Jump to content
IGNORED

VA Mozart za 3800 zl


Mirkk

Recommended Posts

Cena wydaje sie bardzo dobra. "Oficjalna" to chyba teraz 6kpln. "Wykryles" przyczyne przeceny? Pewnie "demo", ale mnie przynajmniej by to specjalnie nie zniechecalo.

 

VA Mozart byly i moze sa nawet dalej dla mnie kandydatem na nastepce moich obecnych. Radzilbym jednakze przesluchanie, i to KONIECZNIE w warunkach docelowych (przecie sklep to jest, do cholery, niech wypozycza). Uwagi ktore wyglosze tycza sie co prawda bardzo ogolne i wlasciwie nie wiadomo dlaczego wypisuje je tutaj, ale to takie "szybkie" skojarzenia o VA Mozart:

 

1. Wez pod uwage, jakie ustawienie bedziesz musial im zapewnic dla uzyskania wlasciwej stereofonii i "przestrzeni". Podobnie jak moje Phonary, VA dawaly ja w "mocnym ustawieniu niemieckim" (krotka sciana, daleko od tylnej sciany, sporo od boku).

2. Slabo nagrane plyty rockowe (wiekszosc) moga byc nieznosne w sluchaniu.

3. Bas inny niz w VA Bach, precyzyjny ale malo miesisty. Sprawdz czy Ci to odpowiada.

 

Nie zdecydowalem sie na nie, bo "poszkocilem" - postep jak dla mnie (w stosunku do posiadanych kolumn) nieusprawiedliwial doplaty. Nie chcialbym zeby to ostatnie zawazylo na Twojej przymiarce :) To fajna propozycja.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Warto. Moim zadaniem udane kolumny, dobry, efektowne brzmienie, świetne skrzynie, zwrotnice, solidne wykonanie - warto.

Sprawdź je przedtem u siebie w domu (za kaucją) a jeszcze lepiej wstępnie ze swoimi zabawkami w sklepie. Gusta są różne. Uważnie obejrzyj czy nie są uszkodzone.

 

Pozdr.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Andrea29 - uwazam, ze 20m2 to w sam raz dla VA Mozart. W wiekszych niz powiedzmy 30m2 pokojach moga sie gubic, szczegolnie balbym sie niedostatkow basu. Glupio: gra trio, sluchac duo :)))

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

kupiłem właśnie te kolumny w ostatniej "promocji" Audioklanu. Grają u mnie z MF x-150, Cd X-Ray-3 w pokoju ok 24m2. Jestem bardzo zadowolony, doskonały dzwięk, który w pełni odpowiada moim preferencjom muzycznym (jazz, kameralne skłądy, śpiewające panie). Rzeczywiście mocniejszy rock (RATM, Audioslave, Metallica) brzmi na nich średnio.

 

Ważne jest optymalne ustawienie kolumn: u mnie najlepszy efekt daje ustawienie daleko od ściany tylnej (1.5 m) i ok 70 cm od scian bopcznych.

 

W sumie bardzo udane głośniki. Myślę, że kupiłbym je nawet za 6700...

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Eh, Mozarty.... ;-)

 

Mi wczoraj udało się dokonać zakupu ostatniej promocyjnej sztuki VA Bach z wystawy w Top Hi-Fi. Jutro odbieram i wtedy się zacznie ;-) Generalnie jestem fanem brzmienia kolumn Vienna Acoustics - zauroczyły mnie "od pierwszego słyszenia" ;-)

 

Pozdrawiam,

Olo

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Mozarty sa mocno inne od Bachow. Przyznam, ze po porownaniu mozna dojsc do wniosku, ze nie ma brzmienia Vienna Acoustics :-) - chyba, ze rozumiemy przez to, ze jedne i drugie sa na swoj sposob fajne, z czym sie w pelni zgadzam.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

MariuszJ, 18 Sie 2005, 17:49

 

>Mozarty sa mocno inne od Bachow. Przyznam, ze po porownaniu mozna dojsc do wniosku, ze nie ma

>brzmienia Vienna Acoustics :-) - chyba, ze rozumiemy przez to, ze jedne i drugie sa na swoj sposob

>fajne, z czym sie w pelni zgadzam.

 

No dobra, przyznaję się bez bicia - słyszałem tylko Bachy. Niefortunnie mi się sformuowało, nie miałem zamiaru udawać że znam też Mozarty - po prostu z góry założyłem, że brzmią nie gorzej niż ich młodszy brat. Ale ciekawi mnie zestawienie tych dwóch modeli - MariuszJ, podjąłbyś się porównać ich brzmienie?

