Jump to content
IGNORED

wzmacniacz tanio, a dobrze - 2xTDA7293


Bogdan
 Share

Recommended Posts

W dniu 29.09.2021 o 16:33, Buzzer napisał:

Ja patrzę na to jako DIYowiec i z tego punktu widzenia łatwiej zrobić przyzwoity zasilacz stabilizowany liniowy niż iść w impulsowe (trzeba skorzystać z gotowych modułów).

Zgadza się trzeba korzystać z gotowych modułów, ale te moduły nawet z porządnych firm prawdopodobnie wyjdą taniej  od zasilania liniowego i jeszcze do tego stabilizowanego a czystość dobrego zasilania impulsowego jest obecnie bezkonkurencyjna. Liczne dowody takiego stanu znajdziesz w pomiarach na portalu ASR.  

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Link to comment
Share on other sites

Kibicuję temu tematowi i mam pytanie nie techniczne, inżynierskie lecz "brzmieniowe"... czy to nie będzie tak jak z gainclone czy jak się to nazywało. Były zachwyty, ochy, achy, a jak zmontowałem na w miarę dobrych częściach to zagrało jak radio Zodiak na STK. Czy rzeczywiście ten scalak nadaje się do słuchania muzyki (nie jestem audiofilem, nie mam wysublimowanego słuchu jednak co nieco słyszę) czy raczej jak pisał Bogdan do słuchania radia na tarasie? 

Link to comment
Share on other sites

  • Moderatorzy
2 hours ago, porlick said:

Są na mniejszych płytkach, które nie wystają poza "plecy" scalaków. Miałem też na takich z noty katalogowej i w działaniu nie odebrałem żadnych różnic. Tę "oryginalną" płytkę wsunąłem pod niski, a szeroki radiator, co umożliwiło dodatkowe mocowanie płytki do radiatora.

Niestety, za telefonie nie mam ich zdjęć- musiałbym kopać w czeluściach starego komputera (też zdążyłem wymienić).

Dzięki, kombinuję nad płytką w układzie "H6" - mostek 2x3. Tylko że nie da się tego zrobić z tak elegancką separacją obwodów. Dlatego bardzo żałuję że w tym scalaku nie przewidziano wyprowadzenia na dodatkowy kondek kompensujący. Do zrównoleglanych końcówek subwooferowych byłby jak znalazł.

Link to comment
Share on other sites

17 minut temu, misiomor napisał:

Dzięki, kombinuję nad płytką w układzie "H6" - mostek 2x3. Tylko że nie da się tego zrobić z tak elegancką separacją obwodów.

Może podgląd tego wzmacniacza Tobie pomoże, to wprawdzie na LM-ach ale to bardzo podobny scalak do TDA. To też jest mostek 2x3. 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Link to comment
Share on other sites

  • Moderatorzy
23 minutes ago, Lech36 said:

Może podgląd tego wzmacniacza Tobie pomoże, to wprawdzie na LM-ach ale to bardzo podobny scalak do TDA. To też jest mostek 2x3. 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

LM3886 w założeniu gorzej nadaje się do zrównoleglania, jako że każdy scalak musi mieć swoje sprzężenie zwrotne, najlepiej na bardzo precyzyjnych elementach żeby jeden nie pracował przeciw drugiemu, a do tego jeszcze trzeba doregulować ew. offsety na wyjściach. I łączyć wyjścia przez rezystory. Z kolei po stronie zalet - LM jako bipolarny ma mniej problemów z liniowością i stabilnością na górze - wg. kart katalogowych góruje nad TDA pod względem zniekształceń @ 20kHz. Dlatego mam obawy, że TDA żeby móc chociaż utrzymać dystans, jest niedokompensowany a więc mniej wybacza błędy w projekcie PCB.

Mój pomysł na TDA jest taki, żeby (wersji 15V) oberżnąć "nieparzyste" wyprowadzenia przed ostatnim zagięciem (i lekko dogiąć na pierwszym zagięciu, do kąta prostego), a "parzyste" wygiąć "od radiatora". Mam nawet już pomysł jak uczynić jig do tej operacji (żeby uzyskać powtarzalne wygięcie nóżek "parzystych", a ew. niedokładności kompensować wyginaniem uciętych nieparzystych). Wtedy dałoby się zrobić PCB równoległą do radiatora, z zasilaniami na zewnątrz w formie "C" dla obu końcówek mostka, a wyjścia byłyby do środka. Tylko nie wiem czy warto iść w taki projekt - czy to się nie skończy wzbudzeniami nie do opanowania.

