Jump to content
IGNORED

Nie kupuję płyt winylowych w Biedronce bo...


CompactDisc
 Share

Recommended Posts

Posted (edited)

Nie kupuję płyt winylowych w Biedronce bo:

1. Są drogie, dużo droższe niż edycje na płytach CD, czasem 3 x, a czasem nawet 5x

2. Płyty winylowe to  archaiczny nośnik, gra dużo gorzej niż edycje na płycie CD, a kosztuje dużo więcej

3. Kupowanie płyt, pomiędzy kiszonym ogórkiem a natką pietruszki, mnie jako klienta obraża.

A ty dlaczego nie kupujesz płyt winylowych w Biedronce?         

Edited by CompactDisc
Link to comment
Share on other sites

Bałagan w tym co piszesz. W Empik winyle też są droższe niż cd.

Winyle kupuję raczej tylko stare, takie które się nie doczekały reedycji na cd albo te których reedycje na cd są trudno dostępne.

Pietruszka jest za to bardzo zdrowa i nie widzę powodu żeby kupując w Biedronce płyty, w moim przypadku cd, przy okazji nie zakupić pietruszki.

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

Dodałbym jeszcze kilka innych powodów, dlaczego nie kupuję płyt w Biedronce 

1. Zauważyłem, że z kilkunastu kupionych płyt, przez rok, czy dwa, nawet połowy nie przesłuchałem, a te które przesłuchałem, to może raz, góra dwa.

Czyli dałem się złapać, typowo, na sentyment, do szczenięcych lat 🙂

2. Ponieważ ich nie używam, to chciałem je sprzedać i tu niespodzianka, bo nikt nie chciał ich ode mnie kupić, znajomi pukali się w głowę gdy im proponowałem zakup. Sprzedałem, przez aukcje internetowe, jak tak policzyć, to za połowę ceny które zapłaciłem, a nawet czasem mniej. Strasznie tracą na wartości te płyty. 

       

Edited by CompactDisc
Link to comment
Share on other sites

  • Moderatorzy
8 minut temu, CompactDisc napisał:

Dodałbym jeszcze kilka innych powodów, dlaczego nie kupuję płyt w Biedronce 

1. Zauważyłem, że z kilkunastu kupionych płyt, przez rok, czy dwa, nawet połowy nie przesłuchałem, a te które przesłuchałem, to może raz, góra dwa.

I teraz biedronkę obarczasz odpowiedzialnością za własne nierozważne zakupy? No weź!

 

9 minut temu, CompactDisc napisał:

Dodałbym jeszcze kilka innych powodów, dlaczego nie kupuję płyt w Biedronce 

(...)

2. Ponieważ ich nie używam, to chciałem je sprzedać i tu niespodzianka, bo nikt nie chciał ich ode mnie kupić, znajomi pukali się w głowę gdy im proponowałem zakup. Sprzedałem, przez aukcje internetowe, jak tak policzyć, to za połowę ceny które zapłaciłem, a nawet czasem mniej. Strasznie tracą na wartości te płyty. 

Kup nowy samochód w salonie, wyjedź za jego bramę i próbuj sprzedać. Też nie uzyskasz ceny sklepowej i będziesz w plecy kilkanaście do kilkudziesięciu tysi w zależności od ceny zakupu. Wszystko co z drugiej ręki traci na wartości przy odsprzedaży. Robienie z tego zarzutu akurat biedronce jest kuriozalne.

Kontakt na maila w moim profilu.

 

Link to comment
Share on other sites

24 minuty temu, CompactDisc napisał:

Ponieważ ich nie używam, to chciałem je sprzedać i tu niespodzianka, bo nikt nie chciał ich ode mnie kupić, znajomi pukali się w głowę gdy im proponowałem zakup. Sprzedałem, przez aukcje internetowe, jak tak policzyć, to za połowę ceny które zapłaciłem, a nawet czasem mniej. Strasznie tracą na wartości te płyty. 

Jak chcesz robić zakupy płytowe na których nie popłyniesz to kupuj japończyki lub wydania cd audiofilskie i po sprawie...

Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, McGyver napisał:

I teraz biedronkę obarczasz odpowiedzialnością za własne nierozważne zakupy? No weź!

Kup nowy samochód w salonie, wyjedź za jego bramę i próbuj sprzedać. Też nie uzyskasz ceny sklepowej i będziesz w plecy kilkanaście do kilkudziesięciu tysi w zależności od ceny zakupu. Wszystko co z drugiej ręki traci na wartości przy odsprzedaży. Robienie z tego zarzutu akurat biedronce jest kuriozalne.

