Jump to content
IGNORED

Dyskusje na luzie o wszystkim i niczym | Bez audio


Jaro_747
 Share

Recommended Posts

W dniu 1.10.2021 o 10:20, Espectro napisał:

Tematem jest wszystko i nic. A widzę że robi się politycznie i za chwilę także kościoły. 🙂 

Bo co chwilę znajduje się ktoś, komu się wydaje, że jego post jest ważniejszy od Regulaminu.

Edited by szymon1977

"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

Link to comment
Share on other sites

  • Administratorzy
W dniu 9.10.2021 o 20:04, toptwenty napisał:

Tak na luzie, bo czasami żartujemy.

 

"Chciałem żyć w prawdzie" - zrzucił sutannę i poszedł na Marsz Równości

O tym, jak to było być księdzem gejem, o tym, dlaczego postanowił zrzucić sutannę i zrobić publiczny coming out, o kościelnej homofobii i o Marszach Równości oraz o nowej pracy z Łukaszem Kachnowiczem, rozmawia Mariusz Kurc. Do rozmowy przyłącza się Jakub Przybysz, chłopak Łukasza. Wywiad ukazał się pierwotnie w Magazynie Replika we wrześniu 2019.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Ale pytasz o coś ?. Jest też temat z memami politycznymi.

 

Link to comment
Share on other sites

  • Moderatorzy

Wiele filmów YT ,które miałem w kompie dodane do ulubionych wyparowało, bo prawa lub treści.

Czy na płatnym też takie puchy i nadal różni się głównie brakiem reklam ?

Tubka była fajna , ja było wszystko teraz zaczyna tracić pozycję.

Zgninęły np kapitalne wersje utworów Budki Suflera z Andrzejczakiem z fajnym dzwiękiem i obrazem.

Zostały kiepskie realizacje.

" Mądry głupiemu ustępuje więc głupota triumfuje"

Link to comment
Share on other sites

  • Administratorzy
7 minut temu, stench napisał:

Wiele filmów YT ,które miałem w kompie dodane do ulubionych wyparowało, bo prawa lub treści.

Czy na płatnym też takie puchy i nadal różni się głównie brakiem reklam ?

Tubka była fajna , ja było wszystko teraz zaczyna tracić pozycję.

Zgninęły np kapitalne wersje utworów Budki Suflera z Andrzejczakiem z fajnym dzwiękiem i obrazem.

Zostały kiepskie realizacje.

Miałem premium i poza tym że brak reklam to nie zauważam innych funkcjonalności. Ale też to było jakiś czas temu, możliwe że teraz są dodatkowe i nowe. 

Wersja testowa przez miesiąc jest chyba tańsza to i warto przetestować. Z yt przesiadłem się do słuchania na spotify choć fakt nie ma tych samych wersji utworów, zaś z spotify na tidala bo jakość gra sporą role. 

Sam jestem ciekaw czy yt premium to tylko kwestia reklam czy coś nowego dodali. 

 

Link to comment
Share on other sites

Z Fb.

1. Zaraz po powstaniu Porozumienia Centrum (1990 r.), powstaje spółka Telegraf. Rada nadzorcza Telegrafu to: Jarosław Kaczyński, Lech Kaczyński, Maciej Zalewski, Andrzej Urbański i Krzysztof Czabański. Bogata spółka, której kapitał początkowy szybko urósł do kwoty 2 mln USD chciała inwestować m.in. w wydawnictwa, komunikację, media i handel. Do skarbca Kaczyńskich trafiło również blisko 110 miliardów starych złotych z tytułu dotacji od prywatnych (Art-B blisko 60 miliardów) i państwowych firm oraz zakupu udziałów spółki. Po ujawnieniu afery FOZZ i pierwszych podejrzeniach, które padły na posiadających utrzymywane w ścisłej tajemnicy kontakty Kaczyńskich z firmami "Art-B", "Budimex" (wybudował Licheń), "Pol - Kufring" i "Metalexport" gospodarczy tygrys - Telegraf pada w dziwnych okolicznościach, a obaj bracia natychmiast nabierają wody w usta.

cdn

 

