Jump to content
IGNORED

pierwszy, nowy! gramofon do 5k - jak najprostszy w obsłudze.


xatt
 Share

Recommended Posts

przyszła dziś waga. Ustawiłem 1.8g. Założyłem nową, nieotwieraną płytę Abba, docisk na nią, ramię na początek płyty, winda w dół, "phono" w ampli - i show must go on 🙂  Pewnie nikogo z Was tu nie zaskoczę (bo Wy stare Wyjadacze jesteście 🙂  gdy powiem, że teraz zupełnie inaczej się muzyki słucha! Teraz muzyka ma duszę! Nie czułem tego słuchając CD (o plikach nie wspominając). Posłuchawszy vinyla muzyka z plików to profanacja !

youtube.com/watch?v=azHdFUdMtqc

Link to comment
Share on other sites

założyłem kilka płyt (starych, używanych, jeszcze bez mycia) - praktycznie WSZYSTKIE trzeszczą!    ta nowa Abby nie trzeszczała a używane trzeszczą wszystkie. Czy mycie wystarczy??   Jak się obchodzić z igłą ( w sensie jak z jajkiem wielkanocnym?) ?

youtube.com/watch?v=azHdFUdMtqc

Link to comment
Share on other sites

8 minut temu, xatt napisał:

założyłem kilka płyt (starych, używanych, jeszcze bez mycia) - praktycznie WSZYSTKIE trzeszczą!    ta nowa Abby nie trzeszczała a używane trzeszczą wszystkie. Czy mycie wystarczy??   Jak się obchodzić z igłą ( w sensie jak z jajkiem wielkanocnym?) ?

Po odtworzeniu trzeszczącej płyty ,

wskazane jest obejrzenie igły przez lupę - szkło powiększające .

Jeżeli jest zapaprana , nie odtwarzać takiej płyty .

Jeżeli natomiast jest czysta , znaczy to że płyta też jest czysta ale bardzo zniszczona przez rysy występujące na płycie .

 

 

Link to comment
Share on other sites

25 minut temu, porlick napisał:

Xatt, czy ustawiłeś antyskstingu na wartość nacisku igły?

antyskating to ten ciężarek na żyłce?    jest na środkowej pozycji (z 3 dostępnych).   Jest oczywiście jeszcze ten okrągły obciążnik, nim pokręcałem metodą prób i błędów, żeby waga pokazała wartość 1.8 g (nacisk igły)

youtube.com/watch?v=azHdFUdMtqc

Link to comment
Share on other sites

Jak masz palce twardsze od diamentu...

Na powaznie- najwięcej uszkodzeń igły, to uszkodzenia mechaniczne cantilevera i zawieszenia. Samą igłę trudno uszkodzić, bo to twarda sztuka i zamontowana na ramieniu ma kontakt tylko z płytą, bo nie sądzę, by ktoś puszczał igłę po gołym talerzu. 

Brudne płyty też nie spowodują uszkodzenia, ale przyczynić się mogą do szybszego zużycia. Pomijając oczywiście złą jakość dźwięku.

Dotykając igły (np podczas czyszczenia z syfu) pamiętaj, by nie przeginać cantilevera. Samej igle nic się nie stanie.

Link to comment
Share on other sites

50 minut temu, xatt napisał:

A czy porysowana płyta nie uszkodzi igły? I czy nie uszkodzi igły dotknięcie jej na przykład palcem?

Do ściągania farfocli z igły ja używam:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Link to comment
Share on other sites

W dniu 29.09.2021 o 15:15, Lisor napisał:

... tak, to ta najtańsza, za całe 199 USD. Niestety cena z naszej dystrybucji jest mniej atrakcyjna ca 1800 zł. Tu sprawa wymaga zastanowienia. Chociaż od kilku dni jeden sklep sprzedaje ją za 999 zł. 

... no i jest - na zapas.

Link to comment
Share on other sites

jeszcze dwa pytania:

1. Czy po zakończeniu odsłuchu trzeba na igłę zakładać tę plastikową osłonkę?

2. Jeśli płytę zakładam ostrożnie, trzymając za krawędzie - CO w takim razie może spowodować, że płyta się porysuje (zacznie trzeszczeć) ?

