Jump to content
IGNORED

Co się dzieje z cenami używanego sprzętu audio?


binfin
 Share

Recommended Posts

Wystarczy nie kupować. Popyt spadnie, ceny też. Widać jednak amatorzy przewartościowanego sprzętu wciąż się znajdują. Ciekawe czy w swoim budżecie rezerwują kasę na serwis i naprawy. A tanio to nie jest...

Yamaha CX-1000, Yamaha MX-1, Yamaha CDX-1030, Yamaha T-80, Yamaha PF-800 (Yamaha MC-5), Yamaha NS-690II, Yamaha HP-3, Bluesound Node 2, Helion 1750 XP, okablowanie: 2x AudioQuest Quartz, AudioQuest Topaz, AudioQuest Indigo Blue, Nordost Moonglo

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, tomek7776 napisał:

wystarczy nie tankowac....mniej kupowac jedzenia....

No tak, rozumiem... Niektórzy nie mogą żyć, jak nie kupią nowych, znaczy się starych gratów, wydając na nie ostatnie pieniądze.

Yamaha CX-1000, Yamaha MX-1, Yamaha CDX-1030, Yamaha T-80, Yamaha PF-800 (Yamaha MC-5), Yamaha NS-690II, Yamaha HP-3, Bluesound Node 2, Helion 1750 XP, okablowanie: 2x AudioQuest Quartz, AudioQuest Topaz, AudioQuest Indigo Blue, Nordost Moonglo

Link to comment
Share on other sites

30 minut temu, tomek7776 napisał:

mało który sprzedawca z europy chce wysyłać do polin.

a do tego wyslanie kasy za coś wartościowego.to szczyt glupoty.

jazda po sprzęt po obecnych cenach paliw to mija sie z celem.

 

więc moze zaproponuj inne rozwiązania.

Odtwarzacz CD przyszedł do mnie z Niemiec, pre z UK, a końcówkę mocy kupiłem w Finlandii. Jak widać wysyłają do Polski.

 

Yamaha CX-1000, Yamaha MX-1, Yamaha CDX-1030, Yamaha T-80, Yamaha PF-800 (Yamaha MC-5), Yamaha NS-690II, Yamaha HP-3, Bluesound Node 2, Helion 1750 XP, okablowanie: 2x AudioQuest Quartz, AudioQuest Topaz, AudioQuest Indigo Blue, Nordost Moonglo

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Vampire_Lestat napisał:

Odtwarzacz CD przyszedł do mnie z Niemiec, pre z UK, a końcówkę mocy kupiłem w Finlandii. Jak widać wysyłają do Polski.

 

Serwis Wampirku!

Znów mi zaimponowałeś! Na Ciebie można liczyć!

Życzę miłych odsłuchów!

Pozdrawiam

ps

jak tam sytuacja z Twoimi wymarzonymi kolumnami Yamahy?

アキュフェーズ

Link to comment
Share on other sites

Ja też kupiłem z Niemiec, ale leżak. Nie wiem czy mi ktoś uwierzy, ale w Polsce są one o 400-500zl droższe. Musiałbym być nieźle chory, żeby tyle zapłacić. Przyszlo po ponad 2 tygodniach. Żadnych utrudnień. 

Panowie oglądacie zagraniczne strony, czasem przebitka jest ogromna, tak jak w moim przypadku.  

U Thomann-a też kupowałem , bo nie było w Polsce takich sprzetów. Wysyłka była blyskawiczna.

Link to comment
Share on other sites

48 minut temu, Tajitsu napisał:

Serwis Wampirku!

Znów mi zaimponowałeś! Na Ciebie można liczyć!

Życzę miłych odsłuchów!

Pozdrawiam

ps

jak tam sytuacja z Twoimi wymarzonymi kolumnami Yamahy?

Hello Tajitsu!

Dodam, że te klocki kupiłem dużo taniej w porównaniu do ówczesnych cen z ogłoszeń w Polsce (no poza odtwarzaczem CD, bo był po odbudowie, wymianie lasera i na gwarancji sprzedawcy), a do obecnych to wychodzi około 30-40% aktualnych cen. Choćby mx-70 kosztował mnie jakieś 1300 zł z wysyłką z Finlandii i nawet po opłaceniu serwisu ( no tak zepsuł się) wyszło nie wiele więcej niż chociażby obecna oferta z allegro (1800 zł za sprzęt niewiadomego stanu i pochodzenia). A działa jak szwajcarski zegarek. Na olx jest oferta na mx-800 (to w zasadzie ten sam model) za 3000 zł i facet pisze, że mega okazja... hmm...

Tak więc trzeba szukać i łapać okazję albo wygrywać aukcje bcm (tak było z moim pre cx-800 z oryginalnym pilotem kupionym naprawdę tanio na e.bayu).

