Jump to content
IGNORED

Słuchawki nigdy nie zastąpią kolumn


Piniu2906
 Share

Recommended Posts

5 minut temu, Wuelem napisał:

Już uwierzę, że ta muzyka Cię kręci.

Czyli po audiofilsku - kocia muzyka też może być, aby dobrze nagrana / wykonana.

Nagram sobie jutro szczekanie psa - będę delektował się punktową sceną. Dzięki za inspirację! 🙂

Nie ma za co. Czasy mocnego grania, i tym bardziej słuchania już dawna za mną 😉

Link to comment
Share on other sites

Podobnie jak ułomne jest słuchanie bez oddania sceny (bo np. leżymy sobie), tak samo namiastką jest ciche słuchanie. Bez naturalnej dynamiki i kontrastów to tylko pozostaje odbiór linii melodycznej.

W tym kontekście słuchawki zapewniają bezdyskusyjną przewagę. Bez trudu dostarczą decybeli (bo membrana jest bardzo blisko błony bębenkowej) i wokal (jeśli występuje...) jest czytelny i wypośrodkowany.

Nie wypada mi zalajkować uwagi @Misio38, ale i mnie smutno. Zmiana muzyki na starość oznacza...

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Przy sztywniejszym materiale odzieży wreszcie usłyszałem na czym polega problem mikrofonowania przewodu słuchawkowego i przenoszenia jego rezonansu mechanicznego na obudowę.

Wyjątkowo rzadko, ale zdarza się.

W dniu 2.07.2021 o 05:51, Misio38 napisał:

na drugi dzień raczyć się jazzem.

Znalazłem "Pussywiggle stomp" (Don Ellis na trąbie).

Całkiem relaksujące.

 

 

 

~Way hay and up she rises early in the morning~

 

Link to comment
Share on other sites

W dniu 1.07.2021 o 09:20, sir.jax napisał:

Gdyby te słuchawki były HiEndem też dałoby się ich słuchać dłużej. 

Radzę zajrzeć na amerykański ASR, tam ostatnio mierzą dużo słuchawek i kolumn. W słuchawkach jest zupełnie inny rodzaj charakterystyki docelowej, nigdy nie będą brzmieć tak jak kolumny, przynajmniej nie powinny.

W dniu 1.07.2021 o 21:29, Wuelem napisał:

W tym kontekście słuchawki zapewniają bezdyskusyjną przewagę. Bez trudu dostarczą decybeli (bo membrana jest bardzo blisko błony bębenkowej) i wokal (jeśli występuje...) jest czytelny i wypośrodkowany.

Trzeba używać systemów zakończonych kolumnami które nie mają ograniczeń SPL do wartości 110 dB z odległości odsłuchowej. Te 110 dB SPL to najgłośniejszy fragment koncertu R. Wattersa zmierzony aplikacją na koncercie w Trójmieście z miejsca odsłuchu. U mnie też uzyskuję takie poziomy bez słyszalnych zniekształceń.

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Link to comment
Share on other sites

Na słuchawkach słucham muzyki ponad 30 lat. Sennheiser PX 200, HD 600, shure 840, Vsonic gr 07 classic i bas edition. Beyerdynamic 990 pro. Na dobrym i dobrze ustawionym stereo od 18 lat a na dobrym i bardzo dobrze ustawionym od 3 lat.

Wnioski są nastepujace, słuchawki dają lepsze szczegóły, słychać wyraźniej każdy szelest i inne przeszkadzajki. Kolumny to dźwięk potężny, 3d z namacalnoscią instrumentów i muzyków, z planami i sceną głęboką oraz szeroką.
Odkąd mogę słuchać do woli muzyki na kolumnach, słuchawek używam tylko do jazdy na rowerze lub w łóżku do snu

Wysłane z mojego M2101K6G przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, Grzech76 napisał:

Wnioski są nastepujace, słuchawki dają lepsze szczegóły, słychać wyraźniej każdy szelest i inne przeszkadzajki.

I słuchawki obnażają błędy w realizacji nagrań co na kolumnach trudniej wychwycić.

 

25 minut temu, xetras napisał:

Tzn. tak trzeba je na łbie ustawić żeby było "iluzyjnie" (gałki balansu nie mam).

Taką iluzję dał mi układ staccato+tzw.diamond buffer.

Link to comment
Share on other sites

6 minut temu, Grzech76 napisał:

słuchawki dają lepsze szczegóły, słychać wyraźniej każdy szelest i inne przeszkadzajki

Owszem a od jakiejś dekady przetworniki są na tyle precyzyjne, że można ze słuchawkową przestrzenią eksperymentować.

 

39 minut temu, piku bb napisał:

Taką iluzję dał mi układ staccato+tzw.diamond buffer.