Zgoda, zę po zakupie przedmiot traci na wartości, ale żeby aż tyle? Przecież to były w znacznej części, znane tytuły,  do tego nowe płyty, zafoliowane, i dopiero obniżenie cen o połowę, spowodowało, że je sprzedałem, a trwało to kilka miesięcy. A jak do tego doliczyć, koszty związane z sprzedażą, opłata dla serwisu , za sprzedaż, opakowanie do wysyłki, to straciły na wartości jakieś 60%.

Co świadczy, o tym ze te ceny są mocno przewartościowane.

Z tego co widzę, Sieć znacząco ograniczyła ofertę punktów, gdzie oferują płyty winylowe, co świadczy, że nie tylko ja nie kupuję, już  płyt w Biedronce. Ludzie poszli po  rozum do głowy?        

Link to comment
Share on other sites

Wątek totalnie bezsensowny.
Równie dobrze ktoś o nicku "gruszka" mógłby założyć temat "dlaczego nie kupuję w Biedronce bananów?"
 
Proponuję zamknięcie tego idiotycznego tematu.
Słusznie, wątek bez przedmiotu prędzej czy później zdryfuje na kable...
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
15 minut temu, porlick napisał:

Proponuję zamknięcie tego idiotycznego tematu.

Dlaczego idiotycznego? 98% ludzie dokonujących zakupy w tym dyskoncie nie kupuje płyt winylowych.

Edited by CompactDisc
Link to comment
Share on other sites

Dla jaj.

A także chleba, kiełbasy, proszku do prania i pietruszki.

O co jeszcze chcesz zapytać?

Co ja kupuję w biedrze? Oprócz w.wym. także piwo i płyty. Nie tylko winylowe, CD też. (Które TEŻ są tańsze, jak te same w Empiku.)

Doprawdy, trzeba mieć IQ poniżej średniej, by mieć pretensje, że jakiś sklep sprzedaje płyty taniej od innych, a jak chce się je odsprzedać, należy jeszcze opuścić cenę. Albo mieć do życia pretensje, że inni kupują "gorsze" i droższe, a Ty nie.

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
14 minut temu, porlick napisał:

A także chleba, kiełbasy, proszku do prania i pietruszki.

Te artykuły akurat kupuje 99% dokonujących zakupy w tej Sieci. Jak się zestawi oba te odsetki,  to może świadczyć o tym, ze płyty winylowe w dyskoncie spożywczym to jakiś absurd. One są tam tylko dlatego, aby łapać ludzi, na  sentyment, niewiedzę itd...     To są relatywnie bardzo drogie artykuły, bo na ile takich płyt może sobie pozwolić przeciętny Kowalski w miesiącu?  Do tego wielokrotnie droższe, niż te same płyty, ale na innych, lepszych, nośnikach.  

Temat brzmi Nie kupuję płyt w Biedronce bo...... 

Edited by CompactDisc
Link to comment
Share on other sites

  • Administratorzy
50 minut temu, McGyver napisał:

Wszystko co z drugiej ręki traci na wartości przy odsprzedaży. Robienie z tego zarzutu akurat biedronce jest kuriozalne.

Zegarki za kilkaset tysięcy na które czeka sie rok, dwa lub pięć. W dniu zakupu / odbioru można odsprzedać z 20-30% zyskiem.

Ale to tak na marginesie.

Czy jeżeli pasjonuje się płytami to zwracam uwagę na cene odsprzedaży ? W momencie ich kupna ? raczej biznes a nie pasja czy hobby.

 

Link to comment
Share on other sites

Kolejny argument, dlaczego nie kupuję płyt winylowych w Biedronce

Jak już opadnie euforia, że "winyle wróciły" i człowiek popatrzy na ofertę, to tam nie ma co kupić.

Prawie wszystko co tam jest sprzedawane, to są stare odgrzewane kotlety, w dodatku odgrzewane w sposób mało atrakcyjny. Te płyty człowiek już ma, w dodatku w lepszej jakości na CD, bo ta są płyty które miał niezliczona ilość wydań na przestrzeni wielu lat. Te wydania nie są jakieś ciekawe, bo np ładnie wydane graficznie, czy edytorsko w ogóle, czy np z dodatkami, bonusowymi nagraniami itd.   Nic ciekawego, w większości, za co warto by  zapłacić, aż 50 czy 70 złotych.

No bo ile razy można kupować Dire Straits, czy The Police itp  

 

     

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
1 godzinę temu, Espectro napisał:

Czy jeżeli pasjonuje się płytami to zwracam uwagę na cene odsprzedaży ? W momencie ich kupna ? 