Link to comment
Share on other sites

2. Fundacja prasowa Solidarność, którą założyli Kaczyńscy powstała na pozostałościach po RSW Prasa-Książka-Ruch. Omijając procedury przetargowe Fundacja dysponująca kapitałem założycielskim w kwocie 180 zł (sto osiemdziesiąt złotych) przejmuje wart blisko 30 miliardów starych złotych "Express Wieczorny", który później zostaje sprzedany w transakcji wiązanej i polegającej na równoległej spłacie 10 miliardów starych złotych, które Jarosław Kaczyński pożyczył z kasy wydawnictwa na kampanię wyborczą PC. Dochody z "Expressu Wieczornego" zostały wpompowane w finansowanie działalności PC oraz na wydawanie tygodników "Polska Dzisiaj" (w ciągu pięciu lat sprzedano cztery nakłady) i na niskonakładowe i nierentowne pisma "Tygodnik Centrum", "Tygodnik Solidarność’ oraz "Tygodnik Ziemi Garwolińskiej", którego szefem był nie, kto inny jak Marek Suski. Kontakty z udzielającym PC kredytów bankiem BPH owocują przekazaniem mu w dzierżawę budynków, które fundacja otrzymała od skarbu państwa na wieczyste użytkowanie. Za bezinteresowna przysługę fundacja Kaczyńskiego inkasuje prawie 40 miliardów starych złotych a ówczesny członek PC i minister w Kancelarii prezydenta Lecha Wałęsy Sławomir Siwek rozpoczyna zleconą mu przez Kaczyńskiego tajną misję wywarcia nacisku na ówczesnego szefa NBP, od którego oczekiwano wydania zgody na prywatyzacje BPH w pierwszej kolejności.

cdn

3. Towarzystwo Cargo Modlin zostało utworzone wespół z Warszawską Fundacją Rozwoju Regionalnego, Wojskową Fundacją Kultury Art-Woj oraz Fundacją Pilotów i Spadochroniarzy Gloria Victis Aeronautis. Sławomir Siwek z Kaczyńskim weszli do władz spółki Cargo Modlin i planowali dzierżawę lotniska od wojska i budowę przynoszącego gigantyczne zyski międzynarodowego portu lotniczego. Przedsięwzięcie, z którym Kaczyński wiązał wielkie nadzieje miało w swoich planach wybudowanie portu lotniczego, na bezpłatnie przejętym od armii terenie starego lotniska wojskowego. Niestety interes nie wypalił, ponieważ konflikt z ówczesnym prezydentem Lechem Wałęsą sprawił, że postrzegany za politycznego awanturnika Kaczyński został na jakiś czas zepchnięty na biznesowo-polityczny margines.

cdn

Link to comment
Share on other sites

4. Spółka Srebrna, w której radzie nadzorczej zasiadała m.in. posłanka Szczypińska, Marek Suski, Kazimierz Kujda i Krzysztof Wyszkowski, a w Radzie Nadzorczej - Lech Kaczyński to jeden z najciekawszych interesów ludzi dzisiejszego Prawa i Sprawiedliwości. Związani z Jarosławem Kaczyńskim szefowie spółki gwarantują partii stały dopływ gotówki i atrakcyjne budynki, o których pierwszy raz usłyszano już w latach 90. W obrocie znajdują się te same nieruchomości, które kiedyś zostały przekazane Fundacji Prasowej Solidarność i te same, które ta sama Fundacja wynajmowała za ciężkie pieniądze bankowi BPH. "Srebrna" znana jest, jako "matka" kolejnych dziwacznych tworów, wśród których jest założona przez Kaczyńskiego i Dorna Fundacja Nowe Państwo i "Srebrna media". Apolityczna "Srebrna" i jej kolejna "córka" - Fundacja Nowy Kierunek, której szefami są księgowi i strażnicy partyjnych pieniędzy PiS dotuje stojącą na krawędzi bankructwa "Gazetę Polską Codziennie", a prezesowi gwarantuje święty spokój wynajmując sąsiadującą z jego domem okazałą willę na warszawskim Żoliborzu, partycypując w kilkusettysięcznych kosztach wynajęcia jego ochrony osobistej, a także produkując i organizując warte blisko milion złotych (tylko ostatnia kampania) spoty, wiece i wieczory wyborcze.

 

cdn.

