Jump to content
IGNORED

Vintage audio - jakosc, zywotnosc?


Marek.S
 Share

Recommended Posts

Posted (edited)

Z gory przepraszam za marudzacy temat ale mam na warsztacie znowu pare wzmacniaczy i widze pewny trend - wszystko powyzej 20-25 lat jest w totalnej rozsypce. Ostatniego czasu nie trafiam na nic co nadaje sie do uzytku oprocz tego ze wydaje z siebie jakis dzwiek. Nie mowie tutaj o sprzecie ktory byl serwisowany przez domoroslych technikow ale o samej degradacji sprzetu z wiekiem i uzytkowaniem.

Mialem juz wiele roznych sprzetow i do tej pory widzialem moze 2-3 marki ktore wytrzymuja probe czasu - ASR, Accuphase i Classe.

Czy producenci nie wiedza czy nie chca wiedziec do jakich temperatur rozgrzewa sie dany element w konkretnej aplikacji lub to ze wciskanie sredniej klasy elektrolitow miedzy radiatory stabibilizatorow moze nie jest najlepszym pomyslem?

Wczoraj zdejmuje pokrywe z preampu Linna i widze cos takiego:

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

To sa fabryczne (!) modyfikacje, tam cos zdrutowane, tam dodane, gdze indziej odciete. W bonusie jest tez pilot ktory jest w tej serii prawie zawsze zepsuty.

Plytka dookola phono kompletnie upieczona.

 

Tutaj preamp HK, kondensatory wcisniete miedzy radiatory grzejace sie do ponad 50*C. Na szczescie w pore wymenione.

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Koncowka mocy z zestawu to juz byl odlot, 2 dni lutowania, recappingu i drutowania sciezek zezartych przez klej na plytce, tak jak w Sansui.

I wez kup pan 'vintage hi end' 🙂 Rece oopadaja. Niestety mam nawyk rozkrecania sprzetu zaraz po zakupie po tym jak zdarzylo mi sie kupno koncowki z bezpiecznikami owinietymi folia aluminiowa ale widzac cos takiego zakldam spowrotem pokrywe i sprzet z miejsca laduje spowrotem na portalu aukcyjnym.

Po obejrzeniu tego Linna staje sie on dla mnie bezuzyteczny, nawet nie interesuje mnie jak to gra mimo tego ze funkcjonalnie jest w 100% sprawny.

Przyznaje ze czasami odniechciewa sie tego hobby...po prostu nie ma co kupowac. Nawet w mojego Gryphona poszlo ponad 2 tys. zl za serwis.

 

Edited by Marek.S
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Misio38 napisał:

Ale o co chodzi? I czemu tytuł jest vintage, a nie błędy projektowe w rozmieszczeniu elementów na płytkach drukowanych?

Bo stara elektronika się zużywa .

Żaden czarodziej tego nie zmieni . 

Yaqin SD-38A ->Argentum Sw-0,5/1->Yaqin MS 34B->Kimber Kable 4PR->Dynaudio Emit M20.Sieciowe Wireworld Stratus 7 .

Link to comment
Share on other sites

Z 40 letnich staruszków jakie miałem:

- tuner Hitachi FT 8000 żadnych problemów, baterie z lat 70 w nim użyte (podtrzymanie pamięci stacji) miały 1,51 i 1,21V..

- końcówka Yamaha PC 4002  kondensatory miały fabryczną pojemność. 

- Dual CV 1400 tylko przełączniki i potencjometry były do przeczyszczenia. 

Nie ma co generalizować. 

Ja bym raczej zaryzykował tezę, że te stare sprzęty vintage lepiej przechodzą próbę czasu i niezawodności niż obecnie produkowane (księgowi czuwają nad ceną komponentów ;)). 

Link to comment
Share on other sites

Nie ma co wrzucać wszystkich sprzętów do jednego worka. Niektóre są lepiej wykonane inne gorzej, obecnie przecież jest podobna sytuacja. Miałem wiele wzmacniaczy z lat 70-tych czy 80-tych i nigdy nie miałem z nimi problemów. Podobna sytuacja jest z kolumnami, zależy gdzie były przechowywane, jak użytkowane i jak wykonane. 