 

Pozdrawiam,

Olo

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Mirrk,

co do Mozartów nowe kosztowały 6500 a w okleinie różanej (przepiękne) ponad 7000 zł.

Cena 3800zł wg mnie jest więcej niż bardzo okazjonalna!

Trzeba wiedzieć, że Mozart nie sąkolumnami , które wsatawia sie byle gdzie i grają na 100% swoich możliwości. Wymagają odpowiedniego ustawienia od ścian tył i boki. Lekkiego odchylenia do tyłu - podłożyć coś pod przednie kolce o grubości nie wiećej niż 0,5 cm - wedle gustu (słuchu) powoduje otwarcie dźwięu, zdecydowanie poprawia górę.

Zdjąć maskownice, bez nich lepiej niż z nimi - także w kategorii wysokich tonów.

Poeksperymentowaćze stopniem zasypania komory balastowej (korek od spodu kolumn). Producent daje możliwość "dostrojenia" najniżeszego zakresu pod indywidualne gusta. Od miękkiego poduszkowatego, bardzo mięsistego basu po bardzo konturowy, szybki i wręcz suchy.

 

Nie znam towjego zestawu Primare, radzę przed zakupem wziąć elektornikę pod pachę (oba elementy) (o ile nie stoi w sklepie ) i posłuchać jak to razem gra. By nie okazało sie , że masz ciepły zestaw , który w połączeniu z bardzo plastycznie grającymi Mozartami daje przyciężki dźwięk.

Co do okablowania , sepktaularne efekty osiągałem przy tych kolumnach z okablowaniem AQ od Slate`a w górę. 20m kw. wydaje mi sięidealnym mewtrażem dla tych kolumn , wokale będą aż ociekały soczkiem :) 30 m kw to jużnie co za dużo, dzewiek jużnie ma takiego wypełnienia jak w mniejszym metrażu. Wydaje mi się, że te kolumny są adresowane do pomieszczeń 18-25m kw.

 

Kapitalnie wypadają z lampami, tu już można mówić o holografi.

O tych kolumnach sporo było na forum, sprawdź wyszukiwarkę.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Dodam jeszcze, że to bardzo uniewrsalne kolumny i wypadają również b. dobrze w ostrym rocku. To tylko kwestia doboru elketroniki i okablowania. Odnoszę wrażenie, że utarła sie opinia jkakoby Mozarty nadawały sie tylko do Jazzu (w sensie małe składy akustyczne), wokali i klasyki, ale uchowaj boże przed ostrym graniem. Ok, nie są drapieżne, w tym sensie , że raczej trudno zmusić kopułkę by wytoczyła krew z uszu, ale przy odpowiedniej dla tej muzyki elektornice zagrają z naprwdę niezłym wykopem.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Nie jestem w tym najlepszy, choc za mlodu pisalem wiersze :)

 

Nie mialem ich na odsluchu razem (kilka miesiecy roznicy). Porownanie bylo przez trzeciego zawodnika, aktualne P20s. Podobny "cardasowy" rozstaw (jest rozrysowany w watku

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) ) przy czym osie tweeterow byly prawie rownolegle; napedzane lampowo niebuforowanym wtedy jeszcze Gainclonem na LM3875 via preamp na OPA2134/627 na zmiane ze starym Luxmanem LV-113 (jeszcze wtedy nie przerobionym :). Gainclone gral do poziomu "glosny", na poziom "bardzo glosny" wchodzilismy Luxmanem. Bachy byly w jasnej okleinie (wisnia?), Mozarty w ciemnej, tej czerwono-brunatnej, ale w kolorach nie jestem dobry :-)))

 

Luba w podeszlym wieku srednica... z powodow basu o ktorym pozniej, ta z Bachow wydala mi sie cofnieta i mniej szczegolowa. Mialo to konsekwencje: Bachy kolorowaly rockowe gitary, Mozarty dawaly je saute. Rezultaty? Ano 15-decybelowo-dynamiczne Zeppeliny ("1") zagraly na Bachach o klase lepiej/przyjemniej niz na Mozartach, z ktorych wydobywal sie suchy skrzek... Mozna oczywiscie wskazac na szybko cos "w gatunku" czym Mozarty nie zabija a wrecz odwrotnie, chocby "Lateratus" Toola (z oryginalnie nagrana ciemna barwa) czy z lzejszych rzeczy "In Absentia" Porcupine Tree czy "Exposure" Frippa. Uwaga, truizm: dobre kolumny graja plyty tak jak sa nagrane, gorsze barwia co wcale nie musi oznaczac mniejszej przyjemnosci ze sluchania. Pod tym wzgledem (niekolorowania) Mozarty wyraznie nad Bachami goruja. Puszczalem watlemu towarzystwu, jesli dobrze pamietam - Laurie Anderson, mojego ulubionego starego Bowiego, jakies brazyliany, kawalki mszy i pasji Bacha z ulubionej Harmonia Mundi, siostrzyczke Keyrouz i inne takie - barwa, dzwiecznosc glosu ludzkiego, kubatura sali, instrumenty akustyczne, odtwarzaly Mozarty z klasa. Bachy - tez dobrze, ale to juz nie bylo to... Wydaje mi sie, ze wysokie tony czy nawet gorna srednica w Bachach sa jakby malo wyraziste, zasloniete - zreszta dokladnie tym samym Mozarty wygrywaja z P20s, w tych ostatnich jest po prostu tego w gorze wiecej ale tez nie tak dobrej jakosci jak w drozszych VA (zreszta, tweeter P20s i Bachow to zdaje sie ten sam sonoteksowy Seas).

