Jump to content
IGNORED

Audiofilizm bez procentów - WYZWANIE


adam3city
 Share

Recommended Posts

Zachęcam wszystkich do pewnego eksperymentu - dla własnej wiedzy o sobie. Jeśli generalnie audiofilskie odsłuchy są u Was połączone z radosnym raczeniem się piwkiem, dobrym winkiem, koniaczkiem, single malt itd. jako pewien 'standard' - to spróbujcie jeden miesiąc być trzeźwym audiofilem. Sama muza i sprzęt. Bez procentów w ręce podczas słuchania. Ale uczciwie - przed samym sobą, zero, nawet łyczka 'na dobry nastrój i lepszy słuch'.

Może Was po miesiącu czekać bardzo ciekawe zjawisko związane z ilością czasu spędzanego na odsłuchach...

Link to comment
Share on other sites

Po alkoholu wszystko jest chwilowo lepsze 🙂 już od dłuższego czasu jestem abstynentem i na słuch mi się nie rzuciło.

Słucham więcej, nie ulegam chwilowym emocjom. Nie ma oczywiście takich stanów euforycznych jak za młodu podczas odsłuchów zakrapianych, ale i wyciągane wnioski są bardziej racjonalne.

Link to comment
Share on other sites

U mnie gdy odstawiłem 'cywilizowane drinkowanie' realizowane przy przeróżnych 'waznych dla mnie' hobby - a było to właśnie słuchanie wieczorami czy po nocach albo późno wieczorne seanse filmowe... to gdy wyeliminowałem z tej układanki tak mile trzymany w ręku kieliszek winka czy szklaneczkę whisky... to od miesiecy już mi się w ogóle nie chce za bardzo tracić wieczorami czasu... powstało pytanie czy alko było dodatkiem do hobby czy hobby pretekstem do alko hahaha

Link to comment
Share on other sites

W dniu 14.10.2021 o 10:33, jurek1 napisał:

Po alkoholu wszystko jest chwilowo lepsze 

To ma swoje uzasadnienie medyczne. 

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Link to comment
Share on other sites

E tam zaraz. Można wszystko, należy się jedynie kierować pewnymi zasadami:

1. Słuchając pod "wpływem" starych, dobrych kawałków nie dzwonimy do swoich byłych....

2. Słuchając pod "wpływem" kawałków testowych, nie dzwonimy i nie klikamy oraz nie zamawiamy nowego sprzętu od dystrybutorów....

 

Dnia następnego uznamy, że to co mamy jest na tyle dobre, aby nie zakrzywiać rzeczywistości 😉

Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, Seb1 napisał:

Niektórzy słyszą ethernetowe...

Ze swej strony polecam nalewkę truskawkową. Zapach wczesnego lata, nowalijek , skoszonej trawy, karkówki i dnia do późna. A to wszystko w środku zimy.

Ja bez nalewki słyszę, polecam przetestować konwertery na 2x światłowód 
Przetestować a potem pie.....

Link to comment
Share on other sites

Dziś kosiłem swój trawnik, nie ma nawet nasza słynna żubrówka tak apetycznego zapachu, chciało by się ją jak krowa zjeść...

 

Oprócz plusów do dodatnich są plusy ujemne, mrówki też ją lubią mam ponad 150 mrowisk i nie wiem jak się ich pozbyć bo strasznie szkodzą w obejściu. Był i boraks z cukrem jak i chemia od Brosa i mają to głęboko tam nic ich nie wzrusza o kablach nawet nie wspominając..

Link to comment
Share on other sites

Gerard ja tam się na razie na głośnikowych rozwijam. Chociaż, gdy sobie zrobiłem listwę zasilającą, to było trochę bardziej gładko. Ale to tania listwa jest. Czyli coś na rzeczy jest....

Co do mrówek. Występują tylko okresowo. Teraz poszły spać. Czasem warto sobie je odpuścić. Jeśli kosiarka daje sobie radę, to zignoruj je. Na chodniku wystarczy dobra miotła. Gdy zrobi się chłodniej, to same znikną. Chyba, że jest ich bardzo dużo, to wtedy proszki na mrówki zdają egzamin. Niestety raczej punktowo, chociaż w warunkach domowych to w zupełności wystarcza. Można też polewać wrzątkiem. Z tej inwazji wynika, że mieszkasz w terenie raczej lekkim, piaszczystym, o niskim poziomie wód gruntowych.

Link to comment
Share on other sites

8 minut temu, Seb1 napisał:

Gerard ja tam się na razie na głośnikowych rozwijam. Chociaż, gdy sobie zrobiłem listwę zasilającą, to było trochę bardziej gładko. Ale to tania listwa jest. Czyli coś na rzeczy jest....

Co do mrówek. Występują tylko okresowo. Teraz poszły spać. Czasem warto sobie je odpuścić. Jeśli kosiarka daje sobie radę, to zignoruj je. Na chodniku wystarczy dobra miotła. Gdy zrobi się chłodniej, to same znikną. Chyba, że jest ich bardzo dużo, to wtedy proszki na mrówki zdają egzamin. Niestety raczej punktowo, chociaż w warunkach domowych to w zupełności wystarcza. Można też polewać wrzątkiem. Z tej inwazji wynika, że mieszkasz w terenie raczej lekkim, piaszczystym, o niskim poziomie wód gruntowych.

Kazdy ma własne doświadczenia i na nich buduje opinie

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, .:Gerard:. napisał:

Przetestować a potem pie.....

W efekcie nazywania "testem" czegoś, co testem nie jest, wychodzi, że zmienia brzmienie coś, co brzmienia nie zmienia.

1 godzinę temu, .:Gerard:. napisał:

Kazdy ma własne doświadczenia i na nich buduje opinie

Na temat faktów nie wydaje się opinii - fakty albo się przyjmuje, albo wbrew faktom pieprzy bzdury.

"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

Link to comment
Share on other sites

6 minut temu, szymon1977 napisał:

W efekcie nazywania "testem" czegoś, co testem nie jest, wychodzi, że zmienia brzmienie coś, co brzmienia nie zmienia.

Na temat faktów nie wydaje się opinii - fakty albo się przyjmuje, albo wbrew faktom pieprzy bzdury.

Mi chodziło aby samemu przetestować, wielu pisze opinie po domysłach albo gdzieś przeczytaniu a to jest niewiarygodne

Edited by .:Gerard:.
Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu, .:Gerard:. napisał:

Mi chodziło aby samemu przetestować, wielu pisze po domysłach a to jest niewiarygodne

Zwykłe odsłuchy są tak samo pozbawione wszelkiej wiarygodności i dlatego błędem jest traktowanie ich jakby były "testami". A to, co nazywasz "domysłami" to często wiedza, która wyklucza granie danego gadżetu.

"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

Link to comment
Share on other sites

50 minut temu, szymon1977 napisał:

Zwykłe odsłuchy są tak samo pozbawione wszelkiej wiarygodności i dlatego błędem jest traktowanie ich jakby były "testami". A to, co nazywasz "domysłami" to często wiedza, która wyklucza granie danego gadżetu.

Odsłuch to wielowymiarowy test, to co w pomiarach jest lub może być błędem tolerancji albo niemierzalnym słuch wyłapie

"domysł" to nie wiedza, to = wymysł
 

Wiedza techniczna wśród For ja to jest prosta jak cep, zero doświadczenia, zero styczności, dużo wyobrażenia i powtarzania branży 
A wystarczy pójść na pokazy aby przekonać się ze branża jest totalnie głucha, to marketing dla bogatych i głupich

Edited by .:Gerard:.
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.