Dzięki za inspirację w każdym razie.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

26 minut temu, misiomor napisał:

Tylko nie wiem czy warto iść w taki projekt - czy to się nie skończy wzbudzeniami nie do opanowania.

Trudno w tej kwestii powiedzieć co konkretnego, niestety trzeba to zrealizować. W tych starszych kolumnach ze wzmacniaczami DIY też myślałem że wszystko mam przemyślane, sprawdzone na układach próbnych i teoretycznie a po zmontowaniu płytek i przykręceniu wszystkiego do radiatora okazało sią że trzeba wprowadzić parę zmian i dlatego teraz muszę lekko ubolewać patrząc na płytki, że nie są one takie do końca eleganckie, choć oczywiście działają bez zarzutu. Powinienem zrobić skorygowane płytki i wszystko przełożyć, ale już mnie się nie chce szarpać tylko dla wyglądu. W końcu taki jak teraz zły nie jest. 

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Link to comment
Share on other sites

Teraz, misiomor napisał:

Tu niestety jest "wszystko albo nic" - jeżeli końcówka się wzbudzi, nie ma za bardzo jak reagować, skoro brak dostępu do kompensacji.

Z tym że wzbudzenie tego układu z powodu przebiegu ścieżek jest mało prawdopodobne. Zawsze zostaje opcja dyskretna bez układów scalonych.

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Link to comment
Share on other sites

  • Moderatorzy

Pozwolę sobie się nie zgodzić, wzmacniacze mocy bywają wrażliwe na takie rzeczy, zwłaszcza jak w pogoni za parametrami są skompensowane "na słowo honoru".

Tak czy siak mam dużą pokusę zrobienia aktywnej kolumny bez jednego PR-ka, na mostkowych końcówkach - 2x1 LM3886, jeszcze ze stabilizacją zasilania, na środek i górę (górny podział pasywnie) i 2x3 TDA7293 napędzające bas. Może udałoby się coś na kształt 250W w basie i 60W na środku i górze bez dużego ryzyka przegrzania.

Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, misiomor napisał:

Pozwolę sobie się nie zgodzić, wzmacniacze mocy bywają wrażliwe na takie rzeczy, zwłaszcza jak w pogoni za parametrami są skompensowane "na słowo honoru".

Odbyłem walkę ze wzbudzaniem się, stąd te zmiany na płytkach lekko psujące efekt wizualny, ale większość wydłubanych przeze mnie wzmacniaczy działała bez korekt od pierwszego włączenia. Dopiero końcówki mosfetowe trochę na początku podokazywały, ale stosunkowo szybko udało się nad tym zapanować bez zmiany przebiegu ścieżek na płytce. Bez próby fizycznej może nie udać się ustalić najlepszego wariantu rozwiązania, ale wiem że mnożenie nieudanych prób zniechęca i człowiek chciałby zrobić raz a dobrze. To chyba tak nie wychodzi nawet w dużych firmach. 

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Link to comment
Share on other sites

23 minuty temu, misiomor napisał:

Chyba trzeba będzie zaryzykować.

Dokładnie, robiąc pierwsze dwudrożne aktywne zestawy dawno temu też ryzykowałem i w pierwszej chwili cały nakład sił i środków wyglądał na totalną porażkę. Udało się tą porażkę w jeden dzień przekuć w sukces. Po prostu trzeba było zastosować głośniki z renomowanych firm a nie Tonsile jak to zrobiłem w pierwszym podejściu 😉. W przypadku tej konstrukcji którą zamierzasz zrobić z pomocą tych TDA, myślę że za pierwszym podejściem osiągniesz końcowy sukces. W końcu jest dużo materiałów na których można się wzorować no i Twoja wiedza.

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Link to comment
Share on other sites

To wprawdzie nie TDA ale może też rozważyć?

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Link to comment
Share on other sites

  • Moderatorzy
47 minutes ago, Buzzer said:

Zostaje tylko korygowac globalna nfb

Niby można robić jakieś RC na silver mica równolegle do opornika sprzężenia, ale to jest półśrodek w porównaniu z porządnym millerowaniem.

32 minutes ago, Lech36 said:

To wprawdzie nie TDA ale może też rozważyć?

