Jump to content
IGNORED

LIVE 8 ... nie moge sie doczekac


Needled24/7

Recommended Posts

Jutro na zywo na w TVN relacja z koncertow w Londynie Filadelfi Rzymie Berlinie i Paryżu

wiecej informacji na

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

podobno Pink Floyd znowu razem z Watersem wystąpią

HURRRRRRRRAAAAAAA

 

ja sie nie moge doczekac, nie wiem jak Wy drodzy forumowicze

czekam na wypowiedzi

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

no ba ... yasne ze fajna sprawa ... ciekawe jak im pojdzie granie ... po tylu straconych latach

oj ciekawosc juz mnie zzera

 

raczej dzisiaj wypadne z forum na czas koncertu, bo bede sie staral nagrac z niego sciezke audio na kompa;

wiec kompa musze przeniesc do saloniku gdzie niestety nie mam jak sie podlaczyc do neta :-)

ale jak wroce to napewno sie wymienimy wrazeniami i spostrzezeniami na temat LIVE 8 i wystepu PF

Link to comment
Share on other sites

Witam,

 

Niestety większość czasu spędzę dziś poza domem - do późnych godzin wieczornych. Czy Ktoś z szanownych grupowiczów sprawdzał może, która Europejska stacja telewizyjna będzie nadawać ten koncert w całości (TVN rozbija transmisję na TVN, TVN7 i TVN24, więc zapuszczenie kasety i wyjście z domu nie załatwia problemu)?

 

 

Pozdrawiam

 

Maciek

Link to comment
Share on other sites

Szczesliwcy, ktorzy maja TVN. ja niestety nie mam a tez z niecierpliwoscia i podekstytowaniem czekam na ten koncert, zwlaszcza na wystep Pink Floyd, choc nie tylko. ciekawe czy efekty koncertu beda porownywalne do tych sprzed 20 lat? tamten koncert pamietam jak przez mgle (mialem 10 lat). moze ktos z forumowiczow bedzie mial jakis link do stron skad mozna bedzie to zobaczyc albo sciagnac to niech wrzuci tutaj. Pozdrawiam wszystkich.

Link to comment
Share on other sites

mysle ze zapuszczenie VHS na tvn po czesci rozwiaze sprawe bo wiekszosc jest emitowana wlasnie na tvn z przerwa tylko i wylacznie na fakty o i le mi wiadomo

koncert jest naprawde niesamowity

przy wystepie nigeryjczyka dour'a z dido w utworze seven seconds omalo co mi lezka nie poleciala

wzmacniacz nastawilem na fula tak zeby i moi sasiedzi mogli uczestniczyc w koncercie :-)

jeszcze ponoc jest transmisia na HBO ale tylko z londynu .. ale tam wlasnie ma byc WIELKIE PINK FLOYD

to na co wszyscy czekamy

ide ogladac dalej i nadzorowac cala elektronike, ktora wlasnie mi zgrywa sciezke audio na dysk - ustawienia mi sie rozjezdzaja jak cholera a pie**** TVN puscil lewy kanal silniej niz prawy, widocznie nie moga sobie pooradzic z transmisja tak wielkiego wydarzenia, ale to i tak lepiej niz mono na HBO

o kurde ... cholernicy ... jednak ... wlasnie sie przeniesli na TVN 7 ... Craig David ... spadam... zasowam ogladac

Link to comment
Share on other sites

Na razie nedza. A kolesie, ktorzy to komentuja, to juz tragedia.

Na plus- jedna piosenka Coldplaya i make up kolesia z REM ;)

Zobaczymy co pokaza dziadki z Pinka Flojda.

 

Szkoda ze nie bedzie transmisji z tego festiwalu

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) , tu przynajmniej fajni wykonawcy :)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Santadog przesadzasz. Występ Black Eyed Peas z synem Marleya i jego żoną był rewelacyjny. Dobre występy dali też, do chwili obecnej (z tego co pokazali w TVN) Green Day i Destiny's Child. No i do tego różnorodność wykonawców.

