Jump to content
IGNORED

Fantasy, science fiction, thriller, groza, przygoda, sensacja, kryminał. Książki które czytamy dla rozrywki.


McGyver
 Share

Recommended Posts

Gwiazda Demonów - już 12 tom cyklu Star Force.

I jak zwykle - jest dobrze. Odkąd do BV Larsona dołączył Vandyke - jest jeszcze więcej przygód, jeszcze więcej akcji i jeszcze więcej bzykanka. 🙂 Czyli wszystko, za co lubimy ten cykl. Space Opera z fantazją i rozmachem, nie nudzi. Sympatyczni bohaterowie. Śledzę cykl od lat z przyjemnością.

 

i-gwiazda-demonow-star-force-tom-12.jpg

19 godzin temu, xetras napisał:

Wymęczyłem Żuławskiego, bo dziwny

Dla mnie to grafomania. Odpadłem, nie dałem rady. Szkoda życia.

Jeśli DAC - to NOS-DAC z buforem lampowym, jeśli wzmacniacz - to Pure Class A.

Link to comment
Share on other sites

W dniu 22.07.2021 o 22:54, McGyver napisał:

Graba. Ja też. 

Też uwielbiałem te książki .. 

Co do Maccleana , Chandlera - mieli  szczęście do tłumaczy w Polsce , tych co pierwsze ich wydania robili ... Czarna seria z kluczykiem, Czerwona KAW , tam tłumaczyli goście którzy idealnie oddali co trzeba .. Późne tłumaczenia klasyki Chandlera - jak dla mnie nie do strawienia ... Z Maccleanem to samo ... 

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

moje największe literackie rozczarowania to Diuna za ogólnie brak logiki oraz Dukaj za nieuleczalną grafomanię i przeintelektualizowanie. Lód z rozpędu przeczytałem dwa razy, tak samo perfekcyjną niedoskonałość, przy ogromnym początkowym zachwycie. Następnie oddałem do miejskiej biblioteki.

Z rzeczy przyjemnych i rozrywkowych lubię cykl Miecz Prawdy, Wiedźmina, Ziemiomorze. Lovecraft. Z kryminałów Camilla Lackberg za namową żony.

Kłaniam się przed Dickiem i jego Trzema Stygmatami i Ubikiem, te tytuły mnie rozklepały. Przeczytałem (chyba) wszystko.

Uwielbiam książki zawierające otchłań, gdzie uchylone są tylko drzwi. Najlepsze to Solaris Lema i Piknik na skraju drogi Strugackich. Poczucie obcości jest zdumiewające, więcej pytań niż odpowiedzi a czasem trudno sformułować nawet pytanie. Strugackich szczerze polecam - bardzo nieoczywiści.

Edited by rasputin
Link to comment
Share on other sites

  • Moderatorzy

Poul Anderson, amerykanin duńskiego pochodzenia był dość płodnym pisarzem. Niestety tylko niewielki ułamek jego twórczości wydano w Polsce. Godna polecenia jest powieść "Trzy serca  trzy lwy". 
 

Kontakt na maila w moim profilu.

 

Link to comment
Share on other sites

W ostatnich 2 latach miałem na czytniku kompletną Malazańską Księgę Poległych, Archiwum Burzowego Światła (niestety cykl nadal otwarty, ale ogólnie odjazd), Olimp oraz Ilion Dana Simmonsa, w międzyczasie łyknąłem Prawiek i Księgi Jakubowe (zawiodłem się), nowego Kinga (wolę jego starsze horrory jednak), a ostatnio skończyłem cykl z Harrym Hole. A, jeszcze trafił mi się Słup ognia, na finał cyklu Folletta.
W zasadzie wszystkie wymienione pozycje gorąco polecam, może Tokarczukową mniej gorąco, a Follett to już przewidywalnie pojechał.

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

Ja obecnie oglądam stary film Amerykanski w którym grożny wirus grypy wydostaje sie z labolatorium i paraliżuje życie społeczeństw .Stary dość film ale idea żyje 🙂

Edited by atmeg
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
W dniu 12.08.2021 o 00:19, burz napisał:

Archiwum Burzowego Światła (niestety cykl nadal otwarty, ale ogólnie odjazd)

ych jakie tomiszcza, lądują na liście, biorę się teraz za sześć światów LeGuin, kiedyś czytałem świat Rocannona tyle że 1000 lat temu więc dawno i nieprawda.