Link to comment
Share on other sites

5. Powołana w 1997 roku na rzecz rozwoju cywilizacyjnego i kulturalnego wsi i małych miast założona m.in. przez Sławomira Siwka i Jarosława Kaczyńskiego fundacja "Solidarna Wieś" miała wspierać kulturę i oświatę na wsi, pomagać znajdującym się w trudnej sytuacji materialnej rodzinom wielodzietnym rodzinom i samotnym pozbawionym pomocy rolnikom. Dorobkiem pierwszych dziesięciu lat działalności fundacji były 2 stypendia dla dzieci i kilka zapomóg po 2 tysiące każda wypłaconych rolnikom. Losów reszty finansów fundacji nigdy nie ujawniono.

6. Powstanie kolejnych spółek ferajny z PC "Air Link" sp. z o.o., "Celsa" sp. z o.o. oraz Inter-Poligrafia SA. Pierwsza i najbardziej znana spółka, którą "trzęsie" Sławomir Siwek w tym samy czasie wiceprezes telewizji odpowiedzialny za funkcjonowanie Programu Satelitarnego TV Polonia, Agencji Produkcji Audycji Telewizyjnych, TVP 3 Regionalnej i oddziałów terenowych. Spółka ma zapisaną w swoich dokumentach działalność telekomunikacyjną, radiową i telewizyjną, czyli dokładnie te same, które stanowią konkurencję dla mediów publicznych równolegle reprezentowanych przez Siwka(!). Działalność spółek założonych przez ferajnę z PC była przedmiotem zainteresowania organów ścigania, ale sprawę wyciszono.

 

cdn

Link to comment
Share on other sites

7. 

Fundacja Nowe Państwo, którą w 1997 roku ustanowili: abp. Tadeusz Gocłowski, Jarosław Kaczyński i Krzysztof Czabański w 2001 roku w cudowny sposób wchłonęła wszystkie udziały fundacji prasowej "Solidarność”, jakie ta posiadała w spółkach "Srebrna" i "Srebrna Media". Ciekawostką związaną z tym tworem jest to, że wszechobecny Siwek dołożył ze swoich i w 1995 roku drukował dla Kaczyńskich przynoszący straty tygodnik "Nowe Państwo". Zapłatą za przysługę był oddanie Siwkowi na własność spółki "Interpoligrafia" z całym parkiem maszynowym. Cichym akcjonariuszem i strażnikiem "Interpoligrafii" stał się nieżyjący już biskup Roman Andrzejewski.

Wymienione wyżej tylko najbardziej znane przykłady zabagnionego amberpaństwa, które poprzez często niejasne interesy utrzymywało braci Kaczyńskich na TOP-ie polskiej sceny politycznej to tylko część bogatej przeszłości błogosławionego prezydenta tysiąclecia i jego brata zbawcy Polski. Jako, że Kaczyński znany jest z tego, że surowo każe niezdyscyplinowanych, ale i sowiecie nagradza najwierniejszych z wiernych na uwagę zwracają losy niektórych członków jego ówczesnej ferajny.

- Adam Glapiński, który w nagrodę wylądował na fotelu szefa Polkomtela sławił się wprowadzeniem koncesji na import paliw, które zapoczątkowały lawinę afer paliwowych i miliardowych strat budżetu państwa. Ten sam Glapiński poprzez swoje ustawy pozwolił na oddanie za bezcen spółkom developerskim wartych fortunę atrakcyjnych działek budowlanych. Lansował skazanego w aferę FOZZ Grzegorz Żemka i żądał zatrudnienia go na stanowisku wiceprezesa NBP. Rozgrzeszony przez Jarosława Kaczyńskiego.

- Andrzej Urbański wyrzucony z Kancelarii Prezydenta po doniesieniach o swoich podejrzanych interesach. Urbański pełniąc funkcję szefa Kancelarii Prezydenta był prezesem i udziałowcem założonej wspólnie z Ryszardem Nawratem (oskarżonym o korupcję działaczem SLD) firmy Kalejdoskop–Nowa, co było niezgodne z ustawą antykorupcyjną. Nagrodą była szybka rehabilitacja i potajemne zatrudnienie w kancelarii ówczesnego premiera Jarosława Kaczyńskiego. Kolejne podziękowania za lata wierności i wspólnych interesów to stołek szefa TVP i członkostwo w kolegium IPN.