 

A to czego możemy się jeszcze spodziwiać:

Londyn:

Annie Lennox, Bob Geldof, Coldplay, Dido, Elton John, Joss Stone, Keane, The Killers, Madonna, Mariah Carey, Ms. Dynamite, Paul McCartney, Pink Floyd, Razorlight, REM, Robbie Williams, Scissor Sisters, Snoop Dogg, Snow Patrol, Stereophonics, Sting, Travis, U2, UB40, Velvet Revolver.

 

Berlin:

A-ha, Audioslave, Bap, Brian Wilson, Chris de Burgh, Crosby Stills & Nash, Die Toten Hosen, Faithless, Green Day, Herbert Groenemeyer, Joana Zimmer, Juan Diego Florez, Juli, Katherine Jenkins, Reamonn, Renee Olstead, Roxy Music, Sasha, Silbermond, Soehne Mannheims, Wir Sind Helden.

 

Philadelphia:

Alicia Keys, Black Eyed Peas, Bon Jovi, Dave Matthews Band, Def Leppard, Destiny's Child, Jay-Z, Josh Groban, Kaiser Chiefs, Keith Urban, Linkin Park, Maroon 5, P Diddy, Rob Thomas, Sarah McLachlan, Stevie Wonder, Toby Keith.

 

Paris:

Andrea Bocelli with the Philarmonie der Nationen, Amel Bent, Axelle Red, Calogero, Cerrone / Nile Rogers, Craig David, The Cure, David Hallyday, Diam's, Dido, Disiz La Peste, Faudel, Florent Pagny, Kool Shen, Kyo, Louis Bertignac, Matt copora, Muse, Placebo, Raphael, Shakira, Sheryl Crow, Tina Arena, Yannick Noah, Youssou N'Dour.

 

Rome:

Antonello Venditti, Articolo 31, Biagio Antonacci, Claudio Baglioni, Duran Duran, Elisa, Faith Hill, Francesco De Gregori, Gemelli Diversi, Irene Grandi, Jovanotti, Laura Pausini, Le Vibrazioni, Ligabue, Max Pezzali, Negramaro, Negrita, Nek, Noa, Piero Pelu, Pino Daniele, Povia, Renato Zero, Tim McGraw, Tiromancino, Velvet.

 

Barrie:

African Guitar Summit, Barenaked Ladies, Blue Rodeo, Bruce Cockburn, Bryan Adams, The Bachman Cummings, Band, Deep Purple, DMC, DobaCaracol featuring Kna'an, Gordon Lightfoot, Great Big Sea, Jann Arden, Jet, Les Trois Accords, Motley Crue, Our Lady Peace, Sam Roberts, Simple Plan, Tegan & Sara, The Tragically Hip, Tom Cochrane.

 

Tokyo:

Bjork, Def Tech, Dreams Come True, Good Charlotte, McFly, Rize.

 

Johannesburg:

4Peace Ensemble, Jabu Khanyile and Bayete, Lindiwe, Lucky Dube, Mahotella Queens, Malaika, Orchestre Baobab, Oumou Sengare, Vusi Mahlasela, Zola.

 

Moscow:

Agata Kristy, Aliona Sviridova, B-2, Delphin - TBC, Garik Sukachev - TBC, Jungo, Linda, Moral Code X, Pet Shop Boys, Red Elvises.

 

Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

i co ...? chcieliscie wiedziec co "te stare dziadki potrafia" to macie spowrotem probke ich umiejetnosci; dla mnie nie bylo i nie bedzie w historii rock'a nikogo lepszego niz PINK FLOYD

poza nimi zrobila jeszcze na mnie niesamowite wrazenie ANNIE LENOX, oj lezka sie zakrecila ... musze przyznac

cel... hmm naiwny powiadacie ? jabym tak nie mowil ... szczegolnie jak bym sie tak urodzil - to tylko taka moja mala sugestia

nie bede juz sie wiecej rozpisywal, bo nie potrafie wyrazic tego slowami;

pozatym czeka mnie rychla smierc - sasiedzi mnie poprostu zabija, zatluka na amen za -10dB na poteznej Yamaszce w srodku nocy i wydzieranie sie "heaven from hell, blu skies from pain"

jakosc dzwieku ... inna sprawa ... ale to mnie szybko przestalo denerwowac ... nerwy zastapily inne emocje o wiele bardziej silne i pozytywne

