Jump to content
Bardini

NAIM klon

Recommended Posts

>Rambo

 

Caddock chyba dość drogi jest z tego co czytałem, osiągalne są w Polsce ?

Co myślisz o serii FC do sprzężenia ?

 

>A66

Gra przyjemnie, takie angielskie, spokojne wywarzone brzmienie. Mnie się podoba. Radiator od regulatora jest lekko ciepły przy nieco głośniejszym graniu. Radiatory "końcowe" praktyczne mają temperaturę bez zmian.

p.s

Prąd spoczynkowy na wstępie ustawiłem na razie na 20mA. Dzisiaj spróbuję ustawić na 30mA, 40mA...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie znam takich szczegółów jak w Naimie jest dokladnie zrobione. Zrobiłem gwiazdę.

Na szybko taki rysunek:

post-7123-100004481 1170273036_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie

Jest już kilku chętnych na pcb do klonu Naima. Do tych osób wysylam za chwilę info na temat ceny kompletu, które dzisiaj dostałem z zakładu.

Cenę oczywiście mogę podać w tym miejscu rownież:

 

95zł za komplet. W skład kompletu wchodzą: ( cena przy 10 kompletach )

 

PwrStage / końcówka mocy 2 sztuki

PwrSupply / Regulator 1 sztuka

AmpProtection / blok zabezp. 1 sztuka

SrceSelector / selektor wejśc 1 sztuka

 

Jeśli jest ktoś zainteresowany, proszę o info.

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak to brzmi? jakim wogóle brzmieniem charakteryzuje się Naim? podobno jedynym w swoim rodzaju... jedynie na Audioshow słyszałem ale już nie pamiętam ..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wg mnie osobiście brzmi fajnie. Trudno okreslić to słowami, każdy bowiem słyszy inaczej, ale postaram się napisać kilka słów tak jak go odebrałem...

 

Porównanie mam do Sony 505-ES - osobiście uważam, że Sony to bardzo dobry wzmak.

Po włączeniu Naim Clone'a nie zauważyłem żadnej rożnicy w stosunku do 505ES, a to - pomyślalem na początku - już coś. Jako, że było to w nocy nie mogłem robić większych odsłuchów, resztę odłożyłem na drugi dzień. Wtedy to, co usłyszałem, to szersza scena, lepsza sterefonia w stosunku do 505ES.

Następnym razem zaprosilem kolegę z Avance'ami 503. On ocenił sterefonię/scenę w ten spsób, że nie kończy się na skrzynkach od kolumn, tylko wychodzi gdzieś poza. Jego zdaniem bardziej naturalne są wysokie tony.

Bas na początku wydawał mi się szczupły, jakby było go mało - być może spowodowane to było nowymi elementami. Za drugim, trzecim razem było lepiej - schodził nisko tam, gdzie trzeba.

Ogónie jestem bardzo zadowolony. Brzmienie określiłbym jako spokojne, zrównoważone. Na pewno nie jest agresywny, nawet w takich kawałkach jak Satriani, czy mocniejsze numery z Reckless. Nie przeszkadza jak gra, a to moim zdaniem jakaś zaleta.

Obecnie jestem w fazie montażu ostatecznego w obudowie.

 

 

Sluchaliśmy:

 

Bryan Adams - Reckless

Thom Rotella - Thom Rotela

Chuck Loeb - Live colors

Joe Satriani - The Extremist

Share this post


Link to post
Share on other sites

Schemat bardzo klasyczny. Juz w latach 70 ubieglego wieku powstal. Stopien koncowy generalnie wprowadzi dosc duze znieksztalcenia. Podobnie i driver i brak bedzie elementu linearyzujacego. Aktualnie w wiekszosci kin domowych stosowany. Tego typu koncowka ma tendencje do odjazdu termicznego czyli zwieklokrotnienia pradu spoczynkowego i uszkodzenia wzm bez zabezpieczen. Dzwiek bedzie podobny do dzwieku jaki sie wydobywa z kina domowego a nawet gorszy bo w tych ostat. stosuja najnowsze tranz. japonsk. specjalne do audio.

Share this post


Link to post
Share on other sites

>senicz

Oczywiście, że schemat jest bardzo klasyczny. Ba... wiadomo nawet, że ten uklad powstał/jest podobny do jakiegoś scalaka. Ale ładnie gra i to się dla mnie liczy. Mój kolega, notebene gitarzysta z naszej kapeli rockowej ( byłej :-) ) twierdzi, że muzyki należy słuchać, a nie rozbierać ją na drobne.