- Czołowy polityk PiS i jeden z liderów PC Adam Lipiński znany jest ze spotkania z posłanką Beger, podczas którego dokonał rozgrzeszonego przez Jarosława Kaczyńskiego aktu politycznej korupcji. W nagrodę umieszczony na liście wyborczej PiS w przedterminowych wyborach parlamentarnych w 2007, z której dostał się do Sejmu.

- Nieżyjący już członek PC i PiS Krzysztof Putra, który bez tchu ścigał wszechobecny układ. Zaprawiony w bojach w czasach PC Putra poświadczył nieprawdę w prokuratorskiej sprawie oczyszczalni ścieków w Hryniewiczach. W 2001 roku Putra podpisał w imieniu reprezentowanej przez siebie spółki "Lech" protokół odbioru i przekazania do użytku Zakładu Utylizacji Odpadów Komunalnych, który faktycznie do końca nie powstał. Rozgrzeszony przez Jarosława Kaczyńskiego. Za swoje zasługi nagrodzony fotelem wicemarszałka Sejmu.

- Były członek PC Krzysztof Tchórzewski to członek zarządów licznych dużych przedsiębiorstw i spółek. Dyrektor partyjnej spółki "Srebrna". Nagrodzony za zasługi stołkiem sekretarza stanu w Ministerstwie Gospodarki w rządzie Jarosława Kaczyńskiego.

- Sławomir Siwek - były współzałożyciel i prezes zarządu Fundacji Prasowej "Solidarność", członek PC i szef „Expressu Wieczornego, który w nagrodę otrzymał od Jarosława Kaczyńskiego funkcję członka zarządu TVP. Siwek to milioner i późniejszy prezes fundacji "Solidarna Wieś", która powstała dzięki części majątku przekazanego przez fundację prasową "Solidarność". Jednym ze stałych współpracowników i patronów "Solidarnej Wsi" jest obecnie Radio Maryja.

- Teresa Liszcz to była funkcjonariuszka PC, która w nagrodę za swoje zasługi otrzymała posadę w rządzonym przez Lecha Kaczyńskiego NIK, a potem dzięki jego bratu posadę członka Trybunału Stanu. Rozgrzeszona przez Jarosława Kaczyńskiego z podpisania w stanie wojennym deklaracji lojalności zaproponowanej jej przez SB.

- Marek Dziubek to były członek PC i przewodniczył klubu parlamentarnego Porozumienia Centrum., który za swoje zasługi wylądował w fotelu dyrektora ARiMR.

- Krzysztof Czabański był przewodniczącym Komisji Likwidacyjnej RSW Prasa-Książka-Ruch. Wraz z Jarosławem Kaczyńskim i Sławomirem Siwkiem został oskarżony o działanie na szkodę Fundacji Prasowej "Solidarność" poprzez nielegalne finansowanie z jej źródeł Porozumienia Centrum. W nagrodę za swoje zasługi wylądował na stołku prezesa Polskiego Radia.

- Andrzej Kryże to sędzia, który w szybkim tempie zamknął prowadzona przez długie lata sprawę afery FOZZ . Komunistyczna i niechlubna przeszłość Kryżego nie przeszkodziła Kaczyńskiemu w docenieniu zasług sędziego, który otrzymał ministerialny stołek.

Czy rząd premiera Tuska jest pozbawionym wad i patologii zbiorowiskiem wyłącznie krystalicznie czystych, charakteryzujących się nieposzlakowaną opinią i niebudzącą żadnych wątpliwości przeszłością ludzi? Na pewno nie - To pewne. Czym byłoby państwo rządzone przez prawy i sprytny rząd Jarosława Kaczyńskiego? Byłby to totalitarny kraj opanowany przez wiernych rozmodlonych pod publiczkę, mściwych i kręcących lody niepotrafiących samodzielnie myśleć aparatczyków - To też pewne.