 

p.s. : MAKE POVERTY HISTORY

 

dobranoc

Link to comment
Share on other sites

Hej,

 

I już po... Na szczęście udało się z rejestracją. (od czego są przyjaciele!). W najbliższym czasie przejrzę (odsłucham) wszystko. Generalnie jestem pod wrażeniem. Udało mi się wrócić jakieś 20 minut przed PF. Cóż, Panowie zagrali program krótki, acz politycznie poprawny - poczułem się jakbym lizał loda przez szybę wystawową cukierni... tylko 20 minut. Mało!. Jednak zaraz po ich występie pobiegłem odgrzebać The Wall. Nie słuchałem tego nie mniej niż 5 lat temu i mogę tylko potwierdzić, że PF straciło na ponad 20-to letnim podziale. Confortable Numb to było TO!.

Dla wszystkich, którzy stracili okazję by obejrzeć ten koncert, oferuję możliwość udostępnienia kaset VHS - niestety nagranie było w LP. Ale lepsze to niż nic. Na oficjalne wydawnictwo z tego Wydarzenia przyjdzie nam pewnie poczekać kilka lat...

 

Pozdrawiam i dobranoc

 

Maciek

Link to comment
Share on other sites

dla mnie najważniejszą cześćią wydarzenia 'PF znowu razem', była roześmiana, szczęśliwa twarz Watersa, bez ściemy było widać, że cieszy się ze wspólnego grania, teraz będzie się już za nimi do końca ciągnęło przekonanie fanów, że byli totalnymi idiotami, że pozwolili, aby podzieliły ich głupoty, zabrały czas, który już nie wrócic

Link to comment
Share on other sites

No dziadki z PF pokazali..Przede wszystkim to, jacy sa starzy. Mialem wrazenie jakby tam moj ojciec wyszedl na scene z gitara. Te glosiki, ktore ledwo z siebie wydobywali.. W porownaniu z nimi, The Who czy McCartney to wulkany energii. Moze za malo cpali w mlodosci?:) Tak to by sie zakonserwowali jak Stonesi ;)

 

Ciekawe jak Barrett sie trzyma..:)

 

Ale ogolnie mowiac, Live8 jako koncert pop, moze byc.

Link to comment
Share on other sites

santadog, nie przesadzaj, większość występów była kiepska, ale to z winy specyfiki koncertu, co może zrobić w 20min taki zespół jak PF, do którego esencji należą 2-3godzine spektakle, gdzie powoli buduje się klimat, na Live8 najlepiej sprawdziły się zespoliki post-punkowe, gwazdki pop ze znanymi przebojami, dzięki którym szybko dociera się do skostaniałej publiki, w ogóle w Londynie ten tłum robił ponure wrażenie, tam nie mógł powstać żaden fajny klimat, skoro najlepiej ten ludek bawił się z Robbie'nem Williams'em, a tak na marginesie jak na secene wyszedł pan Bill Gates, to już jakiś wrażliwie politycznie ludzie mogli puść do domu, Geldof chyba zwariował wpuszczając go na scene i pozwalając mu gadać jakieś frazesy, trudno zaakceptować jak te gwiazdki z wielomilionowymi kontraktami 'solidaryzują się' z głodującymi w Afryce, jeżeli nie bronią się muzycznie na scenie, ale pojawienie się Billa, twórcy firmy, synonimu zachłoności zdobywania rynku, monopolizmu i globalizmu, była wręcz szybkim zniweczeniem celu koncertu dla wielu politycznie myślacych, młodych ludzie w Europie, rozumiem że Geldof chciał jakoś wzmocnic ideę Live8 dużymi nazwiskami, ale wybrał najgorzej jak mógł, ci młodzi, którym chce się ruszyć tyłki, chodzić w manifestacjach na pewno oleją Live8, bo tam nie powstała jakaś wpólna płaszyzna, na której mogli się odnaleźć, więc jeżeli coś będzie wywalczone dla Aryki, to na pewno, dzieki temu, że ludzie sami wyjdą na ulice i wyslą jakiś konkretny przekaz dla rządzących, a nie kiedy, to zrobią za nich muzycy, niestety, taki jest wielki biznes muzyczny, którego przedstawiciele w dużej mierze rządzili na scenach Live8, on stoi po innej stronie barykady, jeżeli kontenstacja, to tylko kiedy pozwoli ci na to twój managment