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Może nawet Chińczyki skopiowali jakoś layout JR, ale mnie od czegoś takiego odrzuca konieczność strojenia układu PR-kami - wtedy wolę już układ dyskretny, z jednym potencjometrem na końcówkę (a nie tyloma ile scalaków), który na dodatek mogę sobie millerować ile chcę. Chociaż inspiracja jest, skoro wyjście może być po obu stronach, to taka koncepcja z szynami na zewnątrz nadaje się do mostka w układzie H6 przykładowo, ale na TDA. Jeżeli TDA H6 się nie uda, to trzeba się będzie wziąć za LT1166. Też ryzyko, ale prąd spoczynkowy ustawia się sam, bez PR-ków.

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, misiomor napisał:

Tak czy siak mam dużą pokusę zrobienia aktywnej kolumny bez jednego PR-ka, na mostkowych końcówkach - 2x1 LM3886, jeszcze ze stabilizacją zasilania, na środek i górę (górny podział pasywnie) i 2x3 TDA7293 napędzające bas. Może udałoby się coś na kształt 250W w basie i 60W na środku i górze bez dużego ryzyka przegrzania.

Ja też robię coś podobnego, z tym że cała zwrotnica będzie realizowana przez ADAU1442. Wejście bezpośrednio z SPDiF lub do wyboru I2S z amanero, potem zwrotnica i całe dopasowanie fazowo/amplitudowo/czasowe w DSP, wyjście I2S do prostych DACów na ES9018K2M i końcówki 2xTDA na woofer i 1xLM3886 na tweeter. Na razie ogarniam DSP i resztę toru, potem będą paczki. To będzie pierwsza przymiarka więc tor jest w miarę budżetowy do późniejszego ulepszania w razie potrzeby. To moje pierwsze podejście do budowy kolumn, więc proszę wybaczyć że zestaw nie będzie zbyt ambitny 🙂

Akurat temat super mi spasował, bo miałem dylemat co do wzmacniaczy. A tak będzie w miarę dobrze i bardzo tanio 🙂

 

"cytat usunięty przez moderację" -  Bernard le Bovier de Fontenelle

Link to comment
Share on other sites

  • Moderatorzy

Na razie to jeszcze nie ma końcowych wniosków czy takie połączenie się brzmieniowo zgra jak trzeba. Tak czy siak 2x TDA ma przewagę nad 2x LM3886 tylko, jeżeli chcemy robić parallel. W mostku różnice będą małe, wtedy LM ma wręcz szansę dać lepszą homogeniczność, choć tu i tak głośniki będą decydować, a ze wzmacniaczami też nie ma co przesadzać, jako że będą pracować w prawie że rozłącznych zakresach częstotliwości.

Link to comment
Share on other sites

W dniu 1.10.2021 o 18:13, misiomor napisał:

Może nawet Chińczyki skopiowali jakoś layout JR, ale mnie od czegoś takiego odrzuca konieczność strojenia układu PR-kami

Trochę na poboczy głównego tematu , ale może ktoś pomoże . Mam poskładany taki układ  

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Ale utknąłem na regulacji ( ustawieniu )  PR-kami 🙂 Pytanie ? czy można uruchomić taki układ posługując się tylko miernikiem , od czego zacząć ? 

Link to comment
Share on other sites

  • Moderatorzy
Posted (edited)

Chyba można. Chociaż ten układ jest troche dziwny, bo prad polaryzacji wejścia ujemnego "widzi" 10k || 200k, ale potem te prądy z obu scalaków łaczą się i płyną do masy przez 47k (R1), więc każdy z osobna ma tak jakby ok. 100k. Dlatego PR-ek 50k (na wejściu dodatnim) nawet odkręcony na max. rezystancję nie zrównoważy tego co dzieje się na wejściu ujemnym. No chyba że offset albo wejściowe napięcie niezrównoważenia jest zawsze w tę samą stronę i kompensuje w.w. zjawisko. Wyjściem mogłoby być danie 22k zamiast 47k gdyby nie dało się dostroić zera na wyjściu.

