Jump to content
IGNORED

Dobrze wydana Klasyka


gutekbull

Recommended Posts

Chcę skompletować płyty "BeatlesóW" ,ale chciałbym, żeby "jakoś brzmiały" może ktoś poleci jakie remastery i gdzie należy ich szukać w internecie ?

Może też, analogiczne wydania F.Sinatry, T.Jonsa, Humperdinga, P. Anki, N.Daimonda itp.(mam nadzieję ,że nie poprzekręcałem za bardzo nazwisk ;-)

Przeważnie te płyty nie brzmią w oryginalnych wydaniach.

Link to comment
Share on other sites

Raczej powinien wypowiedziec sie jakis beatlolog;), ja takim nie jestem, chociazby wlasnie z tych powodow, o ktorych ponizej. Wielokrotnie chcialem sobie kupic kilka plyt Beatlesow, na razie zrezygnowalem i slucham kopii :-(.

 

>Chcę skompletować płyty "BeatlesóW" ,ale chciałbym, żeby "jakoś brzmiały" może ktoś poleci jakie

>remastery i gdzie należy ich szukać w internecie ?

 

Problemy:

 

1. Plyty beatlesow byly wydawane w rozny sposob na rozne rynki (glownie brytyjski, amerykanski oraz japonski, ale tego tu nawet nie tykam, chociaz dla kompletysty i prawdziwego fana beatlesow jest zdaje sie najciekawszy). Pierwsze cztery plyty wyszly na rynku brytyjskim jako mono, na amerykanskim jako fake stereo pod innymi tytulami i w okrojonych edycjach). Wiele z pozostalych plyt nagrywanych bylo w mono a wydawanych w fake stereo, przez co na tych plytach duzo jest poglosu i roznych innych problemow.

 

2. Przed wydaniem Beatlesow na CD w latach 80 zdecydowano, ze wydawane beda wersje brytyjskie, stad pierwsze 4 plyty wydano jako mono. To naturalnie problem dla tych, ktorzy (blednie) uwazaja, ze plyty mono musza brzmiec zle. Pozostale, poza ostatnimi w calosci nagrywanymi w stereo (z tego co wiem) wydane zostaly glownie jako fake stereo, co jest z kolei problemem dla purystow, ktorzy chcieliby sluchac beatlesow tak, jak zostali nagrani.

 

3.Remastery Beatlesow, jesli kiedys wyjda w komplecie, beda najprawdopodobniej musialy zawierac remasterowane wersje stereo, remasterowane wersje mono, niektorzy naciskaja tez na wydawanie nagran stereo Out of Phase (przez tworzenie sztucznie rozdmuchanych na boki miksow stereo wiele informacji z tasm mono sie zgubilo, przy odtwarzaniu 'out of phase' mozna wyslyszec wiele ciekawostek)

 

4 Dobrej jakosci remasterow 'oryginalnych (brytyjskich) plyt' wciaz (AFAIK) nie ma. EMI zapowiada je od wielu lat, ale do tej pory wydawano przy okazjach roznych rocznic ten sam material, ktory wyszedl w latach 80 (nieladnie nieladnie) - z tymi samymi problemami. Sa jedynie remastery:

 

- Hitow #1 ("1")

- pierwszych czterech amerykanskich albumow ("Capitol Albums vol 1") w postaci 4 plytowego boksu - co ciekawe wydanych na kazdej plycie zarowno w stereo jak i mono (na kazdej plycie najpierw jest wersja stereo potem mono - prawdobodobnie wyznaczajac trend na przyslosc.

- kompilacje utworow wydanych tylko na singlach (Past Masters vol 1 i vol 2) (zwlaszcza vol 2 brzmi miejscami zaskakujaco dobrze)

- oryginalne tasmy bez aranzacji i studyjnych cudow na kiju w wykonaniu Phila Spectora, ktore zasmiecily Let It Be - "Let it Be...Naked" - samo w sobie rownie kontrowersyjne jak oryginal.

- EP Boxset (brytyjskie EPki w wersjach mono i stereo)

(co do SP Boxset - nie wiem, czy to remastery)

- First De Luxe Edition (wczesne nagrania) - podobno b. dobry remaster) (uwaga: z tego co wiem, nie istnieja inne oficjalne wydania 'Deluxe', a jesli sa tak oznaczane to tylko w wyniku jakiegos czarnego marketingu;) - wydanie oficjalnych plyt wznawiane do tej pory to wydania identyczne z wydaniami z lat 80, o ile wiem.)