Dodam, że tych wzmacniaczy obecnie już nie używam, kupiłem wyższe modele, za rozsądną cenę i uwaga... od forumowiczów, których niniejszym serdecznie pozdrawiam.

A co do wymarzonych kolumn... No tak, paliwo drogie, opał drogi, życie drogie, a pieniędzy coraz mniej. A zza granicy takich ciężkich pudeł przecież nie ściągnę. Tak więc odkładam temat na jakiś czas. Pewnego dnia będę je miał 🙂

Yamaha CX-1000, Yamaha MX-1, Yamaha CDX-1030, Yamaha T-80, Yamaha PF-800 (Yamaha MC-5), Yamaha NS-690II, Yamaha HP-3, Bluesound Node 2, Helion 1750 XP, okablowanie: 2x AudioQuest Quartz, AudioQuest Topaz, AudioQuest Indigo Blue, Nordost Moonglo

Link to comment
Share on other sites

12 godzin temu, fafarskid napisał:

A może po prostu trzeba szukać okazji na rynku europejskim? Przy odpowiedniej cierpliwości na pewno znajdzie się coś wartego uwagi. Nie ma sensu oglądać aukcji od handlarzy i narzekać że jest unich drogo, ale i tak wciąż tam patrzeć.

Nadchodzi sezon wakacyjny więc ludzie tym bardziej będą mieć gdzieś zakupy związane z audio, a handlarze będą żyć w swoim świecie z hurra optymizmem w dyktowaniu cen linków z niezłymi cenami przedmiotów wiszących po kilka lat można by było tu wkleić całkiem sporo :-) tym co narzekają na ceny paliw i w ogóle wszystkiego w tym ciężkim czasie proponuję zapomnieć na chwilę o audio i wybrać się na rower albo w góry to nic nie kosztuje.

Link to comment
Share on other sites

7 minut temu, Dune napisał:

 tym co narzekają na ceny paliw i w ogóle wszystkiego w tym ciężkim czasie proponuję zapomnieć na chwilę o audio i wybrać się na rower albo w góry to nic nie kosztuje.

He, to rowerem mam niby dojechać w te góry, zabrać namiot i w lesie spać czy jak?

Yamaha CX-1000, Yamaha MX-1, Yamaha CDX-1030, Yamaha T-80, Yamaha PF-800 (Yamaha MC-5), Yamaha NS-690II, Yamaha HP-3, Bluesound Node 2, Helion 1750 XP, okablowanie: 2x AudioQuest Quartz, AudioQuest Topaz, AudioQuest Indigo Blue, Nordost Moonglo

Link to comment
Share on other sites

Tak, tylko w te góry to najpierw muszę dojechać kilkaset kilometrów, rowerem nie dam rady... No, dobra dajmy spokój, bo nie na temat.

Yamaha CX-1000, Yamaha MX-1, Yamaha CDX-1030, Yamaha T-80, Yamaha PF-800 (Yamaha MC-5), Yamaha NS-690II, Yamaha HP-3, Bluesound Node 2, Helion 1750 XP, okablowanie: 2x AudioQuest Quartz, AudioQuest Topaz, AudioQuest Indigo Blue, Nordost Moonglo

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

Bardzo lubię brzmienie vintage ze swoją kremowo-pastelową manierą jednak w moim odczuciu nowocześniejsza muzyka brzmi lepiej na nowszym sprzęcie i czysto subiektywnie odnoszę wrażenie że sprzęt z konkretnego okresu świetnie odtwarza muzykę swojego czasu np. Thriller Michaela Jacksona super brzmiał gdy miałem koncówkę Accuphase P-260 z kolei Nothing Else Matthers bardzo dobrze słuchało się z Accuphase E-207 a teraz As I Lay Daying doskonale brzmi z NAD M3. To tylko taka moja luźna obserwacja która niekoniecznie będzie pokrywać się z innymi opiniami w końcu możliwości zestawień sprzętu hifi jest tyle że nie ma autorytatywnej prawdy co do niepodważalnego brzmienia w tym hobby.

