Jump to content
IGNORED

RiP Vangelis


Tyrion.L
 Share

Recommended Posts

Posted (edited)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) Edited by burz
uzupełnienie
Link to comment
Share on other sites

Wielka strata...ale cóż, taka kolej rzeczy:/ Moim ostatnim nabytkiem była płyta:

od której zresztą sam mistrz się odcinał. Uważam jednak, że to świetna płyta. Może nieco monotonna(strona 1) ale mnie ta monotonia niezwykle wciąga, wręcz hipnotyzuje. Jego inne płyty to w większości oddzielne dzieła sztuki, pamiętam jak katowałem '1492 – Conquest of Paradise' - no po prostu nie mogłem się nasłuchać:) a ścieżkę do 'Blade Runnera' mam utrwaloną na wewnętrznej stronie czaszki, film(1982) zresztą też:)

RIP Ewangelos Odiseas Papatanasiu!

Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, christophern napisał:

Wielka strata...ale cóż, taka kolej rzeczy:/ Moim ostatnim nabytkiem była płyta:

od której zresztą sam mistrz się odcinał. Uważam jednak, że to świetna płyta. Może nieco monotonna(strona 1) ale mnie ta monotonia niezwykle wciąga, wręcz hipnotyzuje. Jego inne płyty to w większości oddzielne dzieła sztuki, pamiętam jak katowałem '1492 – Conquest of Paradise' - no po prostu nie mogłem się nasłuchać:) a ścieżkę do 'Blade Runnera' mam utrwaloną na wewnętrznej stronie czaszki, film(1982) zresztą też:)

RIP Ewangelos Odiseas Papatanasiu!

Czy ta finałowa scena filmu o którym wspomniałeś powyżej , robiłaby takie samo wrażenie bez muzyki śp. Vangelisa?

Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, Tyrion.L napisał:

Czy ta finałowa scena filmu o którym wspomniałeś powyżej , robiłaby takie samo wrażenie bez muzyki śp. Vangelisa?

Akurat finałowa scena jest mocna już przez sam monolog Roya, muzyka dodaje kolejny stopień, choć oszczędna w tym kawałku, wydaje mi się dobrana perfekcyjnie: subtelna, melancholijna, przemijająca. To rzadkie połączenie kiedy muzyka i film wzajemnie się uzupełniają i stanowią komplet.

Tak, uważam że bez muzyki Vangelisa odbiór tej sceny byłby nieco zmieniony, chociaż nie potrafię sobie wyobrazić jaki inny kawałek mógłby tu pasować.

 

 

Link to comment
Share on other sites

Ogolnie to Vangelis zazwyczaj kojarzony jest z solowa kariera. Stworzyl przeciez wiele wybitnych kompozycji. Moja ulubiona pozostanie zapewne muzyka do "Chariots of fire". Jednak trzeba pamietac o innych epizodach jak Jon i Vangelis, ale przede wszystkim grupie rokowej Aphrodite's Child gdzie rowniez gral i spiewal Demis Roussos. 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

 

Wieza STEREO Technics :)

Link to comment
Share on other sites

Był obecny w moim życiu przez 40 lat . Jak ktoś z rodziny albo prawdziwych przyjaciół.😭

I jest jeszcze jeden argument za kupowaniem audio-systemów: w przypadku ewentualnego rozwodu rzadko się go traci na rzecz partnera: jacht przepadnie, dom przepadnie, dzieło sztuki przepadnie, prawa rodzicielskie przepadną - ale sprzęt na pewno będzie ci towarzyszył na nowej drodze życia. Nawet lichwiarz powinien to docenić.

Link to comment
Share on other sites

Zapodałem dzisiaj,ku pamięci Mistrza..

Szkoda,wielką szkoda!

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Kiedyś, pod koniec lat 70-tych recenzent muzyczny Karol Majewski napisał w tygodniku "Razem", że ta płyta "z uchem" na okładce to ta, od której każdy powinien zacząć słuchać Vangelisa. Taki elementarz.

image.png.7f3b99992ba6ef2205f533250e5cedc8.png

Ale to jest płyta mocno eksperymentalna. Zlepek dźwięków i efektów stereofonicznych.

Ja poleciłbym raczej na pierwsze przesłuchanie płytę "Direct" z 1988 roku.
Dziś ją sobie odkurzyłem. Po wydaniu często ją słuchałem, później zaprzestałem. To był powrót po chyba 30 latach. Ale nadal słucha jej się bardzo przyjemnie. Jest bardzo dobrze nagrana, pełna ciepłego klimatu, rozmachu i bardzo przyjemnych dla ucha kolorowych plam muzycznych.

image.png.c21d897c006337c18acb5d9f539b61c2.png

 

Link to comment
Share on other sites

Vangelis to nie tylko łatwa rytmiczna muzyka z chórami i bębnami . Zresztą dziś to skutecznie naśladuje Hans Zimmer i gimbazy myślą że coś odkryły.

Vangelis to nie wręcz pop z Johnem Anderson bo to bardziej przedłużenie najlepszych tradycji Yes.

