Jump to content
IGNORED

Skazany na bluesa


Fr@ntz

Recommended Posts

to chyba kwestia pewnego pokolenia.

Dla mnie Dżem to okres dorastania. Oni i Sted kształtowali ideały.

Ciekawi mnie czy za kilkanaście lat ktoś z młodszego pokolenia będzie jeszcze znał ich piosenki...

Link to comment
Share on other sites

  • Redaktorzy

ja pamiętam spotkanie z Nimi w takim małym sklepiku płytowym w podziemiach budynku gzie teraz jest chyba knajpa z chińsim żarciem na rogu Wiśniowej i Rakowieckiej. To było chyba na kilka miesięcy przed śmiercią Ryśka.

Fr@ntz

---------------------------------

"I am an audiophile"

Link to comment
Share on other sites

A ja do dziś nie mogę sobie wybaczyć że nie "zorganizowałem" sobie jakoś kasy na koncert w Spodku.

Jeśli ktoś z Was była tam - niech opisze klimat. Z tego co widziałem/słyszałem na vhs-ie mógł to być ich najlepszy koncert.

Link to comment
Share on other sites

  • 5 weeks later...

saint - ktory koncert w Spodku? Grali minimum raz rocznie, konczac kazda Rawe Blues, a moze mowisz o koncercie, ktory zostal nagrany (plyta to bodaj Wehikuł czasu 1 i 2)?

Bylem w koncu na filmie - robi wrazenie, choc przyznam, ze spodziewalem sie raczej filmu z mocnym naciskiem na przeslanie pt. "nie bierzcie", a to jednak jest film przede wszystkim o Rysku. Naprawde warto zobaczyc.

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem co emitowala nasza telewizja - a na koncercie w Spodku, w czasie ktorego plyta byla nagrywana, bylem. Rysiek byl nawet w niezlej formie, a i reszta zespolu calkiem niezle sie trzymala (bo oni rowniez potrafili przyjechac na koncert zdrowo "walnieci" - kiedys byl koncert w takim malym studenckim klubie w Gliwicach; wzglednie o czasie pojawil sie Rysiek i jeszcze jeden z chlopakow, reszta dojechal z ponad godzinnym opoznieniem i np perkusista mial problemy z utrzymaniem sie na stolku). Atmosfera byla, jak zawsze na koncertach Dzemu rewelacyjna - chlopaki, z Ryskiem na czele, zawsze byli o niebo lepsi na zywo niz w studio. Koncert byl dlugi, Spodek pelniutenki, zdarlismy gardla calkowicie, stracilismy pare kg - ale bylo warto :)

A wracajac jeszcze na chwile do filmu - sciezka dzwiekowa (muzyka konkretnie) jest totalnie skaszaniona - przejscie od jednego ujecia do drugiego to rowniez pociecie dzwieku - stad nagle w pol taktu zaczyna grac ciszej/glosniej albo zmienia sie barwa dzwieku - o co chodzi?? Tak jakby sklejali ze soba kawalki roznych nagran tej samej piosenki.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.