Jump to content
IGNORED

kosmiczne ceny sprzętu w Polsce


oli

Recommended Posts

Czy zastanawialiście się kiedyś dlaczego w Niemczech 50 km od granicy sprzęt można kupić 30%, 40% a nawet 50% taniej niż w Polsce? Co jest tego przyczyną skoro jesteśmy w UE i cła przynajmniej teoretycznie są takie same jak w Niemczech?

 

A może to zmowa polskich sklepów? Przecież wielu sprowadza sprzęt zza Odry i sprzedaje go z niewielką marżą na Allegro i im się opłaca!

 

Czekam na opinie. Ciekawi mnie również co mają do powiedzenia sprzedawcy z polskich sklepów!

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

dla mnie sztandarowym przykladem rzniecia klienta jest cena krella 400xi. przypomne - suferowana przez producenta cena wynosi 2500 dolarow. a ile kosztuje w polskim sklepie? 1500 dolarow wiecej.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Oli na forum było to wielokrotnie wałkowane. W Polsce musi być drożej bo przecież mamy: niższe podatki, niedziałające serwisy, niższe koszty prowadzenia sklepów, niższe koszty zatrudnienia i mniej wymagających klientów.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Czesc OLi. Masz jakies konkretne miasta na mysli? Jesli tak, to "podrzuc" mi prosze ich nazwy. A jeszcze lepiej gdybys byl w posiadaniu adresow. Moga byc internetowe. A co do Krell'a, to sie z Toba zgadzam, bo sam chcialbym go miec. Pozdrawiam.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites
  • Redaktorzy

Temat ma taką brodę, że aż ją sobie przydeptuje. Proponuję nie zaśmiecać forum nowymi tematami, tylko wyszukać odpowiedni stary temat przez wyszukiwarkę, przeczytać te 500-1000 wpisów, i ewentualnie kontynuować.

Czy sugerowana cena Krella 400 dotyczy USA czy Europy? Jeśli USA to nie ma o czy mówić.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

zajżyj tutaj

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) i nie zawracaj ludziom głowy tylko skasuj ten wątek

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Ja mysle, ze zyjemy w zlodziejskim kraju - jak sie okazuje we wszystkich dziedziniach. Pianocfraft E-600 w Polsce kosztuje 2999 a na allegro -sprowadzany z niemiec z 2 letnią gwarancją 1700 zł i w dodatku gość jeszcze na tym zarabia, więc mamy do czynienia z 2 krotnie większą ceną w Polsce. Czy ktos mi może to wytłumaczyć??

 

Pozdrawiam

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Stawianie pytań o przyczynę cen ma sens i trzeba to robić. Ceny np. w Decibelu są wyższe niż angeilskie w przeliczeniu na funty - dopiero w tzw. promocjach ceny są mniej więcej równe temu, co jest za kanałem. Sposób obsługi klienta w tej firmie też jest znany. Jedyną firmą, która obniżyła ceny po 1 maja był Trimex i zrobił fair. Inne ani drgnęły i to mimo olbrzymich zmian kursu. Nie ma się co obrażać na fakty.

 

Szukałem ostatnio kabelków cyfrowych po polskich skleprach - dzwoniłem z pytaniem o ceny, potem sprawdzałem za ile mozna kupić ten sam towar na necie, w różnych zestawieniach, cennikach etc. - wynik był oczywisty.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Nie ma się co wkurzać na sklepy - czy ktoś policzył ile kosztuje czynsz, wynagrodzenia sprzedawców, światło etc? I fajnie jest móc posłuchać na miejscu lub wypożyczyć sprzęt do domu, prawda? Tego nie zapewni supermarket lub sprzedaż przez internet - więc i cena musi być inna.

Myślę, że w Polsce nikt w branży sklepów/importerów audio hifi nie robi kokosów, ponieważ obroty są zbyt małe, co z kolei wymusza wysokie marże itd itp.