Pomagamy, doradzamy, wypożyczamy, zapraszamy na indywidualne odsłuchy.

Najlepsze ceny dla forumowiczów magazynu Audiostereo - zapytaj o ofertę! Pełna oferta na stronie www.Q21.pl.

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

Krell KAV300 oraz KAV500i oba bezdyskusyjnie do recapu. W obu modelach niektóre elektrolity wylewają się na płytkę.

Misio38, chodzi o to że im więcej widzę tych gratów tym bardziej zastanawiam się kto i dlaczego tak je zaprojektował. Nawet w przypadku tego Linna czy HK przecież na pewno dało się to inaczej rozwiązać. Sam widzisz jak fabryka drutowała nowy sprzęt żeby działał jak należy.

Edited by Marek.S
Link to comment
Share on other sites

Moimi najstarszymi urządzeniami są dwa gramofony Duala- czterdziestoletni 491A- obecnie w stałym użytkowaniu, oraz kupiony z ciekawości i kompleksowo zrewitalizowany 50-latek, 1214 (inna obudowa, choć z jego czasu- był ze wzmacniaczem, obecnie deck).

 

Czego wymagały, by przywrócić im stan "fabryczny"?

491A wymagał jedynie regulacji punktów we/wy, przesmarowania i wymiany "pimpela", ale to  sprawy typowo eksploatacyjne. 

inaczej sprawa się przedstawiała z 1214- w nim trzeba było wyłącznie wyczyścić elementy i wymienić smar w mechanice, bo stary zastygł. W obu mechanicznie nie zużyły się żadne części, nawet rolka idlera w 1214. Pimpel to normalka- działa jak opona, czy pasek klinowy, które podlegają normalnej wymianie, co wie każdy kierowca. 😉

Wkładki i igły to oddzielny temat, nie mający jednak nic wspólnego ze stanem napędu.

Sądzę, że trwałość dawnego sprzętu, to kwestia solidności wykonania, rodzaju urządzenia i tego, KTO go eksploatuje. Jak samochód: dbasz=jeździsz i spokój masz.

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

Sądzę, że trwałość dawnego sprzętu, to kwestia solidności wykonania, rodzaju urządzenia i tego, KTO go eksploatuje. Jak samochód: dbasz=jeździsz i spokój masz.

Jak to rozumujesz? W sumie oprócz przecierania szmatką nie ma tam czegoś takiego jak 'dbanie'. Chyba że chodzi o zamykanie wzmacniaczy w szafkach albo ustawianie jeden na drugim przyspieszając zużycie.

Edited by Marek.S
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Marek.S napisał:

Sądzę, że trwałość dawnego sprzętu, to kwestia solidności wykonania, rodzaju urządzenia i tego, KTO go eksploatuje. Jak samochód: dbasz=jeździsz i spokój masz.

Jak to rozumujesz? W sumie oprócz przecierania szmatką nie ma tam czegoś takiego jak 'dbanie'. Chyba że chodzi o zamykanie wzmacniaczy w szafkach albo ustawianie jeden na drugim przyspieszając zużycie.

Nie tylko- męczenie wzmacniacza zbyt niską dla niego impedancją kolumn, stawianie odtwarzacza na mocno grzejacym się wzmacniaczu, czy "ulepszanie" sprzętu na pałę też znacząco skraca żywotność. To samo się dzieje, gdy nie utrzymujemy w domu porządku (kurz), albo mamy złą atmosferę- np wilgoć, bezpośrednie nasłonecznienie (niszczy głośniki), czy dym papierosowy.

Trzeba też uważać na zwierzaki domowe, w tym małe dzieci 😉 (potrafią być nawet gorsze).

Link to comment
Share on other sites

12 minut temu, porlick napisał:

stawianie odtwarzacza na mocno grzejacym się wzmacniaczu

Woltaz i ciepło najszybciej zużywają sprzęt. Już tu pisałem że ktoś na zagranicznym forum pisał że granie przez kilka tygodni no stop wzmacniaczem rozkreconym na Maxa to jak 20 lat normalnej pracy sprzętu. A jak wiadomo wielu gra z poziomem live, z volume na max. 