Ceny vintage i nie tylko są wystrzelone w kosmos i nic nie wskazuje by się coś zmieniło w temacie i choć jeszcze do niedawna byłbym skłonny kupić takie topowe graty vintage to obecnie po przemyśleniu za i przeciw nie kupiłbym sprzętu powyżej 20 lat. Raz że zwyczajnie jest za duże ryzyko uszkodzenia nie wspominając o częściach zamiennych a dwa to jednak brzmienie 😉 

Edited by Tal

„Jeśli czekać, aż wszyscy zmądrzeją, za długo to potrwa". Fiodor Dostojewski

Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, Tal napisał:

Bardzo lubię brzmienie vintage ze swoją kremowo-pastelową manierą jednak w moim odczuciu nowocześniejsza muzyka brzmi lepiej na nowszym sprzęcie i czysto subiektywnie odnoszę wrażenie że sprzęt z konkretnego okresu świetnie odtwarza muzykę swojego czasu np. Thriller Michaela Jacksona super brzmiał gdy miałem koncówkę Accuphase P-260 z kolei Nothing Else Matthers bardzo dobrze słuchało się z Accuphase E-207 a teraz As I Lay Daying doskonale brzmi z NAD M3. To tylko taka moja luźna obserwacja która niekoniecznie będzie pokrywać się z innymi opiniami w końcu możliwości zestawień sprzętu hifi jest tyle że nie ma autorytatywnej prawdy co do niepodważalnego brzmienia w tym hobby.

Ceny vintage i nie tylko są wystrzelone w kosmos i nic nie wskazuje by się coś zmieniło w temacie i choć jeszcze do niedawna byłbym skłonny kupić takie topowe graty vintage to obecnie po przemyśleniu za i przeciw nie kupiłbym sprzętu powyżej 20 lat. Raz że zwyczajnie jest za duże ryzyko uszkodzenia nie wspominając o częściach zamiennych a dwa to jednak brzmienie 😉 

Nawet pomijając części zamienne, porządny przegląd sprzętu z drugiej ręki potrafi kosztować niemałą kwotę. Szczególnie, jeżeli dajemy to komuś doświadczonemu z renomą. Trochę jakby kupić samochód z drugiej ręki i nie zabrać go na warsztat :) Kolejny koszt, który trzeba doliczyć do kosztu używki.

www.Audiomagic.pl - sklep prowadzony przez pasjonatów dźwięku.

Zapraszamy na odsłuchy do salonu w Warszawie!

Link to comment
Share on other sites

Stanowczo odradzam vintage nowicjuszom i raczkującym w audio właśnie z powodu ryzyka zakupu rzeźbionego trupa jeśli nie znamy historii sprzętu. W przypadku gdy historie znamy to zgadzam się z powyższym założeniem kolegi że taki sprzęt musi przejść przegląd przez renomowany i uznany serwis a to po prostu kosztuje. Ostatecznie robi się kwota za którą nabyć można bardzo przyzwoite i dużo młodsze urządzenia które nie tylko w kwestii brzmienia ale również funkcjonalnie rozdeptują cały ten vintage audio którego obecne zwariowane ceny wciskane przez "odklejonych" handlarzy mimowolnie warunkują że vintage audio podobnie jak vinyle zarezerwowany jest tylko dla rockefelerów i oligarchii ale prawda jest brutalna bo 90% tych gratów na polskim rynku to niestety elektrośmieci. 

„Jeśli czekać, aż wszyscy zmądrzeją, za długo to potrwa". Fiodor Dostojewski

Link to comment
Share on other sites

A ja wprost preciwnie.

Po skompletowaniu dwóch zestawów (Cyrus lata 80 i Cyrus lata 2005-09 plus Dali Menuet 150) jestem bardzo zadowolony. Za współczesny taki zestaw musiałbym zapłacić 5-10 razy tyle.

Do serwisu oddam jak będzie coś nie tak. So far so good.

Edited by TAtomicus
Link to comment
Share on other sites

Z elektronika jak z autami.

Można kupić nowe auto z jakimś silniczkiem 1.0 i cieszyć się ze jest nowe i ma gwarancję 2 lata, tylko że po 2 latach zostajemy z ręką w nocniku, bardzo duża utrata wartości, resurs obliczony na max 200tys km chociaż najczęściej pierdziela się przed pierwszą setka...

A z drugiej strony kupujemy coś używanego, nie tak wypasionego (ale z drugiej strony to klima, elektryka szyb lusterek, czujniki parkowania są w zupełności wystarczające) z jakims silnikiem 1.6-2.0 który po 200tys to jest dopiero dotarty.

 

Opisywałem już kiedyś okiem serwisu jak to widzę.

Nowy sprzęt pierwsze usterki okazuje po kilku latach i bardzo czesto jest trudno naprawiany a czasem wręcz naprawa nie jest możliwa. 

 

I jeszcze jedna sprawa, w kółko gadka o handlarzach, a ja cały czas przypominam że ceny są wysokie na całym świecie i forum audiostereo nie jest price setting dla reszty świata.

Link to comment
Share on other sites

Nie do końca zgodzę się że stwierdzeniem, że z zakupem vintage wiąże się konieczność jego natychmiastowego serwisowania. Nie ma reguły. Zadbany sprzęt czasem działa jeszcze bardzo długo bez konieczności naprawy. Kupiłem kilka komponentów systemu i tylko wzmacniacz wymagał serwisu, a pozostałe sprzęty działają bez zarzutu już kilka lat. Ryzyko jednak pozostaje, bo zazwyczaj żadnej gwarancji sprzedawca nie daje.