 

Nie zwracam uwagi, często, nie zwracam uwagi, jednak, coraz częściej zwracam uwagę, no to co kupuję, mimo to, zawsze mnie na czymś złapią handlowcy, co kupię, a co nie jest mi do niczego potrzebne, lub jest to mi mało potrzebne, lub mógłbym to kupić taniej, lepiej.  Tylko, że ja jestem malutki klient, a tam siedzi sztab handlowców, psychologów.   

Pasaj pasją, ale decyzje należy podejmować głową, a nie pod wpływem emocji.....   

Taka na przykład Dire Straits Brothers In Arm, co to jest w każdym rzucie  w Biedronce. Jaką wartość ma ta płyta? Edycję CD można, czasem, kupić za piątaka, a płyta miała  z 200 jak nie 300 różnych wydań, jak nie lepiej.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )  

Edited by CompactDisc
Link to comment
Share on other sites

  • Administratorzy
10 minut temu, CompactDisc napisał:

Nie zwracam uwagi, często, nie zwracam uwagi, jednak, coraz częściej zwracam uwagę, no to co kupuję, mimo to, zawsze mnie na czymś złapią handlowcy, co kupię, a co nie jest mi do niczego potrzebne, lub jest to mi mało potrzebne, lub mógłbym to kupić taniej, lepiej.  Tylko, że ja jestem malutki klient, a tam siedzi sztab handlowców, psychologów.   

Pasaj pasją, ale decyzje należy podejmować głową, a nie pod wpływem emocji.....         

Oczywiście że tak. Ale to co ktoś kupuje i czym się interesuje to jego sprawa. Wchodząc do tematu z winylami twierdzisz że vinyle to dno i lepiej kupcie sobie CD bo jest tańsze i lepsze. 

Skoro ktoś woli vinyle to raczej ma także świadomość o istnieniu płyt CD i wybrał taką drogę. 

Ja np uważam że płyty CD to przeżytek a do Vinyli się wraca z sentymentu i z tego klimatu. Ale czy wchodze do tematów o płytach cd i wypisuje o dobroci Vinyli i tym że cd to przeżytek ? Nie bo każdy ma prawo do własnego zdania i kierunku w życiu jaki obiera ale tematem było coś innego niż wymienianie minusów vinyli. 

 

Z tego powodu także został założony ten temat. Bo otrzymałeś bana w temacie Vinyle. 

Bardzo fajnie że inni się wypowiadają i jest pełna kultura w temacie. (to mnie mocno cieszy)

 

 

 

 

10 minut temu, CompactDisc napisał:

Edycję CD można, czasem, kupić za piątaka, a płyta miała  z 200 jak nie 300 różnych wydań, jak nie lepiej.

No to powiem coś jeszcze lepszego w internecie można w 95% odsłuchać za darmo (poza reklamami).

To po co to całe CD ? 

 

Kolekcjonuje się i zbiera z hobby i z zamiłowania i nie patrzy się na cene jednego albo drugiego. 

Po co kolekcjonerowi samochodów aż tyle ich skoro nawet nimi nie jeździ i są aż tak drogie ?. Mógł miec jeden albo kilka najtańszych i też by miał kolekcje. .... Ta sama analogia.

Miłego dnia.

 

Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, Espectro napisał:

Oczywiście że tak. Ale to co ktoś kupuje i czym się interesuje to jego sprawa.

To ja ci powiem tak, ostatnio zagadną mnie sąsiad, dość wiekowy (70+)  czy bym nie zobaczył, jaką igłę ma w gramofonie, bo złamała się z 40 lat temu, a słyszał, że winyle wróciły i on teraz płyty będzie kupował, bo starych już nie ma, ale gramofon się ostał, no i w  Biedronce jakieś widział, ale cen to nie sprawdzał. Jak mu powiedziałem, że płyta kosztuje 50-70 złotych, to mu ochota przeszła, znaczy się, jeszcze się zastanowi. Pewnie kupi. jedną lub dwie i na tym się skończy, zabawa z winylami 🙂  

               

11 minut temu, Espectro napisał:

To po co to całe CD ? 

Są tacy co lubią fizyczny nośnik 🙂 No i są tanie jak nigdy dotąd, w przeciwieństwie do płyt winylowych, które są drogie jak nigdy wcześniej. Bywa, że za 50 zeta, to kupisz 50CD. 🙂   

Link to comment
Share on other sites

  • Administratorzy
2 minuty temu, CompactDisc napisał:

To ja ci powiem tak, ostatnio zagadną mnie sąsiad, dość wiekowy (70+)  czy bym nie zobaczył, jaką igłę ma w gramofonie, bo złamała się z 40 lat temu, a słyszał, że winyle wróciły i on teraz płyty będzie kupował, bo starych już nie ma, ale gramofon się ostał, no i w  Biedronce jakieś widział, ale cen to nie sprawdzał. Jak mu powiedziałem, że płyta kosztuje 50-70 złotych, to mu ochota przeszła, znaczy się, jeszcze się zastanowi. Pewnie kupi. jedną lub dwie i na tym się skończy, zabawa z winylami 🙂  

               

No to i dobrze. W tym liczy się nuta minionych lat.