Czuję się zagrożona - napisała kiedyś w "Gazecie Polskiej Codziennie" Ewa Stankiewicz. Na jej miejscu też czułbym się zagrożony, bo jest przecież reprezentantką dobrze kamuflującej się i jednej z najlepiej zorganizowanych grup przestępczych w historii Polski

Link to comment
Share on other sites

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Antoni Słonimski:

"Nie jestem zwolennikiem bicia endeków. Nie uważam również, aby miało sens propagowanie specjalnej strefy posiadłości dla endeków lub zakazywanie małżeństw mieszanych, tzn. krzyżowania endeków z normalnymi ludźmi. Endek jest to rasa i trzeba się pogodzić, że rasa ta ma również prawo do życia. Obcinanie bród, numerus nullus na uniwersytetach, bojkot towarzyski i gospodarczy nie rozstrzygną w Polsce sprawy mniejszości endeckiej. Wybijanie szyb w sklepach endeckich nie posuwa sprawy. Jestem zwolennikiem asymilowania endeków przez odpowiednie wychowanie.

Drugi sposób byłaby to emigracja i stworzenie własnego państwa endeckiego. Endecy wszystkich krajów mogliby się zorganizować w spory organizm o monarchicznej formie rządów. Ponieważ endecy nie mogą żyć bez Żydów, można im wynajmować kilka tysięcy Żydów rocznie, którzy za odpowiednią zapłatą z pewnością zgodziliby się być pogardzani, oczywiście z kontraktem rocznym i ubezpieczeniem od wypadków".

1938

Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, gromg napisał:

Napisz lepiej co tam w Puszczy?

Puszcza w znacznej części jest zamknięta . To nie jest tak jak mówi rząd , że strefa sięga od granicy bodajże trzy kilometry . 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Migranci docierają do np. Hajnówki .
Oto relacje moich znajomych : 

Dziś w południe w pobliżu mojego domu zatrzymano rodzinę z 3 małych dzieci. (celowo nie używam słowa uchodźcy) Policjanci zachowali się przyzwoicie i naprawdę ogromny szacun odemnie. Niech empatia i moc nadal pozostają z Wami chłopaki Bez żadnych zbędnych komentarzy pozwolili mi podejść i przekazać siatkę z jedzeniem. Kobieta i starszy mężczyzna jak zobaczyli, że przyniosłam im jedzenie zaczęli płakać tak bardzo, że nie dali rady nic przełknąć, dzieci łapczywie zaczęły jeść banany … Nie wytrzymałam zaczęłam też płakać. Ci ludzie wyglądali koszmarnie ale daruję sobie opisy bo nie o to chodzi. Kochani powinniśmy każdy w miarę skomnych możliwości tym ludziom pomóc. Moi pradziadkowie w roku 1917 spakowali co się dało na wóz i uciekali od koszmaru bolszewickiej rewolucji, tak trafili do Puszczy i do Hajnówki. W domu, który kupili po 20 latach tułania się „po cudzych kątach” dziś mieszkam ja i w ganku tego domu od kilku dni pali się zielony lampion znak dla tych ktorzy potrzebują jedzenia, picia, środków medycznych, cieplego ubrania, koca. Wiecej info tu

Ps. mam jeszcze 1 taki lampion mogę pożyczyć

EDIT: Lampion zaraz zaświeci u mojej siostry. " 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

12.10.2021, około godz. 20. Hajnówka. Jedziemy z kolegą i widzimy, że policja na włączonych kogutach zatrzymała na poboczu dwóch chłopaków o śniadej cerze. Zatrzymujemy się i my i podbijamy. Pytamy czy możemy dać gościom batony. Nienawidzę milicji za całokształt ich działań, ale uważam, że nawet w tej formacji niektórzy mają przebłyski człowieczeństwa. Tym razem mamy szczęście, bo właśnie na takowych trafiliśmy. Pan i pani z patrolu odpowiadają, że pewnie, że sami już im dali co mieli, ale "tak dużo ich tu chodzi, że musielibyśmy wozić pełen bagażnik jedzenia". Widzę, że dali chłopakom chyba coś do jedzenia, wodę i koc termiczny. Widzę zakłopotanie na ich twarzach, czekają na straż graniczną. Tak, to oni ich zatrzymali, pracują dla systemu, ale przynajmniej nie wyskakują przed szereg w znęcaniu się nad zamarzającymi w lesie ludźmi. Są z Hajnówki, chyba z drogówki sądząc po czapkach, odzywają się do zatrzymanych z szacunkiem, to nie to samo, co schaby z prewencji na codzień bijący się z kibolami, a ostatnio podjeżdżający mi pod dom i trzepiący samochód w poszukiwaniu sami nie wiedzą czego, próbujący odstraszyć ludzi od pomagania uchodźcom.