Ciekawe, bo nie wiem co to jest. To jakaś aplikacja ?

~Way hay and up she rises early in the morning~

 

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Grzech76 napisał:

Na słuchawkach słucham muzyki ponad 30 lat. Sennheiser PX 200, HD 600, shure 840, Vsonic gr 07 classic i bas edition. Beyerdynamic 990 pro. Na dobrym i dobrze ustawionym stereo od 18 lat a na dobrym i bardzo dobrze ustawionym od 3 lat.

Wnioski są nastepujace, słuchawki dają lepsze szczegóły, słychać wyraźniej każdy szelest i inne przeszkadzajki. Kolumny to dźwięk potężny, 3d z namacalnoscią instrumentów i muzyków, z planami i sceną głęboką oraz szeroką.
Odkąd mogę słuchać do woli muzyki na kolumnach, słuchawek używam tylko do jazdy na rowerze lub w łóżku do snu

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Wysłane z mojego M2101K6G przy użyciu Tapatalka
 

Lepiej bym tego sam nie napisał 🙂 mam identyczne zdanie.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

32 minuty temu, xetras napisał:

Ciekawe, bo nie wiem co to jest. To jakaś aplikacja ?

O staccato jest wątek i mam je na wejściu,reszta oparta o schemat z RJM

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Od paru tygodni z racji remontu słucham tylko na słuchawkach (koss sporta pro,bayerdynamic 770pro) i nie mogę wyjść z zachwytu.Pisząc o iluzji i balansie chyba wiem o co ci chodzi.Na doorsach świetnie to słychać.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

W dniu 18.07.2021 o 21:53, piku bb napisał:

O staccato jest wątek

Dzięki za inspirację.

Nie wiem czy bym upchał je zamiast opampów 28zd28w (do tego LM 4562 i para LME 49720).

Ciasno jest w obudowie Asus Essence STU.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

~Way hay and up she rises early in the morning~

 

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
9 godzin temu, xetras napisał:

Nie wiem czy bym upchał je zamiast opampów 28zd28w (do tego LM 4562 i para LME 49720).

Ciasno jest w obudowie Asus Essence STU.

No ciężko miałbyś z upchaniem-na pewno będą przeszkadzały elektrolity.

Ale powiem ci jedno-do opampów już nie wrócę-wspomniane przeze mnie układy stereofonią i separacją instrumentów biją wszystkie które dotychczas miałem.I jest możliwość odsłuchu.

W przeciwieństwie do założyciela wątku słuchawki mnie nie nudzą,a wręcz od paru tygodni odkrywam płyty na nowo.No i dobry wzmacniacz i słuchawki pokazują jak kolumny ukrywają drobne niedoskonałości powstałe podczas realizacji nagrań.

Edited by piku bb
Link to comment
Share on other sites

56 minut temu, 1siedem napisał:

Słuchawki mają jedną, niezaprzeczalną w aspekcie praktycznym, przewagę gabarytową. Można mieć ich kilka i cieszyć się ich różnym graniem. Trudniej mieć kilka pomieszczeń/ pełnych zestawów stereo 🙂

Do tego za stosunkowo niewielkie pieniądze można uzyskać doskonałe brzmienie.W przypadku kolumn i klocków to już nie jest takie proste.

Tak czy siak już tęsknie za kolumnami.Jednak słyszeć a poczuć bas to dwie różne sprawy.

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, piku bb napisał:

wspomniane przeze mnie układy stereofonią i separacją instrumentów biją wszystkie które dotychczas miałem.I jest możliwość odsłuchu.

Sądzę, że piszesz o starych Staccato OS lub OSC i tu przyznaję rację, choć mam wrażenie, że jeszcze lepsze są koreańskie OPM3320 Duo SE. Warto też posłuchać opampów forumowego kolegi Muzg. To tak poza tematem, za co przepraszam 😉

Link to comment
Share on other sites

Słuchawki i kolumny to dwa różne sposoby wykorzystania przetworników elektroakustycznych. Żaden z nich nie zastąpi w pełni drugiego. Każdy ma swoje wady i zalety. Zawodowcy w studiach muszą korzystać z obu.

 

W dniu 18.07.2021 o 21:53, piku bb napisał:

O staccato jest wątek i mam je na wejściu,reszta oparta o schemat z RJM

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Od paru tygodni z racji remontu słucham tylko na słuchawkach (koss sporta pro,bayerdynamic 770pro) i nie mogę wyjść z zachwytu.Pisząc o iluzji i balansie chyba wiem o co ci chodzi.Na doorsach świetnie to słychać.

piku bb ja też używam wzmacniacza RJM, ale w nowszej wersji bez WO na wejściu. Próbowałeś może ostatniej wersji ?

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, hemi napisał:

Próbowałeś może ostatniej wersji ?