A poza tym mamy przecież wolny rynek i jest konkurencja - na koncu konsument będzie górą a naciągacze upadną. Dla cierpliwych ;-) jest nadzieja, że wraz z tworzeniem się u nas klasy średniej, rynek hi-fi/hi-end przeżyje burzliwy wzrost - a w raz z tym poprawi się oferta sprzętu.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

przepraszam podałem nieaktualną stronę zajżyj tutaj

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) i wtedy pogadamy o tym za co sie płaci, ta strone otwieraj na siedząco

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

OK Wavac za 350 k$. Jest na świecie parę tysięcy osób (czyli multimilionerów) których stać na to cacko - podobnie jak na obraz Cezanne'a, luksusowy jacht, Mercedesa z 1955 roku etc w podobnej cenie. Nie ma się czym podniecać.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

hmm to powiedz mi dlaczego w polskich sklepach internetowych ceny są równie wysokie (jak nie wyższe) ja w normalnych sklepach. Powiedz mi dlaczego dolar prawie że spadł o 20% a euro o ok 15 %, a ceny nawet nie drgnęły w sklepach???? Mówisz, że utzymanie sklepu, a myślisz że te koszy w Niemczech są niższe??że czynsz jest mniejszy w Niemczech, że koszty zatrudnienia personelu są niższe? oplaty za prąd, wodę itp są w Niemczech niższe niż w Polsce? To powiedz mi teraz dlaczego ceny tego samego sprzętu w Polsce są wyższe niz w sklepie w Niemczech??? Dotyczy to też sklepów internerowych...

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Ulan

Dobre pytania... jedyne co mi przychodzi do głowy to niskie obroty polskich dystrybutorów/sklepów, co może oznaczać gorsze ceny od producenta oraz wymusza wysokie marże (oczywiście jest to po części błędne koło). Zmiany kursów - ceny sprzętu mogły się nie zmienić, bo dystrybutorzy wciąż sprzedają towar zakupiony pół roku wcześniej...

A tak poza tym nie jestem z branży i nie chcę być adwokatem sklepów - a zatem nie do mnie żale.

Pozdrawiam

D.

 

PS: jak chcesz odreagować "kompleks niemieckich cen" to możesz kupić Amplifona po polskiej cenie :-)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites
Guest vasa

(Konto usunięte)

Historyjka z dnia dzisiejszego, pod wpływem wpisów na forum postanowiłem sprawdzić jaka jest możliwość nabycia wkładki AT OC9.

W sklepie cena ok 1750zł, pytam czy wkładka jest na półce, odp nie ma.

czy dystrybutor ma na półce, odp nie ma

czy dystrybutor zamawiając wkładkę za moje pieniądze (100% przedpłaty) zgodzi się na cenę sklepową 1200zł

odp, nie

 

wszystko to nie byłoby dziwne gdyby nie fakt, ze cena w sklepach interntowych wynosi 279$ czyli ok 840zł :(

Link to comment
Share on other sites

menedzerowie krela spodziewali sie, ze cena 400xi w jurop bedzie najwyzej 2,500 ojro. w tej chiwli oni kombinowac, co zmienic - prodakt or distribjutor. bo dla nich to hajlajt ten nowy krel.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

kurs dolara 1 maja 2004 4,7805

kurs 4 marca 3,9278

prawie 20% nizej

cła nie ma...

hmmm....

 

znaczy się musi być drożej, bo kto to słyszał by Polak miał mieć dobry dźwięk

dlatego też nie kupuję w sklepach audio

albo z wtórnego rynku, albo jakieś DIY

albo import prywatny

dystrybutorzy sami pod sobą dołki kopią, a potem płaczą że rynek kiepski

sklepy z dobrym hi-fi? "nie dla idiotów"

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites
  • Redaktorzy

"...dzwoniłem z pytaniem o ceny, potem sprawdzałem za ile mozna kupić ten sam towar na necie"

...

 

"Na necie" to można różne rzeczy taniej kupić. Jak dorośniesz i założysz własny sklep w centrum Warszawy, dowiesz się, dlaczego tak jest.

 

Natomiast co do wypowiedzi Philipa: doceniam twoje porównanie kursów dolara, ale wyjaśnij co oznacza stwierdzenię "cła nie ma". Czy żyjesz w świecie równoległym, w którym towary sprowadzane z USA nie są clone?

