Jump to content
IGNORED

Wydania Metal Mind'u - kupować, omijać?


Akira

Recommended Posts

Hej

 

mam pytanie do szacownych grupowiczów słuchających ostzrejszej muzyki. Co sądzicie o wydaniach Metal Mind Music? Kupujecie tak wydane CD czy omijacie szerokim łukiem? Ja mam troszkę ich płyt i mam wrażenie kompletnego miszmaszu jakościowego. Do napisania wątku skłonił mnie odsłuch właśnie dziś kupionej płyty Paradise Lost 'Shades of God' - jesto to po prostu dźwiękowa masakra. Lepiej brzmiała ta muzyka w formacie mpc, gdy sobie ją jak zwykle ściągnałem przed zakupem, by posłuchać czy warto mieć ten album. Informuję więc ew. chętnych na 'Shades of God' w tym wydaniu, że dźwięk jest katastrofalny.

 

Podobna przyjemność choć na mniejszą skalę spotkała mnie przy zakupie Annihilatora 'Criteria For Black Widow' - i znów nie wiem, czy wydanie Roadrunner Records i wydanie MM to dwa różne masteringi? Po tej nauczce resztę Annihilatora łyknąlem już wydanego na Roadrunnerze, ale dalej nic nie rozumiem... Do tej pory myślałem sobie naiwnie, że MM wydajac coś licencyjnie dostają gotową matrycę i nie maja prawa nic w dźwięku zmeniać. To jakim cudem są takie róznice miedzy ich wydaniami Paradise Lost, Annihilatora czy nawet stareńskiego Budgie (wyd. MM vs Repertoire Rec). Czy ktoś się orientuje jak to jest?

 

pozdrawiam

 

Akira

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Ostatnio z MMP kupiłem sobie reedycję HOUKa i raczej w porządku - poza ewidentnie kiepską oprawą graficzną (zresztą jak większość z MMP). Np. najlepiej porównać - trzecia płyta Soulfly jest dostępna i z MMP i z innej wytwórni. Mam tą wersję z Metal Mind i nawet chodziło mi po głowie żeby kupić tą droższą i porównać. Generalnie to nie lubię tego wydawnictwa.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Zdecydwanie nie! Dziubinski juz wielokrotnie udowodnil jakim jest ignorantem i ze zlewa wszystkich po kolei, od polskich zespolow do tych co kupuja wydawnictwa spod MMP. Kiedys bylo trudniej, ale od kilku lat na naszych polkach sklepowych mozna znalesc te same wydawnictwa z maciezystej "stajni", ktora je wydaje. I dla mnie to jest odpowiedniejsza droga. To, ze cos jest polskie nie znaczy, ze lepsze. A MMP dziala na mnie jak plachta na byka. W sumie nie tylko z ta wytwornia tak bylo. Kiedys slabsze produkcje wychodzily z Morbid Noizz i Mystic. Teraz Morbid Noizz juz nie ma a Mystic ma sie lepiej niz kiedykolwiek. Ja juz dawno zrezygnowalem z MMP i czuje sie z tym lepiej.

 

Pozdrawiam.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Trzeci album Soulflaya tez mam własnie z MMP, ale na szczęście przy tej płycie nie majstrowali i jest OK. Podobnie bezproblemowo daje się słuchać reedycja HOUK'a czy Nevermore - 'Dreaming Neon Black'. Tylko, że jest tyle samo jak nie więcej nagrań , które w ich wydaniu nie brzmią tak jak wyd wytwórni macierzystych (przytoczony wyżej Paradise Lost czy Annihilator). Skąd takie wahania jakości dźwięku z płyty na płytę? Z kupowania tak wydanej muzy robi się losowanie i strzelanie w ciemno, a losowanie za kilkadziesiąt zł od kompaktu to troszkę już odstrasza :/

 