Yamaha CX-1000, Yamaha MX-1, Yamaha CDX-1030, Yamaha T-80, Yamaha PF-800 (Yamaha MC-5), Yamaha NS-690II, Yamaha HP-3, Bluesound Node 2, Helion 1750 XP, okablowanie: 2x AudioQuest Quartz, AudioQuest Topaz, AudioQuest Indigo Blue, Nordost Moonglo

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, TAtomicus napisał:

A ja wprost preciwnie.

Po skompletowaniu dwóch zestawów (Cyrus lata 80 i Cyrus lata 2005-09 plus Dali Menuet 150) jestem bardzo zadowolony. Za współczesny taki zestaw musiałbym zapłacić 5-10 razy tyle.

Do serwisu oddam jak będzie coś nie tak. So far so good.

Doświadczenie nabierane z każdej okazji obcowania z audio ułatwia potencjalne wybory i nie odmawiam udanych i zaskakujących systemow vintage. Trzeba jednak wiedzieć co warto kupić a co omijać w końcu nie wszystko złoto co się świeci. Cennego używanego i wartego uwagi vintydżu na polskim rynku jest 10% reszta to budżetówka i klasa średnia często nie wytrzymująca technologicznie dzisiejszej konkurencji. 

Nic nie mam do urządzeń z epoki o ile zachowane w należytym stanie na pewno sprawiają dużo przyjemności. Po prostu w polskiej naturze mości się pewne cwaniactwo w stylu - jak by zarobić ale się nie narobić. Proceder ten można obserwować niczym Mona Lise w Luwrze wśród rodzimych handlarzy audio i rozumiem że tak jest wszędzie jednak to geszefciarstwo w Polsce osiągneło szczyty absurdu.

Edited by Tal

„Jeśli czekać, aż wszyscy zmądrzeją, za długo to potrwa". Fiodor Dostojewski

Link to comment
Share on other sites

10 minut temu, Tweeter2016 napisał:

W temacie rosnących cen audio. Nie jest tak jeszcze źle z używkami. Hegle mają niewiele wyższe ceny niż rok, dwa lata temu.

Piszesz jakby Hegel był jakimś heroldem wzmacniaczy audio. Zasadniczo te wzmacniacze trzymają cenę choć brzmieniowo są dość ubogie i oszczędne w opracowanej prezentacji. Na tym pułapie cenowym można lepiej i bardziej wciągające integry kupić.

„Jeśli czekać, aż wszyscy zmądrzeją, za długo to potrwa". Fiodor Dostojewski

Link to comment
Share on other sites

W dniu 29.03.2022 o 23:12, TAtomicus napisał:

A jeśli chodzi o ceny nowszych Cyrusów - 12 letni kosztuje mniej więcej 1/3-1/2 ceny fabrycznej.

To bardzo drogo. Ja, jeśli coś sprzedaję jeszcze czasie trwania gwarancji na sprzęt to za cenę nie więcej niż 2/3 sklepowej. Ale 12 letni sprzęt za połowę to lipa.

W dniu 30.03.2022 o 20:29, zeta-j napisał:

Przygarniesz po tym jak nabijesz kieszenie handlarzynie droga wolna płać jak za zboże i ciesz się starym pudłem.

Kupowanie nowoczesnego dwudroznego pudła za naście lub dziesiąt tysięcy zł (np Harbeth- gdziue zgodnie z filozfią firmy grają ścianki, a wygląd vintage) to też nabijanie kieszeni cwaniakom.

W dniu 1.04.2022 o 19:32, Audroc napisał:

Jeśli coś jest warte swojej ceny, jak ogromny piec czy ważący 20kg odtwarzacz CD to czemu nie.

Po co komu taki cięzki odtwarzacz czy 50 kg wzmacniacz???

Link to comment
Share on other sites

W dniu 1.04.2022 o 22:37, jaszcze1 napisał:

Z taką logiką, nie dziwota, że Kolega jest chyba fanem armii rosyjskiej. Ta czerwona gwiazda i wpisy w innym wątku dotyczące Rosji (podkreślaniu jej potencjalnej potęgi) i Ukrainy (dyskredytujące) wyglądają jak wyjęte z rosyjskiej trolowni.

Rozumiem, że data wpisu zadziała na treść wpiosu. Bo logiki tu żadnej, a sprzęt audio to po prostru sprzęt. Nie ma w tym artyzmu, a jedynie inżynieria. A jak już upierasz się na artyzm to telewizory też pod to chyba podciągniesz, a jednak ceny 40 letnich telewizorów nie szaleją

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.