 

I jeszcze generalnie do wszystkich, którzy podają ceny w dolarach USA. Rozumiem, że ceny te muszą być wzięte z cenników amerykańskich, no bo skąd. Otóż ceny amerykańskie na sprzęt hi-fi są przeciętnie niższe o 1/3 niż europejskie. Poza tym w USA często podaje się ceny bez VAT. Dla zabawienia obecnym dodam, że w Wielkiej Brytanii sprzęt amerykański zwykle kosztuje w funtach tyle, co w USA w dolarach. Kto nie wierzy, że jest to powszechna prawidłowość, niech porówna ceny samochodów po tej i po tamtej stronie wielkiej wody. Pretensje można zgłosić do przodków, którzy nie wyemigrowali w porę. Owszem, są importerzy którzy starają się zbić ceny sprzętu amerykańskiego do możliwego minimum, ale robią to kosztem własnego zysku i, co tu ukrywać, w ten sposób ryzykują znalezienie się po niewłaściwej stronie granicy opłacalności.

 

Co do ceny wkładki AT OC9. Wynosi ona w USA około nieco poniżej 300 USD. A w Wielkiej Brytanii kosztuje 330 funtów. Oczywiście też uważam, że dystrybutor powinien ją mieć, skoro sprzedaje wyroby AT...

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

jozwa:

Dla zabawienia obecnym dodam, że w Wielkiej Brytanii sprzęt amerykański zwykle kosztuje w funtach tyle, co w USA w dolarach.

 

i co z tego wynika?;-) ze mamy zlych przodkow, historie, polozenie geopolityczne i fatalnych menedzerow. rownie fatalnych jak politycy, ktorzy nie potrafia zniesc wiz do usa. i co z tego wynika dla mnie?

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

dla przytomności czytajacych w USA nie ma VAT'u, jeśli jest podatk to około 7%, a ceny dobrego sprzętu sa tam bardzo wysokie i nie daja sie przeliczyć na kilogramy blachy, szkła i tych paru elementów, jak to wielu naszych kolegów próbuje zrobić a potem dziwi się że coś jest drogie. Jest to mentalność z rodzaju "jak nie kopie dołu to nic nie robi", a jak ktos nie mysli to skąd może widzieć, że myslenie też ma swoją cenę.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Z tymi niższymi cenami za granicą to jest różnie. Wydaje mi się, że główną przyczyną drożyzny w Polsce jest wątły rynek - jak się mało sprzedaje, to dystrybutor nie dostaje upustów od producenta i to się potem przekłada na ceny detaliczne. A dystrybutorzy i detaliści audio są zbyt słabi, aby długotrwale obniżyć ceny w celu nakręcenia koniunktury. Niemniej jak się zachowa spokój, to może byc całkiem tanio - jak dotąd wszystkie klocki kupowane w Audioklanie nabyłem z 30-35% rabatem.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites
Guest

(Konto usunięte)

Czy w polskich sklepach jest drogo? Oczywiście że tak.

 

Ze dwa lata temu , chciałem dokonać większych zakupów , w tym celu udałem sięc do sklepu :)

 

Chodzi tu już o konkretne rozmowy , zainteresowany byłem końcówką Rotela za ok. 12.000 i kolumnami B&W w cenie 9500. Pan w Luzaku w Tychach skłonny był dać łaskawie przysłowiowe 6% rabatu .

No! Gdybym mu wziął obie rzeczy to będzie 10% , trudno mi było wziąść obie , bo końcówki nie było , będzie jak wpłace zadatek i oczywiście potem ją wezmę , czyli norma sklepowa- tylko za co biorą taką marże? Za przejażdżkę do dystrybutora ?

Rozmowa się zmieniła diametralnie jak rzuciłem Panu cene jaką muszę zapłacić w sklepie w Bielsku ( tam była podobna rozmowa) i na dodatek , u pana który mi to może przywieźć to z niemiec.

No to On zawoła szefa.