Edited by rasputin
Link to comment
Share on other sites

 Fantasy, science fiction, thriller, groza, przygoda, sensacja, kryminał - nie warto (przewartościowanie przychodzi w okolicach 50tki.)

Wtedy człowiek zaczyna zdawać sobie sprawę z umijającego czasu. Pierwszym pomysłem jest nadrobienie klasyki, której się nie znosiło, a która jest ważna - w moim przypadku, Tołstoj, Conrad i Dostojewski.

Później czyta się ksiązki, które nas ubogacają w wiedzę. Kryminalne pierdoły są po prostu nudne.

Jestem Eszkimosem. Na Aktarktydzie jestem rebe

Link to comment
Share on other sites

  • Moderatorzy
7 minut temu, skynyrd napisał:

przewartościowanie przychodzi w okolicach 50tki. Wtedy człowiek zaczyna zdawać sobie sprawę z umijającego czasu. Pierwszym pomysłem jest nadrobienie klasyki, której się nie znosiło, a która jest ważna

Jeżeli nudne, to nieistotne jakie to "ważne". Na nudę szkoda czasu. 

Kontakt na maila w moim profilu.

 

Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, McGyver napisał:

Jeżeli nudne, to nieistotne jakie to "ważne". Na nudę szkoda czasu. 

Nie zgodzę się - do tak ważnych klasyków masz pełne spektrum odniesień, zarówno w filmach jak i książkach.

Więc lepiej przebić się przez tą przysłowiową Zbrodnię i karę.

Co z tym wzmacniaczem Fenton?

Jestem Eszkimosem. Na Aktarktydzie jestem rebe

Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, skynyrd napisał:

w moim przypadku, Tołstoj, Conrad i Dostojewski

A ja filuternie i zalotnie dołożyłem Balzac-ka 

(oczywiście tylko w przekładzie Boya- coś nieprawdopodobnie  wspaniałego)

Conrad- ogromnie ciekawy jako dokument wieku. Z naszego punktu widzenia- zupełnie nieprawdopodobny, sztuczny, nadęty- słowem anachroniczny już w momencie pisania powieści.

Tołstoj- utworzył nasze rozumowanie (!!!)

Dostojewski.... dla mnie zbyt wiele ideologii, koncepcji, wizji przyszłości. Przedkłada analizę nad syntezę. Poza tym

GENIUSZ  absolutnie ABSOLUTNY

mimo, że Polaków nienawidził. Cóż- nie każdy jest doskonały

 

 

WYBÓR ZNAKOMITY

 

PZDR

 

"zresztą wydaje mi się również, że Kartaginy powinno nie być"

Link to comment
Share on other sites

Balzac...  Dużo kiedyś czytałem i właśnie w doskonałym boy'owskim przekładzie.

Ale zdecydowanie wolę Zolę (którego uwielbiam), nie mówiąc o... Vernie. Jego książki są niesamowicie budujące.

Uczą charakteru, odwagi i odpowiedzialności. Czytałem je córkom, jak Wańkowicz swoim Sienkiewicza.

Cóż - może jestem uboższy przez niezrozumienie dla różnych Obcych, Nostromo i Androidów.

Z kolei na kryminały szkoda mi czasu. Kumpel od czasu do czasu usiłuje mnie skatować Skandynawią - Nesbo itp. Mnie bliższe były akcje z Zeydlera-Zborowskiego, jak technolog Pokrzywko podpierdolił wypłatę dla dzielnych robotników z Zakładów Odzieżowych w Dziwnowie 🙂

Teraz już tylko historia - ostatnio wszystko Zychowicza, przedtem nieboszczyk Wieczorkiewicz.

Poza tym interesuje mnie historia międzywojnia. Na czytniku mam ok. 50 książek o Weimarze i III Rzeszy, na półce ze 100. Historia Rewolucji - Pipes, Lourie, Bażanow, Sołonin itp

Wsdzystko Józefa Mackiewicza. Niedawno cały Marek Nowakowski.