- Beatles Tapes (no ale to juz material wybitnie dla kompletystow - podobno d. remaster)

 

Brutalna prawda o pozostalych plytach (o ile wiem) wydanyh na CD brzmi tak, ze one dobrze nie brzmia... Czasem frustruje poglos, czasem ostrosc dzwieku, czasem 'rozbicie' wokali - ogolnie to nie sa dobre transfery z analogu na cd. Kazdy fan beatlesow powie dzisiaj, ze najlepiej wciaz brzmia LPs, choc rowniez maja swoje wlasne problemy. (Posiadajac niemieckie analogowe wydanie "Blue Album", choc mocno zjechane, moge potwierdzic, ze w ielu aspektach analog brzmi lepiej). Cala ta historia wskazuje oczywiscie na to, ze dorobek Beatlesow jest obiektem prawdopodobnie najwiekszego, ciagnacego sie od lat, skandalu na rynku audio, zwiazanego po czesci z niejasnosciami dotyczacymi praw autorskich - prawa do wiekszosci piosenek ma Misio Jackson na spolke z Sony, prawa do wiekszosci nagran ma EMI/Capitol - Apple.

 

Podkreslam jednak, ze nie jestem specem od bitlesow, jesli taki tu jest to pewnie moze wiele poprawic w tym, co napisalem, zreszta - sam o to prosze, moze dowiem sie o jakichs dobrych nagraniach o ktorych nie wiem..

 

II. Co do F. Sinatry - to mysle ze jest cala masa niezle brzmiacych nagran, ale trudno mi je wskazac, bo ine za bardzo sie nim interesuje. Przede wszystkim - Sinatra nagrywany byl w USA, ktore o lata swietlne byly 'do przodu' w porownaniu z UK jesli idzie o technike nagrania, poza tym nagranie jazzowe/pop-jazzowe/popowe brzmia duzo przyjemniej niz wczesny rokendrol (choc tak czy inaczej wystarczy posluchac nagran Elvisa (ktory przeciez nagrywal wczesniej) i wczesnych Beatlesow, zeby wyrobic sobie zdanie nt roznic mainstreamowych mozliwosci nagraniowych studio w UK i w USA...

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Spodziewałem się takiej wypowiedzi na temat "Beatlesów",

znalazłem na Allegro jakieś całościowe nagrania -9-13 płyt ,ale jak nagrane i gdzie ?

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Te zestawy z firmy Selles to dodawane kiedys do gazet plyty z transferem bezposrednio z plyt LP (mocno wyeksploatowanych) na CD - jakosc slaba: szumy, trzaski. Edycyjnie - koszmarek - nieoryginalne okladki, malo informacji w bardzo skromnej wkladce.

 

Uwaga: istnieje rowniez podobnie wydany boks ze wszysktimi plytami, sprzedawany jako 'remaster', a bedacy w rzeczywistosci 'direct LP transfer' - podobno z bardzo slaba jakoscia dzwieku:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Pozdrawiam.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Ja zbieram zwykle oryginaly czyli pierwsze 4 plytki mam mono i wcale nie narzekam na kiepska jakosc choc taka jest. Podchodze na luzie bo TB nie potrzebuja wyrafinowania skoro o to sami nigdy nie dbali. W tej muzyca jak w malo ktorej liczy sie duch a nie bieglosc wykonania i nagrania. TB to muzyka garazowa i to jej urok.

 

pzdr

 

soso

Link to comment
Share on other sites

Jednak poboksuje sie z Wami, a co!

 

TB byli kiepsko nagrywani i to do konca. Mam np. nagrania Raya Charlesa z konca lat 50-tych i poczatku 60-tych, gdzie jest taka scena i dynamika, ze i dzis trudno wymarzyc sobie lepsza. Generalnie, w okresie TB byly juz nagrywane rzeczy na poziomie niemal tak dobrym jak dzis. Ale nie dotyczylo to Abby Road. Niestety.

Idac dalej - mam troche plyt panow z TB z okresu nazwijmy to post-beatlesowskiego. I co? Zawsze ta sama przecietna. Naprawde, gdyby chcieli to bardziej przylozyliby sie do produkcji. Nawet jak Jeff Lynn wspomaga McCartneya juz w latach 90-tych to i tak efekt jakby nagrywali w kuchni.

 

No i na zakonczenie - brzmienie garazowe - mialem na mysli glownie owe wspominane 4 plyty mono, ktore taki wlasnie poziom reprezentuja. A pozniej? Wezmy taki Revolver - toz tam az roi sie od potkniec realizacyjnych, przesterowan dzwieku, spoznien z przypisywaniem kanalow (slynne potkniecie w Eleonor Rigby gdzie wokal Paula plasuje sie lewym kanale dopiero po pierwszym slowie).

 

Szkoda papieru na rozwodzenia sie bo i tak nikt nie czyta...

 

pzdrw

 

soso

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.