A propos' kina domowego...Jeśli twierdzisz, że ten wzmak gra gorzej niż kino domowe, to muszę Cię zmartwić.

Taki modelik STR-245 jak niżej nawet nie jest w stanie wydać z siebie odpowiedniej barwy, a co dopiero przyzwoitej rozdzielczości instrumentów. Wszak to kino domowe, czyż nie...? i w dodatku nafaszerowany JAPOŃSKIMI tranzystorami Sanken'a - pary MN2488/MP1620.

Raczej daleki jestem od postrzegania dźwięku w sposób teoretyczno - filozoficzny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Staralem sie byc mily a nawet popisac sie wiedza na temat histerii ukladow mocy. A ile wynosi damping factor tego ukladu?

 

SE ma juz 100 lat historii a jak ladnie gra byc moze podobnie jest z tym ukladem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i mamy następnego elektronika, jak same określenie wskazuje człowieka

wybitnego. A ja stary czytelnik tego forum mam dość takich Panów.

Niedawno podobny znawca, nie podam pseudonimu przeklinał

i mieszał z błotem lampy elektronowa. Podobno nie mogą i nie mają

prawa dobrze grać. Ten kolego z forum czynił to w sposób autorytatywny w głęboką wierą w głoszone tezy jak teraz senicz. Zadałem sobie trud i przeczytałem wpisy kolegi senicz i mamy problem. Szanowny kolega senicz ceni lampy ja też, ale wymieniony powyżej

znawca ma na ten temat inne zdanie, jak pogodzić dwa tak różne poglądy, głoszone

z pozycji wybitnych znawców elektroniki i sprzętu audio.

Piszę o tym żeby uświadomić, że mogą być bardzo różne poglądy nawet na rozwiązania

techniczne, proszę o więcej pokory w głoszeniu „ jedynie słusznej prawdy”.

Z wieloma innymi tezami i podglądami senicz osobiście się zgadzam, żeby nie było

że jestem stronniczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

>Z wieloma innymi tezami i podglądami senicz osobiście się zgadzam, żeby nie było

że jestem stronniczy.

 

No to jednak jesteś stronniczy:-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlaczego lampy sa lepsze od tranzystorow? juz o tym gdzies pisalem. Ale aby zrobic damping factor 20000 lampy nie wystarcza. Ten uklad ma podstawowa wade wzmacnianie napieciowe na tranzytorach mocy i sterujacych. Nigdy nic takie nie bedzie dobrze gralo. Malo tego. Prad spoczynkowy jako integalna czesc tego stopnia bardzo silnie wplywa na liniowosc tego stopnia. To sie tylko tak wydaje, ze taki uklad zlinearyzuje nam znieksztalcenia. Tylko w pomiarach. Nechce sie znecac nad tym ukladem ale ..............

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jar1, trudno, za co z góry przepraszam. Powadzenia z wzmacniaczem Ugoda,

ciekawy symetryczny wzmacniacz, chyba pierwsza taka konstrukcja na tym forum.

Share this post


Link to post
Share on other sites

> Powadzenia z wzmacniaczem Ugoda,

 

Dziekuję.

 

PS. Ugoda powinien mieć dobry współczynnik tłumienia ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jesli kogos urazilem to przepraszam. Staram sie przekazac to co wiem na ten temat.

Zreszta poczatkujacy musza od czegos zaczac. A ja tylko delikatnie zwracam na pewne sprawy uwage.

I dlatego stosuje sie wtorniki w stopniach mocy aby zredukowac typowe dla elementow mocy znieksztalcenia przez silne wewnetrzne sprzezenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

senicz podał podstawowe wątpliwości kiedy się patrzy na ten wzmacniacz naima. też mam takie wątpliwości a nawet więcej. to nie są bzdury ale takie właśnie są m.in. moje odczucia po analizie schematu. jeśli ktoś wykaże że senicz jest w błędzie to będzie fajna dyskusja. ta dyskusja siłą rzeczy musi mieć charakter techniczny.


"Jakkolwiek będzie - będzie inaczej, aniżeli sobie wyobrażamy - ponieważ między Dobrem a Złem znajdujemy się w życiu i w świecie

wielowymiarowym,w którym dokumentnie pomieszane jest Przypadkowe z Nieuchronnym."(S. Lem 1999)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tam elektronikiem nie jestem.

