Jump to content
IGNORED

Kłopoty z dźwiekiem w DENONIE !!


lato70

Recommended Posts

Od pewnego czasu zaobserwowałem dziwne objawy w moim zestawie Denona DVD-900 AVR-1403.

Podczas odtwarzania płyt CD w systemie 5.1. (dolby, virtual) daje się usłyszec charakterystyczne "falowanie" dźwięku. Po przełączeniu na któryś z trybów stereo efekt zanika. Tłumaczyłem sobie to (może naiwnie ale jednak) brakiem pełnego zestawu głosników do kina domowego (posiadam tylko dwa podstawkowe B&W 303) - czyli poprzez odtwarzanie dźwięku "podzielonego" na 6 kanałów przez dwa. Choć nie do końca samemu chciało mi sie w to wierzyć. Ale w momencie kiedy przy odtwarzaniu płyt DVD czy też VCD przy określonych ustawieniach bardzo dobrze słychać podkład muzyczny a dialogi jakby z odległości kilkudziesieciu metrów (czyli prawie wcale), zacząłem się zastanawiać. Nie jestem pewny czy to może byc skutek zabrudzenia lasera czy coś poważniejszego. Chciałem sam wyczyscic soczewkę ale w przeciwieństwie do Technics'a czy Pionieer'a dostep do niej w Denonie jest o wiele bardziej ograniczony. Napewno będę musiał udać się do "audio-lekarza" tylko nie wiem czy prosić tylko o wyczyszceznie czy o jakąś naprawę. Pytam dlatego bo z doświadczenia wiem że w takich punktach raczej trzeba wiedzieć co się chce bo inaczej przy podsumowaniu usługi lista "wymienionych" części jest długa. No chyba że ktos poleci mi jakiś DOBRY (sprawdzony) serwis w Poznaniu lub Pile.

Jak widac jestem Tu nowy dlatego jeżeli cos nie opisałem tak jak powinienem albo napisałem zbyt dużo - SORRY. Poprawie się. Będę zobowiązany za każdą podpowiedź. Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

nie wiem czy się zastanawiałes nad tym co robisz - skoro materiał stereofoniczny każesz amplitunerowi przerabiać na przestrzenny wielokanałowy a jaednocześnie do odsłuchu uzywasz 2 kolumn to przecież cały pozostały dźwięk tracisz, podobnie z dvd skoro nie masz centralnego głośnika w którym jaest 90% dialogów to ich nie usłyszysz w pełni (jedynie słabiutko z głośników frontowych w których jest część dźwieku uzupełniająca centralny) - pomyśl dzielisz dźwięk na 6 kanałów a słuchasz tylko 2 ? po co ? jaki to ma sens ? eliminujesz w ten sposób całkiem spory zakres dźwięków

Link to comment
Share on other sites

Panowie forumowicze.

Chciałem usłyszec kilka porad ale nie teksty w stylu "bezsensowne" czy "jaki to ma sens". Jakbys troche uważnie przeczytał mój post drogi Prezesie to zobaczyłbys że to oczym piszesz, czyli słuchanie 6-kanałowego dźwieku w dwóch kolumnach, jest przeze mnie już przywołane - chodziło o potwierdzenie. Chylę głowę przed waszą znajomością tematu (szczerze) ale sposób w jaki ją okazujecie troche mi nie odpowiada (to oczywiście moje prywatne zdanie). A kontynuując temat: Gdybym dysponował odpowiednią ilością kasy to skompletowałbym już dawno zestaw kolumn do odsłuchu 5.1. i pewnie nie dostałbym od was bury za to ze słucham tak jak słucham. Nie robiłbym problemu z calej sytuacji gdyby moje kłopoty pojawiły sie od momentu kupna sprzetu, a nie po ok. półtorarocznym okresie użytkowania!!!!!!!! Przez ten okres przesłuchałem setki albo raczej tysiace płyt i obejżałem kilkadziesiąt filmów "bawiąc" sie przy tym róznymi ustawieniami dźwięku i NIC SIE NIE DZIAŁO.!! Tu jest pies pogrzebany, i dlatego nie jestem juz taki pewien ewentualnego błędu w sposobie odsłuchu.

To teraz może zadam konkretnie pytanie a Wy w miarę możliwości odpowiedzcie mi na nie:

Czy opisane przeze mnie objawy MOGĄ być wynikiem zabrudzenia soczewki?

Tylko błagam bez żadnych "bezsensownych allelujów" OK? Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

>>lato70

prezes dobrze gada, dać mu wódki :)

przeczytaj jeszcze raz dokładnie i na spokojnie.

 

Skoro w stereo nic się nie dzieje to chyba soczewka jest dobra. Ustaw w ampli tylko istniejące głośniki (FR FL na LARGE),a reszte na NONE i zobacz czy cos poprawiło.

Moze niedawno ktoś się bawił w konfiguratora i dodał "wirtualny-centralny". To powinno wywołać opisane efekty.

Link to comment
Share on other sites

... może nie koniecznie wódki ale dla Ciebie ppred piwko wskazane z domieszką Wish You Were Here - Floydów.

o taka rzeczową odp. mi chodziło - hm. sprawdzę te ustawienia (jutro rano jak skończę pracę), choć mało prawdopodobne aby ktoś grzebał przy sprzęcie, żona ogranicza się do włączania i wyłączania a mój pies wyłącznie słucha!! NO CHYBA ZE O CZYMŚ NIE WIEM!!. Jednak dalej mnie zastanawia fakt pojawienia sie opisanych objawów po pewnym okresie czasu i to na płytach na których przedtem ich nie zaobserwowałem.