 

youtube.com/watch?v=azHdFUdMtqc

Link to comment
Share on other sites

15 minut temu, xatt napisał:

1. Czy po zakończeniu odsłuchu trzeba na igłę zakładać tę plastikową osłonkę?

Niekoniecznie, ale możesz w ten sposób zapobiec przypadkowemu wyginięciu lub złamaniu wspornika igły, np podczas odkurzania plinty.

 

16 minut temu, xatt napisał:

2. Jeśli płytę zakładam ostrożnie, trzymając za krawędzie - CO w takim razie może spowodować, że płyta się porysuje (zacznie trzeszczeć) ?

Teoretycznie w takim przypadku porysować nie powinieneś, ale płyta zużywa się również od samego odtwarzania. Jeśli masz dobrze skalibrowaną igłę, zużywa się wolniej.

Czasem zdarza się sytuacja, ze niechcący trącisz ramię i igła przeleci przez płytę w poprzek rowków i wtedy rysuję się płyta i również igła dostaje w kość.

Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, bolo_senor napisał:

i jeszcze rysy kopertówki , od wyjmowania

Jeżeli używa się tych foliowych kopert, to ryzyko "kopertówek" jest zminimalizowane prawie do zera. Poza tym, te rysy przy użyciu bardziej wyrafinowanych szlifów igieł są w zasadzie bez znaczenia. Tak przynajmniej ja to zaobserwowałem.

Link to comment
Share on other sites

odkrywam Muzykę na nowo !

te płyty, które już posiadam na CD czy na flac-ach - kupuję ponownie na vinylach, bo brzmią...no nie wiem, czy lepiej, ale PRAWDZIWIEJ! jakoś tak naturalniej, milej dla ucha po prostu!   ( niestety zdarza się, że płyta z Allegro określona jako "nowa" przyszła porysowana 😞 ). 

1. Gdzie kupujecie płyty ?

2. Czy wkładka (igła) "dociera się" ? (bo zdaje się, że im dłużej słucham, tym gramofon lepiej brzmi)

youtube.com/watch?v=azHdFUdMtqc

Link to comment
Share on other sites

24 minuty temu, xatt napisał:

1. Gdzie kupujecie płyty ?

Bardzo różnie, internet, EMPiK, Biedronka. Niestety na używanych kupowanych wysyłkowo, też parokrotnie się zawiodłem i staram się kupować nowe.

 

25 minut temu, xatt napisał:

2. Czy wkładka (igła) "dociera się" ? (bo zdaje się, że im dłużej słucham, tym gramofon lepiej brzmi)

Moim tak, bo też mam podobne wrażenia.

Link to comment
Share on other sites

29 minut temu, xatt napisał:

niestety zdarza się, że płyta z Allegro określona jako "nowa" przyszła porysowana

Taki "urok" niektórych sprzedawców. Też tak miałem.

30 minut temu, xatt napisał:

Gdzie kupujecie płyty ?

Jak pisał Marcinus...różnie.

 

33 minuty temu, xatt napisał:

Czy wkładka (igła) "dociera się" ? (bo zdaje się, że im dłużej słucham, tym gramofon lepiej brzmi)

Podobno tak jest, ale ja mam "drewniane" ucho ,więc niech się wypowie ktoś z lepszym słuchem😉

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, gitarrra napisał:

Podobno tak jest, ale ja mam "drewniane" ucho ,więc niech się wypowie ktoś z lepszym słuchem😉

Ja mam wrażenie, że przy szlifach mniej zaawansowanych ten proces ma większe znaczenie, ale to moje subiektywne odczucia.

Link to comment
Share on other sites

A ja sądzę, że szlif nie ma tu nic do rzeczy. "Dociera", czy raczej uelastycznia się zawieszenie gumowe cantilevera, uzyskując finalne parametry po kilku, kilkunastu godzinach pracy. Warto po tym czasie sprawdzić kalibrację.

(Wkładka może nieco osiąść.)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   1 member

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.