Przeczytałem też wszystko Pilipiuka - więc SF, nie jest mi obce 🙂

Ostatnie odkrycie - Krzysztof Varga - mogę go nawet zweryfikować, bo okazało się, że jesteśmy sąsiadami.

No i Michael Houellebecq - klasa sama dla siebie. Kiedyś Łysiak, Suworow, Cat-Mackiewicz.

Polska klasyka - Żeromski, Prus, Orzeszkowa.

ps. niejaki Bodzio wrzucił ostatnio na warezy zremasterowaną Lalkę - odcinki 16/9 - są tak wspaniale odtworzone cyfrowo, że palce lizać. Gdyby była nagroda, to za Lalkę, Chłopów i Ziemię obiecaną, powinna być Nagroda Akademii.

 

 

Jestem Eszkimosem. Na Aktarktydzie jestem rebe

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
W dniu 21.08.2021 o 23:32, skynyrd napisał:

Fantasy, science fiction, thriller, groza, przygoda, sensacja, kryminał - nie warto (przewartościowanie przychodzi w okolicach 50tki.)

thriller, przygoda, sensacja kryminał rzeczywiście w sumie do wywalenia

W dniu 21.08.2021 o 23:32, skynyrd napisał:

Wtedy człowiek zaczyna zdawać sobie sprawę z umijającego czasu.

owszem. oraz faktu że więcej już za Tobą.

W dniu 21.08.2021 o 23:32, skynyrd napisał:

Tołstoj, Conrad i Dostojewski.

i Bułhakow. tyle że wątek jest o książkach dla rozrywki 😉

Edited by rasputin
Link to comment
Share on other sites

  • Moderatorzy
1 minutę temu, rasputin napisał:

tyle że wątek jest o książkach dla rozrywki 😉

Nic nie stoi na przeszkodzie by ktoś sobie założył wątek o literaturze "ważnej". 
Lub nawet o nudnej 😜

Kontakt na maila w moim profilu.

 

Link to comment
Share on other sites

W dniu 8.08.2021 o 06:30, il Dottore napisał:

Dla mnie to grafomania. Odpadłem, nie dałem rady. Szkoda życia.

I ja to rozumiem... Bo tu trzeba troszkę oczytania mieć, w czymś więcej niż w prozie bulwarowej i wymaga troszkę myślenia, takiego wychodzącego poza prymitywne instynkty. Ale jeszcze nie wszystko stracone... 😉 Trzymam kciuki...

Sukces oznacza robienie zwykłych rzeczy – niezwykle dobrze

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
7 godzin temu, boomaga napisał:

I ja to rozumiem... Bo tu trzeba troszkę oczytania mieć, w czymś więcej niż w prozie bulwarowej i wymaga troszkę myślenia, takiego wychodzącego poza prymitywne instynkty. Ale jeszcze nie wszystko stracone... 😉 Trzymam kciuki...

Nie prowokuj, nie prowokuj.

Chcesz się zachwycać tym szajsem - dalejże! Nie mój problem.

Lewactwo całego świata intensywnie pracuje, byśmy nie odróżniali dobra od zła - ja na szczęście doskonale odróżniam.

Więc jeszcze raz: Żuławski to grafoman. Chcesz naprawdę dobrą polską książkę z akcją na Księżycu? To polecam Hel3 Grzędowicza.

Edited by il Dottore

Jeśli DAC - to NOS-DAC z buforem lampowym, jeśli wzmacniacz - to Pure Class A.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Swietne SF - 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )  Właśnie skończyłem pierwszy tom. Ma swoje wady ale przede wszystkim zalety - jest pomysł, jest oryginalnie (nie ma do czego porównać, wyznacznik dobrego SF), jest epicko. Dobry język. Jest audiobook. Nie jest to kompilacja ogranych pomysłów znanych ze starych dzieł SF co jest zmorą tej literatury.