Link to comment
Share on other sites

Witam

Też jestem fanem Pink Floyd, ale panowie, czy wy nie przesadzacie. Też czekałem na ten występ i powiem szczerze, że był.... No właśnie - był, i tyle. Utwory w skróconych wersjach, odegrane poprawnie i tyle. Waters wokalnie wypadł kiepsko a pozy tym basistą genialnym to on nie był nigdy. Przynajmniej Gilmour zagrał fajne solówki i nie miał kłopotów z intonacją, choć szału nie było.

Dla mnie istotne było - niestety - co innego. Wszyscy, którzy spodziewali się po tym koncercie, że będzie to początek powrotu wielkich Floydów mogą to między bajki włożyć. Ze sceny wiało chłodem, co tam chłodem - zima, mróz. Żadnych emocji znanych choćby z solowych koncertów Waretsa czy Gilmoura. O starym Pink Floyd nie wspominając. Panowie trzymali się na dystans, nie dzieliło ich nigdy mniej niż dwa metry, nie uśmiechnęli się do siebie ani razu. Cóż, dobrze że zostały płyty.

Pozdrawiam Stempur

Link to comment
Share on other sites

Witam

Też jestem fanem Pink Floyd, ale panowie, czy wy nie przesadzacie. Też czekałem na ten występ i powiem szczerze, że był.... No właśnie - był, i tyle. Utwory w skróconych wersjach, odegrane poprawnie i tyle. Waters wokalnie wypadł kiepsko a pozy tym basistą genialnym to on nie był nigdy. Przynajmniej Gilmour zagrał fajne solówki i nie miał kłopotów z intonacją, choć szału nie było.

Dla mnie istotne było - niestety - co innego. Wszyscy, którzy spodziewali się po tym koncercie, że będzie to początek powrotu wielkich Floydów mogą to między bajki włożyć. Ze sceny wiało chłodem, co tam chłodem - zima, mróz. Żadnych emocji znanych choćby z solowych koncertów Waretsa czy Gilmoura. O starym Pink Floyd nie wspominając. Panowie trzymali się na dystans, nie dzieliło ich nigdy mniej niż dwa metry, nie uśmiechnęli się do siebie ani razu. Cóż, dobrze że zostały płyty.

Pozdrawiam Stempur

Link to comment
Share on other sites

Nie wiecie może czy będzie gdzieś dostepna płyta(płyty) DVD z tego koncertu? Takie coś trzeba poprostu mieć w domku, po tym co zobaczyłem wczoraj/dzisiaj jestem w szoku, to co zrobili Pink Floyd to jest absolutne mistrzostwo świata, szkoda tylko ze zagrali pewnie po raz ostatni...

Link to comment
Share on other sites

Needled24/7, 2 Lip 2005, 18:00

 

>jeszcze ponoc jest transmisia na HBO ale tylko z londynu .. ale tam wlasnie ma byc WIELKIE PINK

>FLOYD

>to na co wszyscy czekamy

 

 

eee tam, jacy wszyscy?

ja tam nie czekałem ;-)

a nawet nie znam osobiście nikogo, kto by czekał, choćby z czystej ciekawości dla tego 'wydarzenia medialnego'

 

fanbase PF jest naprawdę pocieszny ;-))

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Cóż, tylko zaślepiony fanatyk;) moze stwierdzic, ze PF zagrali cos ciekawego - onanizowanie sie solowka w Comfortably Numb bylo wrecz niesmaczne, Money poprawne, WYWH nie ma co komentowac. Odegrali i poszli i dobrze. Mc Carntey ich po porstu ZMIÓTŁ (choc pomysl na duet z G. Michaelem to porazka, to nie jest numer dla niego) - pełna otwartość na nowości (świetny perkusista!!), bardzo nowoczense aranzacje, Helter Skelter zagrane z halasliwa inteligencja okolo 122425 razy przekraczajaca wszystkie inne punkowe numery zagrane tam tego dnia.

