalone i oczywiście przewinięte według moich potrzeb. Pewnie po złożeniu ponownym lekko dają znać o sobie jakieś luz na blachach rdzenia, przy składaniu w warunkach amatorskich zawsze zostaną jakieś blachy których nie da się upchnąć w tunelu karkasu, możliwe że tu tkwi przyczyna drobnych niedociągnięć. Z przodu kolumn już nic nie słychać.
W systemie z zasilaniem impulsowym nie ma żadnych kłopotów z brumem, tylko lekki szum jak wyżej. Możliwe że mam szczęście.    

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Link to post
Share on other sites

Musisz mieć sondę izolowaną. Z reguły są to sondy różnicowe.

Albo po prostu trafo oddzielające i mierzysz po wtórnej. Tylko porządne trafo.

6 godzin temu, Lech36 napisał:

W głośnikach wszystkich trzech systemów jest w zasadzie cisza

U mnie również cisza. Mówię o brumie trafa w jednym z klocków. I to sporadycznym. Ewidentnie wystarczająca do "destabilizacji" trafa składowa stała w sieci nie występuje non stop.

Edited by Grzegorz7
Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, Grzegorz7 napisał:

Mówię o brumie trafa w jednym z klocków. I to sporadycznym.

Chodzi o brum dochodzący fizycznie z trafa a nie z głośników? 
Też taki mam, ale nie słychać go z odległości 1m od kolumn więc nie zwracam na niego uwagi. Wiązałem go kiedyś z tym że trafa były rozbierane i ponownie składane. Możliwe że przyczyna jest inna.
Zbudowałem kiedyś taką daleką semi kopię wzmacniacza Hafler DH220. Użyłem w zasilaczu dwóch fabrycznych transformatorów od jakichś polskich wzmacniaczy z Foniki (250W). Ponieważ napięcia były nie bardzo mi odpowiadające (za niskie) a trafa miały jeszcze trochę miejsca na jedną warstwę grubego drutu dodałem tą warstwę, ale bez impregnacji żywicą jak w oryginale. Pomimo starania o ścisłe dowinięcie tego drutu po kilku miesiącach trafa zaczęły lekko hałasować mechanicznie, ale też na akceptowalnie niskim poziomie, więc tak zostało. Wzmacniacz przepadł w nie ustalonych okolicznościach po jakiejś kolejnej pożyczce w czasie kiedy nie był już przeze mnie używany.     

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
 

Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe. 

Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock podczas używania strony.

Zarejestrowani użytkownicy mogą wyłączyć ten komunikat.