Jump to content
IGNORED

Importer potrzebny


Ururam Tururam

Recommended Posts

Jak mawiał Pankracy z Nie-Boskiej, a może inny, tak sobie siedzę i myślę i przychodzą mi do głowy różne psie myśli.

 

Tym razem pomyślałem sobie o pewnym biznesie, za który nikt (znaczy się żadna firma) jak dotad w Polsce wziąć się nie chce, a przecież powinno się to opłacać. Idzie mi końkretnie o import chińskich marek sprzętu i okablowania do Polski. Skoro opłaca się indywidualnie sprowadzić sobie z Dalekiego wschodu kable Shenzena, czy klocki Sheng Ya (występujące na Zachodzie pod marką Vincent), to czy nie bardziej jeszcze opłacalny byłby import z zamiarem dalszej dystrybucji? Wydaje mi się, że większość polskich audiofili i nie tylko, doszła już do słusznego wniosku, że Chińczycy robią dobry sprzęt sprzedawany potem z wielką przebitka pod znanymi markami, a te same bebechy można mieć taniej pod marka dalekowschodnią. Czas chyba dojrzał... Można na tym zarobić, bo zaoferuje się sprzęt w cenie mocno końkurencyjnej. Kto się za to weźmie?

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Czas dojrzal albo i nie. Pytanie czy dojarzaly "gazety". Czy obalone zostaly pordzewiale pomniki amerykanskich, legendarnych, hajendowych Krelli i Levinsynow, czy szczezly juz balwany brytyjskich "konstrukcji".

Przed czaasopismami stoi najwazniejsze zadanie: zmiana swiadomosci. Odtad chinskie nie moze znaczyc: tandetne, niesprawdzone, bez-tradycji. No i ceny... Ceny powinny byc stanowczo wyzsze. Np. kable ponizej 2000zl/metr nie graja, po prostu.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

problem chyba nie w tym

nie może być dwu identycznych klocków różniących się nazwą i trzykrotną różnicą w cenie.

Po drugie część firm robi dane klocki na wybrany region i nie może sprzedawać (znaczy wpiep.... się komuś w rynek) gdzie chce.

Know-how nie jest chińskie po części i oni o tym wiedzą - produkujecie dla nas a nie w konkurencji do nas.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

"Część firm robi dane klocki na wybrany region i nie może sprzedawać (znaczy wpiep.... się komuś w rynek) gdzie chce".

 

Przebog ! Czy to znaczy, ze wolny rynek nie istnieje ? Oklamywali mnie w "Wiadomosciach" ?

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

E, nie jest tak źle. Kable różnią się między sobą kolorem oplotu, klocki płytą czołową.

Zresztą nie sądzę, żeby fabryka mogąca sprzedać kilkadziesiąt egzemplarzy swojego produktu od ręki zaparła się jak za przeproszeniem Szymon Słupnik i nie zrobiła tego.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Globalizacja, interglobalizacja również a wolny rynek?

czyj rynek znaczy tego kto ci pozwala zeń korzystać :)

 

U-T - mogli by cię zaskoczyć - ale jak byś chciał kupować w tys szt. (różny asortyment oczywiście) o to by może pogadali :)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

A propos chinskiej technologii. Przypomniel mi sie pewien dokument o chinskiej tzw. inzynierii wstecznej. Polegala ona na tym, ze rzad przebieral kilku Chinczykow w jakie takie garnitury z krawatem, zaopatrywal w walizke pieniedzy i wysylal do jakiegos wiekszego japonskiego miasta. Tam kupowali na kilogramy kolorowe japonskie telewizory, boomboxy itd, ktore przywozili do Chin. W "instytutach badawczych" "inzynierowie" brali w dlonie srubokrety i rozkrecali srubka po srubce czyniac stosy notatek i rysunkow. Po jakims czasie na rynku ukazywaly sie rewelacyjne chinskie telewizory i boomboxy szacownej marki "Beijing Electronics" czy

"Hung-Czła-Śi" a Japonczycy cos tam placzliwie bakali, ze to model TVSX-455ES firmy Sony tylko z inna nalepka...