 

Zas pana Metza i tego drugiego po tym co zrobili w kazdym normalnym kraju juz nikt by nigdy w mediach nie zobaczyl ani tym bardziej nie uslyszal. To co wyprawiali to byl prawdziwy skandal. Chyba najbardziej mi sie 'podobalo', kiedy przy jakiejs dwuminutowej przebitce z Johanesburga pier**lili cos bez sensu by wreszcie zakomunikowac cos w stylu "ale posluchajmy tych lokalnych artystow, oni tez sa wazni". To podsumowuje idealnie cale nastawienie i cale przedstawienie. Pan Molko bredzacy w 'wywiadzie' o 'walce' byl równie wyjatkowo okrutnie glupi. 'Afryka' postrzegana przez pryzmat zachodniej kultury koszulek z napisami i 'walki' poprzez zabawe duzo traci nie tylko ze swojego kolorytu, ale rowniez wymiernie ekonomicznie i politycznie. Retoryka MY pomozemy WAM (a raczej, na co wskazuje nieobecnosc niemal jakichkolwiek postaci z Afryki, jeszcze bardziej przedmiotowo: IM) jest juz dosc spozniona. W dobie szerzacego sie AIDS i wciaz plynacej do Europy i Stanow ciurkiem afrykanskiej emigracji - to nie jest 'ICH' problem. Widowiskowe figurki typu Ndour i Mandela to nie 'Afryka'... Naturalnie chcialbym widziec jakis sukces konferencji owych kolosow z G8, podobnie jak chcialbym poszerzenia sieci i skutecznosci hospicjow, bo to podobnego typu przysluga - wiadomo nie od dzis, ze likwidacja dlugu i chlusniecie kasa to malo skuteczne metody jesli nie toarzysza im zmiany mentalnosci naszej cywilizacji i wizerunku Afryki. Dopoki Afryke widziec bedziemy jako wrzod na tylku a nie czesc swiata, nic sie nie zmieni. Chocby anulowano naraz caly dlug (a rowniez wiadomo nie od dzis, ze jesli w ogole anulowac to hojnie i jendorazowo) i sfinansowano setkami miliardow dolarow wszelkie problemy afrykanskie (co, rowniez wiadomo nie od dzis, musialoby pociagnac swiatowy kryzys i byc moze znaczaca reorganizacje gospodarki swiatowej), zmieniloby sie tylko postrzeganie Afryki - z pasozyta na pieska przytulanke/utrzymanke, bo stabilnosci gospodarczej, a tym bardziej politycznej, same te decyzje Afryce nie dadza. Czy jest dlug, czy go nie ma, gospodarki generujace PKB rzedu $300 na glowe (Zambia - 20krotnie mniej niz w Polsce) i niejednokrotnie zarzadzane przez socjopatow dobrobytu raczej nie przyniosa.

 

Ta potrzebna zmiana mentalnosci dotyczy miedzy innymi jednej podstawowej kwestii: decyzji czy 'oplaca sie' (nie tylko w sensie ekonomicznym) sztucznie obnizyc poziom zycia wlasnych spoleczenstw, byc moze znaczaco, by uzyskac dlugofalowy efekt bardzie spojnego globalnego rozwoju? Inaczej mowiac: czy jako cywilizacja jestesmy w stanie zaryzykowac wyjscie poza cywilizacje? Poki Afryka bedzie widziana nie jako podmiotowy 'gracz' a jako przedmiot dyskusji i polityki, debaty na ten temat zamykac sie beda banalami typu czy 'oplaca sie DAC kase', a NIE O TO CHODZI. Kto jest (politycznie, gospodarczo) gotowy na samo ryzyko podjecia tematu? Dlatego tez o tym dylemacie malo sie mowi w czasie w gruncie rzeczy poprawnych politycznie imprez typu Live 8, ktore glosno sugeruja 'We know what to do'. Moze, ale nie jestem przekonany.