Link to comment
Share on other sites

>>>>>> lato70

 

wybacz jeśli mój ton Cię uraził ale to co napisałem to prawda i nie jest to ocena twoich przyzwyczajeń i ulubionych ustawień ale logiki - dwukanałowy dźwięk przetwarzasz na 5 (upraczając) kanałaowy aby słuchać tylko 2 kanałów ?

 

sam twierdzisz że po przełączeniu na stereo wszystko jest ok! więc nie bardzo rozumiem dlaczego się denerwujesz ? rozwiazanie znasz

 

może poprostu nie znasz swojego sprzętu i ew. konsekwencji poszczególnych ustawień ? nie gniewaj się za to pytanie ale to co robisz ze sprzętem świadczy o jednak mocno ograniczonej wiedzy

Link to comment
Share on other sites

Nie gniewam się i zdaję sobie sprawę ze swoich ułomności jak i z wiedzy którą posiadasz drogi prezesie ale właśnie dlatego poszukałem takiego forum aby sie czegoś dowiedzieć, sądząc że jest ono przeznaczone nie tylko dla ekspertów... nie mylę się? Zostawmy już te animozje bo do niczego nie prowadzą - to może trochę uściślę - jestem uparty - Proszę mi wytłumaczyć nastepujący fakt: rok temu słucham płyty CD mając włączony tryb DOLBY DIGITAL i nie mam żadnych ubocznych skutków, wszystko jest na swoim miejscu, trzy miesiące temu słucham tej samej płyt w trybie DOLBY DIGITAL i słyszę charakterystyczne falowanie dźwieku (jakby z pogniecionej taśmy magnotofonowej) nie jest w nim brak pewnych efektów czt też partii wokalnych lub instrumentalnych lecz są one wszystkie jakby raz mocniej a raz słabiej słyszalne. Przełączam tryb na VIRTUAL (niejako także 6-kanałowy- chyba że jestem w laickim błędzie) i opisane efekty zanikają.

Może i mam ograniczona wiedzę na ten temat ale chyba jednak nie tak bardzo, bo logicznie rzecz biorąc to jeżeli coś kiedys działało a teraz nie, nawet jeśli było niezgodne z przyjetymi zasadami, to nie można tego tłumaczyć w taki sposób jaki to robisz (z całym szacunkiem). Dla mnie to zbyt duże uproszczenie!

......??????

Link to comment
Share on other sites

cześć.

Powiedz mi proszę w jakim celu włączasz dźwięk wielokanałowy mając 2 głośniki? Nie rozumiem czemu mialo by to służyć? Jaka różnica jest słyszalna w stosunku do strereo?

Jeżeli w stereo wszystko jest OK to znaczy, że ampli i DVD jest OK. Może płyta brudna? A w setupie jak masz ustawione głosniki? Wszystkie "on" czy tylko fronty a reszta "off" Jezeli masz surround'owe "uruchomione" w ampli a fizycznie ich nie ma to faktycznie możesz słyszeć kołysanie dźwięku a właściwie nie "pełny" lecz pomniejszony o rozbicie dźwięku na dwa tylne kanały, które nie będą odtwarzane.

pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

..a jednak jest słyszalna, ot chociażby podbicie tonów niskich na płytach o niezbyt dużej dynamice...

... płyta nie jest brudna!!! (jestem wychowany na winylach i wiem jak sie obchodzić z płytami, CD-także)

....głośniki "ON" tylko te które są rzeczywiście podłączone!!!...

.....dziekuje Tomku za kolejną wersję poprzednich postów ale niestety nie dowiedziałem się niczego nowego!

 

.. nie wiem już jak mam zadać pytanie żeby ktoś je uważnie przeczytał i odpowiedział mi na nie i tylko na nie, juz chyba prostszymi słowami się nie da.... JAKA MOZE BYC PRZYCZYNA POJAWIENIA SIĘ PO PEWNYM CZASIE OPISANYCH OBJAWÓW? (podkreślam jeszcze raz PO PEWNYM CZASIE)

.. no nic mimo wszystko DZIĘKUJĘ za pouczającą lekcję, ... tak czy inaczej udam sie z odtwarzaczem do "doktora" , poczym nie omieszkam WAS poinformować o efektach tej wizyty.

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Sluchanie CD na 2 glosnikach z wlaczonymi jakimis "virtualami" nie ma najmniejszego sensu gdyz:

- sluchajac CD z wlaczonym "virtualem" AV zaklada, ze dysponuje 5 kanalami, wiec wysyla mu to co sie wydaje, ze powinien przetwarzac glosnik centralny do glosnika, ktorego ..... nie masz. Stad dziura w charakterystyce.

- tracisz znacznie na jakosci, przytepiona jest gora, bas totalnie traci kontrole, srednica gzies lata miedzy zestawami z przodu a z tyłu,

- zyskujesz zupelnie sztuczny efekt stereofoniczny, ktory rownie zachowuje sie w zaleznosci od nagrania, stad pewnie plywanie dzwieku wynikajace z trudnosci zdecydowania sie dekodera jak ma to usztucznic, gdy nagranie awiera duzo roznych brzmien.

 

Virtualne efekty (nawet DPL II) nadaja sie generalnie tylko do filmow lub poogladania TV ( i to tez rzadko ). na CD zapomnij o nich, po prostu totalnie knoca dzwiek.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.