Osobiście działałbym iteracyjnie - PR-ki ustawione tak samo (może na początek gdzieś pod max. rezystancję), pomiar DC na wyjściu zbiorczym układu (z jakimś obciążeniem typu 3.3ohm podłączonym do wyjścia, bez sygnału na wejściu, na milivoltowym zakresie miernika), sprawdzenie w którą stronę trzeba kręcić żeby zmniejszać moduł DC na wyjściu i wyzerowałbym (jeżeli się da, uważając żeby nie przekręcić PR-ków) kręcąc jednym i drugim po trochu, raz jeden raz drugi, w tę samą stronę. Potem zmierzyłbym napięcie stałe między wyjściami scalaków i starałbym się je też wyzerować. Wtedy jednego PR-ka trzeba kręcić w przeciwną stronę niż drugiego (chyba że jeden oprze się o ogranicznik, wtedy kręcić tym drugim). Jeżeli pojawi / pogorszy się DC na wyjściu zbiorczym, to wykonać kolejną regulację zbiorczą z kręceniem w tę samą stronę (albo zmniejszyć opornik R1 na wejściu jeżeli nawet max. odkręcenie PR-ków nie redukuje DC na wyjściu do zera) i kontrolą na obciążeniu. I znowu sprawdzić między wyjściami scalaków itd. powtarzając procedurę aż do uzyskania zadowalających DC na wyjściu i zrównoważenia. Pamiętać należy że bias tych scalaków jest ok. 50mA na kość, więc jeżeli rezystory łączące mają 0.22ohm każdy, to 44mV między wyjściami scalaków oznaczałoby, że jeden scalak ma bias tylko w górnym tranzystorze, a drugi w dolnym. Więc zrównoważenie między wyjściami być dosłownie kilku-milivoltowe.

Nie biorę odpowiedzialności za jakiś fuck-up typu spalenie rezystora albo układu. Okulary ochronne wskazane.

Edited by misiomor
Link to comment
Share on other sites

Zastanawiam się, jak ta karkołomna konfiguracja a'la Jeff Rowland ma się do zalecanego przez TI równoległego połączenia LM3886 opisanego tu:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

"cytat usunięty przez moderację" -  Bernard le Bovier de Fontenelle

Link to comment
Share on other sites

15 minut temu, frobek napisał:

Zastanawiam się, jak ta karkołomna konfiguracja a'la Jeff Rowland ma się do zalecanego przez TI równoległego połączenia LM3886 opisanego tu:

Konfiguracja J.R. 2x3 nie jest karkołomna. W dalszym ciągu to ekstremalnie prosta aplikacja. Odpowiednik łaczenia równoległego z Twojego linku (F6) z rozszerzeniem o trzeci układ, później z dwóch takich bloków złożny jest mostek. Zastanawia tylko dlaczego mostek przedstawony na F3 z Twojego linku ma różbej wartości elementy w obu gałęziach, teoretycznie to nie przeszkadza, ale co autor miał na myśli tak to robiąc.

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Link to comment
Share on other sites

17 minut temu, frobek napisał:

Zastanawiam się, jak ta karkołomna konfiguracja a'la Jeff Rowland ma się do zalecanego przez TI równoległego połączenia LM3886 opisanego tu:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Krótko mówiąc układ LM3886 nie jest za bardzo predysponowany do pracy równoległej. Oprócz zmniejszania wartości impedancji wejściowej  nie podobają mi się rezystory wyrównawcze na wyjściu. W którymś wzmacniaczu JR widziałem rezystory 0,5 ohma. DF maleje gwałtownie a przecież nie o to chodziło w tym wszystkim.

Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu, moltos napisał:

W którymś wzmacniaczu JR widziałem rezystory 0,5 ohma. DF maleje gwałtownie a przecież nie o to chodziło w tym wszystkim.

Takie rezystory na wyjściu czasem zdarzają się w konstrukcjach fabrycznych dyskretnych. Widziałem kiedyś takie rozwiązanie w jakimś wzmacniaczu angielskim i też mnie to trochę zdsziwiło po co takie coś. Wzmacniacz był z renomowanej audiofilskiej firmy.

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Link to comment
Share on other sites

  • Moderatorzy
26 minutes ago, moltos said:

Krótko mówiąc układ LM3886 nie jest za bardzo predysponowany do pracy równoległej. Oprócz zmniejszania wartości impedancji wejściowej  nie podobają mi się rezystory wyrównawcze na wyjściu. W którymś wzmacniaczu JR widziałem rezystory 0,5 ohma. DF maleje gwałtownie a przecież nie o to chodziło w tym wszystkim.

DF jest parametrem "nadmuchanym" w tym sensie, że jego duże zmiany znaczą niewiele. Między 50 a 5000 nie ma praktycznej różnicy. Bo R_out wzmacniacza łączy się szeregowo z Re głośnika, a jest od niego rzędy wielkości mniejszy. Poza tym wyznawcy DF będą się domagali np. manewrów typu rezygnacja z cewki ochronnej na wyjściu wzmacniacza, chroniącej go przed obciążeniem pojemnościowym. A i tak DCR tej cewki jest o wiele mniejsze niż rezystancja szeregowa kabla.