 

Byc moze Live 8 bedzie dla mlodszych ode mnie ludzi wydarzeniem 'pokoleniowym', podobnie jak Live Aid dla innego pokolenia, jednak warto pamietac, ze mimo niewatpliwego sukcesu Live Aid w wielkiej skali finansowej, ktora szybko okazala sie mikroskala globalna, za tym wydarzeniem ciagnie sie jednak koszmarne pietno - przy sredniej dlugosci zycia w Afryce gdzies w okolicach 48 lat a w najbiedniejszych panstwach w ponizej ... 33 lat, grubo ponad polowa ludzi, dla ktorych organizowano Live Aid (bo chyba idzie o konkretnych ludzi, jakkolwiek abstrakcyjnie to brzmi) nie dozyla do Live 8. Ilu z dzisiaj zyjacych ludzi w Zimbabwe (25% populacji zarazona AIDS) czy Zambii (17% populacji zarazona AIDS) pozyje jeszcze 20 lat i ile i kiedy zacznie na tym tracic Europa i USA (to nieuniknione)? Pokladanie tak wielkich nadziei w 'wywieraniu nacisku' na '8 mezczyzn' to tylko show dla Europy i USA i zachodniej cywilizacji (Japonia na przyklad kompletnie Live 8 olala - na koncert przyszlo 5 tysiecy ludzi). Problem lezy juz nawet nie w ekonomicznej eksploatacji, bo wiele krajow drenowanych ekonomicznie mimo, ze biedne w kategoriach europejskich, w relacji do najbiedniejszych krajow Afryki sytuuja sie znacznie wyzej niz spoleczenstwa Norwegii czy Danii wobec polskiego. Coraz wiekszym problemem staje sie rosnaca grupa 'olanych', kompletnie 'niepotrzebnych' nikomu do niczego w gospodarce swiatowej, ani nie posiadajacy surowcow, ani nie produkujacy, ani nie konsumujacy. Dzisiaj niepotrzebni - jutro nasi sasiedzi zarazeni AIDS. Nawiasem mowiac, tak rozumiana 'Afryka' - czwarty swiat - jest juz rowniez i u nas, bo nie ma ani okreslonego koloru skóry, ani geograficznych granic - to ludzie tak kolosalnie zmarginalizowani, ze zupelnie nieprzydatni i niepotrzebni, wygrzebujacy jedzenie ze smietnika swiatowej i lokalnej gospodarki - czesto zupelnie doslownie.

 

Zreszta - czym jest niby jakakolwiek pozametaforyczna 'Afryka'? Nie ma takiego 'czegos' jak Afryka - to w koncu ponad 50 roznych panstw o roznych potrzebach i roznych problemach - wrzucanie wszystkiego do jednego stereotypowego worka (kurde, kto wymyslil reklamowke pokazujaca Masajow w z dzidami idacych na Edynburg??????) to pomylka. W dzisiejszym swiecie 'Afryke', chociaz tylko Afryke zasobną w surowce, rozumieja tylko koncerny typu Shella i dokladnie ta wiedze wykorzystuja.

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

jak już tak gadamy o poza muzycznym wymiarze 8Live (bo w sumie nie ma o czym), to jak zawsze sprowadza się wszystko do okrutnego banału - punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia, wszyscy ci światli europejczycy, szybko 'trzejwieją' jak zagrożony jest ich poziom życia, o czym dobitnie my się przekonaliśmy, gdy doszło do uchwalanie nowego budżetu EU, nie mówiąc już jak spanikowali Francuzi, którzy obalają 'swoją' konstytucję europejską w imię powstrzymania otwarcia się Starej Europy na Nową, można sobie tylko wybrazić do jakiej rewolucji by doszło, gdyby panowie z G8 i EU 'otworzyli sie' na Afrykę, nikt by tu nie płakał za Afryką, tylko żądał wysłania tam wojsk w celu spacyfikowania kontynentu, nie oszukujmy się, obecny porządek światowy zbudowany jest tak, aby trzymać w Afrykę w obecnym g...nie, skoro tak jest dobrze dla naszego dobrobytu, to po co to zmieniać?