Tyle jest wersji że już sam nie wiem która ostatnia.A chętnie bym przeprojektował jakieś pcb na jednostronną-choćby dla rozruszania szarych komórek😉

Bo te na stronie RJM są przekombinowane na maxa.

9 godzin temu, hemi napisał:

Słuchawki i kolumny to dwa różne sposoby wykorzystania przetworników elektroakustycznych. Żaden z nich nie zastąpi w pełni drugiego.

Zgadza się dlatego ''słuchawki nigdy nie zastąpią kolumn''i odwrotnie.Taka historia mi się wspomniała.Kupiłem kilkanaście lat temu kolumny Cerwin Vega-bydlęta 30cm na basie 97db.Wnieśliśmy je z kumplem do pokoju.Podpięcie...Pierwsze co zapodałem Sepulture ''Arise''...głośność ile fabryka dała.No i jaaki efekt?

Po pierwsze fajny masażyk basem,a później kupa śmiechu bo podczas grania tej płyty Pawełek spadł ze ściany naprzeciwko.Jeszcze wtedy santo subito.

Link to comment
Share on other sites

12 godzin temu, piku bb napisał:

Tyle jest wersji że już sam nie wiem która ostatnia.A chętnie bym przeprojektował jakieś pcb na jednostronną-choćby dla rozruszania szarych komórek😉

Bo te na stronie RJM są przekombinowane na maxa.

Podstawowe wersje są dwie, stara z WO na wejściu oraz późniejsza ze stopniem dyskretnym. Ta późniejsza występuje w kilku odmianach różniących się nieznacznie. Samo PCB było wielokrotnie zmieniane i dopracowywane przez autora.

12 godzin temu, piku bb napisał:

Po pierwsze fajny masażyk basem,a później kupa śmiechu bo podczas grania tej płyty Pawełek spadł ze ściany naprzeciwko.Jeszcze wtedy santo subito.

Wolał słuchawki...

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
W dniu 29.06.2021 o 14:38, Piniu2906 napisał:

Mam flagowe słuchawony Shure SRH 1840, które de facto są high-endem ale moich monitorków studyjnych Yamaha HS 80 za 2k mogę słuchać znacznie dłużej

Zgadzam się z Autorem wątku: słuchawki nigdy nie zastąpią kolumn. Nie zastąpią tez pralki i lodówki...

Ale poważnie: słuchawki oczywiście nie dają tych wszystkich sensacji, takich jak "scena" czy fizyczne oddziaływanie niskich częstotliwości na wątłe ciało wrażliwego audiofila. Nie dają też złudzenia uczestniczenia w muzycznym spektaklu. Ale dają coś innego: niezwykle intymny i dokładny wgląd w nagranie i brzmienie instrumentów niezależne od akustyki naszych wnętrz, zazwyczaj dalekiej od ideału. A wszystko za ułamek ceny zestawu z kolumnami. 

Co więcej, jak już wskazał jeden z Kolegów, można mieć kilka różnych słuchawek (i kilka sprzętów do ich napędzania) bez wielkiej dziury w portfelu. Można słuchawkowy system zabierać w podróż, można wreszcie słuchać do woli głośno w nieprzyzwoitych porach.

Też miałem przez lata problem ze słuchawkami, nie lubiłem w nich słuchać muzyki. Zawodowo korzystałem często ze słuchawek, ale raczej do słowa mówionego. Miałem i używałem mnóstwo modeli. Ale są słuchawki i słuchawki. Nie chodzi tu o cenę i "hajendowość", tylko o nasze parametry słuchu, upodobania, osłuchanie. No i słuchawki same nie zagrają. Ważne, co je karmi i napędza, gra system.

Przez lata męczyłem jakieś bogu ducha winne AKG K701, szukając dla nich wzmacniacza, a one po postu nie były dla mnie. Dziwiłem się zachwytom nad HD650, napędzając je iPhonem, a one potrzebują prądu. Dopiero ostatnio, przez pandemię i przejście na zdalną pracę, postanowiłem zrobić sobie porządny tor słuchawkowy. I teraz, jeżeli mam ochotę i czas na muzykę, to od dłuższego czasu wybieram słuchawki, nie kolumny. A mam dobre kolumny 🙂

Może te Shure po prostu nie są dla Ciebie? Albo może trzeba je czymś innym pobudzić do życia?

Słucham właśnie płyty Daniela Herskedala na HD 650. Wymieniłem im kabel na Forza Audio Works i nauszniki na skórzane Brainwavs (objawy audiofilia nervosa), grają z porządna elektroniką, jest magicznie... 🙂

Pozdrawiam słuchawkowców!

Edited by Terrapin

“That which can be asserted without evidence can be dismissed without evidence.” (Christopher Hitchens).