 

Jezeli chodzi o bas, to w przypadku Bachow jest on jak dla mnie lagodnie choc chyba nienaturalnie wyeksponowany (byly niezasypane, a podobno wtedy jest lepiej). Przy niektorych nagraniach (tria jazzowe czy, jak to Moja Zona nazywa, "panie z basem" czyli rozne barberowe pomioty ;) dawalo to wrazenie przeciagania i dominacji. Mozarty tego zachwiania rownowagi tonalnej ani utraty kontroli nie mialy (podobnie jak P20s), ale przez to dzwiek mogl na nich byc nieco szczuply, nieefektowny. Atak stopy w "Enter Sandman" z czarnej Metaliki byl w Mozartach prostokatny, szybki jak blyskawica (choc malawy i przez to moze - nieprzekonywujacy?), w Bachach bylo go duzo wiecej i mial - poskamle troche - troche konotacje z subwooferem nienajwyzszej klasy (posiadaczy Bachow uprasza sie o niesepukanie :) Co do dynamiki obu VA oceniam ja podobnie, ze wskazaniem na Mozarty - Bachy (jako i P20s) na moje ucho w moim pomieszczeniu tracily rozdzielczosc wczesniej (przy mniejszym poziomie glosnosci) niz Mozarty. Bachy popadaly w pulpe, P20s w krzykliwosc a Mozarty dzielnie sie trzymaly jeszcze spory kat na potencjometrze. Niestety, Zeppelinow czy chocby "Red" Crimsonow nie dalo sie na nich sluchac przy zadnym poziomie glosnosci... i jak tu z nimi zyc? Ograniczyc sie do Barbr Jungr? Bleeeee. Moze po operacji prostaty.

 

Mialem tendencje do przysuwania sie do linii kolumn w przypadku Mozartow celem wzmozenia wrazenia przestrzennosci, przy Bachach raczej odwrotnie. Mozarty tracily na jakosci przy cichym graniu, Bachy nie (lub mniej).

 

Nie jestem zwolennikiem teorii o "klasach cenowych" (drozsze gra lepiej), ale Mozarty na pewno byly lepsze od obu pozostalych zawodnikow. Jednak - nie na tyle lepsze, zebym doplacal drugie tyle. Ale: 3800pln za (prawie) nowe to jest bardzo atrakcyjna cena. Tylko brac.

 

A teraz zakornikujmy: gwiazdki gwiazdki gwiazdki!!! Najpierw Bachy, potem Mozarty:

 

Neutralnosc: **** *****

Dynamika: **** **** (czy oni wiedza TAM co to jest dynamika???)

Stereofonia: **** *****

Przejrzystosc: **** *****

Muzykalnosc: (w ujeciu hedonistycznym) ***** ****

Bas: *** ****

Brzmienie: **** *****

Jakosc/cena (3900/6700): **** ***

Jakosc/cena w wyprzedazach Audioklanu (2500/3800): ***** ******

 

No. Mucha nie siada. Jezdem z siebie dumny, bierzta mnie do gazety, matura z czerwonym paskiem.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Ad vocem PMD:

 

>Trzeba wiedzieć, że Mozart nie sąkolumnami , które wsatawia sie byle gdzie i grają na 100% swoich

>możliwości.

 

Zadne kolumny nie sa.

 

>Nie znam towjego zestawu Primare, radzę przed zakupem wziąć elektornikę pod pachę (oba elementy) (o

>ile nie stoi w sklepie ) i posłuchać jak to razem gra.

 

Sklep a dom, dwa swiaty. Nie chce rozpoczynac off-topicowej dyskusji, ale wplyw pomieszczenia odsluchowego na efekt finalny jest kilka rzedow wyzszy niz elektroniki. Szczegolnie, ze u Mirkka elektronika jest chyba wystarczajaco dobra, aby sie o nia nie martwic.