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Witam Szanowne Forum

 

Nie dalej jak wczoraj uczestniczylem w polemice na temat chinskiego zamachu na europejskie bastiony motoryzacji. Chinczycy uzbrojeni w zachodnioeuropejska mysl techniczna (m.in. zakup planow technologicznych Rovera 25-bazujacego na Hondzie Civic i 75-opartego na komponentach BMW), wsparci przez stylistow wloskich chca wejsc niebawem na rynek europejski ze swoimi samochodami, ktore maja byc niemal polowe tansze od konkurencji a przy tym zaawansowane technologicznie. Nikt z moich interlokutorow nie wierzy w powodzenie tej akcji, twierdzac ze Chinczykom brakuje doswiadczenia, tradycji, wyspecjalizowanych osrodkow badawczych oraz... marki. Chinczycy postrzegani sa jako producenci plastikowych klapek plazowych i tanich tekstyliow. Czy ktos chcialby kupic Zhong Hua zamiast Mercedesa, BMW, Audi czy VW? Jak tu pokazac sie sasiadom i znajomym? W kategoriach audio rzecz ma sie podobnie. Kupujacy majacy do wyboru stojace obok siebie na polce identyczne dwa wzmacniacze - Sheng Ya i Vincenta, na pewno wybierze tego drugiego, mimo wyzszej ceny. Bo dlaczego ten pierwszy zrezygnowal z marki? Moze ma gorsze komponenty, gorsze wykonanie, etc? A co z serwisem? No i jak goscie zapytaja gospodarza - jak sie wymawia nazwe jego sprzetu... Eh, Krell to nie jest. Bo gdy wymawiamy nazwy kultowych urzadzen amerykanskich i angielskich to slychac ciche westchnienia zachwyconej gawiedzi. A co do cen - czy to mozliwe aby interkonekt (nawet wykonany ze szczerego zlota) kosztujacy np. 200PLN mogl dobrze brzmiec? Nie to przeciez niemozliwe... :-)

 

Pzdr cameleon

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites
  • Redaktorzy

Mylisz kwestię marki z łatwością wymówienia. Co to za marka: Vincent? I to jeszcze z tą humorystyczną literką "R" w kółeczku w charakterze elementu logo? Wystarczy że Sheng Ya nazwie się Audio Nirvana albo jakoś podobnie (dobre są anglosaskie nazwiska, powiedzmy Armstrong Audio), i będzie po kłopocie. A identyfikacja chińskich wyrobów z klapkami z plastiku to sprzed sprzed co najmniej 10 lat. Czas który nasz kraj spędzał na rozmowach jak Kaczor z Lechem, tam wykorzystano na wyrobienie sobie pozycji czołowego producenta wszystkiego na kuli ziemskiej. Kwestia priorytetów jak sądzę.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Witam

W latach 50-ch i poczatku 60-ch produkty pochodzenia japońskiego określano jako zwykły chłam. Niezależnie od stopnia zaawansowania były identyfikowane jako proste, "plastyczane" i w ogóle do niczego. I w pewnym momencie, zgodnie z teorią z zupelnie innej bajki "ilość przeszła w jakość".

Patrząc na to co dzieje się aktualnie w Chinach, sugeruję pewną ostrożność w formułowaniu opinii o przyszlości ich produktów - w tym audio. Obawiam się, że nie tylko My będziemy zaskoczeni rozwojem sytuacji.

pozdrawiam

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

No ale ta marka glosno przemawia do podswiadomosci, czasem nieomal slychac ja w muzyce... Patrzymy na te napisy na sprzecie i myslimy: No super - przeciez to Y albo - to nie moze zle grac, chyba mi sie wydaje bo to przeciez X (tu wstawic swoja ulubiona marke). A innym razem wydaje nam sie, ze fajnie gra, fajnie wyglada - tylko te "krzaczory" na przednim panelu jakies nietego... :-)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites
  • Redaktorzy

"Aaaa, bo Chiny to panstwo "na serio" a Polska panstwo "na niby". Niemcy sa "na serio", Rosja jest a my - nie"

 

Hę? Dalczegóż by? Chiny są państwem autorytarnym z elementami toptalitaryzmu, które ma ambicję stać się fabryką świata we wszystkich dzedzinach ze statkami kosmicznymi włącznie, kosztem eksploatacji swoich obywateli. Tak bym to określił. Co nie zmienia faktu, że chińskie wyroby idą jak ciepłe bułki, w Polsce też, a polskie nawet w Polsce słabo. Co mnie osobiście irytuje i staram się przeciwdziałać. Ale kiedy w wątku na sąsiednim formu w odpowiedzi na pytanie czy kupić kombinację pre-power Vincenta za 15 tysięcy czy integrę Krella za 20, zasugerowałem integrę SoundArta za 14, nie było szczególnego odzewu.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Rosja tez jest autorytarna, Niemcy chca byc (zawsze chcialy). Kazde panstwo "na serio" chce byc autorytarne.