Link to comment
Share on other sites

Inna narodowość, od lat znajdująca się w paskudnej sytuacji, to Kurdowie, za którymi nikt nie chce sie ująć: ani Turcja, ani Irak, ani Iran (co po części zrozumiałe), ani żadne z wielkich mocarstw. Jest ich około 30 mln tyle, że ich sytuacja geopolityczna jest wyjątkowo wredna; mówią o nich - naród bez przyjaciół. Od wielu lat giną, w tym wiele dzieci. Nikomu nie zależy na rozwiązaniu tego problemu, bo lepiej przygladac się jak umierają niż nie daj Boże im pomóc. Najlepiej dla wielu byłoby, aby Kurdowie zniknęli z powierzchni ziemi, a wtedy sytuacja polityczna w rejonie źródel ropy naftowej byłaby dla wszystkich klarowniejsza.

Cóż, jeśli nam to wygodne, to nie widzimy nieszczęść Kurdów, afrykańczyków, Chińczyków, ale kiedy rozwydrzony amerykański gówniarz za pomalowanie kilku samochodów w Singapurze dostał krę chłosty, to zaraz ujął się za nim sam prezydent USA.

To co napisał powyżej kolega można podsumować, że niechcianym tego świata los nie będzie sprzyjał jesli nie nastąpi zmiana mentalności wielkich lub, co bardziej prawdopodobne, takowa zmiana nie zostanie wymuszona zaistniałymi okolicznościami.

Link to comment
Share on other sites

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

"Geldofa, Bono czy innego Chao" te slowa najlepiej oddaja charakter tej wypowiedzi;

nastepnie powiedzenie o nich "idioci z gitarami"

... hmm... ziemkiewicz myslal ze napisal cos powaznego ... a ja sie nie moglem powstrzymac i smialem z goscia dobry kwadrans ... o malo co wrecz z krzesla nie spadlem ze smiechu

ludzie kochani, nawet ironie, sarkazm i satyre trzeba umiec tworzyc ... wystarczy miec ten kawalek mozgu

no comments

Link to comment
Share on other sites

Sa w tym 'felietownie jeszcze lepsze kwiatki, najlepszy jest 'zdychajacy Murzyn', ja wiem, taki pelen oburzenia przewrotny zabieg formalny, pieknie, to jest literatura... Gwiazdorstwo dziennikarskie Ziemkiewicza przyprawia mnie o mdlosci.

 

Niemal kazdy kolejny felieton Ziemkiewicza jest coraz lepszy, trudno znalezc kogos bardziej przekonanego o swojej nieomylnosci (no chyba, ze na tym forum...;)), wyrafinowany egzegeta, genialny obtlumaczacz. Towary metropolii upychane w koloniach amerykańskich, 'niszczenie wytwórczości miejscowej' w Bostonie, Demokratyczny Wietnam Poludniowy, niech mnie cholera... juz kiedys sie dowiedzialem, ze Pinochet ocalil Ameryke Poludniowa w imie Matki Boskiej (w sumie wyszlo na to, ze swiat dzieki reżimom Ameryki Poludniowej zyskal troche ciekawej literatury, wiec moze nie najgorzej wyszlo, niech zyje sztuka), ciekawe czego jeszcze sie dowiem.

 

"Gówniażeria", subtelność i wyrafinowanie. Idioci z gitarami. Odwaga cywilna godna podziwu. Jest pewna roznica pomiedzy dostrzeganiem mozliwego dramatyzmu Live 8 a pogarda, zwlaszcza gloszona w imie czarów i pieprzenia, ze 'wszystko sie samo zalatwiloby', gdyby tylko swiatlosc zwyciezyla zabobony...

 

Swoja droga to ciekawe, ze jedyny polityk europejski, ktory z buta chce skopac swieta krowe doplat do rolnictwa (coz, nie do konca bezinteresownie...) to ten sam lewacki Tony Blair, ktory jako jedyny z G8 otwarcie, choc czesciowo, popiera Geldofa.