Szef był bardziej łaskawszy , bo ceny ukształtowały się na poziomie - rotel 8000 , 7NT 6800 :)) - skąd ta rozbieżność , ale najlepsze jest to że Pana co wozi z niemiec i tak nie przebili ( i jeszcze zgodził się przywieźć do domu)

Co prawda skończyło się to zupełnie inaczej , ale to nie jest ważne.Ważne jest to , że widać jak zdzierają w sklepach , jakieś gadanie o kosztach mnie nie wzrusza , bo koszta wszyscy mają , a takich rabatów nikt nie potrfi dać :((

Link to comment
Share on other sites
  • Redaktorzy

Nie jestem pewien czy rozumiem brawurową konkluzję: chcieli ci dać w prezencie 33.3% ceny detalicznej, a więc są zdziercami. Idź sobie kolego do sklepu w Anglii i zaproponuj, aby ci dali 10% zniżki od ceny na półce, to popatrzą na ciebie jak na Zulusa w stroju rytualnym.

 

Nawiasem mowiąc, spostrzeżenie co do kultury targowania się, która nagle jakieś 10-15 lat temu pojawiła się w Polsce. Niedawno planowałem budżet mojego projuektu na 2005 rok. Ponieważ wiedziałem, że będą próby redukcji tych środków, więc zaplanowałem je po prostu podwójnie. Ostatecznie ocaliłem 75% w jednej pozycji, 50% zaś w drugiej. Obie strony są zadowolone, ale jest w tym coś nienormalnego.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Jozwa maryn, skręca mnie jak czytam twoje wpisy, była o tym mowa na forum, w taki czy inny sposób jesteś związany z Polskim rynkiem audio, rynkiem sklepików audio, dystrybutorów i gazetek. Czerpiesz z tego korzyści czy bronisz tej twierdzy z czystego zamiłowania? Do Niemiec nie daleko, osobiście nie widzę powodu, dla którego mam kupować w kraju i przepłacać.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

>jozwa

Nie ma w tym nic nienormalnego, poprostu zwykla strategia negocjacji - ucza tego w szkolach. Ale nie o tym chcialem. Abstrachujac od samej branzy audio, kol. ulan zwrocil uwage na dosc nagminny w naszym kraju sposob ksztaltowania cen. Jezeli idziemy do sklepu (niekoniecznie A/V) i wyrazamy zdziwienie, ze jeszce kilka miesiecy temu dany towar kosztowal duzo taniej dowiadujemy sie od sprzedawcy, ze "euro/dolar/rubel/forint poszlo w gore". Zapamietujemy wiec cene towaru i aktualny kurs waluty, na ktora sie powolywal sprzedawca. Wracamy za jakis czas - w miedzyczasie sprawdzilismy, ze kurs rzeczonej waluty spadl znacznie. Co widzimy w sklepie? Cena ta sama, albo wyzsza (no chyba ze akurat jest promocja, ale to zupelnie inna bajka). Oczywiscie w tym momencie pada tlumaczenie, ze owszem kurs sie zmienil, ale jeszcze nie wysprzedano starej partii towaru itd. itp. Oczywiscie potem towar sie "wyprzedaje" i "wyprzedaje" i "wyprzedaje" - az do kolejnej zmiany kursu i tak w kolo macieju... Wiec jak to w koncu jest panowie z tym kursem? Ksztaltuje ceny, ale tylko w jednym kierunku?

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Tak, tak kolego gonarek, w tym jednym macie rację. I to jest jedyna popelina tej zabawy. Zmiany kursowae wykorzystuje się do podwyżek ale nigdy w odwrotnym kierunku.

 

A przypadek LUZAKA - nie wiem czy śmiać się czy płakać. Koleżka trafił do jednego z nielicznych, elastycznych i rzeczowych sklepów w kraju i jeszcze jest obrażony.

Po co sprawdzać prywatnego importera skoro wiadomo, że ma najlepsze ceny. Polityka chodzenia od jednego do drugiego w celu licytacji kto da mniej jest żałosna. Albo ostro negocjujesz z kim trzeba i załatwiasz sprawę albo nie robisz z gęby cholewy udając, że chcesz kupić, gdy tymczasem nie masz takiego zamiaru.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites
  • Pokaż nowe odpowiedzi
  • Archived

    This topic is now archived and is closed to further replies.



    • Recently Browsing   0 members

      • No registered users viewing this page.
    ×
    ×
    • Create New...

                      wykrzyknik.png

    AdBlock blocking software detected!


    Our website lives up to the displayed advertisements.
    The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

    Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

     

    Registered users can disable this message.