Poza tym jeżeli nawet oporniki mają 0.5ohm, to dla 5 scalaków połączonych równolegle sprowadza się to do 0.1ohm, a więc zupełnie akceptowalnie. 

Chociaż zgodzę się, że osobicie unikałbym równoległego łączenia LM3886.

Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu, misiomor napisał:

DF jest parametrem "nadmuchanym" w tym sensie, że jego duże zmiany znaczą niewiele.

W konstrukcjach aktywnych się sprawdza, ale fakt że jeżeli jest dobrze wszystko zrobione i na zaciskach głośnika osiągnie się DF na poziomie 5-10 to będzie zupełnie dobrze, ale to jest możliwe tylko w układzie bezpośredniego przyłączenia wyjścia wzmacniacza do głośnika. Zwrotnica pasywna działa to mocno destrukcyjnie, zwłaszcza taka w standartowym wykonaniu. 

 

10 minut temu, misiomor napisał:

Poza tym wyznawcy DF będą się domagali np. manewrów typu rezygnacja z cewki ochronnej na wyjściu wzmacniacza, chroniącej go przed obciążeniem pojemnościowym. 

Wzmacniacze klasy D mają cewkę filtra dolnoprzepustowego w standadzie (szeregową) a potrafią osiągać DF nawet 5000.

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Link to comment
Share on other sites

  • Moderatorzy
4 minutes ago, Lech36 said:

W konstrukcjach aktywnych się sprawdza, ale fakt że jeżeli jest dobrze wszystko zrobione i na zaciskach głośnika osiągnie się DF na poziomie 5-10 to będzie zupełnie dobrze, ale to jest możliwe tylko w układzie bezpośredniego przyłączenia wyjścia wzmacniacza do głośnika. Zwrotnica pasywna działa to mocno destrukcyjnie, zwłaszcza taka w standartowym wykonaniu.

DF jest mylący, lepiej używać R_out, a jak ktoś nie lubi ułamków, to wyrażać go w mΩ.

Po drugie, to zdarza się że dodatkowa rezystancja w szereg pomaga osiągnąć lepsze charakterystyki - np. jeżeli Qtc głośnika w OZ jest poniżej 0.5, albo ktoś usiłował wycisnąć bas z przetwornika o niskim Qts dając obudowę BR o zbyt dużej objętości.

Bywa też, że zwrotnica pasywna pomaga osiągnąć lepsze charakterystyki na basie, choć to jest wyższa szkoła jazdy.

11 minutes ago, Lech36 said:

Wzmacniacze klasy D mają cewkę filtra dolnoprzepustowego w standadzie (szeregową) a potrafią osiągać DF nawet 5000.

Zakładając drut cewki o średnicy 1.5mm, i DF odniesiony do 5ohm (a więc R_out równe 1mΩ), długość drutu musiałaby być poniżej 10cm (plus idealne kontakty), albo trzeba by łapać sprzężeniem zwrotnym sygnał za cewką. Nie interesują mnie wzmacniacze w klasie D, więc nie znam zbyt dobrze tajników ich konstruowania.

Link to comment
Share on other sites

44 minuty temu, misiomor napisał:

Bywa też, że zwrotnica pasywna pomaga osiągnąć lepsze charakterystyki na basie, choć to jest wyższa szkoła jazdy.

Zgadza się, ale zawsze kosztem kontroli. A przy zwrotnicach wyższego rzędu to tylko cewki zero-omowe a te trochę kosztują. 

45 minut temu, misiomor napisał:

albo trzeba by łapać sprzężeniem zwrotnym sygnał za cewką.

Obecnie to chyba powszechne rozwiązanie. Zresztą we wzmacniaczach klasy AB też powinno się łapać za cewką wyjściową o ile taka występuje. U mnie jak widziałeś cewek w klasie AB nie ma i jest tak zrobione świadomie. W pierwszej dłubance aktywnej miałem cewki na wyjściu. W tej drugiej zrezygnowałem za sprawą firmy Acoustat i jej wzmacniacza, sam badań nie prowadziłem.

55 minut temu, misiomor napisał:

Nie interesują mnie wzmacniacze w klasie D

To moim zdaniem błąd, ale cóż można z tym żyć 😉.

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.