12 godzin temu, Marek.S napisał:

Czy producenci nie wiedza czy nie chca wiedziec do jakich temperatur rozgrzewa sie dany element w konkretnej aplikacji lub to ze wciskanie sredniej klasy elektrolitow miedzy radiatory stabibilizatorow moze nie jest najlepszym pomyslem

Na zdjęciu poniżej producenci trochę kombinowali by odprowadzić ciepło. Niektórzy jak widać wiedzą 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

18 godzin temu, Marek.S napisał:

Czy producenci nie wiedza czy nie chca wiedziec do jakich temperatur rozgrzewa sie dany element w konkretnej aplikacji lub to ze wciskanie sredniej klasy elektrolitow miedzy radiatory stabibilizatorow moze nie jest najlepszym pomyslem?

Wiedzą. Spisek żarówkowy jest faktem. Oto poszlaka - wzmacniacz słuchawkowy Fostex. Bardzo fajny. Miejsca sporo:

fostex-03.jpg

Ale jak widać elektrolitom, a zwłaszcza temu największemu, musi być ciepło 😉

fostex-06.jpg

 

nagrywamy.com

Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, porlick napisał:

Trzeba też uważać na zwierzaki domowe, w tym małe dzieci 😉 (potrafią być nawet gorsze).

Nawet mi nie mów!

Już 3 lata jade na starych Technicsach,a na strychu kiszą się docelowe kolumny.Nie wiem co się tak podoba dzieciakom w kopułkach że tak lubią je wciskać.

1 minutę temu, przemak napisał:

fostex-06.jpg

Dobre😉

Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, porlick napisał:

bezpośrednie nasłonecznienie (niszczy głośniki) (...)Trzeba też uważać na zwierzaki domowe, w tym małe dzieci 😉 (potrafią być nawet gorsze)

Tak, to sa powazne zagrozenia, ale na to jest prosty sposob, aby uchronic glosniki od tych rzeczy.  Po prostu wykonalem na nie oslony, na ktorych jest naciagnieta gruba tkanina tapicerska (ochrona przed zwierzetami i dziecmi)), a od wewnatrz na tkanine wlozone (wklejone) wkladki z czarnego brystolu, co zapewnia zupelna ciemnosc, dzieki czemu brak oddzialywania promieni UV.  Wiadomo, ze nie dotyczy tylko w czasie sluchania. 

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, przemak napisał:

Wiedzą. Spisek żarówkowy jest faktem. Oto poszlaka - wzmacniacz słuchawkowy Fostex. Bardzo fajny. Miejsca sporo:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Ale jak widać elektrolitom, a zwłaszcza temu największemu, musi być ciepło 😉

fostex-06.jpg

 

Właśnie o takie kwatki chodzi, głośnik można ukryć przed działaniem promieni UV czy ciekawskimi palcami a tutaj mamy sprzęt praktycznie celowo zaprojektowany żeby wysiadł.
Jak myślisz, czy o tym kleju zżerającym wszystko dookoła jak w Sansui też wiedzieli? 😉

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

17 minut temu, Marek.S napisał:

Właśnie o takie kwatki chodzi, głośnik można ukryć przed działaniem promieni UV czy ciekawskimi palcami a tutaj mamy sprzęt praktycznie celowo zaprojektowany żeby wysiadł.
Jak myślisz, czy o tym kleju zżerającym wszystko dookoła jak w Sansui też wiedzieli? 😉

Myślę, że generalnie tak. Może na początku nie, ale potem już tak. 

nagrywamy.com

Link to comment
Share on other sites

W dniu 28.07.2021 o 09:32, Marek.S napisał:

Misio38, chodzi o to że im więcej widzę tych gratów tym bardziej zastanawiam się kto i dlaczego tak je zaprojektował. Nawet w przypadku tego Linna czy HK przecież na pewno dało się to inaczej rozwiązać. Sam widzisz jak fabryka drutowała nowy sprzęt żeby działał jak należy.