 

Probowac pozyczyc za pelnym zastawem czyli kupic z opcja zwrotu.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

MariuszJ

 

No no... Respect ;-)

 

A zupełnie poważnie, to dzięki za podzielenie się odczuciami. Już jutro odbieram swoją parkę Bachów, nabytych również w promocji za 2500 zł. Nie omieszkam wspomnieć o swoich wrażeniach z odsłuchu. A tymczasem miłej nocki wszystkim nietoperzom życzę, ale ja to już się zabieram za zasypianie przy dzwonkach rurowych Michała Staropolskiego ;-)

 

Pozdrawiam,

Olo

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

MariuszJ

 

Chodzi o charakter tej elektroniki i kolumn, czy to wogóle razem się uzupełni. By wyeliminowć sytuację niewłaściwie dobranych elementów , powodujących np: obfite krwawienie z uszu (to nam tu raczej nie grozi), totalne zmulenie i spowolnienie dźwięku doprowadzające do skrajnej irytacji (to może być możliwe, jeśli elektronika jako całość jest wyraznie ocieplona, nie znam Primare). Pomieszczenie nie ma nic do tego.

Jeśli to razem gra, wówczas można testować i tu jest wskazane by robić to u siebie.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Primare jest akurat dość chłodny, słuchałem go z VA Bach i świetnie się uzupełniały, z Rotelem już nie było tak fajnie.

 

A propos Bach - właśnie Amused To Death leci na moich nowo zakupionych Bachach. Ktoś wspominał, że mają taką sobie przestrzeń...? A to ciekawe, u mnie sięga tak na oko do połowy korytarza (żeby nie było - słucham w pokoju) :-)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites
  • 4 months later...

I jak wrażenie po zakupie? No chyba że rezygnacja? Ja tez mam okazje wejść w VA Mozart lub VA Bach... Czy dołożenie drugie tyle do Mozaratów ma swje uzasadnienie w jakości? Moge je miec własnie za około 3.800 a bachy za 2000. Warto dołozyć? Oczywiścei postaram sie odsłuchac ale prosze o świeże wrażenia z odsłuchów tych, którzy słuchali obu kolumn:) Pozdrawiam MAciek

PS. Podobny problem porusza w "moim" wątku o Bachach vs Dali, wybaczcie:)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Cena wydaje sie bardzo dobra.

 

w wyprzedazy?! bez zartow! to jest model - zapytam wprost - z ktorego roku? za ten piniadz w berlinie mozna se tak poszalec, ze szczytowego klipscha wartaloby przywlec do kraju o nazwie polska:-)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

VA Mozart - brać nie grymasić.

Słuchałem ich z przerwami od jakiś 7 lat. Nie jestem właścicielem, ale to miały być moje kolumny. Trudne w ustawieniu i w nie każdym pomieszczeniu zagrają. Genialne do progresive rock jeśli grają z raczej chłodnym/neutralnym wzmacniaczem. Optymalne zestawienie to moim zdaniem lampa Coplanda (chłodna - śmieszne, ale tak gra ta lampa) i Mozarty. Basik konturowy raczej krótki, góra szczegółowa, ale nie wypchnięta, raczej lekko ocieplona. Środek to miodzik. Wymagają dobrego mocnego pieca o raczej lekko schłodzonym brzmieniu i doskonałej kontroli. Bez tego może powstawać wrażenie lekkiej bułowatości. W tej cenie nie ma co się zastanawiać jeśli brzmienie pasuje. Niestety trzeba posłuchać. Zbliżone są charakterem raczej do małych Haydnów niż do Bachów (zupełnie coś innego).

Wykonanie jak we wszystkich VA to mistrzostwo świata - szczególnie w kolorze różanym (8 lat temu dopłata wynosiła chyba 700zł).

Odsłuchy wykonywałem z różnymi wzmacniaczami. Trzy razy z moim byłym Exposure Super XX. Kilkanaście razy z dwoma Coplandami (hybryda i lampa). Dwa razy MF A3. Dwa razy z dzielonym Analog Audio.

Zawsze inaczej - prawie zawsze dobrze lub b. dobrze.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites
  • Pokaż nowe odpowiedzi
  • Archived

    This topic is now archived and is closed to further replies.



    • Recently Browsing   0 members

      • No registered users viewing this page.
    ×
    ×
    • Create New...

                      wykrzyknik.png

    AdBlock blocking software detected!


    Our website lives up to the displayed advertisements.
    The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

    Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

     

    Registered users can disable this message.