Dziuba to temat inny :D Temat rzeka bym powiedział. My jako słuchacze i odbiorcy metalu mamy tu napewno mniej do powiedzenia niż kapele, które miały do czynienia z ich menadzerką :) Wspominając jakość realizacji polskich kapel pamiętam swoją soniczną rozpacz gdy posłuchałem winyli Wolf Spider i Destroyers :) To było dopiero dno realizatorskie, ale za to okładki zacne :D

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Pomnę,że miałem Glenn Huhes - Blues. Muzycznie bardzo dobrze,realizacyjnie-dobrze. Chyba najlepsza płyta niedocenianego Glenn'a,który jakoś nie może znależć dla siebie repertuaru.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Mam mieszane wrazenia. Kupilem ostatnio reedycje plyt TSA wydana przez MmetalMind i powiem, ze mogloby to brzmiec lepiej... Z tym, ze ciezko okreslic czy "wine" nalezy przypisac MM czy tez marnej jakosci materialow zrodlowych nagrywanych w siermieznych latach 80-tych. Dzwiek z plyty "Proceder" jest juz na szczescie inny.

 

Natomiast "Kawaleria..." Turbo brzmi calkiem niezle sensownie i nie mam zastrzezen.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

JarlBjorn,

 

Może odpowiedź na problem brzmienia wielu polskich płyt to nie MM a np. TAKT. W wątku poświęconym japońskim wydaniom i remasteringowi 'K2' był link do www gdzie ktoś z VICTOR/JVC wyjaśnia że kompakty Made in Japan brzmią tak znakomicie, ponieważ przykładają oni wielką wagę do końcowej czynności : tłoczenia CD i dokładnej kontroli jakości na tym etapie. Z tego co widzę na płytach, MMP nagminnie tłoczy w Takcie, może więc to tam mają taki rozrzut jakości, typu 'będzie brzmiało to tak, jak panu jackowi wyjdzie' :-))

 

pozdrawiam, akr.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Akira,

Hipoteza jak najbardziej prawdopodobna. Nie po raz pierwszy trzeba chylic czola przed japonska precyzja. Zreszta, czego wymagac od TAKT-u, ex-lidera piractwa, skoro czesc wytworni z Europy Zach. rowniez nie potrafi trzymac rownego poziomu? 7 lat temu kupilem w Empiku za spore wowczas pieniadze plyte Ironow "The Number of The Beast" (EMI), ze 3 lata pozniej w tym samym Empiku "ACDC "Fly on The Wall" i byly to pieniadze wywalone w bloto. Fatalna dynamika, dzwiek plaski i stlumiony, zero ekspresji. ACDC z Johnsonem sobie daruje, ale "Number..." musze kupic w cywilizowanym wydaniu, na szczescie plyty Ironow sa obecnie w dobrych cenach.

Pozdrawiam, JarlBjorn, Wawa

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Od kilku ladnych lat co jakis czas slysze, ze Metal Mind jest na skraju bankructwa, ale rzeczywistosc wydaje sie inna. A szkoda, bo wolalbym by ta plotka byla prawdziwa. ;)

 

Kolejny raz napisze: Metal Mind Prod. mowie NIE! ;)

 

Pozdrawiam.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Slav:

>>Kolejny raz napisze: Metal Mind Prod. mowie NIE! ;)

 

 

Ha, łatwo powiedzieć. Muzyka to nie prasa, obraziłeś się na kioskarza więc kupisz gazety u innego.

 

U mnie MM ma wielkiego plusa za staranną w sumie reedycję płyt TSA, gdyby nie firma Mr Dziubińskiego to podejrzewam że do tej pory w sprzedaży byłby jedynie półpiracki "Live" wydany przez MTJ z jakością dźwięku budzącą zgrozę.