Pracowałem kiedyś w firmie która robiła elektronikę użytkową, oczywiście nie będę pisał jakiej ale nie o to chodzi. Chodzi o to że firma robiła rzeczywiście "swoje rzeczy" co wcale takie proste nie jest. Został przygotowany projekt jakiegoś urządzenia, prototyp z mniejszymi lub większymi poprawkami zadziałał a finalna wersja z wprowadzonymi korektami wydawała się być OK. Natomiast przy produkcji seryjnej wyszło że np. co 10-20 płyta nie startuje lub ma poważne problemy. Nikt przy zdrowych zmysłach, tym bardziej w produkcji małoseryjnej nie wywali wszystkiego do kosza jeżeli da się sprawę uratować kilkoma bypasami, elementami dolutowanymi na "pająka" itd. Dopiero następne wersje (o ile wyszły) zawierały poprawiony układ o to, co wyszło w pierwszej serii - to taki przykład z życia.

Jeżeli coś jest głupie ale działa, to nie jest głupie...

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

Kondensator wciśnięty miedzy radiatory nie jest błędem konstrukcyjnym...dlaczego to będzie wiedział kazdy elektronik 

 

A temat vintage wraca jak bumerang co kilka miesięcy.

 

Po 25 latach wydaje z siebie dźwięki

Wspolczesny sprzet juz po 4-5 latach wymaga takiego remontu.

 

Nie oczekujmy cudów, 20-25 lat to świetny wynik, najbardziej zawodzą elementy mechaniczne jak przelaczniki czy potencjometry i tu producent nie ma znaczenia, środowisko robi swoje

Kondensatory potrafią być po tych 25 latach nadal w świetnym stanie 

 

Sa pewne wyjatki oczywiście jak Duorexy, Spargue czy ROE

Ale to tylko dostawcy czesci, producent urzadzenia raczej nie przewidywał co stanie się z tymi elementami za 25 lat

Edited by Bumpalump
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
Godzinę temu, Bumpalump napisał:

Kondensator wciśnięty miedzy radiatory nie jest błędem konstrukcyjnym...dlaczego to będzie wiedział kazdy elektronik 

Rozszerzysz czy tylko tak? W przypadku tego fostexa na przykład dwa stabilizatory +/-15 są bliżej dużego elektrolita od innego napięcia niż swoich małych, a obrócenie stabilizatora od dużego elektrolita o 180 stopni oddaliłoby od tego elektrolita radiator a przybliżyło nóżki... 

Ps ten wzmacniaczyk ma prawie ćwierć wieku i działa. 

Edited by przemak

nagrywamy.com

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, Lutek napisał:

I to jeszcze na jakim poziomie  dzwieki ... , a moje monitory nie maja dopiero 25-ciu lat, -  :-)  - a ok. 50 ! 

Najlepsze głośniki średniotonowe miały wtedy po 1-3% zniekształceń. Zgaduję, że na takich kolumnach wszystko gra tak samo - każdy przewód , wzmacniacz albo format. Mp3 320 czy SACD jest tak samo podkolorowane brzmieniem membran i nie da się odróżnić.

Link to comment
Share on other sites

17 minut temu, jaceknad napisał:

Najlepsze głośniki średniotonowe miały wtedy po 1-3% zniekształceń. Zgaduję, że na takich kolumnach wszystko gra tak samo

Na szczęście tannoye nie mają głośnika średniotonowego, to i zniekształcenia mają sporo mniejsze 😉 

nagrywamy.com

Link to comment
Share on other sites

18 minutes ago, jaceknad said:

Najlepsze głośniki średniotonowe miały wtedy po 1-3% zniekształceń. Zgaduję, że na takich kolumnach wszystko gra tak samo - każdy przewód , wzmacniacz albo format. Mp3 320 czy SACD jest tak samo podkolorowane brzmieniem membran i nie da się odróżnić.

Z innymi kolumnami będzie dokładnie tak samo, więc szkoda twych wysiłków dla potwierdzania czegoś, co jest nieprawdą 😄

 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.