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Terrapin napisał:

Ale dają coś innego: niezwykle intymny i dokładny wgląd w nagranie i brzmienie instrumentów niezależne od akustyki naszych wnętrz, zazwyczaj dalekiej od ideału. A wszystko za ułamek ceny zestawu z kolumnami.

[...]

można wreszcie słuchać do woli głośno w nieprzyzwoitych porach.

I pozamiatane, kwintesencja tematu... Lepiej bym tego nie wyraził 🙂

Godzinę temu, Terrapin napisał:

Dopiero ostatnio, przez pandemię i przejście na zdalną pracę, postanowiłem zrobić sobie porządny tor słuchawkowy.

Z uwagi na podobne uwarunkowania też muszę solidnie popracować nad torem słuchawkowym i szukam inspiracji, stąd pytanie: co się u szanownego Kolegi najlepiej sprawdziło?

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

gdyby nie słuchawki, to nie mógłbym nocą grać na pianinie (oczywiście elektrycznym)

Wyobrażacie sobie o 2 w nocy być wybudzonym przez jakiś rag time, Chopina lub inszą melodię ?

 

trudno mi też trochę zabrać zestawik stereo na spacer z psem (już samego wzmaka bym nie chciał dźwigać, nie mówiąc o podłogówkach).

przekonałem się do słuchawek również z powodu dobrego brzmienia.

oczywiście to co innego niż zwykłe stereo (zarówno in plus jak i in minus).

na szczęście można mieć jedno i drugie 🙂

Edited by 1siedem
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, tym napisał:

co się u szanownego Kolegi najlepiej sprawdziło?

Po pierwsze dotarło do mnie, że w kwestii słuchawek od kilku lat dzieje się mnóstwo nowego. W audiofilskiej niszy dominacja niemieckich, austriackich i japońskich firm jest mocno nadszarpnięta. Jeżeli dziś mówimy o słuchawkowym topie, to są na nim Amerykanie (Audeze, Dan Clark), Chińczycy (HiFiMan), Francuzi (Focal), Rumuni (Meze), Rosjanie (Kennerton). Osobna historia to DACi i wzmacniacze słuchawkowe, to też mocno zatłoczony segment rynku. 

Warto najpierw poczytać i posłuchać różnych rzeczy nt. słuchawek i sprzętu do nich, jest tego sporo w Sieci (w większości po angielsku). Jest też fajny blog polski Audiofanatyk, gość jest osłuchany, rzeczowo pisze, robi pomiary, nie leje audiofilskiej wody.

Moje pierwsze ostrzeżenie: jeżeli polubisz słuchawki, raczej nie skończysz na jednej parze. W tej chwili używam na zmianę czterech do muzyki i dwóch do słowa mówionego i podróży. 🙂 

Słuchawki są jak instrumenty muzyczne, albo jak miniaturowe sale koncertowe: mają swoje brzmienie, akustykę, wady i zalety. Nie ma według mnie czegoś takiego, jak słuchawki do konkretnego rodzaju muzyki. To sposób realizacji nagrania jest istotny. Warto mieć przynajmniej dwie, trzy różne pary. Nie muszą kosztować fortuny. Ostatnio moje ulubione to KOSS KPH30i. Kupiłem je za 20 dolarów + przesyłka na drop.com :-)

Moje doświadczenie jest też takie, że warto zacząć od możliwie najlepszego źródła i wzmocnienia. Ludzie często mają już przyzwoite słuchawki, które wpinają w jakieś paździerze i dziwią się, że to marnie gra. Tak było ze mną. Znakomite słuchawki, takie jak Beyerdynamic DT990, Fostex T50RP czy  Philips Fidelio XR2 kosztują poniżej 600 zł, ale wpinanie ich do dziurki smartfona nirwany osiągnąć raczej nie pozwoli. Z drugiej strony mam wysokoskuteczne słuchawki Audioquest Nighthawk, z którymi dongle Appla za 40 zł radzi sobie nienajgorzej. 
 
Kolejna sprawa: warto mieć sprzęt z możliwością jakiejś korekcji dźwięku. Roon zdaje się ma opcję EQ. Ja mam rozbudowane DSP w DACu. Są też proste korektory analogowe, np. Schiit Loki czy Lokius. Ale na początek nie jest to priorytet.  Z kolei w zaakceptowaniu słuchawek jako równego kolumnom źródła frajdy pomogła mi bardzo funkcja „crossfeed”.

Polecam na start Sennheisery HD650 lub (taniej) HD6XX z drop.com. Do tego w miarę mocny wzmacniacz, akurat ten model lubi lampy (podobno). Tyle, że tranzystor jest bardziej uniwersalny.

Wszystko powyżej to tylko moje zdanie, żadna porada zakupowa :-)

 

 

“That which can be asserted without evidence can be dismissed without evidence.” (Christopher Hitchens).

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.