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Swoja droga, kto jak kto, ale Rafal Ziemkiewicz uprawiajacy swoja mala (zalosna nawiasem piszac) dzialke popkultury, powinien wiedziec, ze obecnie nie ma bardziej potencjalnie efektywnego nosnika ideologii niz popkultura wlasnie. Moze gdyby wiecej zespolow rokendrolowych spiewalo o tym, czego chce Ziemkiewicz, to jego oswiecony przekaz dotarlby i wsiakl w mlode umysly: w koncu jak kazdy bedzie myslal tylko o sobie to o wszystkich bedzie pomyslane. Jasne... jak w Mrozkowskim Tangu, widac to u nas wszedzie - skoro ekstremizm (leackosc, czyli komuszyzm i inne grzechy mlodosci) staly sie nudnym towarem i norma, bunt jurnej mlodosci wyhodowac mozna na konserwie (przez jakies 25 lat bezmiesnej...) i innych szalenstwach libertarianskich.

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

to zalezy o jakich milionach mowisz

jesli chodzi Ci o glosy to Geldof przedstawi ich liczbe na G8

jesli o kase to pewnie z 70% na lekarstwa i ubranka dla mieszkancow Afryki (oczywiscie w porownaniu do calej ludnosci zaspokojonych zostalo 0,0000000001 %) a reszta dla panstwa i organizatorow

Link to comment
Share on other sites

Dla mnie całe to Live 8 jest naiwne, koncerty koncertami , niektóre fajne ale cała ta ideologia trąci naiwniactwem. Murzyni powinni wziąśc sie do roboty a nie czekać na to co im zrzucą z samolotu. Kiedys gdy istniał kolonializm Somalia i Kenia eksportowały zboże teraz sami nie umieja nic wyprodukować. Co się stało???

Link to comment
Share on other sites

Zbigowi chodzilo o Live AID z 1985

 

Cele Live Aid byly zupelnie inne niz Live 8 - bardziej bezposrednie: pomoc glodujacym w Etiopii. W sumie zebrano ok 150mln funtow, choc wielu uwaza, ze to przesadzone i zbyt optymistyczne dane. Pieniadze przekazano organizacjom pozarzadowym dzialajacym w Etiopii oraz czesciowo tym dzialajacym w Somalii. Eksperci oceniaja, ze zywnosc zakupiona z tych srodkow i rozdystrybuowana wsrod glodujacych pozwolila ocalic 1/4 potencjalnych ofiar (w sumie ocenia sie, ze glod w Etiopii pochlonal od 300.000 do 1.000.000 ofiar).

 

Zeby nie bylo jednak tak kolorowo: glod w Etiopii mial podloze polityczne. W okresie najwiekszego natezenia glodu, w Etiopii regularnie padal deszcz. Glod byl glownie wynikiem przymusowej kolektywizacji rolnictwa przeprowadzanej od 1974 roku przez marksistowski rzad, programu przymusowych przesiedlen ludnosci z trerenow podejrzewanych o sympatyzowanie z Erytrejskim Frontem Wyzwolenia, czy wrecz bombardowan plonow na tych terenach. Dodatkowa perfidia tej polityki polegala na tym, ze usprawiedliwieniem przesiedlen mial byc... glow i chec pomocy glodujacym - w zwiazku z czym organizacje dystrybuujace zywnosc zakupiona ze srodkow Live Aid zostaly zmuszone do zaakceptowania polityki przesiedlen, w bezposrednim wyniku ktorej zginelo ok 100.000 ludzi, czyli mniej wiecej tyle ile udalo sie uratowac przed smiercia glodowa dzieki Live Aid - ot taki deal...

 

Rzad Etiopii, w czasie, gdy rozdzielano zywnosc pochodzaca z Live Aid (150mln funtow) nakupil broni za ponad $2.000.000.000...

 

Nie zmienia to wszystko faktu, ze stwierdzenie, cytuje: "Większość z tej zbieraniny to weterani podobnego cyrku sprzed lat, zwanego "Live Aid" - z którego cały dochód poszedł na armię i aparat przemocy marksistowskiego reżimu w Etiopii, przedłużając jego istnienie o ładnych parę lat," to OHYDNE KLAMSTWO i OHYDNA manipulacja - albo swiadoma, albo wynikajaca z zaslepienia, albo z kompletnej glupoty i nienawisci, nie wiem tylko do czego...

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.