Vangelis to też nie fantastyczny epizod dwóch religijnych płyt z najpiękniejszą kobietą lat 60 tych Irene Papas.

Vangelis to też nie , choć spektakularnie , fascynacja otwartymi pustymi przestrzeniami morza i kosmosu.

Grek to przede wszystkich eksperymenty muzyczne . Z wiekiem było ich coraz mniej . Potencjalnych słuchaczy też . Zresztą taka muzyka jest dla najwyższej próby koneserów oraz... snobów. 

Lata siedemdziesiąte to flirt z jazzem. Później eksperymenty z instrumentarium elektronicznym .

Dziś wiele z tych kompozycji trąci myszką ale ich siła i piękno w wirtuozerii i wyobraźni autora. I nie możemy zapomnieć o wkładzie aranżacyjnym który po cichu jest obecny w wielu gatunkach . Zresztą tam gdzie byśmy się nawet nie spodziewali.

Najbardziej płodny okres czyli lata osiemdziesiąte otwarte z komercyjnym rozmachem Rydwanami kojarzone wręcz automatycznie z Łowcą Androidów to jedno wyjątkowe dzieło . Maska .

Jeżeli Vangelisowi należy się muzyczny Nobel ( Music Polar Prize) to za tą trochę zapomnianą płytę . Lub całość twórczości.

Pozostań w pokoju w nieprzebranych przestrzeniach wszechświata.

I jest jeszcze jeden argument za kupowaniem audio-systemów: w przypadku ewentualnego rozwodu rzadko się go traci na rzecz partnera: jacht przepadnie, dom przepadnie, dzieło sztuki przepadnie, prawa rodzicielskie przepadną - ale sprzęt na pewno będzie ci towarzyszył na nowej drodze życia. Nawet lichwiarz powinien to docenić.

Link to comment
Share on other sites

To naprawdę dobre czasy dla muzyki.

I jest jeszcze jeden argument za kupowaniem audio-systemów: w przypadku ewentualnego rozwodu rzadko się go traci na rzecz partnera: jacht przepadnie, dom przepadnie, dzieło sztuki przepadnie, prawa rodzicielskie przepadną - ale sprzęt na pewno będzie ci towarzyszył na nowej drodze życia. Nawet lichwiarz powinien to docenić.

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

Pamętam, jak kiedyś przy słuchaniu Albedo 0,39 w trakcie tytułowego moje bardzo nieletnie dziecięcie zwabione wkroczyło do komnaty muzycznej i pozostało w oniemieniu do końca. Z wielkimi oczkami, ze zdziwieniem: "tatuś, to może tak być, żeby taki hit był bez śpiewania?"

Dziś dla uczczenia Mistrza (po długich wahaniach) jednak Mask i Blade Runner wersja 3CD.

"Największa orkiestra świata" wzbogaciła się o kolejnego Wielkiego"

My, tu tymczasem pozostali, widzimy coraz wiecej pustych miejsc na scenie...jak to dobrze, że ktoś kiedyś wymyślił nagrywanie i te płyty...Mozart, Bach i "tamci inni" tak dobrze nie mieli.

 

Edited by iro III
Link to comment
Share on other sites

Cholera, nie wiedziałem.
Właśnie teraz sprawdziłem i cios w łeb - Vangelis i Schulze. Niech to szlag. Niby naturalne, że ludzie odchodzą ale jednak jakoś wściekłość ogarnia na tę cholerną panią śmiertkę.

Schulze powinien mieć tu osobny wątek, bo jego twórczość ogromna i nieprzeciętna. Może to na wyrost a może zbyt emocjonalne podejście, ale Klaus Schulze to jak Miles Davis w jazzie. Można nie lubić, można nie słuchać ale trzeba znać.

Sprzęt studyjny i oprogramowanie studyjne. Edytory, sekwencery, stacje robocze (DAW), authoring, stoły, maszyny i linie replikacyjne.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

"Plus" tej śmierci będzie taki że wytwórnia wyda muzykę którą Vangelis kitrał w szufladach. Kiedyś w wywiadzie powiedział że publika zna 10% jego twórczości. Ja bym sobie zażyczył box z wybranymi utworami z licznych ścieżek dźwiękowych z Sauvage et beau n aczele:

 

Tutaj jakiś arab ma na profilu masę bootlegów Vangelisa: 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

---------------------

Lista arcydzieł Vangelisa wg Yodzisława:

 

Heaven and Hell 

See You Later 

Soil Festivities

The City 

Blade Runner (ale mix dwóch pierwszych CD z boxu bo jak wiemy nie wszystko jest z filmu)

The Friends of Mr Cairo

 

Dalej mamy kupę świetnych albumów i wybitnych pojedynczych utworów jak np.  "Rêve" czy "Flamants Roses" z Opéra sauvage.

 

"... Mój pogląd na islam jest taki, że NIE jest to tak naprawdę religia. Według mnie jest to totalitarna ideologia polityczna z elementami religii..." ---- WWW.EUROISLAM.PL

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.