A proponowanie polskiego sprzetu to jeszcze gorszy pomysl niz chinskiego. Ururam-Tururam powinien zaproponowac inny watek: jak tu przebrac, przeonaczyc i przezwac tudziez przewiezc okreznie przez pol swiata polskie urzadzenia, by trafily do Polski jako import juz "swiatowy", doceniony.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites
  • Redaktorzy

Kosztowałoby dwa razy więcej i wszyscy by narzekali że zdzierstwo, i że w rzeczywistości jest tam flaków za 10% żądanej ceny. Połączenie snobizmu z chłopską oszczędnością, przecież to wyłazi tutaj w co drugim wątku.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Może nadal pokutuje pogląd, że polskie jest be (słabe, awaryjne itp), a sprzęta importowane są dobre? A może świadomość zaplecza technicznego jakie stoi za krajowymi wyrobami, a jakie za Vincentem/Shang-Li; nawet jeśli jest to skopiowany produkt innej firmy a może tym bardziej). Niestety polskie wyroby audio to taka na-wpół garażowa produkcja, a w Chinach mają dużo większe garaże. Nie mam nic do polskich producentów - ale klienci tzw. masowi kierują się marką - a ile polskich marek sprzętu audio funkcjonuje w świadomości takiego klienta?

ja sam kupując pierwszy zestaw nie zwróciłbym uwagi na AA Phoebe (bardzo udane, szczególnie w ówczesnej cenie), gdybym nie usłyszał ich u znajomego i nie poczytał tego forum.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

bo ludziska chcą kupować urządzenia wypasione a czy to grać będzie ?

biorą po klocku z czołówek rankingów i mają debeściackie systemy - niedopasowane niejednokrotnie ale ktoś coś powie nie, "taki system mi odpowiada" usłyszymy.

Powtarzając cena przy pożądnym sprzęcie gra drugo jak i nie trzecioplanową rolę.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

masowi - z reguły ma mało wspólnego z "pożądnym" raczej z masowym

nie można realiów światowych dopasowywać do pojedynczych przypadków (w Polsce jednak mało jest pieniędzy na zakup sprzętu audio z "prawdziwego zdarzenia") poziom zarobków jeszcze nie ten.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

grzebak:

>W latach 50-ch i poczatku 60-ch produkty pochodzenia japońskiego określano jako zwykły chłam.

>Niezależnie od stopnia zaawansowania były identyfikowane jako proste, "plastyczane" i w ogóle do

>niczego. I w pewnym momencie, zgodnie z teorią z zupelnie innej bajki "ilość przeszła w jakość".

 

Dokładnie. Chiny znajdują się teraz przy tej samej "furtce do Europy", jak Japonia wtedy. Tyle tylko, że mają potencjał gospodarczy na poziomie, o jakim Japonii wtedy się nawet nie śniło...

 

A co do ich produktów - właśnie przez to, że chińscy producenci są w stanie robić TO SAMO, ale TANIEJ, splajtował jeden z większych polskich producentów obuwia - firma But-S. Wiem, że to mało skorelowane z audio, ale stereotyp, że to, co chińskie, to badziewne i się rozpada, należy już włożyć między bajki.

 

Pomijam już fakt, że od kilku ładnych już lat na bardzo wielu renomowanych produktach renomowanych producentów, którym to produktom nikt normalny problemów z jakością zarzucić nie będzie w stanie, można znaleźć napis "made in China"...

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites
  • Redaktorzy

Ururam Tururam - jak posiadasz coś a'la spis audiofilskich klocków z ich chińskimi odpowiednikami (porównanie cen jak najbardziej wskazane) oraz jakiś sensowny plan działania w tej materii (czyli, że będzie się to opłacało)może mógłbym pomóc. Odezwij się na priva.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Fr@ntz

---------------------------------

"I am an audiophile"

Link to comment
Share on other sites

Panowie , sprawa nie jest taka prosta

 

1. trzeba by zorganizować zaplecze serwisowe , i umieć na chińczykach wymusić respektowanie kosztów napraw gwarancyjnych ( z innej beczeki wem , że to trudne)

2. Trzeba by uzyskać znak bezpieczeństwa na produkt , który bądź co bądź w sieci pracuje i zabić może

3. Z tą jakością to bywa różnie ( 1 dostawa ok , 2 ok a trzecia koszmar ) i co dalej wystarczy kilka odtwarzaczy aby zepsuć opinie i zostaje się z 100 klocków w magazynie

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites
  • Pokaż nowe odpowiedzi
  • Archived

    This topic is now archived and is closed to further replies.



    • Recently Browsing   0 members

      • No registered users viewing this page.
    ×
    ×
    • Create New...

                      wykrzyknik.png

    AdBlock blocking software detected!


    Our website lives up to the displayed advertisements.
    The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

    Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

     

    Registered users can disable this message.