Zatrzymane chłopy przemiłe - Kurdowie z Iraku, znam te twarze o miłym, spokojnym spojrzeniu z czasów, gdy jeździłem do tureckiego i irańskiego Kurdystanu. Rodzaj człowieka - "do rany przyłóż". Gadają po angielsku - dajemy im co mamy - trochę słodyczy, wodę, rękawiczki, skarpetki, ogrzewacze do rąk. Są zatroskani i co chwila przepraszają za problem. Ale to nie oni są problemem. Ściągam kurtkę i daje jednemu z nich - wzbrania się, mówiąc, że mi będzie zimno (zaczyna się wieczorny przymrozek). Zapewniam go, że mam w domu drugą i dopiero wtedy przyjmuje ją z wdzięcznością. Policja nie robi żadnych problemów, dziękuję im, że zachowują się po ludzku. Nie uważam, że to frajerstwo, świat nie jest czarno-biały. Wiem jakimi skurwielami potrafią być ludzie, gdy założą mundur, ta dwójka taka nie jest. Bierzemy od zatrzymanych dane, żeby mieć ślad, że ktoś taki w ogóle istnieje. Policjanci mówią: "Ci Panowie to jeszcze w całkiem dobrym stanie, ostatnio mieliśmy skrajnie wymęczoną grupę, jedna kobieta nie miała nawet buta".

Czekamy na straż graniczną, na samo wspomnienie tej złowieszczej nazwy na twarzach zatrzymanych maluje się przerażenie. "Tylko nie straż graniczna, znowu wyrzucą nas na Białoruś, tam jest strasznie" - szepcze do mnie jeden z nich. W końcu podjeżdża landrover SG - wysiada młody strażnik, który od razu zasłania twarz i drugi zamaskowany żołnierz z karbinem.

"Panowie mają paszporty ale to ja dla nich oddam" - mówi policjantka.

"Nie, to dla mnie" - mówi pogranicznik zabierając dokumenty.

"Zapraszam! GO!" - krzyczy do chłopaków, życzymy im powodzenia i patrzymy zgruzowani na ich smutne, niepewne co ich czeka za moment twarze.

Pytam strażnika kilkukrotnie dokąd ich zabierają - nie odpowiada. Co ma odpowiedzieć? Że wyrzucą ich do lasu na pastwę zdegenerowanych przez reżim białoruskich kolegów po fachu?

Ruszają dla zmyłki w stronę Kleszczel, ale za kilka minut wracają - pewnie jadą do Białowieży, prosto na granicę, wypchnąć chłopaków w mroźną noc. Jest coraz zimniej...

Chciałem bardzo podziękować wszystkim, którzy niosą pomoc tym biednym oszukanym przez reżim białoruski i poniewieranym przez reżim polski ludziom, aktywistom i aktywistkom organizacji pomocowych, prawnikom, zwykłym ludziom z podgranicznych wiosek i miasteczek, wsystkim, którzy zachowują człowieczeństwo. Także najemnikom systemu, którzy przymkną czasem oko na podejrzany ruch w krzakach albo chociaż podadzą kanapkę ludziom, których system każe im odczłowieczać. Wiem, że i tacy zdarzają się wśród tysięcy zwyroli zatrudnionych w służbach mundurowych.

Chciałbym też gorąco życzyć szybkiej śmierci wszystkim tym, którzy po obydwu stronach granicy pociągając za sznurki doprowadzają niewinnych ludzi do umierania z wychłodzenia i wycieńczenia, a społeczeństwo otumaniają oraz zastraszają aby zatraciło w sobie chęć niesienia pomocy.

Niech to będzie bezbolesna śmierć, nie zależy mi na zemście, po prostu chciałbym, żeby was, tych, którzy czynicie zło, już nie było. Wolałbym, żebyście przejrzeli na oczy i przestali to robić, ale jestem realistą i wiem, że to się nie wydarzy, więc po prostu zniknijcie - bez was świat będzie choć trochę lepszy. "

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )  

 

Edited by czester15.30
Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.