"... Mój pogląd na islam jest taki, że NIE jest to tak naprawdę religia. Według mnie jest to totalitarna ideologia polityczna z elementami religii..." ---- WWW.EUROISLAM.PL

Link to comment
Share on other sites

W dniu 21.08.2021 o 23:32, skynyrd napisał:

kryminał - nie

 

W dniu 21.08.2021 o 23:32, skynyrd napisał:

Fantasy, science fiction, thriller, groza, przygoda, sensacja, kryminał - nie

"Czterej pancerni i pies".

I nie mów, że jako zasrańcowi ci to nie imponowało...

😀🤪🥃

Link to comment
Share on other sites

15 godzin temu, Bezlitosna Niusia napisał:

"Czterej pancerni i pies".

I nie mów, że jako zasrańcowi ci to nie imponowało...

w szczenięcych latach? ..no pewnie,był też Pan Samochodzik Nienackiego,Przygody Tomka Wilmowskiego-cała seria Szklarskiego,książki Niziurskiego,westerny Wernica,ech..w telewizji dwa programy,internetu nie było,inna epoka🙂

Link to comment
Share on other sites

  • Moderatorzy
2 godziny temu, szpotek73 napisał:

Pan Samochodzik Nienackiego,Przygody Tomka Wilmowskiego-cała seria Szklarskiego,książki Niziurskiego,westerny Wernica,ech..w telewizji dwa programy,internetu nie było,inna epoka🙂

Stanisław Lem "opowieści o pilocie Pirxie" i "Niezwyciężony". 
Karol May "Old Surehand". Mark Twain, Jules Verne, Edgar Allan Poe, Howard Philips Lovecraft.

Kontakt na maila w moim profilu.

 

Link to comment
Share on other sites

21 godzin temu, skynyrd napisał:

Ja już czytam tylko książki oparte na dokumentach

Próbuję... beletrystyki (klasyka)- okres 1800-1840; zanim człek się w to wgryzie (mimo prześwietnych tłumaczeń), a zaś pamiętniki, dzienniki z tamtego okresu łykam jak pelikan (oczywiście polskie)

Edited by absinth3

"zresztą wydaje mi się również, że Kartaginy powinno nie być"

Link to comment
Share on other sites

W dniu 11.09.2021 o 23:48, Yodzisław napisał:

Swietne SF - 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )  Właśnie skończyłem pierwszy tom. Ma swoje wady ale przede wszystkim zalety - jest pomysł, jest oryginalnie (nie ma do czego porównać, wyznacznik dobrego SF), jest epicko. Dobry język. Jest audiobook. Nie jest to kompilacja ogranych pomysłów znanych ze starych dzieł SF co jest zmorą tej literatury.

Simmons jest dobry.

Link to comment
Share on other sites

Wiele pozycji które tu polecaliście i polecacie - oczywiście czytałem. Nie ma co się powtarzać.

Ale np. serii "Dookoła świata" chyba nie wspomniano, a było tam wiele wprost niesamowitych pozycji - m.in.  Jana Dołęgi "Oko w oko z przygodą" i np.  "Samolot i perły" Jean-Claude Brouillet'a. Także wiele innych.

Jednak wszystkim lubiącym "literaturę faktu" - a już szczególnie Kolegom nurkującym 😉 - mogę bez pudła polecić pewną pozycję: "Milczący świat" J.-Y. Cousteau, F. Dumas'a.
Co prawda trudno już ją znaleźć (MON 1957), ale pojawia się czasem na Allegro lub w antykwariatach.
Początki swobodnego nurkowania, wynalezienie pierwszego niedoskonałego akwalungu, ekstremalnie niebezpieczne nurkowanie w jaskiniach, wpływ podwodnych eksplozji na organizm nurka i podwodne rozminowywanie, eksploracja rzymskiego galeonu i współczesnych wraków, przygody z rekinami - wszystko opisane "na żywca", w sposób absolutnie FASCYNUJĄCY.
Czytając opisy nurkuje się wraz z autorami, przeżywa ich przygody - to była książka mojego dzieciństwa; dawno temu zaginęła, ale jakiś czas temu kupiłem egzemplarz w antykwariacie i... przez kilka dni miałem znowu szesnaście lat.

Edited by pavyan
Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.