 

Na drugim biegunie masz Universal Music Polska: wydali płyty HEY'a "Fire" i "Besto of 1" i "2" owszem po remasteringu, jakość nagrań OK. Przy czym wiadomo, że zespół nie dostał z tego ani grosza ponieważ wcześniej prawnicy Universalu zadbali o to żeby HEY podpisał odpowiednio niekorzystne umowy w których zrzekł się praw. Do tego, reedycje zostały wydane w jakiejś chorej serii "Niepokonani" czy "Niezwyciężeni" razem np. ze składanką przebojów supergrupy Bolter. No comments.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Co do 'Shades of God' to płyta jest świetna, chociaż to początek końca doomowego Paradise Lost, jesli chodzi o brzmienie to może sie ono wydawać w tej chwili archaiczne, było nie było płytka ma juz pare ładnych latek - chyba poznad 10 spokojnie;). A co do wydawnictw MMP to ja uciekam jak najdalej, takie mam doświadczenia jeszcze z czasów kupowanie kaset. Ogólnie jesli chce sobie kupic jakąś płytkę to staram się ją sciagnąc np. z USA tak jak w przypadku Nile "Annihilation of the wicked".

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Nile "Annihilation of the Wicked" jest wydawany w Polsce przez Mystic Prod. Nie są to wydania licencyjne lecz płyty tłoczone w stanach. Z tego co wiem Relapse Rec. nikomu w Europie nie pozwoliło na własne tłoczenia.

Pozdrawiam

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites
  • 3 years later...

Ktos mial stycznosc z nowym boxem antologia KAT-a wydanym przez Metal Mind? Pisza w zajawce ze wszystkie plyty remasterowane, ciekaw jestem jakosci bo starych wydawnictw typu Metal & Hell nie da sie po prostu sluchac.

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

post-8726-100002628 1225188266_thumb.jpg

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

płyty cd mm są jeszcze w miarę dźwiękowo chociaż mistrzostwo świata to to nie jest, shades of god mam wydanie oryginalne i brzmi to super mm widocznie coś spierniczył, kompletna klapa to koncerty dvd mm, większości z nich nie da się słuchać płaski pozbawiony dynamiki dźwięk, dvd odpada kompletnie

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

-> JarlBjorn,

 

"...Może odpowiedź na problem brzmienia wielu polskich płyt to nie MM a np. TAKT. W wątku poświęconym

>japońskim wydaniom i remasteringowi 'K2' był link do www gdzie ktoś z VICTOR/JVC wyjaśnia że

>kompakty Made in Japan brzmią tak znakomicie, ponieważ przykładają oni wielką wagę do końcowej

>czynności : tłoczenia CD i dokładnej kontroli jakości na tym etapie. Z tego co widzę na płytach, MMP

>nagminnie tłoczy w Takcie, może więc to tam mają taki rozrzut jakości, typu 'będzie brzmiało to tak,

>jak panu jackowi wyjdzie' :-))

>..."

 

================

 

Nie ma takiej technicznej możliwości!

Tłocznia tłoczy to co zostało do niej przesłane ABSOLUTNIE nie ingerując w zawartość materiału. Zadaniem tłoczni jest wytłoczyć i nie ważne dla niej (dla tłoczni) jest jaką jakość reprezentuje przesłany materiał. Tłocznia NIE odsłuchuje powierzonych jej materiałów - to po prostu nie jest jej zadaniem.

Za jakość materiału odpowiada studio masteringowe (wytwórnia), które materiał do tłoczni wysłało.

Jeśli oddamy do tłoczni kiepski master do dostaniemy kiepsko brzmiącą płytę CD. Tak więc zwalanie winy na tłocznie nie ma najmniejszego uzasadnienia.

A tak poza tym TAKT to jedna z lepszych i jedna z najnowocześniejszych tłoczni na świecie.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Sprzęt studyjny i oprogramowanie studyjne. Edytory, sekwencery, stacje robocze (DAW), authoring, stoły, maszyny i linie replikacyjne.

Link to comment
Share on other sites

Kupiłem 2 CD Tadeusza Nalepy wydane przez Metal Mind i potwierdzam,że ludzie tam pracujący nad materiałem muzycznym na płytę CD to głusi i bez wyobraźni muzycznej indolenci.Takiemu brzmienu mówimy NIE.Jednak co zrobić jak dany tytuł wychodzi tylko u nich???

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.



  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.