Często stopnie wyjściowe wzmacniaczy mocy wzmacniające napięcie i prąd

„grają” bardzo dobrze. Przykłady to wzmacniacze lampowe, Aleph-y Passa itp. Owszem dać wtórniki w stopniach sterującym i wyjściowym wzmacniacza to dobre i pewne rozwiązanie. Oba rozwiązanie w praktyce się sprawdzają. Tak na koniec to i tak triody w układzie SE grają najlepiej ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

>Rambo

Napisz do Neila:

 

[email protected]

 

Ja tylko wykonalem ten układ :)

Z mojej strony dyskusji nie będzie :), ponieważ niedawno prosilem Cię na GG o radę jeśli chodzi o rezystory w sprzężeniu, a Ty olałeś to. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rambo, Senicz

 

A co myślicie o tym wzmaku ze strony Roda, ESP:

 

http://sound.westhost.com/project3a.htm

 

Czy to nie jest praktycznie ten wzmak, w dodatku na MJL/On-Semi. Róznica polega m.in. na użyciu pary kompl. z stopniu końcowym.

 

Cytat z tego linku:

 

" [...]I have heard nothing but praise from those who have built this amplifier - the only feedback I have received has been very positive indeed. The sound quality is up there with the very best. Highly recommended [...] "

Share this post


Link to post
Share on other sites

przepraszam, że nie odpowiedziałem. moje gg używa cała rodzina i zapewne dlatego przepadło twoje pytanie. jeśli chodzi o rezystory w sprzężeniu to aktualnie najlepiej u mnie sprawdziło się: riken (do masy), caddock od tr mocy do wzmacniacza różnicowego. słabo grały rezystory metalizowane z tme ale lepiej niż węglowe z tamtejszego źródła. zupełnie paskudnie jeśli w sprzężeniu był kondensator (nawet BG-N). ta część wzmacniacza była najbardziej krytyczna i czuła na jakość elementów. BG-N sprawdził się jako kondensator wejściowy. przy okazji gratuluję ukończenia wzmacniacza.


"Jakkolwiek będzie - będzie inaczej, aniżeli sobie wyobrażamy - ponieważ między Dobrem a Złem znajdujemy się w życiu i w świecie

wielowymiarowym,w którym dokumentnie pomieszane jest Przypadkowe z Nieuchronnym."(S. Lem 1999)

Share this post


Link to post
Share on other sites

W żadnym wypadku schemat tego wzmacnaicza nie skazuje go na złe granie. Moim zdaniem, jest wart popełnienia i da kazdemu satysfakcje z grania. I im bardziej zachowa sie w nim ten 'starodawny' charakter, tym dźwięk bedzie lepszy.

Uwagi Senicza w tym przypadku, jak i inne gdzie indziej, są urojeniami 'genialnego wynalazcy' i bym się zbytnio nie przejmował;-)

Fajny projekt i życzyć sobie należy, aby kazdemu z nas się tu tak udawało doprowadzać rzeczy do końca...

Nieporównywalnie trudniejszy i ciekawszy od 'clonojadów'...:-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

>Rambo

Dziękuję. Spróbuję takie zastosować. Caddocki nawet już u DeToma zamówiłem.

 

I...proszę nie czujcie urazy do mnie za zbytnią bezpośredniość - jeśli taką okazałem ;), ale ja tylko wykonałem ten wzmak. Nic do niego nie wniosłem, poza nowymi pcb i układzie zabezp.

 

 

Beardini

Share this post


Link to post
Share on other sites

>>>>Bardini>>>

 

jaką masz czestotliwość graniczna filtra wejściowego?? i po co taki skomplikowany wystarczy prosty filtr o czestotliwości granicznej równej 40kHz, składający sie maksimum z 4 elementów.

 

Schemat bardzo podobny do Ws-ek z tym że ze źródełkiem twój. Mam podobny schemat wzmacniacza (stopnia końcowego) opracowany jednak bez tego źródełka. ja u siebie uzyskałem zniekształcenia przy 40W/8ohm h=0,07% a intermodulacyjne na poziomie h (TIM)=0,04%. a ciekaw jestem jakie Ty uzyskałeś w swoim??

 

pozdro

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.