Skocz do zawartości
IGNORED

sheng ya a 10


bolek1

Rekomendowane odpowiedzi

czy ktos moze sluchal tego czegos

jak wrazenia

podobno nie rozni sie budowa od vincenta 236

wyglada tak samo

dziekuje za wszystkie wypowiedzi

pozdrowionka dla wszystkich forumowiczow

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pewnie taki sam zbieg okoliczności, jak chińskie samochody dziwnym trafem niemal identyczne z VW, Mercedesami, etc...

 

Wiem, że OFF, ale wkurza mnie to, że Chiny to chyba jedyny naród na świecie, który kradnie wszystko bez żadnych konsekwencji, a nawet czasem przy zachwytach: "no, zobaczcie, jak to tanio można zrobić"... :-/

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

- > Snajper

 

Sheng Ya i Vincent to to samo. Projektowali i wykonywali to skośnoocy inżynierowie - od początku do końca. W Europie (i chyba w USA też) Sheng Ya sprzedawana jest po marką Vincent. Przedstawicielem Sheng Ya w Europie jest hurtownia , (podkreślam hurtownia a nie biuro projektowe) w małym niemieckim miasteczku w pobliżu Sztrasburga. Reasumując: w tym wypadku Chińczycy niczego nie ukradli.

 

 

pozdrawiam

Gustaw

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Marka Vincent jest reklamowana w taki sposób, że są to "urządzenia zaprojektowane w Niemczech, produkowane w Chinach". Druga część jest na pewno prawdziwa, pierwsza - być może.

 

Vincent = Sheng Ya

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

bolek1

 

słuchałem tego wzmacniacza przez ok. miesiąc. Mi się bardzo podobał. Dźwięk można określić jako detaliczny z mocnym basem. Na temat stereofonii się nie wypowiadam, bo mam nieciekawą akustykę w pokoju. Niestety nie porównywałem odsłuchowo z Vincentem SV 236. Co do różnic w budowie to ma mniej wejść (4) oraz pojedyncze terminale głośnikowe (w SV 236 są podwójne), jeszcze różnią się pilotem - w SV 236 jest bardziej ekskluzywny, bo metalowy. Z innych parametrów technicznych to różnic więcej nie dostrzegłem.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

> Reasumując: w tym wypadku Chińczycy niczego nie ukradli.

 

Oki, przyznaję, poniosło mnie.

 

No i wylazła moja nieznajomość tematu ;-).

 

W każdym razie jestem teraz na etapie całkiem fajnie rozkręcającej się firmy znajomego, którą właśnie Chinole wykończyli śmiejąc mu się w twarz... Przyjechali na "rozmowy biznesowe", obejrzeli produkt, wzięli "na testy", po czym grzecznie podziękowali za współpracę, a po dwóch miesiącach... rzucili identyczną kopię produktu na nasz rynek... :( A na prośby i groźby znajomego reagowali: "no, być może, ale co Wy nam możecie zrobić?"...

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Vincent to firma ktora w czasopismach niemieckich typu AUDIO albo LP okreslana jest jako "urdeutsch" czyli coss jakby "rdzennie niemiecka" w wolnym tlumaczeniu. W rzeczywistosci to rzeczywiscie inzynieria jest niemiecka (od poczatku lat 90-tych) a wykonanie calkowicie chinskie. "Vincent" robiony jest tylko i wylacznie na rynek niemiecki, Sheng ya na Chiny i reszte swiata. Moj Vincent ma "flaki" ze tak brzydko powiem, tudzierz ich niewielka czesc, sygnowane przez Sheng Ya. Istnieje poglad ze Sheng Ya to sprzet 2 kategorii, robiony na gorszej klasy komponentach. Nie wiem czy to prawda, raz widzialem sprzet Sheng ya i wydalwal mi sie zrobiony rownie dobrze co Vincent, aczkolwiek w tym wypadku Vincent nie nalezy do najlepszych, porownujac go ze sprzetem np. T+A albo Resteka, widac ze brakuje tu niemieckiego wykonania. Moj kuplem, spec od elektroniki jak zajrzal do srodka mojego LS-1 to sie nabijal ze wyglada to jak radziecka robota z lat 50-tych :-)))) Cokolwiek mowic o Vincencie, dla mnie stosunek jakosci do ceny jest nadal fantastyczny.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.



  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

                  wykrzyknik.png

Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
 

Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe. 

 

Nie przeszkadzają podczas czytania oraz nie wymagają dodatkowych akcji aby je zamykać.

 

Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock lub oprogramowanie blokujące, podczas przeglądania strony.

Zarejestrowani użytkownicy + mogą wyłączyć ten komunikat oraz na ukrycie połowy reklam wyświetlanych na forum.