 

Link to comment
Share on other sites

Teraz, Espectro napisał:

W tym liczy się nuta minionych lat.

 

Inaczej byś nie kupił, na zdrowy rozum, ale jak ci nawciskają tego typu dyrdymałów, to się dasz złapać.      🙂 

Link to comment
Share on other sites

  • Administratorzy
2 minuty temu, CompactDisc napisał:

Inaczej byś nie kupił, na zdrowy rozum, ale jak ci nawciskają tego typu dyrdymałów, to się dasz złapać.      🙂 

Nadal chodzi o poczucie tego klimatu a nie o cenę i to co mówią. 

Nie przeciągaj proszę.

 

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
9 minut temu, Espectro napisał:

Nadal chodzi o poczucie tego klimatu a nie o cenę i to co mówią. 

 

Klimat to ja czuję, jak w miejsce 2 winylowych płyt z Biedronki, kupię sobie pakiet 100 CD 🙂 

Ale, ok, jak ktoś chce poczuć klimat płyty winylowej niech sobie kupuje, co chce i za ile chce, ja klimatu płyty winylowej poczuć nie chce, bo go znam - nic ciekawego.   🙂  

   

Edited by CompactDisc
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Espectro napisał:

Nie przeciągaj proszę.

Trollowi się niczego nie wytłumaczy, szanowna Administracjo.

1 godzinę temu, Espectro napisał:

do Vinyli się wraca z sentymentu i z tego klimatu

Nie tylko. Także dla charakteru analogowego dźwięku. Nie twierdzę, że jest lepszy od cyfrowego, ale jest na tyle inny, żeby chcieć mieć z nim od czasu do czasu do czynienia. 

“That which can be asserted without evidence can be dismissed without evidence.” (Christopher Hitchens).

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, CompactDisc napisał:

jak ktoś chce poczuć klimat płyty winylowej niech sobie kupuje, co chce i za ile chce,

Dziękuję za przyzwolenie 🙂 Ale fajnie, że ktoś wreszcie, po tylu postach w tym wątku oraz w sąsiednim, jasno napisał co wolno zrobić z własnymi pieniędzmi 🙂

Myślę, że w ramach rewanżu, Osoby Kupujące Winyle w Biedronce, powinny podziękować.🙂

PS. Podajesz we wcześniejszych wpisach dokładne wielkości procentowe osób dokonujących określonych decyzji zakupowych. Wrzuć jakieś linki do tych danych bo jeszcze niektórzy wezmą Twoje wpisy za bełkot.😉

 

PS2. Nie kupuję płyt winylowych w Biedronce jeśli uznam, że wydanie na CD albo na platformie streamingowej mi wystarczy.

Link to comment
Share on other sites

To jeszcze jedne argumanet.

 

Nie kupuję płyt w Biedronce bo, w tym sklepie, zawsze jest duża kolejka do kasy. Jak żyję ,a trochę żyję to nie pamiętam aby były czynne wszystkie kasy jednocześnie . 🙂    

Link to comment
Share on other sites

  • Administratorzy
1 minutę temu, CompactDisc napisał:

To jeszcze jedne argumanet.

 

Nie kupuję płyt w Biedronce bo, w tym sklepie, zawsze jest duża kolejka do kasy. Jak żyję ,a trochę żyję to nie pamiętam aby były czynne wszystkie kasy jednocześnie . 🙂    

Trzeba tytuł tematu zmienić. "Dlaczego nie kupuje w biedronce" (Choć chodzę dzień w dzień)

 

1 minutę temu, gitarrra napisał:

To Gerwazy,jego styl.

Nick to zaraz wypłynie 🙂 

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
9 minut temu, Mickey6 napisał:

Podajesz we wcześniejszych wpisach dokładne wielkości procentowe osób dokonujących określonych decyzji zakupowych. Wrzuć jakieś linki do tych danych bo jeszcze niektórzy wezmą Twoje wpisy za bełkot.😉

 

Rynek płyt winylowych stanowi około 2-3 procent rynku konsumentów muzyki, więc ci którzy kupują płyty winylowe w Biedronce, to jest jakiś procent, z tych 2-3 %, czyli jakiś promil, albo jakaś część niewielka tego promila.  

Co do tego że w tym sklepie  99% klientów procent kupuje artykuły spożywcze to jest oczywistość... 

Edited by CompactDisc
Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.